DARKTHRONE

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
DST
rasowy masterfulowicz
Posty: 2951
Rejestracja: 23-12-2010, 23:02

Re: DARKTHRONE

04-02-2026, 20:49

Jak już wchodzimy na Darkthronowe wspomnienia to (Maria Konopnicka mode on) pamiętam jak dostałem w ręce licencjonowaną kasetę "Transilvanian Hunger" na wycieczce szkolnej i słuchając mówię "ale jajca, jak tak można zjechać kasetę żeby tak to chujowo brzmiało, co to musiało przejść". Podśmiechiwałem się puszczając kolegom "hehe pa jakie gówno, ta muzyka nie ma sensu, Deicide takie super a to co to w ogóle jest", tyle że z każdym przesłuchaniem wpadało mi to coraz bardziej do głowy, coraz bardziej zagnieżdżało się w mózgu, zacząłem mieć faworytów z tracklisty a walkman zaczynał zamarzać coraz częściej od norweskiego chłodu. Dzisiaj jednak bardziej siada mi chyba "A Blaze in the Northern Sky" ale TH to dla mnie najbardziej radykalny Darkthrone. Brzmi niemal jak ambient.
markiz666
postuje jak opętany!
Posty: 433
Rejestracja: 03-01-2011, 00:35

Re: DARKTHRONE

04-02-2026, 20:51

Albo jak techno rave🤣🤣🤣🤣
Awatar użytkownika
Fanatyk
weteran forumowych bitew
Posty: 1169
Rejestracja: 02-09-2015, 20:23

Re: DARKTHRONE

04-02-2026, 21:01

Rejwan pisze:
04-02-2026, 17:48
DST pisze:
04-02-2026, 17:14
"Panzerfaust" spoko, bardzo lubię, ale nikomu nie przeszkadzają wokale? Brzmią jak żul drący pizdę w dodatku 3mm od mikrofonu kupionego w lombardzie w Oslo za 4 (słownie: cztery) korony norweskie.
mi też to przeszkadza, na tyle że nie przepadam za tą płytą
Wokale wam przeszkadzają? I bardzo kurwa dobrze, mają brzmieć jak zamarznięty obdartus ryczący w norweskim lesie.
BM nie jest od lizania się po jajkach z realizatorem dźwięku. Mikrofon z lombardu? Zajebioza.
Cztery korony? Przepłacili.

Jak wam to nie leży, wracajcie do mainstreamu.
Awatar użytkownika
DST
rasowy masterfulowicz
Posty: 2951
Rejestracja: 23-12-2010, 23:02

Re: DARKTHRONE

04-02-2026, 21:25

markiz666 pisze:
04-02-2026, 20:51
Albo jak techno rave🤣🤣🤣🤣
W sumie to tak :D Zajebiście lubię brzmienie tej płyty. Słuchałem chyba wczoraj na słuchawkach po długim czasie i pierwszy raz usłyszałem fajny basik, który napędza ten album!
Awatar użytkownika
nicram
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 13043
Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
Lokalizacja: Litzmannstadt

Re: DARKTHRONE

05-02-2026, 08:00

DST pisze:
04-02-2026, 17:14
"Panzerfaust" spoko, bardzo lubię, ale nikomu nie przeszkadzają wokale? Brzmią jak żul drący pizdę w dodatku 3mm od mikrofonu kupionego w lombardzie w Oslo za 4 (słownie: cztery) korony norweskie.
Zabawne, bo jakieś 200 lat temu jak dorwałem ten materiał to faktycznie wrażenia miałem podobne. Ale kompletnie o nich zapomniałem, a wokale mi już nie przeszkadzają od jakiś 180 lat. :-)
Tak czy siak - wspaniała płyta, na pewno jedna z najlepszych w ich dyskografii.
all the monsters will break your heart
olgims
weteran forumowych bitew
Posty: 1953
Rejestracja: 06-09-2010, 23:25

Re: DARKTHRONE

05-02-2026, 08:08

o ja jebie co to za herezje tu są wypisywane o wokalach na Panzerfaust :D przecież fragment, w którym fale połknęły Krystianowi statek ale zmoczył ino stopy swe, to jeden z najlepszych momentów w historii blek metalu.
w ogóle o ile można się słusznie przypierdalac o obrane wcześniej czy później kierunki estetyczno-kompozycyjne tak wokale teda z tym swoim zulerskim sznytem to prawdziwy skarb. No i nie zapominajmy, że gylve nagrał najlepsze kobiece wokale w historii bm na goatlordzie 8)
Seein' me is def not repeated or done twice
I laugh as I cast the first stones at Christ
Awatar użytkownika
nicram
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 13043
Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
Lokalizacja: Litzmannstadt

Re: DARKTHRONE

05-02-2026, 08:12

olgims pisze:
05-02-2026, 08:08
No i nie zapominajmy, że gylve nagrał najlepsze kobiece wokale w historii bm na goatlordzie 8)
O tak! Pamiętam szok, jak dowiedziałem się, że to on je nagrał a nie jakaś niewiasta. Nie mogłem uwierzyć, że dał sobie odciąć jaja, żeby je nagrać. Po tym można poznać prawdziwego black metalowca, że dla sprawy, poświęci nawet swoje klejnoty. :-D
all the monsters will break your heart
olgims
weteran forumowych bitew
Posty: 1953
Rejestracja: 06-09-2010, 23:25

Re: DARKTHRONE

05-02-2026, 08:19

nicram pisze:
05-02-2026, 08:12
olgims pisze:
05-02-2026, 08:08
No i nie zapominajmy, że gylve nagrał najlepsze kobiece wokale w historii bm na goatlordzie 8)
O tak! Pamiętam szok, jak dowiedziałem się, że to on je nagrał a nie jakaś niewiasta. Nie mogłem uwierzyć, że dał sobie odciąć jaja, żeby je nagrać. Po tym można poznać prawdziwego black metalowca, że dla sprawy, poświęci nawet swoje klejnoty. :-D
True devotion !!! Tylko tak może powstać prawdziwa czarna sztuka!
Seein' me is def not repeated or done twice
I laugh as I cast the first stones at Christ
Awatar użytkownika
Dragazes
w mackach Zła
Posty: 972
Rejestracja: 27-02-2012, 00:24

Re: DARKTHRONE

05-02-2026, 08:21

Na Panzer są obrzydliwe wokale i jeśli dobrze kojarzę to taki był cel. Poza tym są wspaniałe. Muzyczny turpizm na pełnej.
Should the compact Disc become soiled by fingerprints, dust or dirt, it can be wiped with a clean and lint free soft, dry cloth. If you follow these suggestions, the Compact Disc will provide a lifetime of pure listening enjoyment.
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
w mackach Zła
Posty: 669
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: DARKTHRONE

05-02-2026, 09:32

Dragazes pisze:
05-02-2026, 08:21
Na Panzer są obrzydliwe wokale i jeśli dobrze kojarzę to taki był cel. Poza tym są wspaniałe. Muzyczny turpizm na pełnej.
Otóż to, nie wiem o co wam chodzi. Słuchałem wczoraj „Panzerfaust” kilka razy, bo sobie jeszcze zarzuciłem na wieczorny spacer w mrozie, śniegu i okolicznych wąwozach, i nie wyobrażam sobie, że wokal mógłby być inny. Kanciasta, brzydka, chropowata muzyka i takie same wokale - brzmią jakby jakiś zamarznięty kloszard stękał coś z dziury wykopanej w ziemi i zasypanej mchem.

Ten album w ogóle wydaje mi się najlepiej płynąć jako całość. Jest zróżnicowany, każdy kawałek jest inny i są tak poukładane, że każdy zyskuje dodatkowy sens w kontekście całości. Tworzy się z tego jakaś narracja/kompozycja, a nie zbiór utworów. No nie ma się czego czepić. Wspaniała płyta.
DST pisze:
04-02-2026, 21:25
Słuchałem chyba wczoraj na słuchawkach po długim czasie i pierwszy raz usłyszałem fajny basik, który napędza ten album!
Ja byłem w szoku jak pierwszy raz posłuchałem tego na trochę lepszym sprzęcie - bo właśnie odkryłem tam bas i w ogóle okazało się, że to brzmienie jest o wiele bardziej... trójwymiarowe, przestrzenne... niż mi się wydawało wcześniej. Jest to trochę paradoks, że lo-fi black metal najlepiej brzmi na dobrych głośnikach/słuchawkach, ale pewnie chodzi o to, że to brzmienie nie wynika z pokracznej nieudolności, tylko jest w pełni przemyślane. Z drugiej strony, tysiące ludzi poznawało to z jakichś gównianych walkmanów/kaseciaków (ja też) - i też działało na nich jak należy.
Przygody Batona na czarnym lądzie
ODPOWIEDZ