29-03-2026, 23:01
Malum. Nor nie Fin. No. 4. - Deranged and Depraved* - Masa transu, melodii, i moim zdaniem bardziej islandzkiego niż mgłowego grania. Na pozostałych kawałkach to mdławo i mgławo. Swoją drogą, żeby Oslo tak grało pod Kraków ... co za czasy. //Z Syny: Bluzy, Kaptury, Białasy, a właściwie z Mgły też podebrali. Jak całość to całość, łapać. Kaptury, Białasy
* Ten track mnie najmocniej przykuł. Mógłby się ciągnąć przez całą płytę. Tak płyta się snuje, ciągnie jak smog.
lys på slutten av lys
dra til helvete