KREATOR

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
postuje jak opętany!
Posty: 611
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: KREATOR

23-01-2026, 12:35

Posłuchałem sobie z ciekawości tego nowego Kreatora - w ogóle to pierwszy Kreator jakiego posłuchałem od Phantom Antichrist. Brzmi to jak taki trochę brutalniejszy power/heavy metal, coś w rodzaju powiedzmy Helloween łamanego przez Manowar, ale to pewnie nie do końca uczciwe, bo nakładam na to swoje punkty odniesienia - a może dałoby się nałożyć lepsze, dokładniejsze. Kompletnie nie jestem targetem takiej muzyki i pewnie 99% ludzi gustujących w ich wczesnych płytach też nie. To jest teraz zespół dla normalsów zakochanych w Sabaton, chociaż to lepsze niż Sabaton - na tym poletku nie umiem tego ocenić i kompletnie mnie to nie interesuje :exitexit:

Kilka numerów to nawet fajne patatajce do posłuchania w tle, ale produkcja i tak je zarzyna. Brzmi to głośno, płasko i nadęcie, aż uszy bolą.

Jakikolwiek ból dupy o to, że Kreator znowu upada na kolana i ssie po same jaja nie tym fanom co trzeba, wydaje mi się pozbawiony sensu, ale może po prostu jestem na to już za stary (skończyłem już 18 lat w końcu...).
Przygody Batona na czarnym lądzie
olgims
weteran forumowych bitew
Posty: 1918
Rejestracja: 06-09-2010, 23:25

Re: KREATOR

23-01-2026, 12:43

Słucham kreatora do extreme agression, więcej mi od tego zespołu nie trzeba.
Seein' me is def not repeated or done twice
I laugh as I cast the first stones at Christ
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10566
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: KREATOR

23-01-2026, 16:12

empir pisze:
22-01-2026, 17:46
płyty od Violent Revolution >>>>>>>>>>>>>>> Outcast i Endorama
Czyli wolisz plastikową, wtórną papkę od odważnych eksperymentów?
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
Awatar użytkownika
empir
zahartowany metalizator
Posty: 5614
Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
Lokalizacja: silesia

Re: KREATOR

23-01-2026, 16:21

hcpig pisze:
23-01-2026, 16:12
empir pisze:
22-01-2026, 17:46
płyty od Violent Revolution >>>>>>>>>>>>>>> Outcast i Endorama
Czyli wolisz plastikową, wtórną papkę od odważnych eksperymentów?
te eksperymenty są nudne w chuj. jedyny udany eksperyment tego zespołu to renewal.
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10566
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: KREATOR

23-01-2026, 17:16

Cały ten okres od 'Renewal' do 'Endorama' jest superciekawy, Kreator jako jedyny z wielkiej trójki mocno kombinował co dało o niebo lepszy efekt np. te bieda płyty Sodom wydane po 'Tapping the Vein' (nie licząc M16 oczywiście).
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
markiz666
postuje jak opętany!
Posty: 413
Rejestracja: 03-01-2011, 00:35

Re: KREATOR

24-01-2026, 10:36

hcpig pisze:
23-01-2026, 17:16
Cały ten okres od 'Renewal' do 'Endorama' jest superciekawy, Kreator jako jedyny z wielkiej trójki mocno kombinował co dało o niebo lepszy efekt np. te bieda płyty Sodom wydane po 'Tapping the Vein' (nie licząc M16 oczywiście).
Sodom będę bronił bo to jedyny zespół że starej ery thrashowej który w latach 90 tych i 2000 ych trzymał i trzyma poziom, jest to zespół pokroju motorhead gdzie sznyt stylistyczny jest bardzo wyraźny i na szczęście nie ma wyraźnych rewolucji w brzmieniu. Szacunek dla nich. Do Sodom Kreator to może się mierzyć wyłącznie na 3 pierwszych plytach, potem następuje stopniowe rozmiękczanie brzmienia na niekorzyść Kreatora. Współczesna ich odsłona to pośmiewisko thrash metalu albo mówiąc dosadnie generycznego power metalu :lol:
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10566
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: KREATOR

24-01-2026, 18:00

markiz666 pisze:
24-01-2026, 10:36
Do Sodom Kreator to może się mierzyć wyłącznie na 3 pierwszych plytach, potem następuje stopniowe rozmiękczanie brzmienia na niekorzyść Kreatora.
Zgodze się że lata 2000 w górę wygrywa Sodom (ale to przez słabość K i niespodziewaną zajebistość M16) ale '90 to sorry, okołoindustrialne eksperymenty nie są rozmiękczeniem tematu a 'Get What You Deserve', 'Masquerade in Blood' albo 'Til Death Do Us Unite' to trzecioligowe rzępolenie.
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
tabaluga
weteran forumowych bitew
Posty: 1295
Rejestracja: 07-08-2017, 16:05

Re: KREATOR

25-01-2026, 08:55

jak ostatnio słuchałem nowszych plyt sodom to bylem zdania że code red jest lepszy niż m16.
MAGA
Awatar użytkownika
sveneld
zaczyna szaleć
Posty: 260
Rejestracja: 18-03-2004, 08:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: KREATOR

25-01-2026, 09:23

Code red jest zdecydowanie lepszy, tam nie ma słabego kawałka. Stawiam zaraz obok Tapping the vain.
A nie do końca rozumiem te zachwyty nad M16, mnie jakoś nie wszedł.
Only dead fish flows with the stream...
markiz666
postuje jak opętany!
Posty: 413
Rejestracja: 03-01-2011, 00:35

Re: KREATOR

25-01-2026, 09:27

hcpig pisze:
24-01-2026, 18:00
markiz666 pisze:
24-01-2026, 10:36
Do Sodom Kreator to może się mierzyć wyłącznie na 3 pierwszych plytach, potem następuje stopniowe rozmiękczanie brzmienia na niekorzyść Kreatora.
Zgodze się że lata 2000 w górę wygrywa Sodom (ale to przez słabość K i niespodziewaną zajebistość M16) ale '90 to sorry, okołoindustrialne eksperymenty nie są rozmiękczeniem tematu a 'Get What You Deserve', 'Masquerade in Blood' albo 'Til Death Do Us Unite' to trzecioligowe rzępolenie.
Get what you deserve to wspaniały niedoceniony album, bardzo agresywny z punkowym drivem i blackowymi wpływami. Słuchając go to nic dziwnego, że impaled nazarene powoływało się na sodom jako ich największą inspirację. Polecam do niego powrócić. I też wolę code red niż m16 👍
mipe01
zaczyna szaleć
Posty: 117
Rejestracja: 20-02-2018, 13:32

Re: KREATOR

25-01-2026, 11:44

Też uważam Get What You Deserve za świetny album. Z kolei Masquerade in Blood nigdy mi nie podszedł.
ODPOWIEDZ