Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- Mental
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1846
- Rejestracja: 31-08-2003, 12:29
- Lokalizacja: anus mundi
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Pentium prawem, nie towarem!
You may raise your chalice of nothing
And salute the leech that you are
And salute the leech that you are
- Major Zagłoba
- postuje jak opętany!
- Posty: 516
- Rejestracja: 08-11-2024, 16:30
- Lokalizacja: Zaolzie
- Kontakt:
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
My stoimy tam, gdzie wtedy, oni stoją tam, gdzie stało AMD
- zekke
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2456
- Rejestracja: 03-08-2006, 16:01
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
mysle ze najwiekszy czas opodatkowac intel za tyle lat zyskow i dojenia konsumentow, najwyzszy czas aby podzielili sie zyskami z rynkiem, proponuje wprowadzic GPM czyli gwarantowany pentjum minimalny.
- ŚWIADECTWA_JEZUSA
- postuje jak opętany!
- Posty: 352
- Rejestracja: 25-10-2025, 16:05
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
ciekawe w jakim sensie genialne bo jak grałem w swego czasu przezajebistego Quake 2 to się wkurwiałem bo co chwilę gubiłem drogę
POLSKA zawsze KATOLICKA
- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10829
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Przeczytaj recenzję Hexen 2 Maritneza w 50 jubileuszowym numerze Secret Service to będziesz wiedział.ŚWIADECTWA_JEZUSA pisze: ↑29-04-2026, 13:37ciekawe w jakim sensie genialne bo jak grałem w swego czasu przezajebistego Quake 2 to się wkurwiałem bo co chwilę gubiłem drogę
A co do Quake 2 to remaster sprzed kilku lat ma kompas, który wyznacza waypointy.
NIE GRAJ w to gówno Hexen 1 tylko.
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
- ŚWIADECTWA_JEZUSA
- postuje jak opętany!
- Posty: 352
- Rejestracja: 25-10-2025, 16:05
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Niestety nie bawią mnie gry 10 generacji w dół. Wolę nawet nie odpalać klasyków niszcząc sobie wspomnienia.
POLSKA zawsze KATOLICKA
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11211
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Mało jest rzeczy na które tak czekam. Zresztą swoje niekontrolowane ejakulacje nad Alien Isolation wielokrotnie tu uwieczniałem. Totalna immersja.
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10829
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Ale ja mam współczesne sprzęty - no ale chyba nie będą grał w coś, co wymagałoby 20-letniego sprzętu na moim Ryzenie 5? To nawet nie jest strzelanie z armaty do wróbli, to jest zrzucania na nie bomby atomowej. Gry należy odpalać na sprzęcie adekwatnym do technologii w nich zastosowanych - inaczej cały fun jest niszczony przez to wrażenie wielkiego dysonansu które roboczo nazwiemy syndromem nuke'owania wróbli.zekke pisze: ↑29-04-2026, 06:28proponuje zrzutke zrobic, teraz w modzie streamy charytatywne, moze maria ogarnie, on siedzi w necie to sie zna, moze jacys sponsorzy sie podczepia, bedzie mial chlopak w koncu na gaming rig, jeszcze masterfull wyplynie w mediach, bedzie debata w sejmie, gamingowe pc`ty dla kazdego, ludzie zaczna sluchac (ns)bm/dm, za kilka pokolen zostaniemy dumnym aryjskim narodem![]()
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
- zekke
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2456
- Rejestracja: 03-08-2006, 16:01
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
tak tak <glaszcze>
- Major Zagłoba
- postuje jak opętany!
- Posty: 516
- Rejestracja: 08-11-2024, 16:30
- Lokalizacja: Zaolzie
- Kontakt:
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Bunnyhoping, nukowanie wróbli, błagam załóżcie jakiś słownik z Jesterowego na Bolzgi xD
- zekke
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2456
- Rejestracja: 03-08-2006, 16:01
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
wiadomo, lepsze wspomnienia mam chyba tylko z avp1 bo gralem za dzieciaka po nocach na sluchawkach i marinem to mozna bylo sie obsrać przechodzac te levele, ktore jak sie okazalo trzeba bylo pozniej ukocznyc na najtrudniejszym aby odblokowac calosc kampanii lol. jeszcze pred/alien to tam chuj, ale marinem to bylem tam ugotowany biegajac po tych poziomach.
tak czy srak, pewnie nie miales okazji, ale ultimate experience alienowy to jest alien isolation z modem na VR + quest 3 (+ jak kto woli podbite czyms, wink wink) - kurwa schodzac do statku w tej scenie ala alien 1 to mozna sie obsrać gdy zsuwasz sie po linie i widzisz tą niebieskawą mgłę i cały dół pełny eggsów z facehuggerami, feeling jest nieprownywalny z niczym, podobnie zreszta sam room z space jockey`em czy nawet widok tego statku z daleka. oczywiscie pomijajac cala reszte gry lol. dobrze zrobiony VR horror > jakiekolwiek nawet najlepsze filmy horrorowe. patrzenie na to w vr ryje uepek:


Ostatnio zmieniony 30-04-2026, 18:19 przez zekke, łącznie zmieniany 1 raz.
- zekke
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2456
- Rejestracja: 03-08-2006, 16:01
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
bunnyhopping to znany termin, sposob poruszania sie w fpp na starych silnikach w fpp. bunny hopping, starfe jumping, circle jumping etc. napierdalalo sie kiedys na jump mapach, q2/q3 glownie. na tych silnikach robiac skoki + ruszajac strejfami na boki + robiac odpowiednie ruchy myszka zyskiwales predkosc movementu z kazdym takim skokiem, kluczowa mechanika na multi, czy w mapkach zrobionych specjalnie pod to. szybszy movement = wiekszy dystans = zapierdalasz po mapie jak meserszmit i kontrolujesz respawn itemow.Major Zagłoba pisze: ↑30-04-2026, 18:07Bunnyhoping, nukowanie wróbli, błagam załóżcie jakiś słownik z Jesterowego na Bolzgi xD
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11211
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Sprawdzę. Dzięki za polecajke. I zgadzam się w avp 1 i też 2 kampania Marines to było czyste złoto. Szkoda ze takie krótkie. Kampanie Predatora czy Aliena to było już nie to samo.zekke pisze: ↑30-04-2026, 18:07wiadomo, lepsze wspomnienia mam chyba tylko z avp1 bo gralem za dzieciaka po nocach na sluchawkach i marinem to mozna bylo sie obsrać przechodzac te levele, ktore jak sie okazalo trzeba bylo pozniej ukocznyc na najtrudniejszym aby odblokowac calosc kampanii lol. jeszcze pred/alien to tam chuj, ale marinem to bylem tam ugotowany biegajac po tych poziomach.
tak czy srak, pewnie nie miales okazji, ale ultimate experience alienowy to jest alien isolation z modem na VR + quest 3 (+ jak kto woli podbite czyms, wink wink) - kurwa schodzac do statku w tej scenie ala alien 1 to mozna sie obsrać gdy zsuwasz sie po linie i widzisz tą niebieskawą mgłę i cały dół pełny eggsów z facehuggerami, feeling jest nieprownywalny z niczym, podobnie zreszta sam room z space jockey`em czy nawet widok tego statku z daleka. oczywiscie pomijajac cala reszte gry lol. dobrze zrobiony VR horror > jakiekolwiek nawet najlepsze filmy horrorowe. patrzenie na to w vr ryje uepek:
![]()
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11211
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
zekke pisze: ↑30-04-2026, 18:11bunnyhopping to znany termin, sposob poruszania sie w fpp na starych silnikach w fpp. bunny hopping, starfe jumping, circle jumping etc. napierdalalo sie kiedys na jump mapach, q2/q3 glownie. na tych silnikach robiac skoki + ruszajac strejfami na boki + robiac odpowiednie ruchy myszka zyskiwales predkosc movementu z kazdym takim skokiem, kluczowa mechanika na multi, czy w mapkach zrobionych specjalnie pod to. szybszy movement = wiekszy dystans = zapierdalasz po mapie jak meserszmit i kontrolujesz respawn itemow.Major Zagłoba pisze: ↑30-04-2026, 18:07Bunnyhoping, nukowanie wróbli, błagam załóżcie jakiś słownik z Jesterowego na Bolzgi xD
Pamiętam czasy jak na zawodach w quake arena toczyłem walkę z gościem o pseudonimusie Śledź. Ja pierdole jakie on mi manto spuszczał na otwartych mapach.
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
- zekke
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2456
- Rejestracja: 03-08-2006, 16:01
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
kiedys napierdalalem sporo q2 multi, pozniej q3 juz mniej, jeszcze mniej QL czy quake champions. z moich "osiagniec" to urwanie kilku fragów w luznym 1vs1 typowi ktory gral w reprezentacji polski (i jak teraz doczytalem w jakims europejskim czolowym w tamtych latach klanie lol, ogolnie byl easy w topce polski i mieli tez klanowo sukcesy na arenie swiatowej), a byl tak komicznie wkurwiony ze az to bylo zdeka zenujco smieszne.tomaszm pisze: ↑30-04-2026, 18:27zekke pisze: ↑30-04-2026, 18:11bunnyhopping to znany termin, sposob poruszania sie w fpp na starych silnikach w fpp. bunny hopping, starfe jumping, circle jumping etc. napierdalalo sie kiedys na jump mapach, q2/q3 glownie. na tych silnikach robiac skoki + ruszajac strejfami na boki + robiac odpowiednie ruchy myszka zyskiwales predkosc movementu z kazdym takim skokiem, kluczowa mechanika na multi, czy w mapkach zrobionych specjalnie pod to. szybszy movement = wiekszy dystans = zapierdalasz po mapie jak meserszmit i kontrolujesz respawn itemow.Major Zagłoba pisze: ↑30-04-2026, 18:07Bunnyhoping, nukowanie wróbli, błagam załóżcie jakiś słownik z Jesterowego na Bolzgi xD
Pamiętam czasy jak na zawodach w quake arena toczyłem walkę z gościem o pseudonimusie Śledź. Ja pierdole jakie on mi manto spuszczał na otwartych mapach.
jak masz vr to musisz obadac, kiedys mod sie zwal motherVR, teraz jest jakis nowszy lepszy, ogolnie wszystko co i jak do znalezienia na YT. przechodzic cala gre z tym na łbie moze byloby ciezko ale warto chociazby odpalic sobie ten level, czy pobiegac po mapach, albo tych dlc ktore odtwarzaja inne momenty z aliena 1. dla fanow aliena czyste złoto.
Ostatnio zmieniony 30-04-2026, 18:41 przez zekke, łącznie zmieniany 1 raz.
- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10829
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Widać, że Cię nie było wiele lat na forum - przez bunnyhopping w kontekście muzycznym rozumiemy kicania po muzyce byle więcej, po łebkach, całymi dyskografiami niechlunym hurtem lub odwrotnie, po kawałkach - czyli takie empechujkarskie ADHD. Określenie wypłynęlo gdzie w rozmowach o nowożytnej kulturze słuchanie muzyki a w zasadzie o jej braku i supremacji kaset jako podstawowego i taniego nośnika sprzyjającego koncentracji.zekke pisze: ↑30-04-2026, 18:11bunnyhopping to znany termin, sposob poruszania sie w fpp na starych silnikach w fpp. bunny hopping, starfe jumping, circle jumping etc. napierdalalo sie kiedys na jump mapach, q2/q3 glownie. na tych silnikach robiac skoki + ruszajac strejfami na boki + robiac odpowiednie ruchy myszka zyskiwales predkosc movementu z kazdym takim skokiem, kluczowa mechanika na multi, czy w mapkach zrobionych specjalnie pod to. szybszy movement = wiekszy dystans = zapierdalasz po mapie jak meserszmit i kontrolujesz respawn itemow.
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11211
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Fajne czasy. Capture the flag w quake arena do dziś uważam za jedną z najlepszych rozrywek z kolegami z podwórka. Grało się na lanie zarywajac nocki.
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
- zekke
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2456
- Rejestracja: 03-08-2006, 16:01
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
rzucone w watku o grach wiec pisze w odniesieniu do gier, zwlaszcza ze gadki o starych fpp sie przewijaly w ostatnich podstornach. jakies tam wymyslone podpiete pod muzyke chuj wie kiedy to tam lekko teges. gadki o supermacji kaset maja dla mnie tyle sensu co te o celeronieM.hcpig pisze: ↑30-04-2026, 18:38Widać, że Cię nie było wiele lat na forum - przez bunnyhopping w kontekście muzycznym rozumiemy kicania po muzyce byle więcej, po łebkach, całymi dyskografiami niechlunym hurtem lub odwrotnie, po kawałkach - czyli takie empechujkarskie ADHD. Określenie wypłynęlo gdzie w rozmowach o nowożytnej kulturze słuchanie muzyki a w zasadzie o jej braku i supremacji kaset jako podstawowego i taniego nośnika sprzyjającego koncentracji.zekke pisze: ↑30-04-2026, 18:11bunnyhopping to znany termin, sposob poruszania sie w fpp na starych silnikach w fpp. bunny hopping, starfe jumping, circle jumping etc. napierdalalo sie kiedys na jump mapach, q2/q3 glownie. na tych silnikach robiac skoki + ruszajac strejfami na boki + robiac odpowiednie ruchy myszka zyskiwales predkosc movementu z kazdym takim skokiem, kluczowa mechanika na multi, czy w mapkach zrobionych specjalnie pod to. szybszy movement = wiekszy dystans = zapierdalasz po mapie jak meserszmit i kontrolujesz respawn itemow.
- zekke
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2456
- Rejestracja: 03-08-2006, 16:01
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
a tu o dziwo jakos CTF mnie nie jaral, nawet TDM mnie nie jaral, duele 1v1 na totalnym skupieniu z kims na podobnym skillu to bylo to, czyste mięso. na zblizonym poziomie to pierwszy respawn potrafil ustawic gre na dosc dlugo, a pozniej to juz tylko 1 potkniecie i albo przejecie przewagi albo łojenie na grubo, chyba ze ktos mial wybitnego skilla w railu. ahh kurwa chyba trzeba bedzie jakas paczke q2 sciagnac pobiegac po dm1 sniff
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11211
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
No właśnie. Jak z Śledziem toczylem boje to miał tak raila opanowanego że nie zdążyłem się dobrze zrespanowac i znowu poległem. Na tej mapie co był ten bot ostatni w quake arena na poziomie ultra. Podobny kaliber celności.
Zupełnie inna bajka na zamkniętych poziomach. Tam już była walka bardzo wyrównana.
Zupełnie inna bajka na zamkniętych poziomach. Tam już była walka bardzo wyrównana.
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.



