Pokój AA

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17440
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: Pokój AA

15-03-2026, 00:02

Z głową. Zresztą dużo aktywności wymaga większych nakładów. Kawał życia, planów zawodowych trzeba było przemodelować. Trochę drożej, troszkę na spokojniej.

Zresztą Skandynawia, a konkretnie Norwegia to jedna z niewielu opcji które wchodzą w grę. Ludzie kupują domy w Hiszpanii. Zanim bym doleciał to bym się rozleciał. A to był przez lata mój kierunek - Kanary dokładnie pisząc. O warunkach pogodowych nie mówiąc. W Skandii po tym roku wiem, że zima jest problemem (przy -25 np. jak miałem w Finlandii, to moja pikawa robi psikusy). Muszę mieć na miejscu auto, nie forsować się. Domek z którego można dalej się przemieszczać. Inne sprawy jakby się wpasowywują. O zaletach powietrza, warunków pogodowych od kwietnia, żarcia nie ma co wspominać. Może nie dieta śródziemnomorska bo bez warzyw, ale tłusto rybna. Te 15-20 st C niższych partiach to dla mnie świetne warunki. Powietrze poezja. Odpadają oczywiście ichnie aktywności. Jak hiking w ich wersji. Czy biegówki jak jeszcze jest śnieg. Ale to by i w pełni zdrowy Polak nie udźwignął. To jebane roboty są. Wzniesienia, płaskiego tam nie ma zasadniczo ale to wbrew pozorom zmusza do aktywności, która jest jeszcze dla mnie akceptowalna, dla mojego organizmu. Zobaczymy jak długo. Bo rzeczywiście to w skończonej perspektywie też może stać się problemem.
Ostatnio zmieniony 15-03-2026, 00:20 przez Ascetic, łącznie zmieniany 4 razy.
lys på slutten av lys

dra til helvete
Mobydick76
zaczyna szaleć
Posty: 112
Rejestracja: 26-01-2022, 20:08
Lokalizacja: New Tork

Re: Pokój AA

15-03-2026, 00:06

Szacun Ascetic👍
Awatar użytkownika
Phren
zaczyna szaleć
Posty: 113
Rejestracja: 08-01-2016, 02:02

Re: Pokój AA

15-03-2026, 00:11

Mobydick76 pisze:
14-03-2026, 23:39
Poplynales to znaczy dales ognia czy bedziesz najebany przez miesiac?
To znaczy dałem ognia i przez dwa dni nawyprawiam tyle szkód, że będę dochodził do siebie dwa tygodnie i naprawiał szkody. Maszyna raz wprawiona w ruch idzie swoim tempem - niczym perpetum mobile, jakiś jebany diabelski młyn.

Mam zoobowiązania - dzień w dzień. Niestety, cięzka sytuacja, ale muszę być codziennie na chodzie, być zwartym i gotowym, a tu chuj - nie ma ze mną kontaktu przez dzień, dwa.

Niestety, deficyty interpersonalne sobie tak próbuję odbić. Zawsze polegałem na alkoholu jako na magicznym serum, które uczyni z osoby introwertycznej, zamkniętej w sobie, kogoś otwartego, będącego duszą towarzystwa. Nie potrafię jeszcze do końca zaakceptować tego rozdźwięku między tym kim jestem naprawdę, a tym, kim próbuję być i myślę, że muszę nim być.

I cięzko mi pożęgnać alkohol i narkotyki jakby to była jakaś kochanka, która zawsze mnie wysłucha, zrozumie. Ogólnie przejebane. Miesiącami udaje mi się utrzymać trzeźwość, ale jak coś mnie jebnie, to nie potrafię się kontrolować. W mojej sytuacji nie ma powrotu do umiarkowanego picia, ja to wiem. Albo wszystko albo nic. Trudno mi się odnależć w tej sytuacji.

Trzymam kciuki za wszystkich, którzy walczą. Trzymajcie się, Panowie (i Panie, jeśli czytają).
Mobydick76
zaczyna szaleć
Posty: 112
Rejestracja: 26-01-2022, 20:08
Lokalizacja: New Tork

Re: Pokój AA

15-03-2026, 00:15

No ale jak cos odjebales raz na kilka miesiecy a pozniej bedziesz grzeczny, to sie da przezyc😉. Chyba ze ktos bliski ucierpial…
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10859
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

15-03-2026, 00:19

Phren pisze:
15-03-2026, 00:11
Mobydick76 pisze:
14-03-2026, 23:39
Poplynales to znaczy dales ognia czy bedziesz najebany przez miesiac?
To znaczy dałem ognia i przez dwa dni nawyprawiam tyle szkód, że będę dochodził do siebie dwa tygodnie i naprawiał szkody. Maszyna raz wprawiona w ruch idzie swoim tempem - niczym perpetum mobile, jakiś jebany diabelski młyn.

Mam zoobowiązania - dzień w dzień. Niestety, cięzka sytuacja, ale muszę być codziennie na chodzie, być zwartym i gotowym, a tu chuj - nie ma ze mną kontaktu przez dzień, dwa.

Niestety, deficyty interpersonalne sobie tak próbuję odbić. Zawsze polegałem na alkoholu jako na magicznym serum, które uczyni z osoby introwertycznej, zamkniętej w sobie, kogoś otwartego, będącego duszą towarzystwa. Nie potrafię jeszcze do końca zaakceptować tego rozdźwięku między tym kim jestem naprawdę, a tym, kim próbuję być i myślę, że muszę nim być.

I cięzko mi pożęgnać alkohol i narkotyki jakby to była jakaś kochanka, która zawsze mnie wysłucha, zrozumie. Ogólnie przejebane. Miesiącami udaje mi się utrzymać trzeźwość, ale jak coś mnie jebnie, to nie potrafię się kontrolować. W mojej sytuacji nie ma powrotu do umiarkowanego picia, ja to wiem. Albo wszystko albo nic. Trudno mi się odnależć w tej sytuacji.

Trzymam kciuki za wszystkich, którzy walczą. Trzymajcie się, Panowie (i Panie, jeśli czytają).
Czyli masz bardzo zbliżone zachowania do moich. Destrukcyjne. Niestety nie potrafię tego wytłumaczyć. To się tak dzieje. Ja się też niestety tak ostatnio odpaliłem. Trzymaj się.
https://www.youtube.com/shorts/C1de6Ywmc4Q

Stany hiperfocusowania level expert.
Mobydick76
zaczyna szaleć
Posty: 112
Rejestracja: 26-01-2022, 20:08
Lokalizacja: New Tork

Re: Pokój AA

15-03-2026, 00:22

Zachowanie jechania po bandzie na makasa. Nie ma co tu tlumaczyc😉. Bywa….
Awatar użytkownika
Phren
zaczyna szaleć
Posty: 113
Rejestracja: 08-01-2016, 02:02

Re: Pokój AA

15-03-2026, 00:25

Mobydick76 pisze:
15-03-2026, 00:15
No ale jak cos odjebales raz na kilka miesiecy a pozniej bedziesz grzeczny, to sie da przezyc😉. Chyba ze ktos bliski ucierpial…
No da się przeżyć, dlatego przez kilkanaśćie lat udawało mi się to ukrywać i myślałem, że jest okej. Ale cierpią relację interpersonalne. Teraz wytłumacz partnerce, lub komuś z rodziny, że nagle znikasz na 48h, nagle i nie ma z Tobą kontaktu. A zawsze jesteś osobą, na której każdy może polegać w każðej chwili. Bliscy się martwią - może coś mi się stało. Nie, ja jestem w cugu, relaksuje się. I później wracaj do życia w poniedziałek w stanie totalnej depresji. Tomi zrozumie.
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10859
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

15-03-2026, 00:29

Powiem więcej mam Identycznie. Tak jestem przebodźcowany głównie ludźmi że wyłączam telefon, idę gdzieś gdzie nikt nie może mnie znaleźć i najczęściej z plecakiem browarów, wina ładuje się na ambone gdzieś pośrodku lasu. Ale jak się przrbidzcuje w robocie to wypierdalam to knajpy, znajduje sale pusta dla siebie w odosobnieniu i pierdole system. Całego mnie telepie od tych wszystkich bodźców.
Ostatnio zmieniony 15-03-2026, 00:37 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
https://www.youtube.com/shorts/C1de6Ywmc4Q

Stany hiperfocusowania level expert.
Awatar użytkownika
Phren
zaczyna szaleć
Posty: 113
Rejestracja: 08-01-2016, 02:02

Re: Pokój AA

15-03-2026, 00:36

tomaszm pisze:
15-03-2026, 00:19
Phren pisze:
15-03-2026, 00:11
Mobydick76 pisze:
14-03-2026, 23:39
Poplynales to znaczy dales ognia czy bedziesz najebany przez miesiac?
To znaczy dałem ognia i przez dwa dni nawyprawiam tyle szkód, że będę dochodził do siebie dwa tygodnie i naprawiał szkody. Maszyna raz wprawiona w ruch idzie swoim tempem - niczym perpetum mobile, jakiś jebany diabelski młyn.

Mam zoobowiązania - dzień w dzień. Niestety, cięzka sytuacja, ale muszę być codziennie na chodzie, być zwartym i gotowym, a tu chuj - nie ma ze mną kontaktu przez dzień, dwa.

Niestety, deficyty interpersonalne sobie tak próbuję odbić. Zawsze polegałem na alkoholu jako na magicznym serum, które uczyni z osoby introwertycznej, zamkniętej w sobie, kogoś otwartego, będącego duszą towarzystwa. Nie potrafię jeszcze do końca zaakceptować tego rozdźwięku między tym kim jestem naprawdę, a tym, kim próbuję być i myślę, że muszę nim być.

I cięzko mi pożęgnać alkohol i narkotyki jakby to była jakaś kochanka, która zawsze mnie wysłucha, zrozumie. Ogólnie przejebane. Miesiącami udaje mi się utrzymać trzeźwość, ale jak coś mnie jebnie, to nie potrafię się kontrolować. W mojej sytuacji nie ma powrotu do umiarkowanego picia, ja to wiem. Albo wszystko albo nic. Trudno mi się odnależć w tej sytuacji.

Trzymam kciuki za wszystkich, którzy walczą. Trzymajcie się, Panowie (i Panie, jeśli czytają).
Czyli masz bardzo zbliżone zachowania do moich. Destrukcyjne. Niestety nie potrafię tego wytłumaczyć. To się tak dzieje. Ja się też niestety tak ostatnio odpaliłem. Trzymaj się.
Wiem, jak czytam Twoje posty to widzę, że w pewnym sensie jesteśmy podobni. Oczywiśćie ja nie jestem żadnym wziętym prawnikiem, biznesmenem, ale tu chodzi o coś głębszego. Podejrzewam, że możesz coś mieć z Aspergera/autyzmu wysokofunkcjonujacego. Ja po latach przypadkowo odkryłem, że to jest to, u mnie.

Wysoka ambicja, intelekt - a problemy w kontaktach z ludźmi, takimi zwykłymi. Nadmierna szczerość, hiperfiksacja na swoich zaintersowaniach. Uboga mimika, rzeczowość, zachowania kompulsywne, skłonność do uzależnień, trudność w regulacji emocji.

Nawet, na Boga, oglądałem Cię w jakimś TVN 24, to widziałem tą twarz - podobną do mojej, bez wyrazu, bez ekspresji.

To myślenie czarno-białe, wybuchy emocji, jak włącznik światła - z zera na maksa nagle. Zbadaj temat, Tomaszu, bo może coś w tym być.
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10859
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

15-03-2026, 00:39

No mam orzeczenie o spektrum autyzmu i adhd. Od 1 kwietnia lisdeksamfetamina bo lekarze stwierdzili ze inaczej nie da rady.

Cała serię badań przeszedłem. Tak się odpalam przy meltodownie że tracę świadomość już przed alko tego co robię. Tak dygotam w środku.

Najgorsze jest to że nie wiem gdzie się ewakuować. No włącza mi się dezorientacja. Co kurwa zrobić żeby to przeszło. Wszedłem do knajpy w lutym i poprosiłem kelnerkę o pusta sale na zapleczu żeby ludzkiego wzroku unikać bo napięcie tak szybko wzrastalo.
Ostatnio zmieniony 15-03-2026, 00:45 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
https://www.youtube.com/shorts/C1de6Ywmc4Q

Stany hiperfocusowania level expert.
Awatar użytkownika
Phren
zaczyna szaleć
Posty: 113
Rejestracja: 08-01-2016, 02:02

Re: Pokój AA

15-03-2026, 00:44

tomaszm pisze:
15-03-2026, 00:29
Powiem więcej mam Identycznie. Tak jestem przebodźcowany głównie ludźmi że wyłączam telefon, idę gdzieś gdzie nikt nie może mnie znaleźć i najczęściej z plecakiem browarów, wina ładuje się na ambone gdzieś pośrodku lasu. Ale jak się przrbidzcuje w robocie to wypierdalam to knajpy, znajduje sale pusta dla siebie w odosobnieniu i pierdole system. Całego mnie telepie od tych wszystkich bodźców.
Ja to samo. Social media - zero, do parku, do lasu i słucham black metalu. To przebodźcowanie jest najgorsze, bo mój mózg nie nadaje się do życia rodzinnego, są dziesiątki pierdół, które mi smażą synapsy. Odwracam się od bliskich. Pracuję nad jedną rzeczą dniami, tygodniami, to rozumiem. Życie, z całym jego chaosem - ja pierdolę, jakbym się dusił. Najgorsze, że jak alko odstawiłem, to w ogóle się nie nadaję do ludzi. Po godzinie mam dosyć, przebodźcowany. Masakra.
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10859
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

15-03-2026, 00:46

Mamy identycznie. W biurze siedzę dwie godziny. Tak mnie ludzie wkurwiaja że po 3 godzinach mam nokaut emocjonalny techniczny. Mam wrażanie albo się na kimś wylłasuje albo sam się gdzieś pójdę wyladowsc. Wolę zdalnie pracować bo się inaczej wyładowuje na ludziach a późnej poobrazanii że jebię wszystkich z góry na dół ale nie umie inaczej. I ze wszystko mówię wprost.
https://www.youtube.com/shorts/C1de6Ywmc4Q

Stany hiperfocusowania level expert.
Awatar użytkownika
Phren
zaczyna szaleć
Posty: 113
Rejestracja: 08-01-2016, 02:02

Re: Pokój AA

15-03-2026, 00:53

tomaszm pisze:
15-03-2026, 00:39
No mam orzeczenie o spektrum autyzmu i adhd. Od 1 kwietnia lisdeksamfetamina bo lekarze stwierdzili ze inaczej nie da rady.

Cała serię badań przeszedłem. Tak się odpalam przy meltodownie że tracę świadomość już przed alko tego co robię. Tak dygotam w środku.

Najgorsze jest to że nie wiem gdzie się ewakuować. No włącza mi się dezorientacja.
Spoko, daj znać jak będziesz w trakcie kuracji. Ja jestem ciekawy. Jeszcze orzeczenia nie mam, ale zastanawiam się, czy nie załatwić, głownie żeby bliskim zamknąć usta. Każdy mówi - wymyślasz sobie, każdy ma problemy, każdy jest trochę inny. No jednak nie, tu jest różnica jakościowa.

Ja jestem nauczony, że tłumię to w sobie, mam shutdown, odcinam się, nic nie mówię, wszystko mi sztywnieje (opróćz kutasa, ten kurczy się, niczym wstydliwy pisklak). Mój brat starszy miał te wybuchy i mam traumę z dziecińnstwa, ja chciałem być inny. No ale geny, to geny, Gen autyzmu od strony ojca - informatycy, graficy, miłośnicy kaktusów, dziadek co rozpierdałał wszystkich w szachy a babkę napierdalał, bo posprzątała nie tak.
Awatar użytkownika
Phren
zaczyna szaleć
Posty: 113
Rejestracja: 08-01-2016, 02:02

Re: Pokój AA

15-03-2026, 00:55

tomaszm pisze:
15-03-2026, 00:46
Mamy identycznie. W biurze siedzę dwie godziny. Tak mnie ludzie wkurwiaja że po 3 godzinach mam nokaut emocjonalny techniczny. Mam wrażanie albo się na kimś wylłasuje albo sam się gdzieś pójdę wyladowsc. Wolę zdalnie pracować bo się inaczej wyładowuje na ludziach a późnej poobrazanii że jebię wszystkich z góry na dół ale nie umie inaczej. I ze wszystko mówię wprost.
Spoko Tomi, jakbyś chciał pogadać to pisz na priv
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10859
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

15-03-2026, 00:57

Mnie z kliniki uzależnień skierowali w kierunku adhd i wysokofunkcjonujacsgo autyzmu a później każdy psychoterapeuta się poddawał że mam zrobić badania więc ostecznie zacząłem chodzić po lekarzach i wszystko podejrzenia lekarzy mają odzwierciedlenia w moich wynikach badań i diagnozy.

Dwie skrajne osobowości - po alko i dragach towarzyska osoba. Bez nich - ludzie stanowią przeszkodę. Całkowicie ich unikam bo reaguje jak reaguje.
https://www.youtube.com/shorts/C1de6Ywmc4Q

Stany hiperfocusowania level expert.
Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17440
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: Pokój AA

15-03-2026, 01:02

Phren pisze:
15-03-2026, 00:53
tomaszm pisze:
15-03-2026, 00:39
No mam orzeczenie o spektrum autyzmu i adhd. Od 1 kwietnia lisdeksamfetamina bo lekarze stwierdzili ze inaczej nie da rady.

Cała serię badań przeszedłem. Tak się odpalam przy meltodownie że tracę świadomość już przed alko tego co robię. Tak dygotam w środku.

Najgorsze jest to że nie wiem gdzie się ewakuować. No włącza mi się dezorientacja.
Spoko, daj znać jak będziesz w trakcie kuracji. Ja jestem ciekawy. Jeszcze orzeczenia nie mam, ale zastanawiam się, czy nie załatwić, głownie żeby bliskim zamknąć usta. Każdy mówi - wymyślasz sobie, każdy ma problemy, każdy jest trochę inny. No jednak nie, tu jest różnica jakościowa.

Ja jestem nauczony, że tłumię to w sobie, mam shutdown, odcinam się, nic nie mówię, wszystko mi sztywnieje (opróćz kutasa, ten kurczy się, niczym wstydliwy pisklak). Mój brat starszy miał te wybuchy i mam traumę z dziecińnstwa, ja chciałem być inny. No ale geny, to geny, Gen autyzmu od strony ojca - informatycy, graficy, miłośnicy kaktusów, dziadek co rozpierdałał wszystkich w szachy a babkę napierdalał, bo posprzątała nie tak.
Wiem, że się wpierdalam, pomiędzy wódkę a zakąskę, ale ci „miłośnicy kaktusów” mnie położyli na łopatki* …
Za offtop oczywiście sorrówa.

*Jakby co kleję metaforę, nawet gdyby autentycznie byli tacy u Ciebie w rodzinie i nie była to przenośnia a fakt.
lys på slutten av lys

dra til helvete
Awatar użytkownika
Phren
zaczyna szaleć
Posty: 113
Rejestracja: 08-01-2016, 02:02

Re: Pokój AA

15-03-2026, 01:06

Właśnie są, mój wujas to jeden z autorytetów w tej dziedzinie w tej częsci Europy. Więcej nie zdradzam, ale jeśli temat Cię interesuje, to priv.

Ciotka opowiadała, jak to przez Amerykę Południową zapiedzielali starym fiatem pełnym kaktusów i kiedyś dachowali - było słabo. Jego chata to kaktusiarnia, wszystkie dziwne gatunki. Ogólnie chłop dobrze ustawiony i co roku na 3 miesięce wyprawa na pustynie różnych krajów, typu Meksyk, Kolumbia, Chile, żeby szukać kaktusów.
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10859
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

15-03-2026, 01:10

Jak to ładnie mój psychiatra ujął - jesteś takim nihilista jak rozmawiamy bez używek a zarazem tak umiejętnie wyksztalciles umiejętność zjednywania sobie ludzi poprzez używki i wtedy wykazujesz ludzkie uczucia których nie posiadasz bez nich, ludzkich odruchów czy zachowań. Czy jakoś tak. Chodzi o to ze używki stały się częścią łamania barier bo bez nich ciężki mam kontakt z drugą osobą. Żyje w swoim świecie.

Przez mój autyzm i zamknięcie żeby dotrzeć do ludzi no przychodziło mi to najłatwiej poprzez zawiązanie znajomości i przy alkoholu czy czymś innym.
Ostatnio zmieniony 15-03-2026, 01:19 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
https://www.youtube.com/shorts/C1de6Ywmc4Q

Stany hiperfocusowania level expert.
Awatar użytkownika
Phren
zaczyna szaleć
Posty: 113
Rejestracja: 08-01-2016, 02:02

Re: Pokój AA

15-03-2026, 01:16

tomaszm pisze:
15-03-2026, 01:10
Jak to ładnie mój psychiatra ujął - jesteś takim nihilista jak rozmawiamy bez używek a zarazem tak umiejętnie wyksztalxiles umiejętność zjednywania sobie ludzi poprzez używki i wtedy wykazujesz ludzkie uczucia których nie posiadasz bez nich, ludzkich odruchów czy zachowań. Czy jakoś tak.
No i to jest sedno. Ja nie miałem nigdy wielkiego sukcesu zawodowego, ale wykazuje podobne umiejętnośći w zjednywaniu ludzi na cele prywatne, osobiste. Najlepsza jest otchłań, którą czują partnerki - czują się po częsci oszukane, bo nie taki miałem być, ten cały urok osobisty, który teraz postrzegam jako jeden wielki miraż, fatamorganę, zawsze pryska w zderzeniu z rzeczywistością.

A u nas jeszcze dochodzi ten nihilizm przez traumę i przez autyzm - ludzie z autyzmem są mega podatni na zaburzenia psychiczne, bo są sztywni w myśleniu, dosłowni, ciężko nam wejść w buty innnej osoby, zrozumieć inną perspektywę i ją przyjąć. Ja w ten nihilizm się pogłębiam i niestety słuchanie war metalu w tym nie pomaga.

Ja nie wiem skąd to się bierze, ale to jest przejebane. Jak słucham np. Kriegsmaschine Enemy of Man i w Asceticism and Passion wchodzi
Void comes, void claims, I shall rise high this new heart of stone, forever closed to his love.
A burden, yes, and a bitter reward for adoration of the three nails and true communion with God!
To ja czuję ten lód w sercu i to jest doświadczenie religijne. Wstyd, żeby chłop po 30 takie rzeczy gadał, no ale tu jest forum o metalu i tu jest miejsce na takie wyznania.
piotraz
rasowy masterfulowicz
Posty: 2428
Rejestracja: 01-04-2011, 11:14

Re: Pokój AA

15-03-2026, 01:22

Chcecie wiedzieć co wam dolega? 2 miechy w szpitalu i będziecie mieć dokładna ekspertyzę.
Teraz ADHD, autyzm, Aspergera... Tak jest bardzo modny i łatwo się to niby leczy, ale kto zjebal wam/nam życie? Rodzice!
ODPOWIEDZ