EMPEROR

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2045
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: EMPEROR

13-03-2026, 13:28

hcpig pisze:
13-03-2026, 12:49
Only_True_Believers pisze:
13-03-2026, 10:39
Ktoś wcześniej wspominał o Puritanical Euphoric Misanthropia – zgadzam się z nim. To absolutnie wybitna płyta, szczególnie w nowym remasterze. Podobnie jak Anthems… pokazuje, że metal może być ekstremalny i potężny nawet wtedy, gdy klawisze są.
PEM byłby doskonały nawet gdyby zabrać wszelkie orkiestracje, ogólnie jest to płyta która w ogóle nie musi mieć kompleksów wobec Emperora (wbrew obiegowej opinii o Dimmu która jest zbiorcza, tak jaby do niewielu docierało że zespół o tak banalnych, wieśniackich początkach może dobić do takiego poziomu).

bo PEM to zajebista plyta, wyszla im jak slepej kurze ziarno. szczegol ze chyba ostatnia dobra z tego skladu, moze z 2 nastepne sprawdzilem i sobie darowalem.
Obrazek
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10678
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: EMPEROR

13-03-2026, 17:46

zekke pisze:
13-03-2026, 13:28
wyszla im jak slepej kurze ziarno.
Nie jest to przypadek tylko nowy nabytek (Galder) ogarnął ten zespół, DCA też jest świetna ale już nie tak dobra, rdzeń metalowy mocno ustąpił 'filmowości'.
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
Awatar użytkownika
Order_of_Nine_Angels
rozkręca się
Posty: 90
Rejestracja: 09-02-2026, 00:07

Re: EMPEROR

13-03-2026, 18:21

Ogarnął co? Przecież ta płyta w niczym nie jest lepsza od dwóch poprzednich.

Zakon
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2045
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: EMPEROR

13-03-2026, 18:30

oczywiscie ze jest, pem to najlepsze co tam grubasom sie udalo wydusic z siebie. zajebiste riffy i bebny jebanego tlusciocha bejkera ktory chyba niedlugo ducha wyzionie, spaslak jeden.
Obrazek
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10678
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: EMPEROR

13-03-2026, 18:31

Te płyty dzieli przepaść, zwłaszcza od tego cienkiego jak dupa węża SBD.

BTW nie tylko Galder ale i Barker dużo wnosi.
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
Awatar użytkownika
Order_of_Nine_Angels
rozkręca się
Posty: 90
Rejestracja: 09-02-2026, 00:07

Re: EMPEROR

13-03-2026, 19:21

Nic nie pobije EDT. Płyta kompletna. SBD też w zasadzie nic nie brakuje. PEM jest roztyta w brzmienie w te napompowane riffy i ten niby ogrom produkcji. W momencie premiery może i robiła wrażenie, ale czas źle się z nią obszedł.
Awatar użytkownika
uglak
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10239
Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
Lokalizacja: ארץ ישראל

Re: EMPEROR

13-03-2026, 20:11

Myślę, że Barker nawet więcej, bo to jedyne DB w którym bębny słucha się naprawdę przyjemnie.
Guilty of being right
Awatar użytkownika
Fanatyk
weteran forumowych bitew
Posty: 1232
Rejestracja: 02-09-2015, 20:23

Re: EMPEROR

14-03-2026, 08:15

Dimmu Borgir to jebana cepelia premium
Awatar użytkownika
Only_True_Believers
zahartowany metalizator
Posty: 3370
Rejestracja: 31-05-2006, 08:55
Lokalizacja: planeta małp

Re: EMPEROR

14-03-2026, 08:39

Chciałbym zaznaczyć ,że o PEM pisałem o wersji z 2022 r. Reissue, Remastered, Remixed. Tej starej nie da się słuchać.
Black metal is the last bastion of white people culture. Everything else has been degenerated.
olgims
rasowy masterfulowicz
Posty: 2129
Rejestracja: 06-09-2010, 23:25

Re: EMPEROR

14-03-2026, 09:18

Fanatyk pisze:
14-03-2026, 08:15
Dimmu Borgir to jebana cepelia premium
Dokładnie tak, jeden z tych gównianych norweskich bandów, które wyskoczyły na fali. Pamiętam jak w latach 90tych każdy normalny z tego pizgal. Nie dość, że kurwa fantastycznie chujowe muzycznie to jeszcze ten zjebany image na dokładkę. Chujowa kapela, którą chyba tylko głusi się mogą podniecać, kwintesencja kiczu i totalnej wiochy. Widły i piec z tym lukrowany gównem, któremu bynajmniej nie pomoże rewizjonizm historyczny, który się uprawia w tym nieszczęsnym temacie.
Seein' me is def not repeated or done twice
I laugh as I cast the first stones at Christ
Awatar użytkownika
Order_of_Nine_Angels
rozkręca się
Posty: 90
Rejestracja: 09-02-2026, 00:07

Re: EMPEROR

14-03-2026, 09:50

Pewnie dlatego wszyscy słuchali w 1997, bo chujowy i ten image. Wyszło projektowanie historii na nowo.

Zakon
olgims
rasowy masterfulowicz
Posty: 2129
Rejestracja: 06-09-2010, 23:25

Re: EMPEROR

14-03-2026, 10:02

Ty spierdolino ruska miałeś pewnie z 6 lat w 97, chuja możesz wiedzieć przygłupie kto co słuchał więc morda w kubeł.
Seein' me is def not repeated or done twice
I laugh as I cast the first stones at Christ
Awatar użytkownika
Only_True_Believers
zahartowany metalizator
Posty: 3370
Rejestracja: 31-05-2006, 08:55
Lokalizacja: planeta małp

Re: EMPEROR

14-03-2026, 10:57

olgims pisze:
14-03-2026, 09:18
Fanatyk pisze:
14-03-2026, 08:15
Dimmu Borgir to jebana cepelia premium
Dokładnie tak, jeden z tych gównianych norweskich bandów, które wyskoczyły na fali. Pamiętam jak w latach 90tych każdy normalny z tego pizgal. Nie dość, że kurwa fantastycznie chujowe muzycznie to jeszcze ten zjebany image na dokładkę. Chujowa kapela, którą chyba tylko głusi się mogą podniecać, kwintesencja kiczu i totalnej wiochy. Widły i piec z tym lukrowany gównem, któremu bynajmniej nie pomoże rewizjonizm historyczny, który się uprawia w tym nieszczęsnym temacie.
rany rety! starszy brat kolegi nie lubi to ty tez nie bedziesz? a na koncert emperor wypada isc czy nie wypada? jprl jakie dzieci....
Black metal is the last bastion of white people culture. Everything else has been degenerated.
olgims
rasowy masterfulowicz
Posty: 2129
Rejestracja: 06-09-2010, 23:25

Re: EMPEROR

14-03-2026, 11:12

Stwierdzam jak było, ten zespół w latach 90tych był synonimem wiesniactwa, komercji i jebanej tandety. Był to kurwa żart i robienie z nich wirtuozów 30 lat później za chuja tego nie zmieni. Nie wiem co ma kurwa do rzeczy bycie na koncercie emperor do stwierdzenia faktu, że dimmu burger to absolutne gówno? Zresztą miałem nieszczęście kiedyś doświadczyć sztuki shagrata na żywo - kurwa klawisze i chory z taśmy i chuj wie co jeszcze, popłakałem się wtedy ze śmiechu. Gówno nie metal :)
Seein' me is def not repeated or done twice
I laugh as I cast the first stones at Christ
Awatar użytkownika
Herne the Hunter
postuje jak opętany!
Posty: 430
Rejestracja: 20-12-2009, 02:26
Lokalizacja: Poznań

Re: EMPEROR

14-03-2026, 11:44

Słuchałem Dimmu prawie 30 lat temu i się nie wstydzę i nie wstydziłem. Połowa kumpli w tym okresie też słuchała i nikt nie miał beki. Właściwie sporo różnych mysticowych i morbid noizzowych wynalazków się wtedy przewinęło. Tak jakoś dziwnie, ale tak to pamiętam. Co więcej, dalej lubię te stare rzeczy od EDT i wzwyż i czasem wracam zupełnie bezproblemowo. Emperor był u mnie na szczycie w tamtych czasach z tego całego norweskiego grania, a gdy wyszedł Prometheus nie rozumiałem i nie rozumiem kręcenia nosem (i to tylko delikatnie w prasie).
Conan! What is best in life? Conan: To crush your enemies, see them driven before you, and to hear the lamentation of their women
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2045
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: EMPEROR

14-03-2026, 11:49

to taka domena ludzi z chujem w uchu, przez ograniczony pryzmat swego wlasnego postrzegania nie potrafia powiedziec ze plyta jest dobra nawet gdy obiektywnie jest dobra.
Obrazek
Vorathiel
rozkręca się
Posty: 97
Rejestracja: 09-05-2015, 17:08

Re: EMPEROR

14-03-2026, 12:18

Zanim w ogóle poznałem muzykę Emperor to poznałem opinie o ich płytach. Majac lat jakieś 11-12, na jakimś rock-metal pl, czy to w dziale 'muzyka' na płytkach dorzuconych do cd action, czy podobnych miejscach.

No i wiedziałem że Anthems zajebiste, oraz Prometheus zajebiste.
I jak wreszcie dorwałem się do muzyki, to Anthems od razu zaskoczyło, a Prometheus 'no zajebiste, a jakże!', ale nie mogłem się przekonać. Ale ciągle uważałem, że zajebiste. Mineły długie lata, zanim się ogarnąłem, że ja w sumie tej plyty nie rozumiem i w zasadzie, to poza bodajże 'In the Wordless' i hiciorem 'Empty' to ja jej nie lubię.
Miałem wtedy awersję do wszystkich 'prog-jazz'owych zagrywek odbiegających od 'riff ma byc w 4/4 i powtórzony co najmniej 2, a najlepiej 4 razy'. (z tego powodu nie znosiłem popualarnego w gronie znajomych Slipknota, który każdy zaczynający się fajnie riff musiał powykręcać i nigdy nie wrócić do teog fajnego początku).

Minęło kolejne 5 lat, zakochałem się w Peccatum, a potem następne 5 i zacząłem bardziej dostrzegać uroki nieoczywistości w metrum, czy rytmice. Nic wielkiego, ale takie Leprousy wchodzą jak omaszczone cebulką na masełku pierogi z kapustą i mięsem.

No i koniec końców po latach doceniłem Prometheusa prawdziwie. To bardzo dobra płyta jest. Trochę nie domaga bardzo 'oszałamiajacą' sonicznym atakiem produkcją, ale muzycznie się broni. Wracam chyba najczęściej właśnie do niej.

A co do ITNE oraz IX? Do dzisiaj nie umiem się do nich przekonać. Ot, co robi z mózgiem młodego nastolatka opinia 'autorytetu'.
Awatar użytkownika
DST
rasowy masterfulowicz
Posty: 3035
Rejestracja: 23-12-2010, 23:02

Re: EMPEROR

14-03-2026, 12:20

Herne the Hunter pisze:
14-03-2026, 11:44
Słuchałem Dimmu prawie 30 lat temu i się nie wstydzę i nie wstydziłem. Połowa kumpli w tym okresie też słuchała i nikt nie miał beki. Właściwie sporo różnych mysticowych i morbid noizzowych wynalazków się wtedy przewinęło. Tak jakoś dziwnie, ale tak to pamiętam. Co więcej, dalej lubię te stare rzeczy od EDT i wzwyż i czasem wracam zupełnie bezproblemowo. Emperor był u mnie na szczycie w tamtych czasach z tego całego norweskiego grania, a gdy wyszedł Prometheus nie rozumiałem i nie rozumiem kręcenia nosem (i to tylko delikatnie w prasie).
Ja jestem młodszym rocznikiem niż średnia tutaj chyba, ale też pamiętam podśmiechujki z DB. Większość z nich skończyła się z wydaniem PEM jak po intrze wjechał drugi kawałek. Aranżacyjnie ta płyta to majstersztyk i ,tak jak hcpig pisał wyżej, można odrzeć ten album z wszelkich dodatków i będzie wybijało zęby. Dla porównania kiedyś słyszałem z późniejszych "Abrahadabra" i tam po zrobieniu takiego samego zabiegu król byłby nagi i zostałoby Evanescence.
EDT i SBD nigdy nie rozumiałem, nie rozumiem do dzisiaj i dobrze mi z tym.
Awatar użytkownika
Herne the Hunter
postuje jak opętany!
Posty: 430
Rejestracja: 20-12-2009, 02:26
Lokalizacja: Poznań

Re: EMPEROR

14-03-2026, 12:36

PEM i DCA to absolutnie zajebiste płyty, przy których Enthrone i Spiritual jak dla mnie odstają. Właściwie te dwa albumy mogłyby być nagrane przez zupełnie inną kapelę. Lubię też In Sorte Diaboli, ale już jednak mniej i tyle. Niemniej dopiero gdy wszedłem na forum Masterfula dawno temu, to dowiedziałem się, że Dimmu, Cradle to cepelia i wstyd słuchać, ha. A z innego grania to podobno Dream Theater to obciach (bo wokal i masturbacja na gitarze). Ale OK, nie będę się spierał.
Conan! What is best in life? Conan: To crush your enemies, see them driven before you, and to hear the lamentation of their women
Awatar użytkownika
DST
rasowy masterfulowicz
Posty: 3035
Rejestracja: 23-12-2010, 23:02

Re: EMPEROR

14-03-2026, 12:41

Herne the Hunter pisze:
14-03-2026, 12:36
PEM i DCA to absolutnie zajebiste płyty, przy których Enthrone i Spiritual jak dla mnie odstają. Właściwie te dwa albumy mogłyby być nagrane przez zupełnie inną kapelę. Lubię też In Sorte Diaboli, ale już jednak mniej i tyle. Niemniej dopiero gdy wszedłem na forum Masterfula dawno temu, to dowiedziałem się, że Dimmu, Cradle to cepelia i wstyd słuchać, ha. A z innego grania to podobno Dream Theater to obciach (bo wokal i masturbacja na gitarze). Ale OK, nie będę się spierał.
Z DCA dla wszystkich klawiszofobów ten numer to była miazga

ODPOWIEDZ