A mogło być inaczej...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed


Wiadomo, że każdy ma inne potrzeby i progi $$ ale się zastanawiam, czy nie zejść zJimmy Boyle pisze: ↑01-01-2026, 12:52ja zmieniłem w ubiegłym roku po ponad dwudziestu latach i jestem zadowolony, finansowo jest nieco słabiej, ale za to luuuuuz taki, że morda sama sie cieszy![]()
Ja też jestem po zmianie pracy. W poprzedniej firmie pracowałem 11 lat. Od 14 m-cy jestem w nowym miejscu. Zyskałem trochę kasy, no i jestem teraz bliżej swojej rodziny, co też jest dużym plusem.empir pisze: ↑01-01-2026, 13:47Wiadomo, że każdy ma inne potrzeby i progi $$ ale się zastanawiam, czy nie zejść zJimmy Boyle pisze: ↑01-01-2026, 12:52ja zmieniłem w ubiegłym roku po ponad dwudziestu latach i jestem zadowolony, finansowo jest nieco słabiej, ale za to luuuuuz taki, że morda sama sie cieszy![]()
oczekiwań finansowych na rzecz spokoju. Mam już w dupie wszelkie kej-pi-aj'e i korpopierdolotto. Za stary już na to jestem.
Zacznij medytować. Zwróć się do swojego wewnętrznego Boga, a znajdziesz sens istnienia...
ja sie zgodzę że jest cudem ale nie w potocznym rozumieniu, w opisanych księgach, z tym ze mnie wszystko nudzi.tomekw48 pisze: ↑01-01-2026, 14:51Zacznij medytować. Zwróć się do swojego wewnętrznego Boga, a znajdziesz sens istnienia...
Prawda jest taka, że samo życie jest cudem, tylko trzeba to dostrzec i docenić...
Jak znajdziesz swojego wewnętrznego Boga, to życie stanie się jakościowo dużo lepsze.
Mniej oglądania się na innych, a bardziej patrz na swoje wnętrze.