A za co takie honory? A za to, że w spid metylu, tym współczesnym, na drugim utworze skipuję i szukam co wrzucić nowego na plejlistę. Evil Invaders lata temu mnie tak robili jak teraz najnowszą robi CF. Stare, znane, dojebane!
Co za czasy, swoją drogą. Że bez wstydu można obok Agent Steel'a czy Helloween'a będzie postawić ten album.