THORNS

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1502
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: THORNS

12-04-2026, 23:27

EDIT: Po przemyśleniu jednak kasuję, żeby nie drażnić kol. Zekke :D
Ostatnio zmieniony 12-04-2026, 23:42 przez Anzhelmoo, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek

Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2326
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: THORNS

12-04-2026, 23:37

wez gleboki wdech, przeczytaj jeszcze raz moje proste krotkie zdanie zanim napiszesz kolejny elaborat stary ; )) jak mowilem, odlatujesz tam juz dobrze ; )

polecam tez zajrzec do kalendarza i przejrzec jeszcze raz co zostalo wydane przed jedynka thorns, bo tam trzepac sie mozna do tego albumu jak najbardziej tylko juz nie popadajmy w absurdalny komizm sytuacyjny.

edit - i nic nie musiales kasowac, po prostu przeoczyles ze moja wymiana z poprzednim ludkiem odnosila sie do niewydanej jeszcze (przypominam bo zapominasz) dwojki ; ) ale zeby Cie podraznic to do jedynki tez pasuje, ofc juz specjalnie to pisze. tak czy srak dla przypomnienia co zostalo wypuszczone przed jedynka thorns - la masquarade (97), themes from williams blake (1998), 666 internastional (1999) czy written in watters (1995), mysticum 1996, etc etc. kurwa nawet grand declaration wyszlo w 2000.

dla jasnosci - uwielbiam jedynke thorns, mam w chuj nadzieje ze dwojka bedzie czyms do czego warto bedzie wracac (bo zadnego wywracania gatunku do gory nogami nie oczekuje i nie dostane), pykalem riffy z interface to god jak ledwo tam palce jeszcze mi sie ukladaly na strunach, ale nie popadajmy w komizm i przesade.
Ostatnio zmieniony 12-04-2026, 23:49 przez zekke, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1502
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: THORNS

12-04-2026, 23:49

zekke pisze:
12-04-2026, 23:37
polecam tez zajrzec do kalendarza i przejrzec jeszcze raz co zostalo wydane przed jedynka thorns, bo tam trzepac sie mozna do tego albumu jak najbardziej tylko juz nie popadajmy w absurdalny komizm sytuacyjny.
Tylko, że największy wpływ na scenę Snorre'a to było Grymyrk i inne demówki. To NIE jest jego najlepszy materiał, bo jedynka milion klas wyżej, no ale historia jest jaka jest. Ciekawą obserwacją jest też sprawdzenie jak wyglądały stylistycznie utwory DMDS przed nim i po nim, bo wbrew pozorom różnią się sporo. Tak więc trochę zmieniając Twoje pytanie - mam spory problem, by znaleźć black metal w tej estetyce, ale przed tymi demówkami (nie albumem). Oczywiście była tona świetnej muzy na czele z Bathory, czy Deathcrush, ale to jeszcze nie był ten "religijny" black metal, który tak wszyscy polubili.
Obrazek

Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2326
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: THORNS

13-04-2026, 00:00

dla mnie tam deathcrush to prostackie gowno, ale okej.

btw w zasadzie czego sie spodziewasz po dwojce, rewolucji gatunku?
Obrazek
backslifer
w mackach Zła
Posty: 696
Rejestracja: 08-10-2018, 15:08

Re: THORNS

13-04-2026, 00:02

Anzhelmoo pisze:
12-04-2026, 18:53
Czy ktoś pamięta, że niedawno wyszło coś takiego jak The Furnaces of Palingenesia?
No panie, dalej wracam mega regularnie, moze nawet czesciej niz do Si, czy FAS. :pray: Ludzie pewnie wracaja i pamietaja, tylko nie pisza, bo i co pisac o albumach, o ktorych po premierze juz bylo pisane w tak duzych ilosciach?
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2326
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: THORNS

13-04-2026, 00:09

backslifer pisze:
13-04-2026, 00:02
Anzhelmoo pisze:
12-04-2026, 18:53
Czy ktoś pamięta, że niedawno wyszło coś takiego jak The Furnaces of Palingenesia?
No panie, dalej wracam mega regularnie, moze nawet czesciej niz do Si, czy FAS. :pray: Ludzie pewnie wracaja i pamietaja, tylko nie pisza,
moze dlatego ze przy FAS czy SI czy tam nawet innych nie bylo az taka rewolucja, bardziej ewolucja i rozwiniecie formuly, juz w strone ktora moze sie podobac mniej czy bardziej, mi np do 3 ostatnich srednio chce sie wracac szczerze mowiac.
bo i co pisac o albumach, o ktorych po premierze juz bylo pisane w tak duzych ilosciach?
pisanie w kolko o tych samych albumach to kwintesencja tego forum xd
Obrazek
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1502
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: THORNS

13-04-2026, 00:23

zekke pisze:
12-04-2026, 23:37
ale zeby Cie podraznic to do jedynki tez pasuje, ofc juz specjalnie to pisze. tak czy srak dla przypomnienia co zostalo wypuszczone przed jedynka thorns - la masquarade (97), themes from williams blake (1998), 666 internastional (1999) czy written in watters (1995), mysticum 1996, etc etc. kurwa nawet grand declaration wyszlo w 2000.
Prawie wszystkie wymienione przez Ciebie albumy ukazały się już po reaktywacji zespołu i splicie z Emperor. Zwłaszcza w przypadku DHG to jest słyszalne, gdzie Satyr nagrzany zafascynowany Thorns chciał w Moonfog cała plejadę takich zespołów. Thorns w pełnej krasie objawił się w 2001, ale słuchaczom, bo z pewnością zaprzyjaźnione zespoły znacznie wcześniej wiedziały co w trawie piszczy.

Cały problem tych list jest taki, że nieważne od tego w jaki sposób je się przygotowuje, to prawie zawsze u korzeni będą te nieszczęsne demówki. Na jednych wpłynęły bardziej, na innych mniej, ale trudno sobie wyobrazić, że w latach 90-tych ktoś w całości odrzuca te wszystkie fajne pomysły z DMDS. Pomijam późniejsze Ulver, bo to jednak inna kategoria.

Wydaje mi się, że ja nigdzie nie pisałem, że Thorns wydał najlepszy album wszechczasów, raczej odnoszę się ogólnie do wizji. Uważam, że był jednym z najbardziej wpływowych muzyków gatunku, ale jednocześnie akceptuje fakt, że były albumy, które inspirując się jego pomysłami stworzyły lepsze wydawnictwo. Nie chodzi mi o to, by robić z niego jakiegoś boga, natomiast z drugiej strony trudno mi sobie wyobrazić jak mógłby wyglądać black metal, gdyby na DMDS nie było jego ręki, a Satyr, Varg, czy Fenriz nigdy nie natrafili na jego demówki. Oczywiście, że te zespoły by istniały, ale ich muzyka raczej znacznie by się różniła.

I wracając na moment do debiutu - to nie był album, który komunikował "Snorre jest fajny", tylko raczej zamknięcie tej epoki i podsumowanie jego wpływu w minionej dekadzie. Zebranie esencji z tego wszystkie i taka kropka nad i. Snorrę tę erę otworzył i on ją zamknął. Potem każdy zespół już poszedł w swoją stronę i robił co chciał, pojawiło się nowe pokolenie, które przejęło pochodnię (DSO), Funeral Mist i wiele innych.
Obrazek

Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2326
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: THORNS

13-04-2026, 09:11

Anzhelmoo pisze:
a to?:
btw w zasadzie czego sie spodziewasz po dwojce, rewolucji gatunku?
Obrazek
olgims
rasowy masterfulowicz
Posty: 2242
Rejestracja: 06-09-2010, 23:25

Re: THORNS

13-04-2026, 10:25

Anzhelmoo pisze:
11-04-2026, 10:48
It feels almost surreal! We got the final little details fixed and now there is nothing more to do.

9 songs, approximately 35 minutes of dense musical matter... It has taken over 18 years!! –Insane!! The journey have been quarrelsome to say the least, but the result will hopefully be rewarding and lasting.

We have requested a date with Norways best mastering engineer George Tanderø in the beginning of May. –By the end of the coming week we will know the mastering date for sure.

Then we can hopefully get a release date in 2026!

Cheers, salute and skål!!
Mamy to, Panowie! Mówiłem, że warto czekać! :super:

Osobiście czuję w kościach, że to będzie już '27, ale chciałbym się mylić!
Bdb info!
"Hostis Dei, pietatis, et misericordiae"
-Werner von Urslingen

I laugh as I cast the first stones at Christ
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2326
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: THORNS

16-04-2026, 16:05



edit - a chuj nvm to stary wywiad
Obrazek
Stary Metal
starszy świeżak
Posty: 15
Rejestracja: 21-12-2025, 00:31

Re: THORNS

22-04-2026, 14:50

Sporo rozmów na temat nowej płyty Thorns tutaj było. Ciekawe, bo jeszcze nie wyszła, a już sporo emocji wzbudziła. Jedni się cieszą, inni narzekają, innych, mimo, iż piszą na ten temat całe elaboraty, podobno nic nie obchodzi.
Nie wiem, może i tak. Ale wiem, że ja bardzo czekam, i wielu narzekaczy będzie kupowało pierwesze bicia. Bo ja na pewno. Jeżeli będzie wydanie kolekcjonersie, to biere.
Na na razie, wkleję tutaj, no bo gdzie, wywiad ze Snorrem, który zeskanowałem z ostatniego numeru Cult Never Dies, który niedawno przyszedł do mnie z Anglii.
A w wywiadzie o starych babach zaproszonych do chórków, trochę o trzeciej płycie i o problemach (czasem wydumanych) z miksami i nagraniami z dwójki, a także trochę o merchu:

okładka:
Obrazek

str. 1:

Obrazek

str2:

Obrazek

str3:

Obrazek

str4:

Obrazek


Obawiam się jednak, że rzeczywiście, co niektórzy Koledzy mają rację. Płyta wyjdzie. Będzie ze dwa tygodnie gadania i kłótni, flejmów i oftopów, a także wyzwań na Wielicką, i w końcu płyta w tym nadmiarze urodzaju po prostu zostanie przysypana innymi.
Obym się mylił.
Sturm
postuje jak opętany!
Posty: 618
Rejestracja: 04-01-2010, 18:10

Re: THORNS

22-04-2026, 15:14

Powoli zaczynam wierzyć, że ta płyta faktycznie wyjdzie.
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2326
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: THORNS

22-04-2026, 16:01

Stary Metal pisze:
22-04-2026, 14:50
Będzie ze dwa tygodnie gadania i kłótni, flejmów i oftopów, a także wyzwań na Wielicką, i w końcu płyta w tym nadmiarze urodzaju po prostu zostanie przysypana innymi.
Obym się mylił.
brzmi jak każdy większy release ever
Obrazek
backslifer
w mackach Zła
Posty: 696
Rejestracja: 08-10-2018, 15:08

Re: THORNS

22-04-2026, 19:06

Ostatnie zdania brzmia jakby, wbrew nadziejom jednego z kolegow wyzej, postanowil jednak uznac, ze musi cos udowodnic i zadowolic ludzi. Obym sie mylil.
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2326
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: THORNS

22-04-2026, 22:59

mialki ten wywiad, te jego pierdolenie o perkusji to juz w ogole. z geniusza riffmainstera (ktorego euro uczyl tremolo) ktory podjebal pare akordow z innych gatunkow zanim inni w bm nauczyli sie skal i czegos innego niz przesuwanie powerchordow, wyszedl jakis chlopek roztropek ktoremu x lat zajelo dojscie do wniosku zeby dac perke komus innemu i powpierdalac troche mid tempo rzeczy bo najebane szybkich kawalkow na 25 minut muzyki zmeczy MODERN sluchacza . po latach na myslu dodal jeszcze kilka wolniejszych aby docignac do tych 30 min, ofc jak uprzednio mu satyr o tym wspomnial bo sam by rozkminal to jeszcze x czasu.

niby troche ironizuje ofc ale tak to wyglada z jego wlasnych slow. nic dziwnego ze nagranie tego materialu mu tyle zajmuje, obrazil sie na przesuwanie perkusji "to the grid". te gadki o synthach i przypadkowsci brzmienia i o tym ze chcial aby bylo "pelniejsze" (rotfl) za dobrze nie wroza, swiadczy to o braku jasnej wizji i celu. koncowka rowniez, jak to juz wyzej zostalo zauwazone. prorokuje ze zadnego wywrocenia sceny do gory nogami nie bedzie, raczej spodziewam sie casus planet satan czyli przyzwocie/dobrze, ale kto o tej pylcie w ogole dzisiaj wspomina. albo sie pcha ten wozek odkrywajac siebie na nowo z plyty na plyte, do ktorej sluchacze dojrzewaja (albo i nie) po latach, albo wydaje sie cos i znika na pińset lat a pozniej oczekiwania zjadają legende gdy stare boomery dostana po prostu dobry (czy nawet wyzej niz dobry) album.

ofc zycze sobie, a ym bardziej anselmo (xd), aby plyta zryla beret wszystkim i popchnela bm na jakies nowe (taa) tory.
Obrazek
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1502
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: THORNS

22-04-2026, 23:05

Sami widzicie, że Snorre jest bardzo przekonujący - i to właśnie dlatego ja mu przed laty w to uwierzyłem. Nie wiem jak ten album brzmiał w tym 2008 roku, ale jestem przekonany, że gdyby wtedy wyszedł, to nawet z tymi defektami by miał ciepłe przyjęcie. Ale na pewno byłyby teksty, że a to brzmienie nie takie, a to niewiele wnosi, a to powtórka z rozrywki. Dziś pewnie mało kto by o nim pamietał i kojarzył się z niedosytem i niewykorzystanym potencjałem. W tym sensie uważam, że wrócenie do tego repertuaru po dwóch dekadach sprawi, że będzie on po prostu lepszy. Ja sam uważam, że mam prywatnie wiele cech wspólnych ze Snorrem, mam wrażenie, że totalnie rozumiem jego proces myślowy, wątpliwość i w moim świecie jego wszelkie poczynania wydają się bardzo logiczne, nawet jeśli świat go uważa za świrura.

Zwróćcie uwagę, że on nie ma jakiejś ekipy, sztabu doradców, tylko wszystko dłubie samemu - sam przyznaje, że ma wizję, ale nie zawsze realizacyjnie jest w stanie osiągnąć założone cele. Ta współpraca z Erikiem to relatywnie świeży temat - dopiero 20 latach udało się sprawić, że ten materiał "oddycha" i brzmi tak jak sobie wyobrażał zawsze. I oczywiście - są zespoły, co wydają w Nuclear Blast, wybierają losowy preset gitary i mają takie rzeczy w pompie, bo wiedzą, że za 2 lata i tak nowy album i nie ma co do tych utworów się przywiązywać, ale moim zdaniem fajnie, że jest tez inna droga, właśnie ta mniej komercyjna dla pasjonatów.

Czy nowy album rzeczywiście będzie lepszy niż debiut? Moim zdaniem szanse są na to spore. Bo właściwie dlaczego by miał nie być. Słuchałem dzisiaj jedynki, jest genialna, ale przede wszystkim adekwatna do swoich czasów, na czym dużo zyskiwała. Nie uważam, że się zestarzała, ale zarazem myślę, że jest parę rzeczy, które można było zrobić inaczej z perspektywy dzisiejszych czasów. Lubię riffy z jedynki, ale zarazem nie uważam, by Snorre nie był w stanie przygotować zestawu co najmniej tak samo dobrych, które brzmiałyby świeżo - przecież on też nie siedział przez ten czas pod kamieniem. Tak więc jeśli riffy będą tak samo dobre, warstwa elektroniczna lepsza, będzie bardziej żywiołowo, brzmi to jak przepis na sukces. A do tego jeszcze krótki czas trwania, by nikt nie narzekał, że zamulanie, rozciągnięte.

Jedno jest smutne. Jak już ten album wyjdzie, będzie brakowało tego oczekiwania.
Ostatnio zmieniony 22-04-2026, 23:09 przez Anzhelmoo, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2326
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: THORNS

22-04-2026, 23:09

Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
TheDude
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7684
Rejestracja: 23-03-2011, 00:43

Re: THORNS

22-04-2026, 23:28

"Będzie brakowało tego oczekiwania"

Jebłem kurwa z taboretu. Niech ktoś coś bardziej absurdalnego napisze/powie to sobie jeszcze poleżę na dywanie w stanie niedowierzania w to co ludzie potrafią mieć we łbach. Elo!

:shock:
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1502
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: THORNS

22-04-2026, 23:37

zekke pisze:
22-04-2026, 22:59
nic dziwnego ze nagranie tego materialu mu tyle zajmuje, obrazil sie na przesuwanie perkusji "to the grid". te gadki o synthach i przypadkowsci brzmienia i o tym ze chcial aby bylo "pelniejsze" (rotfl) za dobrze nie wroza, swiadczy to o braku jasnej wizji i celu.
Ja nie widzę tutaj sprzeczności. Chłop 20 lat temu nagrał materiał, ale z efektu nie był zadowolony, więc trafił do szuflady. Po 20 latach jak wyeliminował problemy techniczne zdał sobie sprawę, że to raczej nie jest coś na miarę dzisiejszych czasów i wymaga wprowadzenia modyfikacji, które sprawią, że będzie to pełnoprawny współczesny album, a nie wiadomość z przeszłości. Moim zdaniem to jest uczciwe podejście. Po co wypuszczać coś, z czego w momencie premiery jest się niezadowolonym? A to, że musiał kombinować? No musiał, to raczej nie jest tak, że mu się przyśniło jak ten album miał brzmieć i natchnienie spłynęło. Dokładał syntezatory, odejmował, łączył. Jedne rzeczy sprawdzały się lepiej, inne mniej. W tworzeniu muzyki ważne jest spojrzenie z dystansu., Nie bez powodu są te wszystkie memy o producentach i kompozytorach, którzy pracują o 3 w nocy i są przekonani, że stworzyli największe arcydzieło, a jak rano wstają i to odsłuchują, nie dowierzają, że coś tak słabego nagrali. Jednego dnia ma się fazę, że się doda ścianę syntezatorów, a po tygodniu się dochodzi do wniosku, że lepiej wywalić je wszystkie. Innego dnia dochodzi się do wniosku, że najlepszy riff na płycie paradoksalnie najmniej pasuje w utworze i dla dobra całości lepiej go wywalić. Ale jak wywalić coś tak wspaniałego?

Z tego co rozumiem Snorre starał się znaleźć optymalną ścieżkę, niż zapis chwili z jakiegoś konkretnego etapu - myślę, że taki balans i równowaga to uczciwe podejście po tylu latach. Dosłownie kwartał temu Snorre pisał w internetach, że album jest przeładowany i przytłoczony syntezatorami i trzeba odchudzić. Ale gdyby kwartał temu była premiera, to odchudzić już by nie zdążył - i tak oto chwilowa wizja przyćmiłaby rozsądek :D
Obrazek

Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1502
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: THORNS

22-04-2026, 23:40

TheDude pisze:
22-04-2026, 23:28
"Będzie brakowało tego oczekiwania"

Jebłem kurwa z taboretu. Niech ktoś coś bardziej absurdalnego napisze/powie to sobie jeszcze poleżę na dywanie w stanie niedowierzania w to co ludzie potrafią mieć we łbach. Elo!

:shock:
Przecież chodzi o gonienie króliczka, a nie jego złapanie. Teraz chociaż mamy o czym rozmawiać, jest śmiesznie, miło, a jak album wyjdzie, to po tygodniu nastanie cisza na lata :D Ludzie na social media już nawet nie piszą o Neurosis, choć wydawałoby się, że codziennie przez rok nie będzie od nich odpoczynku. To co dopiero o Thorns, który generuje 2% zainteresowania Neurosis. No chyba, że T. stanie się viralem na TikToku jak Crowbar (w co wątpię).
Obrazek

Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
ODPOWIEDZ