Materializm jako nałóg

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Czy macie problem z materializmem galupującym?

TAK
37
43%
NIE
50
57%
 
Liczba głosów: 87
Awatar użytkownika
Żułek
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17360
Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
Lokalizacja: from hell

Re: Materializm jako nałóg

24-05-2026, 22:20

ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze:
24-05-2026, 20:04
hcpig pisze:
24-05-2026, 19:43
Czyli wyeliminowałeś z muzyki praktycznie w całości dwa składniki - brutalność i turpizm, jest to januszyzacja gustu.
Im szczęśliwszy jestem, tym mniej potrzebuję makabry.
chyba że to błąd w matrixie ;) trzeba zresetować system ;)
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.

memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
Awatar użytkownika
ŚWIAT BEZ KOŃCA
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12244
Rejestracja: 27-08-2018, 10:24

Re: Materializm jako nałóg

24-05-2026, 22:23

Żułek pisze:
24-05-2026, 22:20

chyba że to błąd w matrixie ;) trzeba zresetować system ;)
Bledem w matrixie jest myslenie o smierci, kiedy sie jeszcze zyje, zamiast chwytac zycie garsciami :super:
Find your flow
Awatar użytkownika
ŚWIAT BEZ KOŃCA
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12244
Rejestracja: 27-08-2018, 10:24

Re: Materializm jako nałóg

24-05-2026, 22:25

tabaluga pisze:
24-05-2026, 21:21

juz pisałem są to goście odarci z męskiej godności którzy skaczą wokół swoich panien 4/10 a one tylko marzą o okazji z chadem :mrgreen: Założe sie że dymają raz na pół roku . to już lepiej być samemu niz w takim fałszywym związku.
A odnośnie wykopu i incelosfery uważam to za znamienne że setki tysięcy mężczyzn na całym świecie miało podobne doświadczenia i przemyślenia co ja 20 lat temu i wykrystalizowała się z tego nauka znana jako blackpill. :darksidepepe:
Czyli to taka proba naprostowania swiata we wlasnej w glowie, by nie dotarla wersja, ze moze samemu nie jest sie ani milym, ani ladnym, ani sie nie zarabia, po to, by mozna bylo nic nie robic, a i tak czuc sie moralnie wygranym i moc onanizowac sie w samotnosci, tak?
Find your flow
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5297
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Materializm jako nałóg

24-05-2026, 22:27

tabaluga pisze:
24-05-2026, 17:12
4,88 / 5 ale dla rozpieszczonych p0lek to za mało , one hccą 10/5 i to dostaną ale zapłacą za to okrutną cenę !
Czyli stabilne 2,18/5,00 :hehehe:
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
Awatar użytkownika
tabaluga
weteran forumowych bitew
Posty: 1551
Rejestracja: 07-08-2017, 16:05

Re: Materializm jako nałóg

24-05-2026, 23:08

zostaliście wychowani na bycie niewolnikami i sługami matriarchalnego systemu i nie potraficie się z niego uwolnić , myślicie że tak jak jest jest dobrze i tak być powinno ale to tylko efekt programowania przez wrogów naszej cywilizacji.
A w ogóle to całe te incelskie pierdololo ma chyba służyć odwróceniu uwagi od tego że ŚBK kupił sobie jakiś ultra badziewny sprzet do odtwarzania muzyki i jest z niego zadowolony, Założe się że żona nie pozwoliła wstawić do sypialni jakiegoś porządnego wzmaka i 50 kg kolumn więc musiał sie zadowolic tym czym musiał :lol:
MAGA // FAFO // RESTORE BRITAIN // OZE-SROZE
Awatar użytkownika
tomekw48
weteran forumowych bitew
Posty: 1212
Rejestracja: 30-10-2018, 23:45

Re: Materializm jako nałóg

25-05-2026, 00:07

tabaluga pisze:
24-05-2026, 23:08
zostaliście wychowani na bycie niewolnikami i sługami matriarchalnego systemu i nie potraficie się z niego uwolnić , myślicie że tak jak jest jest dobrze i tak być powinno ale to tylko efekt programowania przez wrogów naszej cywilizacji.
A w ogóle to całe te incelskie pierdololo ma chyba służyć odwróceniu uwagi od tego że ŚBK kupił sobie jakiś ultra badziewny sprzet do odtwarzania muzyki i jest z niego zadowolony, Założe się że żona nie pozwoliła wstawić do sypialni jakiegoś porządnego wzmaka i 50 kg kolumn więc musiał sie zadowolic tym czym musiał :lol:
Ja na swój sprzęt grający wydawałem przez 2 lata stopniowo 7000 zł. I jestem mega zadowolony. Też rozważałem tego denona, ale kumpel szybko mnie sprowadził na ziemię... To będzie tylko ciut większa wieża ze starych czasów... Czaiłem się na promocje i wyhaczyłem np. amplituner all in one za 4 koła który normalnie kosztuje 7000. Chociaż widzę, że znowu pojawiają się oferty za 4 koła po kilku latach od premiery.

Teraz jestem zadowolony. Mam w miarę dobry sprzęt w sam raz na wielkość mojego pokoju odsłuchowego.
Jak wewnątrz tak i na zewnątrz.

Triceratops pisze:
12-02-2025, 13:57
A czy Biblia jest spojna....Stary Testament jak najbardziej.
Awatar użytkownika
ŚWIADECTWA_JEZUSA
postuje jak opętany!
Posty: 377
Rejestracja: 25-10-2025, 16:05

Re: Materializm jako nałóg

25-05-2026, 06:36

tabaluga pisze:
24-05-2026, 23:08
zostaliście wychowani na bycie niewolnikami i sługami matriarchalnego systemu i nie potraficie się z niego uwolnić , myślicie że tak jak jest jest dobrze i tak być powinno ale to tylko efekt programowania przez wrogów naszej cywilizacji.
A w ogóle to całe te incelskie pierdololo ma chyba służyć odwróceniu uwagi od tego że ŚBK kupił sobie jakiś ultra badziewny sprzet do odtwarzania muzyki i jest z niego zadowolony, Założe się że żona nie pozwoliła wstawić do sypialni jakiegoś porządnego wzmaka i 50 kg kolumn więc musiał sie zadowolic tym czym musiał :lol:
a jak ktoś jest przysłowiowym pedałem to co?
POLSKA zawsze KATOLICKA
NoGodsNoMasters
postuje jak opętany!
Posty: 322
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: Materializm jako nałóg

25-05-2026, 07:10

Nieźle. Facet wcisnął pięćdziesięciokilowe paczki do pomieszczenia na mopy i jest z siebie dumny. :D
mistrzsardu
zahartowany metalizator
Posty: 3627
Rejestracja: 10-05-2005, 23:03
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Materializm jako nałóg

25-05-2026, 07:30

tomekw48 pisze:
25-05-2026, 00:07

Ja na swój sprzęt grający wydawałem przez 2 lata stopniowo 7000 zł. I jestem mega zadowolony. Też rozważałem tego denona, ale kumpel szybko mnie sprowadził na ziemię... To będzie tylko ciut większa wieża ze starych czasów... Czaiłem się na promocje i wyhaczyłem np. amplituner all in one za 4 koła który normalnie kosztuje 7000. Chociaż widzę, że znowu pojawiają się oferty za 4 koła po kilku latach od premiery.

Teraz jestem zadowolony. Mam w miarę dobry sprzęt w sam raz na wielkość mojego pokoju odsłuchowego.
Jaki masz sprzęt?
Celem życia nie jest przeżycie.
Awatar użytkownika
tomekw48
weteran forumowych bitew
Posty: 1212
Rejestracja: 30-10-2018, 23:45

Re: Materializm jako nałóg

25-05-2026, 07:59

mistrzsardu pisze:
25-05-2026, 07:30
tomekw48 pisze:
25-05-2026, 00:07

Ja na swój sprzęt grający wydawałem przez 2 lata stopniowo 7000 zł. I jestem mega zadowolony. Też rozważałem tego denona, ale kumpel szybko mnie sprowadził na ziemię... To będzie tylko ciut większa wieża ze starych czasów... Czaiłem się na promocje i wyhaczyłem np. amplituner all in one za 4 koła który normalnie kosztuje 7000. Chociaż widzę, że znowu pojawiają się oferty za 4 koła po kilku latach od premiery.

Teraz jestem zadowolony. Mam w miarę dobry sprzęt w sam raz na wielkość mojego pokoju odsłuchowego.
Jaki masz sprzęt?
Ja gram na audiolab omnia all in one z podstawkami klipscha plus subwoofer svs. Kable mam za 500zł za komplet do mojego sprzętu. Pomieszczenie odsłuchowe ma 16 m2. Świetnie to gra. Nawet na niskich głosnościach słychać wszystkie szczegóły.
Jak wewnątrz tak i na zewnątrz.

Triceratops pisze:
12-02-2025, 13:57
A czy Biblia jest spojna....Stary Testament jak najbardziej.
Awatar użytkownika
ŚWIAT BEZ KOŃCA
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12244
Rejestracja: 27-08-2018, 10:24

Re: Materializm jako nałóg

25-05-2026, 08:12

tabaluga pisze:
24-05-2026, 23:08
zostaliście wychowani na bycie niewolnikami i sługami matriarchalnego systemu i nie potraficie się z niego uwolnić , myślicie że tak jak jest jest dobrze i tak być powinno ale to tylko efekt programowania przez wrogów naszej cywilizacji.
OK, probuje to ulozyc znowu jakos, by zrozumiec: kobiety przez cala historie cywilizacji potajemnie manipulowaly mezczyznami, az utworzyly system matriarchalny, ktory z jakiegos powodu w prawie zadnej historii cywilizacji nie postawil kobiet u wladzy w sposob ciagly (przypuszczam, ze byly zbyt sprytne na to?), i teraz wszyscy zgromadzeni poza Toba sa nieswiadomymi tego niewolnikami przez to, ze maja partnerki, a Ty jestes wolny, bo nie masz, ale chcialbys miec, dlatego przechodzisz na diete?
Find your flow
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10891
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: Materializm jako nałóg

25-05-2026, 16:46

ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze:
24-05-2026, 20:04
Im szczęśliwszy jestem, tym mniej potrzebuję makabry.
Czyli sugerujesz, że death/black to muzyka tylko dla młodzieży w problemami dojrzewania patrzącej na reality poprzez redpill/blackpill monokled tudzież dla podstarzałych alkoholików z problemami psychicznymi? Pokaż mi JEDNĄ taką osobę na forume.
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
Awatar użytkownika
ŚWIAT BEZ KOŃCA
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12244
Rejestracja: 27-08-2018, 10:24

Re: Materializm jako nałóg

25-05-2026, 17:38

hcpig pisze:
25-05-2026, 16:46
ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze:
24-05-2026, 20:04
Im szczęśliwszy jestem, tym mniej potrzebuję makabry.
Czyli sugerujesz, że death/black to muzyka tylko dla młodzieży w problemami dojrzewania patrzącej na reality poprzez redpill/blackpill monokled tudzież dla podstarzałych alkoholików z problemami psychicznymi? Pokaż mi JEDNĄ taką osobę na forume.
Parsknąłem, 100 punktów dla Ciebie :hahaha:
Find your flow
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
w mackach Zła
Posty: 960
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: Materializm jako nałóg

25-05-2026, 18:48

Hatefire pisze:
24-05-2026, 19:14
Oni mają naprawdę potężny lore, jak Gwiezdne Wojny xD
Tak!

Zawsze mieli. W czasach okołolicealnych miałem wątpliwą przyjemność odkryć za namową kolegi f23. On tam pisał i się utożsamiał, a ja spierdoliłem w popłochu na Masterfula, bo pomyślałem, że taki przegryw jak ja nie ma szans nawet na f23 i zostaje mu tylko kulturalne forum dla metaluchów. Ale Tabaluga pewnie tam cisnął codziennie.

Tabaluga, potwierdź. Czy to ty napisałeś kultową Spowiedź Grubasa Ze Wsi? :lol: :lol: :lol: Pisałeś na pomarańczowo na f23?
Chyba teraz czas, bym i ja podzielił się z wami doświadczeniami - a raczej ich brakiem - mego koncertowo przegranego życia. Mam 30 lat i mieszkam w małym mazowieckim miasteczku (nawet nie jest siedzibą powiatu). Mieszkam tylko z mamą i babcią - ojciec nieznany Prawdopodobnie to właśnie ich nadopiekuńczość stała się przyczną mej klęski... Mam około 30 kg nadwagi, tzn. przy wzroście 1,62 ważę 97 kg i zapewniam was, że to nie masa mięśniowa Mama i babcia zawsze mówiły mi, że muszę dużo jeść, by urosnąć dużym i silnym. Słuchałem się ich więc wpierdalałem na potęgę. Myślałem, że wszystko ze mną OK, dopóki nie poszedłem do szkoły (do zerówki mnie nie puściły w obawie o me zdrowie). Ta szkoła to był istny koszmar: grubas, dynia, spaślak, świniak, jebany tłuścioch , skurwiała locha - to były najdelikatniejsze przydomki, którymi z właściwą dla młodego wieku delikatnością obdarzali mnie rówieśnicy. Za każdym razem, gdy to słyszałem, zaczynałem się mazać, co dostarczało im jeszcze większej satysfakcji - musielibyście to zobaczyć - ja - spasły, w wełnianej kamizelce (tak, KAMIZELCE ) zrobionej przez babcię z jebanym bałwankiem naszytym na plecach, spocony, mażę się, gluty lecą mi z nosa, łzy spływają po grubych okularach, a wokół rozwrzeszczana tłuszcza szturcha mnie, kopie, popycha i ulatnia się gdy tylko widzi nauczyciela. Oczywiście mama i babcia intereweniowały na wywiadówkach, ale to przynosiło jeszcze gorszy efekt, gdyż bachory poinformowane przez rodziców o aferach rozkręcanych przez babcię robiły się jeszcze okrutniejszeje... Mógłbym długo o tym pisać, o tym jak przywiązali mnie po WFie (który był moją zmorą) nagiego do drzewa na boisku i wszyscy to widzieli, jak dostałem wpierdol marchewami na zielonej szkole, jak nasrali mi do tornistra, jak wybrandzlowali się nad moim zeszytem do polskiego przed lekcją na której polonica sprawdzała zeszyty...ale pominę to przechodząc do kolejnej tragedii, jaką przyniósł mi wiek dojrzewania.

Jakby niewiele było nieszczęść, w wieku 15 lat dostałem tak kurewskiego trądziku, że mój tłusty ryj zaczął wyglądać jak jeden wielki ropny strup. Błagałem mamę i babcię, żeby posłały mnie do lekarza, ale one chciały mnie leczyć domowymi sposobami, co przynosiło efekt dokładnie odwrotny, do tego doszedł tłusty łupież, egzema i oczywiście permanenty smród potu sprawiający, że ludzie odsuwają się ode mnie na 5 metrów... Niedostatki fizyczne nie były niestety zrównoważone w moim przypadku jakimkolwiek innym talentem W podstawówce jechałem na trójach i prawie repetowałem 8 klasę z powodu ZPT - typ chciał mnie uwalić, bo gdy mieliśmy robić domki dla ptaszków, i trzeba było zbić prosto 4 deseczki, najpierw zajebałem sobie młotkiem w czoło (sam nie wiem jak) a następnie przybiłem sobie rękę do ławki... Oczywiście nie miałem szans na liceum, do technikum się nie dostałem, więc została zawodówa Koszmar, który tam przeżyłem był po stokroć gorszy od podstawówki: wpierdol prawie codziennie, w kiblu zawsze wodnik szuwarek, na WFie nauczyciel z prawdziwą przyjemnością znęcał się nade mną... najgorsze były zawsze zaliczenia. Np skok przez kozła...kazał mi powtarzać po 30 razy...Wyobraźcie to sobie. Cała klasa siedzi na ławkach w sali gim. i dosłownie zdycha ze śmiechu a ja tłusty, zapryszczony, spocony, rozpędzam się próbując wskoczyć na kozła. Oczywiście za każdym razem spierdalałem się na mordę lub waliłem moim tłustym kałdunem centralnie w kozła...wzbudzając kolejne salwy rechotu ...wf-ista przestał mmnie męczyć jak mu narzygałem na buty po 31 skoku... Po tym, jak zawlekli mnie do kibla i wsadzili ryj prosto w gówno leżące w muszli i dostałem histerii, mama zdecydowała o zakończeniu mojej edukacji...

Od tamtej pory wegetuję właściwie bez zmian. Wstaję rano (jeśli 14.00 to jest rano), wchodzę na kilka bezpłatnych stronek porno (najbardziej lubię te z biciem kobiet - to chyba coś mówi o moich kompleksach) szarpię bagietę ( o ile mojego kutanga ze stuleją, o długości 9,235 cm we wzwodzie można określić mianem bagiety), potem siedzę na F23 (dopiero dziś odważyłem się coś napisać, po 4 latach), mama woła mnie na obiad - jem, znowu f23, bagieta, podwieczorek, f23, bagieta i tak mniej więcej do 3 rano. Oczywiście nigdzie nie pracuję, nie mam żadnego dochodu. Mama płaci za net (neostrada 50 kb/s - jest taka opcja dla regionów wiejskich). Kontaktów z kobietami - ZERO. Psiochę widziałem jedynie na jpg'ach. Nigdy nie odezwałem się do dziewczyny. Wstydzę się nawet zagadać na czacie... Zarejestrowałem się na forum "dla puszystych" myśląc że może tam coś wyrwę i zakiszę chociaż w jakimś pasztecie byle miał pizdę ale odezwał się do mnie jedynie jakiś gej, który lubił grubasów i podszywając się pod dziewczynę zaprosił mnie do siebie... To miał być najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Ubrałem się w garniak (oczywiście z lumpeksu) przyczesłam tłuste kudły - nawet wymyłem pindola i poszedłem do - jak sądziłem naiwnie - Donaty. Otworzył mi jakiś koleś w rajstopach, powiedział że jest kolegą Donaty i że ona zaraz przyjdzie a ja się mogę czegoś napić. Zaproponował sok, który wychłeptałem momentalnie nie wiedząc niestety, iż Robert (bo tak się przedstawił) wsypał tam tabletkę gwałtu. Dalej pamietam jak przez mgłę - jestem ubrany w rajstopy i klęczę na łóżku a Robert posuwa mnie w dziurę waląc mnie smyczą po plerach...robię Robertowi lachę...znowu anal, bicie po ryju, przypalanie owłosienia łonowego zapalniczką, spust Roberta na moje czoło...obudziłem się rano tylko w rajstopach na jakimś polu...nie pytajcie jak wróciłem do domu I to by było na tyle doświadzeń seksualnych.... Nie wiem po co to piszę, może poprostu mam nadzieję, że ktoś mi będzie współczuł...no ale kończę teraz, babcia woła na podwieczorek - zrobiła pyszną goloneczkę - moje ulubione danie
It's a Kafka high. You feel like a bug.

***

Przygody Batona na czarnym lądzie
Awatar użytkownika
tabaluga
weteran forumowych bitew
Posty: 1551
Rejestracja: 07-08-2017, 16:05

Re: Materializm jako nałóg

25-05-2026, 20:35

Wklejcie zdjęcia tych bazyli co je macie za żony i którym służycie , to się pośmiejemy .
MAGA // FAFO // RESTORE BRITAIN // OZE-SROZE
Awatar użytkownika
ŚWIAT BEZ KOŃCA
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12244
Rejestracja: 27-08-2018, 10:24

Re: Materializm jako nałóg

25-05-2026, 20:49

tabaluga pisze:
25-05-2026, 20:35
Wklejcie zdjęcia tych bazyli co je macie za żony i którym służycie , to się pośmiejemy .
Tabaluga, probuje Cie zrozumiec, prawdopodobnie jestem jedynym czlowiek w calym Twoim zyciu, ktory naprawde probuje, a Ty nie odpowiadasz na pytania. Zmieniasz temat. To nieuczciwe.
Find your flow
Awatar użytkownika
tabaluga
weteran forumowych bitew
Posty: 1551
Rejestracja: 07-08-2017, 16:05

Re: Materializm jako nałóg

25-05-2026, 21:03

być może zrozumiesz jak skończy sie kaska na wycieczki albo zachorujesz i zonka zarząda rozwodu bo już nie bedzie z ciebie pozytku :cry:
MAGA // FAFO // RESTORE BRITAIN // OZE-SROZE
Awatar użytkownika
ŚWIAT BEZ KOŃCA
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12244
Rejestracja: 27-08-2018, 10:24

Re: Materializm jako nałóg

25-05-2026, 21:13

tabaluga pisze:
25-05-2026, 21:03
być może zrozumiesz jak skończy sie kaska na wycieczki albo zachorujesz i zonka zarząda rozwodu bo już nie bedzie z ciebie pozytku :cry:
No dobra, niech bedzie ze tak sie stanie, powiedzmy nawet, ze juz zabraklo pieniedzy i zazadala rozwodu.
Nie chcesz opowiedziec, jak zostales incelem? To slowo chyba Cie nie obraza, prawda? Czy wewnetrznie nazywacie siebie jakos inaczej?
Find your flow
Awatar użytkownika
tabaluga
weteran forumowych bitew
Posty: 1551
Rejestracja: 07-08-2017, 16:05

Re: Materializm jako nałóg

25-05-2026, 21:22

to bardzo proste ...wystarczy byc białym mężczyzną i mieć godność , i już jesteś incelem.
MAGA // FAFO // RESTORE BRITAIN // OZE-SROZE
Awatar użytkownika
ŚWIAT BEZ KOŃCA
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12244
Rejestracja: 27-08-2018, 10:24

Re: Materializm jako nałóg

25-05-2026, 21:25

tabaluga pisze:
25-05-2026, 21:22
to bardzo proste ...wystarczy byc białym mężczyzną i mieć godność , i już jesteś incelem.
Czyli bialy mezczyzna z godnoscia nie moze miec kobiety, tak? Dobrze kminie? Jesli tak, to w jaki sposob biali ludzie moga sie rozmnazac? Czy pozostaje tylko opcja szybkiego zaplodnienia i ucieczki?
Find your flow
ODPOWIEDZ