Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Taki mały odzew, ale w sumie ciężko coś więcej powiedzieć. Płyta spoko, chociaż poprzednik minimalnie bardziej mi się podobał. Tam Waldo & Pigpen solidnie tarmosił mnie za jaja. Tak czy srak Wujek Tom chyba nie ma się czego wstydzić na zakończenie.
Zgadzam się z szanownym przedmówcą - nie ma tu powodu do wstydu. Sodom nigdy poniżej pewnego poziomu nie zszedł, co biorąc pod uwagę staż, jest już jakimś wyczynem. Na "The Arsonist" zgodnie z przewidywaniami nie ma niczego nowego - i dobrze. Na plus wyróżniają się pierwszy ("Battle of Harvest Moon") i ostatni ("Return to God in Parts") numer - pierwszy za nadspodziewaną sprawność kompozycyjną, drugi za mega złowieszczy klimat. Poza tym jest przyzwoicie, choć niektóre utwory zyskałyby, gdyby je trochę skrócić (np. "Scavenger" czy "Gun Without Groom"). Mam nadzieję, że jeszcze uda się tych dziadów zobaczyć na żywo, o.
Raczej nie obraził tyle tylko, że ciężko byłoby nas namówić na stawianie mu kaw.
Should the compact Disc become soiled by fingerprints, dust or dirt, it can be wiped with a clean and lint free soft, dry cloth. If you follow these suggestions, the Compact Disc will provide a lifetime of pure listening enjoyment.
Referat na ten temat straszy każdego użytkownika wyszukiwarki Google, która po wpisaniu nazwy forume jako jeden z pierwszych linków wyświetla jego (znaczy referatu) początek:
Parę lat temu, na forum Masterful Magazine, które jeszcze w pełni nie przekształciło się w trollownię pryszczatych onanistów, cierpiących na ginekomastię i borykających się z problemami nocnych polucji...
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
W dzisiejszej dobie, gdzie praktycznie każdą muzykę znajdziesz w poniżej kilku minut w internecie słuchanie takiego pierdolenia jest stratą czasu. A sam Sodom, no autoplagiat doskonały! Chociaż i tak Kreator > Sodom
Palę się do roboty jak ruska jednostka mobilizacyjna.
get zajebista płyta, dużo punka i kiełbasianej żulerki, mimo lekko festyniarskiego charakteru (ale w sumie która płyta Sodom nie ma chociaż jednego hiciora do piwa i wursta)ma jakiś niepokojący, mroczny i zatęchły klimat. zdecydowanie bardziej lubię od masquerade, na której w sumie to sodom się dla mnie kończy.
Seein' me is def not repeated or done twice
I laugh as I cast the first stones at Christ