EMPEROR

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1428
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: EMPEROR

07-03-2026, 13:38

A co złego? Niech sobie zarabiają na Amerykanach. Nikogo nie oszukują, nie kradną, koncerty na bardzo wysokim poziomie. Ja z definicji jestem przeciwko opłatom za autografy i uścisk dłoni, ale jeśli jest takie zapotrzebowanie... (żeby nie być hipokrytą, zaznaczę jednak, że jest kilka muzyków/artystek, za których bym zapłacił)

Myślę, że Emperor znalazł dosyć sensowny kompromis dot. modelu dzialalności, tj. konsekwentne trzymanie się braku nowego materiału (z zaznaczeniem, że powiedzieli już wszystko) z jednoczesną ograniczoną aktywnością koncertową przebiegającą dokładnie w taki sposób, jaki chcą oglądać fani. Nie ukrywam, że dla mnie w 2017 ważnym wydarzeniem było usłyszeć nie tyle pierwszy raz Emperor, co całe Anthems - a na świecie takich osób jest setki tysięcy. Przez to, że ich koncerty są limitowane i raczej większe, niż mniejsze, wszystko dopracowane, sami muzycy też mają zajawkę.
Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
Awatar użytkownika
ggfh
weteran forumowych bitew
Posty: 1156
Rejestracja: 09-03-2015, 17:32

Re: EMPEROR

07-03-2026, 18:32

na wysokosci "anthems" dawali za darmo autografy w warszawskim sklepie na placu zbawiciela... chociaz istotnie kolejka byla.
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2019
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: EMPEROR

07-03-2026, 21:49

Anzhelmoo pisze:
07-03-2026, 13:38
A co złego? Niech sobie zarabiają na Amerykanach. Nikogo nie oszukują, nie kradną, koncerty na bardzo wysokim poziomie. Ja z definicji jestem przeciwko opłatom za autografy i uścisk dłoni, ale jeśli jest takie zapotrzebowanie... (żeby nie być hipokrytą, zaznaczę jednak, że jest kilka muzyków/artystek, za których bym zapłacił)

Myślę, że Emperor znalazł dosyć sensowny kompromis dot. modelu dzialalności, tj. konsekwentne trzymanie się braku nowego materiału (z zaznaczeniem, że powiedzieli już wszystko) z jednoczesną ograniczoną aktywnością koncertową przebiegającą dokładnie w taki sposób, jaki chcą oglądać fani. Nie ukrywam, że dla mnie w 2017 ważnym wydarzeniem było usłyszeć nie tyle pierwszy raz Emperor, co całe Anthems - a na świecie takich osób jest setki tysięcy. Przez to, że ich koncerty są limitowane i raczej większe, niż mniejsze, wszystko dopracowane, sami muzycy też mają zajawkę.
mayhem sprzedaje koszulki i plyty = źle, komercha i behemoth (ktory sprzedaje herbaty, kubki, swiece, bombki (sic) a za rune bylo najlepiej
emperor chce pieniadzy za zrobienie sobie zdjecia a z łaski swojej dorzuca kopie setlisty = a co w tym zlego, niech zarabiaja

ostatnio jakis wywiad z atilla ogladalalem, przeprowadzali online i atilla z komorki kolo autokaru, podszedl jakis typ zrobic sobie zdjecie to najpierw powiedzial ze wywiad przeprowdza a pozniej i tak na szybko strzelil fote w trakcie wywiadu. nie wiem czy iszan tak ciezko przedzie ze takie rzeczy trzeba robic. a mogl po prostu nagrac zajebista plyte i robic pieniadze na muzyce zamiast odgrzewac kotleta w kolko i kazac fanom placic sobie za zdjecie, co za kurwa gwiazda. ot taka roznica stary
Obrazek
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5206
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: EMPEROR

07-03-2026, 21:55

Wszystko się zgadza, poza tym, że Mayhem nagrał zajebistą płytę :sarcasm2:
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
Awatar użytkownika
uglak
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10234
Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
Lokalizacja: ארץ ישראל

Re: EMPEROR

07-03-2026, 23:03

zekke pisze:
07-03-2026, 21:49
ostatnio jakis wywiad z atilla ogladalalem, przeprowadzali online i atilla z komorki kolo autokaru, podszedl jakis typ zrobic sobie zdjecie to najpierw powiedzial ze wywiad przeprowdza a pozniej i tak na szybko strzelil fote w trakcie wywiadu. nie wiem czy iszan tak ciezko przedzie ze takie rzeczy trzeba robic. a mogl po prostu nagrac zajebista plyte i robic pieniadze na muzyce zamiast odgrzewac kotleta w kolko i kazac fanom placic sobie za zdjecie, co za kurwa gwiazda. ot taka roznica stary
Może motyw z ekskluzywnością tych koncertów już tak dobrze się nie sprzedaje skoro grają je co chwilę? Swetrowych koncertów Iszana też coś niewiele - ostatni raz zdecydował się na trasę chyba w 2018, a potem już tylko pojedyncze festiwale.

Ja to bym nawet zobaczył kolejny raz Emperor, tylko jakiś ciekawy set, a nie grane do porzygu Anthems... no i przydałoby się trochę życia, bo sprawiają wrażenie jakby grali tam za karę.
Guilty of being right
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2019
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: EMPEROR

08-03-2026, 00:22

Lukass pisze:
07-03-2026, 21:55
Wszystko się zgadza, poza tym, że Mayhem nagrał zajebistą płytę :sarcasm2:
opinia
Obrazek
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1428
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: EMPEROR

08-03-2026, 00:26

uglak pisze:
07-03-2026, 23:03
Ja to bym nawet zobaczył kolejny raz Emperor, tylko jakiś ciekawy set, a nie grane do porzygu Anthems... no i przydałoby się trochę życia, bo sprawiają wrażenie jakby grali tam za karę.
Anthems już nie jest grane, teraz są przekrojowe sety z naciskiem na pierwsze dwie płyty + Curse You All Men i In The Wordless Chamber. Na 2026 zapowiedziano też kilka występów z Faustem i Mortiisem (będzie w całości EPka "Emperor"). Ja lubię eksperymenty z setem, więc marzy mi się dla odmiany całe IX, albo nawet więcej rzeczy z Prometheusa, ale wiem, że to się nigdy nie wydarzy. Właściwie to grają prawie wszystko z 1. i 2. - obiektywnie trudno narzekać na set. Z tego co widzę w statystykach od 2022 do dziś grają średnio 15 występów rocznie. A to jakieś USA wpadnie, a to Australia, Ameryka Południowa. W sumie szanuję, że relatywnie mały zespół zapuszcza się w nieoczywiste rejony.

A jeśli chodzi o energię - ja widziałem ich w 2017, a to był jeden z ich pierwszych reaktywacyjnych występów i wtedy wypadli super, aż się zdziwiłem jak dobry flow mieli na scenie. Może potem to się zmieniło, trudno mi oceniać.
Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1428
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: EMPEROR

08-03-2026, 00:41

zekke pisze:
07-03-2026, 21:49
mayhem sprzedaje koszulki i plyty = źle, komercha i behemoth (ktory sprzedaje herbaty, kubki, swiece, bombki (sic) a za rune bylo najlepiej
emperor chce pieniadzy za zrobienie sobie zdjecia a z łaski swojej dorzuca kopie setlisty = a co w tym zlego, niech zarabiaja
Odnosząc się do pogrubionego fragmentu - owszem, jest to biznes, ale nigdzie nie zaznaczyłem, że to coś złego. Akceptuję taki stan rzeczy i dokładnie to samo robiłbym na ich miejscu. To jest ich praca, więc skoro fani chcą kupować to wszystko, to normalne, że zaspokajają potrzeby grupy docelowej. Jedyne na co zwróciłem uwagę to to, że Mayhem na tym etapie kariery jest już profesjonalnym przedsiębiorstwem - a czy komuś to pasuje, czy nie, to już sprawa subiektywna. Na przełomie ostatnich 10 lat bardzo zmienił się ich status na scenie i cel funkcjonowania jest ciut inny. To nie jest narzekanie na zespół, tylko stwierdzenie faktu. Przedsiębiorstwem jest też np. Megadeth, które uwielbiam, też ma miliard wzorów koszulek, wypasioną scenografię, sprzedawane VIPy i mnie to kompletnie nie razi.
ostatnio jakis wywiad z atilla ogladalalem, przeprowadzali online i atilla z komorki kolo autokaru, podszedl jakis typ zrobic sobie zdjecie to najpierw powiedzial ze wywiad przeprowdza a pozniej i tak na szybko strzelil fote w trakcie wywiadu. nie wiem czy iszan tak ciezko przedzie ze takie rzeczy trzeba robic. a mogl po prostu nagrac zajebista plyte i robic pieniadze na muzyce zamiast odgrzewac kotleta w kolko i kazac fanom placic sobie za zdjecie, co za kurwa gwiazda. ot taka roznica stary
Mam dwa zdjęcia z Ihsahnem z ostatniej dekady, kilka podpisów i zapewniam, że nie wyciągnął terminala :D Muzykę ciągle nagrywa nową, co prawda z ostatnimi albumami nie jestem na bieżąco, ale mi się podobają z naciskiem na Das Seelenbrechen. Chłop zawsze nagrywał to co chciał, za co zbierał cięgi. Był prog, był pop, była elektronika... jeśli nie czuje black metalu to po co ma na siłę nagrywać tribute album dla Nightside/Anthems?
Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5206
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: EMPEROR

08-03-2026, 21:17

zekke pisze:
08-03-2026, 00:22
Lukass pisze:
07-03-2026, 21:55
Wszystko się zgadza, poza tym, że Mayhem nagrał zajebistą płytę :sarcasm2:
opinia
Naturalnie :)
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
Awatar użytkownika
gelO
zahartowany metalizator
Posty: 3429
Rejestracja: 01-10-2007, 17:44
Lokalizacja: Lublin

Re: EMPEROR

09-03-2026, 09:29

Widziałem kilka razy po "reaktywacji" i zawsze były to bdb koncerty, chociaż jakimś wielkim fanem nie jestem. Zobaczę w lipcu ponownie, ciekaw jest jak z Faustem i Mortisem to będzie wyglądać.

A i nikt nie KAŻE płacić za zdjęcie czy podpis, tylko możesz sobie kupić jeśli masz taką ochotę. Nie wydaje mnie się, że jakby się spotkało, któregoś typka przypadkiem i poprosiło o fotę to by powiedział: trzeba było kupić m&g.
schizoid
zaczyna szaleć
Posty: 118
Rejestracja: 03-03-2018, 20:56

Re: EMPEROR

09-03-2026, 13:12

Po prostu przy obecnym sposobie funkcjonowania kapeli nie ma opcji, żeby utrzymali się z samych koncertów. Dużo zespołów oferuje takie pakiety, w tym kapele grające znacznie więcej koncertów od Emperora (choćby Accept). Jeśli chcą z tego żyć, a przynajmniej w jakimś stopniu utrzymywać się z grania muzyki, to muszą sprzedawać merch (od którego spory % trafia zresztą do venue) i VIPy. Co jest smutne, ale tak niestety wygląda branża po pandemii.

Może gdyby bardziej się rozkręcili i grali normalne trasy, to tej potrzeby by nie było. Ale jako, że trasują oszczędnie, no to jest jak jest.
Order_of_Nine_Angels
rozkręca się
Posty: 59
Rejestracja: 09-02-2026, 00:07

Re: EMPEROR

09-03-2026, 13:24

Może zaczną błagać o hajs na patronite jak jeden zespół z Polski.

Zakon
Awatar użytkownika
Only_True_Believers
zahartowany metalizator
Posty: 3367
Rejestracja: 31-05-2006, 08:55
Lokalizacja: planeta małp

Re: EMPEROR

09-03-2026, 14:14

Zastanawia mnie jedna rzecz. Wielu ludzi pisze, że dziś nie da się nagrać dobrej płyty z symfonicznym black metalem. Tylko dlaczego właściwie się nie da? Dlaczego ta sama muzyka na koncercie jest zajebista, a z płyty już nie? Przecież to nie ma sensu.

Ale załóżmy na chwilę, że część osób słucha tego gatunku wyłącznie z sentymentu i dlatego twierdzą, że się nie da. W takim razie czy naprawdę tak uzdolnieni muzycy jak w Emperor nie są w stanie przez 20 lat nagrać dobrej metalowej płyty? Nie można zmienić stylu? Nie potrafią zagrać szybkiego black metalu bez klawiszy?

Coś mi się tu nie klei. Zwłaszcza że kasa z koncertów jest dziś dużo większa niż z wydania płyty, którą i tak wszyscy będą potem słuchać w streamingu.

Ogólnie mam wrażenie, że niewielu muzyków straciło w moich oczach tyle szacunku co oni. Nawet Satyricon grający na igrzyskach, Dimmu Borgir w swoich śmiesznych strojach czy odgrzewany Mayhem wydają mi się dużo bardziej szczerzy niż „pan artysta” z Emperora.
Black metal is the last bastion of white people culture. Everything else has been degenerated.
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
w mackach Zła
Posty: 735
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: EMPEROR

09-03-2026, 15:02

Only_True_Believers pisze:
09-03-2026, 14:14
Wielu ludzi pisze, że dziś nie da się nagrać dobrej płyty z symfonicznym black metalem. Tylko dlaczego właściwie się nie da?
Da się, WORM taką wypuścił niecały miesiąc temu. Z tym, że jest dobra, bo bardzo skutecznie żeruje na sentymentach i je przetwarza na udanego kotleta "jak u babci", a nie dlatego, że jest to jakaś poważna próba eksplorowania symfonicznego black metalu i przekraczania Rubikonu.

Problem z symfonicznym bm jest taki, że użyte środki wyrazu - orkiestry, prawdziwe lub z klawisza, oraz gitarowe riffowanie z perkusją - się ze sobą łączą jak woda z tłuszczem, czyli wcale, i z perspektywy roku 2026 nie da się już tego mieszać na serio. Symfoniczny bm ma w swoim założeniu muzykę podniosłą, monumentalną a w wyobrażeniu jego twórców używanie symfoniki automatycznie poskutkuje większą podniosłością i monumentalnością. To znaczy, że jeśli dodamy więcej środków, to uzyskamy mocniejszy efekt - stąd te klawisze w EMPEROR. U nich to naturalna konsekwencja grania w myśl "aaaaargh jesteśmy tak szybcy, wyrafinowani, techniczni, skomplikowani, aaaaaaargh, możecie nam kurwa skoczyć, aaaaaaaaarh, tacy jesteśmy wszechpotężni, że jakby Beethoven żył to byśmy go wzięli żeby grał na klawiszach - właśnie, jesteśmy tacy kurwa najlepsi w tym co robimy, że umiemy grać black metal z klawiszami, a wy nie, aaaaaargh <headbang>".

To są przy okazji na tyle sprawni muzycy, że potrafili jakoś te syfo-klawisze wkleić w black metal tak, żeby nie przesłaniały sedna - czyli riffów i blastu - ale większość symfo-blackmetalowych kapel wyobraża sobie, że orkiestra symfoniczna to takie coś jak preset w keyboardzie, na którym można grać jednym palcem, co skutkuje takim stężeniem kiczowatego patosu, że można się zesrać. W rzeczywistości muzyka symfoniczna to nie jest granie na keyboardzie które można dokleić do leśnego tremolo i blastu, i liczyć że dobrze zabrzmi. To jest granie wielu splatających się ze sobą motywów na wielu dopełniających się brzmieniowo instrumentach; bardzo złożona, sformalizowana i po prostu trudna technika aranżacji. Na podobnej zasadzie można sobie wyobrażać, że jeśli się przyczepi spoiler do Tico, to Tico będzie zapierdalało jak formuła 1. Nie będzie - będzie po prostu wyglądało jak Tico ze spoilerem. Najlepsi w tej branży potrafili tak stuningować swoje Tico, że co prawda nie zapierdala jak Formuła 1, ale przynajmniej wygląda atrakcyjnie (w oczach fanów wieśniackiego tuningu oczywiście). To jest generalnie to samo zjawisko jak wcześniej w muzyce rockowej, wśród tych kapel, które udawały, że jak dodadzą orkiestrę, to się zrobi od razu ambitniej i monumentalniej, podczas gdy w najlepszym wypadku wychodziło śmiesznie, jak u Deep Purple. W najgorszych szkoda gadać, pozdrawiam S&M.

Był jednak taki moment, że to nie było w oczywisty sposób złe połączenie i były kapele blackmetalowy, które próbowały na tym patencie jechać, bo byli fani, którzy chcieli tego słuchać, bo, khe khe, mieli po szesnaście lat i słabo wyrobiony gust, dla którego khe khe orkiestra to synonim nie wiadomo jakiego artyzmu i podniosłego klimatu khe khe <poprawia żabot>. Można mieć do takiego grania sentyment i go słuchać nawet z przyjemnością, jasne, ale umówmy się, że te wszystkie DIMMU BORGIRY i inne BAL-SAGOTHY się bardzo źle bronią z perspektywy czasu, bo to taka kiełbasa z czekoladą. Teraz to widać jak na dłoni - i dlatego ta ścieżka rozwoju bm jest całkowicie martwa. Można ją eksplorować dla beki jak WORM albo z rozpędu i dla hajsu, bo się to robi od zawsze jak ciągle istniejące kapele gatunku, ale ciągnąć to poważnie dalej? Po co?

Do Ihsahna można mieć wiele zastrzeżeń, ale to nie jest głupi gość - dawno musiał się zorientować, że ten kierunek, na poziomie czysto artystycznym, nie ma najmniejszego sensu. Można grać stare rzeczy dla pieniędzy, ale skoro już sprawdzono empirycznie, że kiełbasa podwawelska z dubajską czekoladą smakuje kiepsko, to po co w to brnąć? No i się chłopak realizuje na innych polach. Czy skutecznie, to inny temat, ja się w to nigdy nie zdołałem wgryźć, ale ostatni raz próbowałem tak dawno, że może spróbuję znowu.

Wracając do tytułowej kapeli, nie widziałem ich nigdy live, mam nadzieję, że za rok albo dwa pojawią się na SDL - wydaje mi się to zupełnie realistyczne. Jak grali na Metalmanii to przegapiłem bo byłem zajęty swoim alkoholizmem; zdarza się.
Przygody Batona na czarnym lądzie
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1428
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: EMPEROR

09-03-2026, 16:42

Kol. Żwirek i Muchomorek ujął to trafnie. Widzę to podobnie, choć ciut inaczej.

Przede wszystkim zacząć należy od tego, że Emperor NIGDY nie był moim zdaniem zespołem grającym symfoniczny black metal. Kilka lat temu było popularne wrzucanie ich do jednego wora z Dimmu Borgir, całą tą cepelią, co było krzywdzące, bo przez powtarzanie takich narracji zaczęto wierzyć, że Emperor był rzeczywiście zespolikiem co tam sobie na keyboardzie jednym klawiszem wygrywał słodkie melodie. A tak naprawdę w E. klawisze nigdy nie były w centrum, ani jakieś krzykliwe, stanowiły bardzo dobrze zbalansowany dodatek. A bardziej docenia się ten zespół, kiedy posłucha się kapel, które się nimi inspirowały. To był dopiero szczyt kiczu i praktycznie żadna nie przetrwała próby czasu. Nawet klawisze na szanowanym powszechnie Nemesis Divina (które uwielbiam) są urokliwe, nostalgiczne... ale trochę myszką zalatują. To nie krytyka tego albumu, bo Satyricon jest super, ale stwierdzenie faktu.

Emperor się broni właśnie aranżacjami, skomplikowanymi i nieszablonowymi riffami. Po prostu tam była realna treść doprawiona formą, a nie podejście w stylu "jesteśmy głupkami, ale chcemy brzmieć inteligentnie, to dołożymy symfonię, a frajerzy się nie połapią".

Tak więc jeśli Emperor by dziś istniał nie wiem czemu mieliby grać symfoniczny black metal. By grał to co w duszy ich muzykom. A że Ihsahn był skłonny do eksperymentów, sam przyznawał w wywiadach, że gdyby E. istniał nadal i on decydował o kierunku, brzmiałoby to jak jego solowe albumy. Zresztą trudno nie zauważyć analogii między Prometheus, a The Advesary. Czy gdyby tak brzmiała piątka E. fani byliby zadowoleni? No jasne, że nie, więc Ihsahn podjął bardzo odpowiedzialną decyzję, że wolał działać na swoich zasadach w cieniu, niż zmagać się z oskarżeniami w stylu "piosenkowe czyste zaśpiewy nie pasują do black metalu", "z elektroniką to do disco, a nie do Emperor". Może jeszcze ta droga a'la Ulver, by przeszła, gdyby wszyscy nadawali na tych falach, ale Trym i Samoth przecież potem grali intensywny death metal w Zyklon, a Samoth potem jeszcze tworzył black metalowe The Wretched End (najbardziej kojarzę ich album z 2016, który notabene pokazuje, że byłby świetnym kompozytorem dla Mayhem, nawet Attila jest w jednym utworze!).

Z drugiej strony to też nie tak, że Ihsahn przeszedł na pop, w 2013 wydał bardzo fajny awangardowy album Das Seelenbrechen inspirowany Diamandą Galas, Pendereckim. Gdyby tego typu fascynacje połączyć z surową ręką Samotha, elektroniką, syntezatorami... myślę, że by wyszedł ciekawy album Emperor na miarę naszych czasów (post-black, elektronika, dark ambient, spoken word). Nie miałby nic wspólnego z przeszłością, ale ja właśnie takiej muzyki od nich oczekuję. Od kopiowania dawnych zagrywek jest Mayhem, a Emperor był zawsze zespolem, który co album coś wnosił. Ale to tylko takie moje fantazje i "co by było gdyby". Nie dowiemy się już nigdy.

Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
ODPOWIEDZ