Obserwacje z natury
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11232
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Obserwacje z natury
Zajebista sprawa.
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3829
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
Re: Obserwacje z natury
Nie wiedziałem gdzie to wkleić, co tu sie odwaliło
https://fb.watch/GujYmBVyqh/
Co sądzicie? dobrze zrobił czy nie?
https://fb.watch/GujYmBVyqh/
Co sądzicie? dobrze zrobił czy nie?
- Kilgore
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2717
- Rejestracja: 21-12-2010, 20:34
Re: Obserwacje z natury
Co za debil filmuje i ten komentarz. Oczywiście że dobrze zrobił.mocny2_3 pisze: ↑14-04-2026, 21:29Nie wiedziałem gdzie to wkleić, co tu sie odwaliło
https://fb.watch/GujYmBVyqh/
Co sądzicie? dobrze zrobił czy nie?
Wyobraź sobie że zawsze masz czas
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3829
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
Re: Obserwacje z natury
''Mamy sarny po wypadkach. Z trzema nogami, ale żyją. To, co się wydarzyło pod Bolesławcem to zabójstwo - mówi przedstawiciel ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt''Kilgore pisze: ↑14-04-2026, 23:21Co za debil filmuje i ten komentarz. Oczywiście że dobrze zrobił.mocny2_3 pisze: ↑14-04-2026, 21:29Nie wiedziałem gdzie to wkleić, co tu sie odwaliło
https://fb.watch/GujYmBVyqh/
Co sądzicie? dobrze zrobił czy nie?
https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,3 ... weFEWhdnxQ
- tabaluga
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1756
- Rejestracja: 07-08-2017, 16:05
Re: Obserwacje z natury
ostatnio gdy spacerowałem po lasku przebiegla mi droge potężna loszka z kilkoma młodymi ( widocznie umknęła szwadronom śmierci rafała ) i skryła się w zaroślach z całą gromadką .
Jako że nie miałem żadnego dzikowego przysmaku ( a także byłem speniany ) to nie zbliżałem się , ale coś niecoś udało sie nagrać.
Jako że nie miałem żadnego dzikowego przysmaku ( a także byłem speniany ) to nie zbliżałem się , ale coś niecoś udało sie nagrać.
MAGA // FAFO // RESTORE BRITAIN // OZE-SROZE
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3829
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
Re: Obserwacje z natury
Jak ruszyłem wiosną do lasu to niemal każdego dnia słyszę szczekające jelenie ale to jeszcze nic.Dziwne rzeczy sie ostatnio dzieją bo zwierzyna podchodzi do mnie blisko jak robie zdjęcia leżąc albo kucając.Dwa lisy podeszły na dosłownie metr kiedy kucając robiłem zdjęcia pająkowi, tak jakby kompletnie mnie zlały albo poprostu nie widziały.Mimo błysku lampy nie bały się.Dopiero jak sie poruszyłem to spierdoliły.
Miesiąc temu za to miałem w chuj dziwne spotkanie.Stałem może z cztery metry od rozlewiska bobrów.I słyszę coś w trzcinach, patrze na granicy woda/trzciny idzie z opuszczoną głową jakiś kurwa mutant hieny i lisa.Idzie spokojnym krokiem i co jakiś czas podnosi głowe.W końcu był już na brzegu, bardzo blisko mnie, kaszlnąłem żeby go spłoszyć a ten spojrzał na mnie, chwile pomyślał i idzie w moim kierunku.Z lekka sie wystraszyłem i podniosłem mojego kulasa i machnąłem.Ten znowu stanął, spojrzał na mnie i odwrócił sie i tym samym wolnym krokiem poprostu odszedł tą samą drogą co przyszedł.
Okazało sie, że to był jenot a jego zachowanie mogło być związane z chorobą a dokładniej wścieklizną.Zgłosiłem to do nadleśnictwa i ponoć to już drugie zgłoszenie w ciągu miesiąca i faktycznie mógł być chory.
Strasznie dziwny stwór tak swoją drogą.
Miesiąc temu za to miałem w chuj dziwne spotkanie.Stałem może z cztery metry od rozlewiska bobrów.I słyszę coś w trzcinach, patrze na granicy woda/trzciny idzie z opuszczoną głową jakiś kurwa mutant hieny i lisa.Idzie spokojnym krokiem i co jakiś czas podnosi głowe.W końcu był już na brzegu, bardzo blisko mnie, kaszlnąłem żeby go spłoszyć a ten spojrzał na mnie, chwile pomyślał i idzie w moim kierunku.Z lekka sie wystraszyłem i podniosłem mojego kulasa i machnąłem.Ten znowu stanął, spojrzał na mnie i odwrócił sie i tym samym wolnym krokiem poprostu odszedł tą samą drogą co przyszedł.
Okazało sie, że to był jenot a jego zachowanie mogło być związane z chorobą a dokładniej wścieklizną.Zgłosiłem to do nadleśnictwa i ponoć to już drugie zgłoszenie w ciągu miesiąca i faktycznie mógł być chory.
Strasznie dziwny stwór tak swoją drogą.
