Pokój AA

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10788
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

01-03-2026, 22:01

Żeby z tego całego pierdolenia wyszły może 3 mądre zdania na forume dla przestrogi dla .młodszych ludzi ku przestrodze. Na swoim przykładzie prawnika który bywa w Forbsie, odnosi sukcesy, ma pieniądze, kontakty, znajomości. Kiedyś zafascynowany swoimi możliwościami chciałem iść krok dalej. tak brnalem że mimochodem trafiłem do środowiska.. przestepczego. Nie potrafię się z niego uwolnić od lat. Niestety... Gdzieś tam mnie zawiązano w rzeczy które sam średnio rozumie. Ale to jest bardzo trudne.

Właściwie jeden klocek a później powstaje cała budowla. Źle dobieranie sobie partnerów, wspólników uwiklanych w jedno lub drugie. Jakby ktoś mi przystawił lufę do głowy - wiedziałeś - nie zawsze robiłem wszystko po swojemu i chyba za mało pytan zadawałem przez tyle lat. Albo nie chciałeś wiedzieć - chciałem tylko miałem ich nie zadawać.

To jest jak spirala. Kto zaczął - ciężko gdzieś szukać początków. Na ławie oskarżonych jest 140 osób. Chuj już wie jak to się wszytko zaczęło. To efekt pajęczyny jak siec która zostawia pająk. Muchy pożerasz ale nie wiesz kto będzie muchą a pająkiem. Trzymałem się na ile mogłem z dala ale dziś to ja będę pająkiem albo mucha.

Moim zdaniem prokuratorzy nigdy tej sprawy nie rozwiążą. Widzę ich bezradność. Osadzili ludzi w aresztach(każdy bite po 2 lata) widzę frustrację, widzę nakłady pieniężne ale to.. Zdechnie.

Wkurwieni sa politycy PO- nie potraficie udowodnić winy to ich wypuście. Przecież grzmia z mownic sejmowej. Że paranoja jest ze siedzą w areszcie i nikomu nic nie udowodniono.

Pewnie tak ale prywatnie czy jak to zwał historia się nie skończy.

Zresztą co będę gadać - podczas ostatniego przesłuchania w CBŚ powiedziałem jedno. Jebię mnie co wam X naopowiadał i kogo wciągnął w ten cały syf. Jak dupa trzęsie paru polityków PO. To jest tylko sprawy między nim a mną.

A oni dalej :wiemy że między wami jest konflikt.

Konflikt? Kurwa konflikt.. Heh.

Oni: nie radziłbym robić nic głupiego Tomasz

Konflikt heh.Jebany konflikt
CBŚ nazywa to konfliktem. Cudownie.

Chłop z którym znam się od 7 roku życia, kierował jedna z najbardziej niebezpiecznych grup przestępczych i przez własną kurwa indolencje nie potraficie go z wyjścia z aresztu w ryzach przytrzymać. Jeździ moimi samochodami, bo nie wiem jak mu je odebrać - tzn wiem tylko nie chce się pousuwać do przemocy - łazi co drugi dzień jak gówno co się uczeoilo do buta bo chuj zasrany zwariował po wyjściu z więzienia i pierdoli kocopaly. Wisi pieniądze wszystkim - kurwa że nie leży w ziemi. I chłop z CBS się pyta czy będzie git - kurwa...

I czy nie wiem coś odnośnie korupcji urzędników skarbowych...

Js pierdole - macie moje podsłuchy, rozmowy - kurwa wszystko. Tak się gada. Z debilami z CBSki

I tak w sumie bez końca. Wylazł na wolność i fruu. Zresztą bez znaczenia. Dzwonił do wszystkich z mojego otoczenia ale nigdy nie zadzwonił z aresztu do mnie. Brak odwagi. Otóż to. Gangsterzy ha tfu.

Wstyd mu było się przyznać po ludzku. Tomek odjebałem, powiedzieć magiczne dwa słowa :przepraszam cie. Tyle. Nic więcej. Bez względu na wszystko wycisgnslbym Go z aresztu...i serio chcesz się mścić? Pierdolniety jesteś? Każdy popełnia błędy.

I tu daje upust swojej lepszej naturze że nie warto. Nie warto Tomek- Langzam - mam dzieci, chce zapomnieć o tym wszystkim - nie mogę dać się ponosić. Niech rozstrzygaja to sądy, prokuratura - chłopie nie rób nic głupiego bo będziesz zawsze tego żałował. Odpuść.

Jak miałem ostatni cug alkoholowy co rozjebałem cały lokal w napadzie szaleństwa, ostatecznie pojechałem so ciotki- od matki siostry taksówka do domu gdzie się wychowałem w Lisowie i chyba płakałem jak bóbr z 3 godziny w poduszkę. Biedny dom w Lisowie, z którego się wywodzą i ja się wywodze. Wszędzie w domu masa relikwiów religijnych bo moja rodzina jest bardzo wierząca. Bieda z której powstałem. Kiedy paliliśmy w piecu drewnem i paliłem pierwsze papierosy tzn wkotłowni, pierwsze piwo gdzie piłem. Nie te luksusy i belwedery i rozpychu gdzie żyje obecnie.

Ciotka rozłożyła mi kanapę w salonie po zmarłych dziadkach. Odkacowywalem się tam dwa dni. Z tej biedy nie chciałem wracać. Tak dobrze się tam czułem. Czułem się 2 dni bezpiecznie i spokojnie. Chciałem się ewakuować na chwilę.

Głupi chłopak nie jestem. Prokuratura jest tak zmęczona materiałem że... odpuści. Ja wiem ci pisze po obserwacji Ich zmęczenia. Będą liczyć że pewne osoby się pozabijają miedzy sobą. Prosta zasada - nie potrafisz kogoś zamknąć daj im pretekst żeby się pozabijali między sobą.

Serio myślisz że jak parę osobników wyszło z więzienia i zaczęło palić znicze pod domami ktoś się zainteresował? Pod moim nie bo uchodze za porywczego ale reszcie moim osoba z otoczenia. Te pizdy prosić z policji prosić o wzmożone atencje? Wierzysz w to?
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10788
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

02-03-2026, 00:03

Sorry ze Was zalałem ta spowiedzią ale właściwie nie mam z kim pogadać. Takie prawdę.

To też nigdy nie było ze coś z dnia na dzień. To zawsze było dzień po dniu, klocek po klocku. Fascynacja adrenalina, tym wyższym poziomem który myślisz że okiełznasz. Udawało mi się bo bardzo mocno przeraczalem rubikony w pracy zawodowej z przekonaniem - nigdy mnie nie drapna-i nie drapli. Resztę co zrobiłem zostawię na spowiedź z Bogiem. Gdzie to poszło nie w tą stronę.


Możesz się śmiać ale nawet umówiłem się z księdzem na jasnej górze egzorcystabo jest nie tak cos ze mną. Abstrahując że 9-10 maja moja firma obstawia jasna górę. Dosłownie bo mam tam naprawdę duże zaangażowanie. Z ciotką gadałem jak byłem w Lisowie. Co się stało? Ze mną? Myślisz że diabeł może mną kierować? Ze takie demony wychodzą?

Jakby Rafał nie był pod obserwacja policji... lezakby w lesie zasypany ziemia i liśćmi.

Weź mi ciotka powiedz ze to ten sam Tomek co krztusi sie fajka po dwóch buchach albo rzygał po 2 browarach. Co się ze mną stało?

Ludzie się mnie boją, najebany leżałem w szczochach na ulicy z rozbita głowa - gdzie policja powinna była mnie zastrzelić to nikt się nie odważył mnie przesunąć żeby do awanturki nie doszło. Trzeba było mnie zostawić żebym zamarzł. 2 dni później porządki robię wśród ludzi w garniturze i każdy się zastanawia jak chuj jebany się tak szybko może pozbierać i skąd tyle nienawiści?

Byłem w domu rodzinnym w Lisowie jak wychodziłem na fajkę krzyż spadł z ściany. Wszyscy byli przrerszeni. Od dwóch lat właściwie mam sny związane tylko z jednym. Leviathanem. Królem chaosu. Jak Ci powiem to zaczniesz heheszyc. Właściwie nie ma dnia żebym o nim nie śnił. Marcin jeden z najbardziej ogarniętych egzorcystow na jasnej górze powiedział że w ogóle go to nie dziwi. Abstrahując od postępowania w życiu, burdelu w głowie na skraju ale ze się nie ukrywa. Wiadomo ne to forum - bez znaczenia.

Są ludzie wierzący w katolickie wierzenia - jak ktoś ma szersze horyzonty jak jebać Boga, Szatan Panem to widziałem nagrania jak anioły otaczają małe dziecko. Gdzie to debilu widziałeś - u mnie w domu. Nad moim synem. Zarejestrowało się to ma kamerze. Gdzie ja się z takich rzeczy śmieje.

Jebać ta cała religie katolicka ale ale z pozycji gościa który praktycznie był po drugiej stronie coś jest na rzeczy. Wiadomo przyjmujemy narrację pasująca nam ale ciężko byłoby mnie przekonać że nic nie ma gdzieś tam po drugiej stronie.

Może to zabrzmieć irracjonalnie ale właśnie te wierzenia nie katolickie tfu tylko w siłę wyższa, niezidentyfikowana przynajmniej u mnie zdają egzamin. Bez nic zatrscilbym się w nicość. Szczerze w nie wierzę. Jeśli bym nie wierzył i stał się totalnie zobojetniony to takie osoby jak jak ja są.. Totalnie niebezpieczne. Pozbawione empatii - ja jestem nihilista totalnym. Nie wykazuje empatii do ludzi czy zwierząt.-właściwie jej nie rozumiem Zabicie jednego czy drugiego nie powoduje u mnie zmrożenia oczu.

Bo mam totalnie zakrzywiony kręgosłup. Ale wierzę w pewne przekonania. Pozbawiajac mnie ich - jeszcze gorzej. Więc wierzę w jakieś wartości. Na pewno nie ludzi. To bydło.

Szczerze bo gadamy szczerze - nie przywiązuje żadnych wartości czy nie żyje człowiek, zwierzę. Czasem komuś coś powiem żeby to miało dźwięk ze jest mi przykro ale mam to e chuju głębokim. To ze zdychamy jest cześćia naszego życia. I nie wiem nad czym się rozczulać.

Z drugiej strony nikt nie dał mi uprawnień np do pozbawienia ludzkiego życia. I czasem jak pomyślę że mógłbym to zrobić to nie. Nie zrobiłbym bym tego
Nie z powodu współczucia bo tego nie mam ale zasad, którymi się otaczamy i normalizujemy nasze otoczenie.

W końcu żyjemy w społeczności.

Jak się mnie zapytał funkcjonariusz - to co jak magicznie zagina Tomek ci ludzie z którymi jest draka po sądach to przynajmniej mamy podejrzanego bo się odgrarzasz - nie, pozbawiajac ich majątku, wpływów, udawadniajac im że można pozbawić ich wszystkiego przeżywają największy chaos. Nie mi decydować o czyimś życiu. Bez względu jaka nienawiścią czy pogardą ich dążę. Pewnie ze przychodziło mi to do głowy. Oszczędziłbym sobie masę problemów, wkurwiania ale nie tak wygląda sprawiedliwość że zamiata się ją pod dywan.
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10788
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

02-03-2026, 02:09

Mówię uczciwie zawsze drenowalem prawo na maksa ale do więzienia nie pójdę bo nie przekraczałem tej czerwonej lini. Zsa towarzystwo kolegów z otoczenia nie odpowiadam.


Po prostu w moim przypadku ja się za innych nie będę wypowiadać nadchodzi moment kiedy trzeba wszystko zgasić i wypierdalać z pola widzenia. Człowiekowi może się wydawać że jest urabura, mnie tak zdeptano że koniec fa klocki lego, rodzina i siedzenie na dupie.

Drugiego takiego wpierdolu bym nie przeżył. Naprawdę. Jasne że kusi żeby rachunki wyrównać. Ale mógłbym tego nie przeżyć. Z:D trzeba odpuścić

Zresztą nienawiść, złożyczenie, zemsta - to prymitywne instynkty. Muszę przemeblować życie. Nie ma w nim wartości od lat. Kierując się tak nikczemnymi instynktami ciężko jakieś szczęście w życiu odnaleźć.

Ja kiedyś byłem chłopakiem co potrafił się cieszyć z wypranej kołdry, nagrzanego pokoju, nowej gry komputerowej, randki z nową dziewczyna, pizzy z pepperoni. Wakacjami z była żona w Grecji, chodzeniem za rękę przy zachodzie słońca. Z byle pierdoly.

Wiadomo każdy będzie przedstawiał remedium na sytuację ale to nie jest dalej takie proste. W moim przypadku spłacić zobowiązania, doprowadzic do końca tematy które dobiegaja końca i wypierdalać. Ja też mam protekcje dzieci pewnego mafiozy bo wyciągnąłem ich z ciemnej dupy. I pracowali u mnie przez lata. Filmy widziałaś na ich temat. Ewakuacja, koniec, - dalej koncentracja na kancelarii, odpoczynek, rodzina. Przemeblowanie życia. Ucieczka z ciemniej strefy. To nie moje miejsce. Byłem, widziałem. Żadne pieniądze nie sa tego warte. Żadne.

Który to moment ze wchodzicie w ciemna strefę? Chuj wie. To stopniowa degradacja wartości.

Blichtr, splendor, pieniądze, łamane taboo,wszystko co kusi a później wszystko na odwrót to taki skrót myślowy.

Bez względu jakim eh poważaniem się cieszę pierdole to. Wypierdalam stamtąd raz na zawsze.
ODPOWIEDZ