Co teraz czytacie? v.2

Czytasz coś więcej niż etykiety Domestosa w kiblu?

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
w mackach Zła
Posty: 716
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: Co teraz czytacie? v.2

07-02-2026, 14:45

@Kilgore Tam są wszystkie opowiadania z cyklu Sunflower? Czy tylko ta Wyspa? Z tym cyklem jest jakaś dziwna historia, Watts twierdził, że to będzie pisał, a ostatecznie wypluł kilka opowiadań i tę minipowieść o poklatkowej rewolucji (raczej słaba, ale może w kontekście nabiera więcej sensu?) i chyba wyszło, że to para w gwizdek... Ze słoneczników nie czytałem nic poza "Poklatkową rewolucją".

Btw czytałeś "Permafrost" Reynoldsa? Skojarzyło mi się teraz, bo to też taka minipowieść między większymi rzeczami, trochę jak "Poklatkowa rewolucja", tylko tysiąc razy lepsza - o podróżach w czasie, bardzo oryginalne ujęcie tematu.

U mnie:
Obrazek
Moc jest z nami! Kto oglądał "Żywot Mateusza" (na podstawie tej powieści go zrobiono) ten wie, że to nie potrzebuje rekomendacji.
Przygody Batona na czarnym lądzie
Awatar użytkownika
Kilgore
rasowy masterfulowicz
Posty: 2388
Rejestracja: 21-12-2010, 20:34

Re: Co teraz czytacie? v.2

07-02-2026, 15:24

Żwirek i Muchomorek pisze:
07-02-2026, 14:45
@Kilgore Tam są wszystkie opowiadania z cyklu Sunflower? Czy tylko ta Wyspa? Z tym cyklem jest jakaś dziwna historia, Watts twierdził, że to będzie pisał, a ostatecznie wypluł kilka opowiadań i tę minipowieść o poklatkowej rewolucji (raczej słaba, ale może w kontekście nabiera więcej sensu?) i chyba wyszło, że to para w gwizdek... Ze słoneczników nie czytałem nic poza "Poklatkową rewolucją".

Btw czytałeś "Permafrost" Reynoldsa? Skojarzyło mi się teraz, bo to też taka minipowieść między większymi rzeczami, trochę jak "Poklatkowa rewolucja", tylko tysiąc razy lepsza - o podróżach w czasie, bardzo oryginalne ujęcie tematu.

U mnie:
Obrazek
Moc jest z nami! Kto oglądał "Żywot Mateusza" (na podstawie tej powieści go zrobiono) ten wie, że to nie potrzebuje rekomendacji.
w odtrutce jest tylko Wyspa, jest jeszcze opowiadanie Olbrzymy w NF z 2014 roku. Natomiast opowiadanie Hotshot nie ukazało się po polsku, i to chyba wszystko z tego cyklu. Reynoldsa nie kojarzę
Wyobraź sobie że zawsze masz czas
Awatar użytkownika
Kilgore
rasowy masterfulowicz
Posty: 2388
Rejestracja: 21-12-2010, 20:34

Re: Co teraz czytacie? v.2

07-02-2026, 18:14

Obrazek
Wyspa i Olbrzymy wspaniałe, jedziemy dalej. Watta to jest mistrz hard SF na miarę conajmniej Baxtera
Wyobraź sobie że zawsze masz czas
Awatar użytkownika
wonsz
zahartowany metalizator
Posty: 3653
Rejestracja: 18-02-2018, 14:59

Re: Co teraz czytacie? v.2

09-02-2026, 15:00

Obrazek
rzułf
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
w mackach Zła
Posty: 716
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: Co teraz czytacie? v.2

17-02-2026, 12:22

Obrazek

Wczoraj zacząłem, dzisiaj kończę. Taka tam opowieść o facecie, co całe życie był przewoźnikiem na promie w norweskim fiordzie, a potem umarł - czyli tak naprawdę o życiu i śmierci, ale bardziej o tym drugim. Zero pierdolenia (150 stron). Zero Paulo Coelho. Zero pop-psychologii. Zero bolca w dupie (tak!). Zero głupiej ironii i innych heheszków (uff). Zero robienia z czytelnika idioty. Zero robienia z czytelnika snoba. Czyste, surowe i świeże jak powietrze we fiordzie. Samo gęste i jak rzadko mądre. Rekomenduje się mocno. Piękna rzecz.
Przygody Batona na czarnym lądzie
Pelson
rasowy masterfulowicz
Posty: 2325
Rejestracja: 08-09-2007, 00:55
Lokalizacja: Jeteborie

Re: Co teraz czytacie? v.2

17-02-2026, 16:00

Żwirek i Muchomorek pisze:
17-02-2026, 12:22
Obrazek

Wczoraj zacząłem, dzisiaj kończę. Taka tam opowieść o facecie, co całe życie był przewoźnikiem na promie w norweskim fiordzie, a potem umarł - czyli tak naprawdę o życiu i śmierci, ale bardziej o tym drugim. Zero pierdolenia (150 stron). Zero Paulo Coelho. Zero pop-psychologii. Zero bolca w dupie (tak!). Zero głupiej ironii i innych heheszków (uff). Zero robienia z czytelnika idioty. Zero robienia z czytelnika snoba. Czyste, surowe i świeże jak powietrze we fiordzie. Samo gęste i jak rzadko mądre. Rekomenduje się mocno. Piękna rzecz.
Ten to wie jak zachęcić.
Zakupiono.

NR:
"Metallica" Micka Waltza w wydaniu szwedzkim, w celach szlifowania języka.
Zaskakująco lekko i przyjemnie, wręcz samo się czyta, mimo, że historia znana.
Rejwan pisze:
29-05-2025, 22:19
polecam poczytać Rothbarda
Awatar użytkownika
DST
rasowy masterfulowicz
Posty: 2982
Rejestracja: 23-12-2010, 23:02

Re: Co teraz czytacie? v.2

17-02-2026, 17:24

Obrazek

Może być zbyt wymagające na 38 stopni gorączki, ale nie mogłem się doczekać.
Awatar użytkownika
Bolt
weteran forumowych bitew
Posty: 1590
Rejestracja: 25-12-2010, 18:32

Re: Co teraz czytacie? v.2

17-02-2026, 17:55

Skończyłem:

Obrazek

Coś takiego jest w japońskiej literaturze, że nawet jakby książka była o pracy księgowego, to i tak miałaby ton jak jakieś weird fiction. No, a tutaj po dwóch pierwszych opowiadań jakoś tam jeszcze trzymających się umownej logiki zaczyna się szereg surrealistycznych miniatur. Dobra lektura na jedno popołudnie.

Zaczynam:
Obrazek
I was born in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
w mackach Zła
Posty: 716
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: Co teraz czytacie? v.2

18-02-2026, 12:57

DST pisze:
17-02-2026, 17:24
Obrazek

Może być zbyt wymagające na 38 stopni gorączki, ale nie mogłem się doczekać.
Notuje do kajecika, może być ciekawe.

Grytten skończony, było bdb - 8,5/10 - teraz zacząłem to:

Obrazek

Póki co mocno akademickie to jest, więc i średnio przyswajalne, ale zapowiada się ciekawie.
Przygody Batona na czarnym lądzie
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1405
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: Co teraz czytacie? v.2

19-02-2026, 22:22

Pelson pisze:
17-02-2026, 16:00
"Metallica" Micka Waltza w wydaniu szwedzkim, w celach szlifowania języka.
Zaskakująco lekko i przyjemnie, wręcz samo się czyta, mimo, że historia znana.
Jag lär mig också svenska (nybörjarnivå). Hur lär du dig det?
Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
Pelson
rasowy masterfulowicz
Posty: 2325
Rejestracja: 08-09-2007, 00:55
Lokalizacja: Jeteborie

Re: Co teraz czytacie? v.2

20-02-2026, 09:26

Anzhelmoo pisze:
19-02-2026, 22:22
Pelson pisze:
17-02-2026, 16:00
"Metallica" Micka Waltza w wydaniu szwedzkim, w celach szlifowania języka.
Zaskakująco lekko i przyjemnie, wręcz samo się czyta, mimo, że historia znana.
Jag lär mig också svenska (nybörjarnivå). Hur lär du dig det?
Genom att ständigt upprepa "sju sjösjuka sjömän sköttes av sjuttiosju sköna sjuksköterskor på det sjunkande skeppet Shanghai" (do wyguglowania jak to się wymawia).
Rejwan pisze:
29-05-2025, 22:19
polecam poczytać Rothbarda
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1405
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: Co teraz czytacie? v.2

20-02-2026, 09:54

Pelson pisze:
20-02-2026, 09:26
Genom att ständigt upprepa "sju sjösjuka sjömän sköttes av sjuttiosju sköna sjuksköterskor på det sjunkande skeppet Shanghai" (do wyguglowania jak to się wymawia).
Ale ogólnie tak sam z siebie i samemu się uczysz, czy Twoje życie prywatne jakoś jest związane ze Szwecją, tj. mieszkasz tam, masz rodzinę itp?
Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
Pelson
rasowy masterfulowicz
Posty: 2325
Rejestracja: 08-09-2007, 00:55
Lokalizacja: Jeteborie

Re: Co teraz czytacie? v.2

20-02-2026, 12:06

Anzhelmoo pisze:
20-02-2026, 09:54
Pelson pisze:
20-02-2026, 09:26
Genom att ständigt upprepa "sju sjösjuka sjömän sköttes av sjuttiosju sköna sjuksköterskor på det sjunkande skeppet Shanghai" (do wyguglowania jak to się wymawia).
Ale ogólnie tak sam z siebie i samemu się uczysz, czy Twoje życie prywatne jakoś jest związane ze Szwecją, tj. mieszkasz tam, masz rodzinę itp?
MIeszkam tutaj już przeszło 10 lat i do dzisiaj z tym językiem, zwłaszcza mówiony-walczę, albo się o niego potykam.
Z czytaniem nie mam większych problemów, natomiast jak przychodzi do mówienia i słuchania, zwłaszcza specyficznych akcentów, takich jak Skåne- to nie zawsze jestem w stanie wyartykułować co ślina na język przyniesie. Zwłaszcza jak zestawię to z poziomem znajomości angielskiego. Niby da się tu przeżyć znając tylko langłydź, ale jeśli ktoś chce wejść w to społeczeństwo i stać się jego integralną częścią i zwyczajnie mieć w zyciu (sporo) łatwiej, to bez bardzo dobrej znajomości szwedzkiego się nie obejdzie.
A, że za chwilę czeka mnie zmiana pracy i miejsca zamieszkania oraz pojawiły się oczekiwania, by sporo zawodowych konwersacji odbywać w tubylczym narzeczu, więc mozolnie się doszkalam.
Rejwan pisze:
29-05-2025, 22:19
polecam poczytać Rothbarda
ODPOWIEDZ