Co to za lista?Bolt pisze: ↑15-04-2026, 11:01Przez parę sekund zastanawiałem się jak podejść do tego tematu - czy pisać o płytach, których atmosfery już nie udało się odtworzyć na kolejnych, słabszych płytach tego samego zespołu ("Psychostasia") lub zespół świadomie odbił w nieco innym kierunku ("Dawn of Possession"), może o płytach, które idą w innym kierunku, niż wszystkie pozostałe albumy zespołu, choć mają dalej w sobie death metalowy pierwiastek ("God Cries"), może o płytach, gdzie zespół jeszcze nie wykształcił w pełni stylu z kolejnych płyt ("Of Fracture and Failure"), może o płytach, które jako jedyne miały takie natężenie kwaśności lub miażdżenia (FFF i G wiadomego zespołu), a może o takich, gdzie zespół nagrał jakieś niedeemowe rzeczy ("Swallow the Snake", Feel Sorry for Fanatic") i po reaktywacji się odciął od takich motywów. Można rozkminiać, można rozważać, ale mi się nie chce. Dlatego też wkleję playlistę najbardziej agresywnie transgresywnej płyty, która była tak niepowtarzalna, że na stale zapisała się w psychice i historii forume:
1. Omni Potens
2. Too Extreme!
3. Existo Vulgoré
4. Blades for Baal
5. I Am Morbid
6. 10 More Dead
7. Destructos vs. the Earth / Attack
8. Nevermore
9. Beauty Meets Beast
10. Radikult
11. Profundis - Mea Culpa
Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
NoGodsNoMasters
- rozkręca się
- Posty: 57
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem
-
backslifer
- w mackach Zła
- Posty: 675
- Rejestracja: 08-10-2018, 15:08
Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem
Ówczesny hit sezonu, playlista nowego wówczas albumu Morbid Angel. Dla utrwalenia wkleję ją jeszcze raz:NoGodsNoMasters pisze: ↑15-04-2026, 13:50Co to za lista?Bolt pisze: ↑15-04-2026, 11:01Przez parę sekund zastanawiałem się jak podejść do tego tematu - czy pisać o płytach, których atmosfery już nie udało się odtworzyć na kolejnych, słabszych płytach tego samego zespołu ("Psychostasia") lub zespół świadomie odbił w nieco innym kierunku ("Dawn of Possession"), może o płytach, które idą w innym kierunku, niż wszystkie pozostałe albumy zespołu, choć mają dalej w sobie death metalowy pierwiastek ("God Cries"), może o płytach, gdzie zespół jeszcze nie wykształcił w pełni stylu z kolejnych płyt ("Of Fracture and Failure"), może o płytach, które jako jedyne miały takie natężenie kwaśności lub miażdżenia (FFF i G wiadomego zespołu), a może o takich, gdzie zespół nagrał jakieś niedeemowe rzeczy ("Swallow the Snake", Feel Sorry for Fanatic") i po reaktywacji się odciął od takich motywów. Można rozkminiać, można rozważać, ale mi się nie chce. Dlatego też wkleję playlistę najbardziej agresywnie transgresywnej płyty, która była tak niepowtarzalna, że na stale zapisała się w psychice i historii forume:
1. Omni Potens
2. Too Extreme!
3. Existo Vulgoré
4. Blades for Baal
5. I Am Morbid
6. 10 More Dead
7. Destructos vs. the Earth / Attack
8. Nevermore
9. Beauty Meets Beast
10. Radikult
11. Profundis - Mea Culpa
1. Omni Potens
2. Too Extreme!
3. Existo Vulgoré
4. Blades for Baal
5. I Am Morbid
6. 10 More Dead
7. Destructos vs. the Earth / Attack
8. Nevermore
9. Beauty Meets Beast
10. Radikult
11. Profundis - Mea Culpa
- Żwirek i Muchomorek
- w mackach Zła
- Posty: 838
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem
Tracklista Illud Divinum Insanus MORBID ANDRZEJ. Wklejanie jej w różnych kontekstach to taki forumowy mem. Kilkanaście lat minęło, a ciągle bawi!

Too Extreme!
Too Extreme!
Przygody Batona na czarnym lądzie
-
NoGodsNoMasters
- rozkręca się
- Posty: 57
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem
Czyli taki żart. Rozumiem. Dzięki za instrukcję.
No tak. Przecież ta płyta to był żart.
No tak. Przecież ta płyta to był żart.
- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10772
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem
+ 1
BTW gościu z Dimmu Borgir płakał że ta płyta to zdrada blacku bo jest death metal - wkejałem kiedyś skan tego kuriozalnego wywiadu,
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
-
Alter Ego
- zaczyna szaleć
- Posty: 197
- Rejestracja: 07-02-2026, 12:51
Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem
-
Nasum
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16525
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem
Carcass - Necroticism....
To kolejny album z niepowtarzalnym klimatem, którego nie udało się już powtórzyć nawet samym twórcom. Trójka jest naturalnym owocem ewolucji muzyki serwowanej przez brytyjczyków, od nieokiełznanego gore grindu z debiutu, który spowodował lawinę epigonów i rozwój całego gatunku, poprzez mariaż gore grindu z death metalem na "Symphonies of sickness", kończąc na krystalicznym death metalu na wzmiankowanej płycie. Muzyka tu zawarta pachnie kostnicą i zimną płytą do autopsji, wieje tu chłodem z lodówki, jest niesamowity klimat - nigdy później już im się ta sztuka nie udała. Łagodzili brzmienie coraz bardziej, dodawali coraz więcej melodii, ale "Necroticism" to krążek wyjątkowy. Nawet inne kapele mają problem by go w jakiś sposób skopiować.
To kolejny album z niepowtarzalnym klimatem, którego nie udało się już powtórzyć nawet samym twórcom. Trójka jest naturalnym owocem ewolucji muzyki serwowanej przez brytyjczyków, od nieokiełznanego gore grindu z debiutu, który spowodował lawinę epigonów i rozwój całego gatunku, poprzez mariaż gore grindu z death metalem na "Symphonies of sickness", kończąc na krystalicznym death metalu na wzmiankowanej płycie. Muzyka tu zawarta pachnie kostnicą i zimną płytą do autopsji, wieje tu chłodem z lodówki, jest niesamowity klimat - nigdy później już im się ta sztuka nie udała. Łagodzili brzmienie coraz bardziej, dodawali coraz więcej melodii, ale "Necroticism" to krążek wyjątkowy. Nawet inne kapele mają problem by go w jakiś sposób skopiować.

