Grzybobranie
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
piotraz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2705
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
Re: Grzybobranie
Dzisiaj też rzucałem okiem ale nie zbierałem

-
piotraz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2705
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
Re: Grzybobranie
Po wczorajszym zdjęciu kol est. dzisiaj jednak skręciłem bardziej na grzyby z psem i 7 grudnia przepyszna jajecznica z grzymbami wjechała na stół. 
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18275
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: Grzybobranie

Plany żywieniowe są typowo norweskie, ale te kilka akurat weźmiemy do gara.

Temu też się urosło.

A podpinka w wiatrówce Undergang będzie robić za torbę xD W końcu nieplanowane zbieranie na wdrapywaniu się na jedną z gór.
09.10.2026
-
piotraz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2705
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
Re: Grzybobranie
U mnie pierwsze podgrzybki w ilości 3szt... Dobre i to 
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3880
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
Re: Grzybobranie
U mnie też ale potrzebne są teraz dwa dni słońca i troszkę cieplej i wtedy wysypie już po całości.Na razie leje dwa tygodnie a temperatura nie przekracza 19 stopni.Podgrzybek sie pokazał ale to jeszcze nie jest to.
- HCDamage
- w mackach Zła
- Posty: 880
- Rejestracja: 16-06-2023, 12:58
- vicotnick
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2688
- Rejestracja: 25-08-2006, 22:15
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3880
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
Re: Grzybobranie
ale sucho u was, u mnie takie liście to w 5cm wody leżą xD
- HCDamage
- w mackach Zła
- Posty: 880
- Rejestracja: 16-06-2023, 12:58
-
Tomaszm3
- postuje jak opętany!
- Posty: 399
- Rejestracja: 23-05-2026, 00:00
Re: Grzybobranie
Właśnie wróciłem. Pierwsze sensowne grzybobranie w tym roku
Roboty na noc mam pod kurek.
Roboty na noc mam pod kurek.
-
Tomaszm3
- postuje jak opętany!
- Posty: 399
- Rejestracja: 23-05-2026, 00:00
Re: Grzybobranie
Wczoraj pojechałem na obce mi terytoria. Pierwsze 4 lasy było bardzo słabo. Ale na sam koniec trafiłem do wspaniałego lasu gdzie nazbierałem samych grubych małych sztuk podgrzybla brunatnego. Na torfowisku. Gdzieś tak z 150 sztuk do marynowania. Wspaniały las, wchodzi na stałe do mapy w kategorii miejsca które stale trzeba odwiedzać.
- immortal69
- w mackach Zła
- Posty: 711
- Rejestracja: 12-01-2009, 13:16
- Lokalizacja: Olsztyn
Re: Grzybobranie
Dzisiaj rano się wyrwałem na swoje miejscówki, bo trochę ostatnio popadało ale słabiutko... trochę podgrzybków, kurek i parę prawdziwków.
Zupa już nastawiona
Zupa już nastawiona
-
Tomaszm3
- postuje jak opętany!
- Posty: 399
- Rejestracja: 23-05-2026, 00:00
Re: Grzybobranie
Tak się zastanawiam trafić w promieniu
20 km na czerwone kozoki to praktycznie wygrana w lotto. Kiedyś z 10 lat temu potrafiłem natrzaskac cały koszyk.
20 km na czerwone kozoki to praktycznie wygrana w lotto. Kiedyś z 10 lat temu potrafiłem natrzaskac cały koszyk.
-
est
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10613
- Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
- Lokalizacja: Trockenwald
- WaszJudasz
- zahartowany metalizator
- Posty: 3610
- Rejestracja: 16-11-2010, 13:18
Re: Grzybobranie
Mózg powiększa się w czaszce, kiedy wody w rzece wzbierają. Wtenczas błony czerepu się wznoszą, przybliżając do czaszki.
- HCDamage
- w mackach Zła
- Posty: 880
- Rejestracja: 16-06-2023, 12:58
Re: Grzybobranie
Wiem o których myślisz ale wiem co zbieram i gdzie. Podobne w chuj do tych o których myślisz ale zrobiły robotę więc wszystko jest tak jak ma być. Z wyglądem plemnika też mam ale każdemu zdjęcia robił nie będę. Wysoka trawa gdzie zbieram to nie mech w lesie i pobocze drogi.
- Lukass
- zahartowany metalizator
- Posty: 5469
- Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: Grzybobranie
Piątkowy wypad zupełnie nieudany. Przez kilka godzin znalazłem dwa grzyby, które do czegoś się nadawały. Jeden przeciętny podgrzybek i jeden malutki rydz. Poza tym tylko kapcie - podgrzybki, koźlarz, jakiś prawdziwek, wszystkiego bardzo mało. Zero maślaków pstrych, co w tej okolicy jest wyjątkowe. Ale rydz daje nadzieję, może jeszcze spróbuję tylko z myślą o nich.
Bilans byłby na minus, bo już wyciągnąłem dwa kleszcze, a to może jeszcze nie koniec. Ale pogoda piękna, gęsi wrzeszczą, kruki kraczą, dzięcioły tłuką. Prawie na początku wpadłem na byka daniela. Dałem mu spokojnie odejść, bo w tym okresie mogą być nerwowe. Miałem rację, bo później dostałem szansę wysłuchania jego (albo kolegi) wyczynów godowych. Bekowisko jest zawsze niezwykłe, jak sobie idziesz lasem i nagle słyszysz coś takiego:
Bilans byłby na minus, bo już wyciągnąłem dwa kleszcze, a to może jeszcze nie koniec. Ale pogoda piękna, gęsi wrzeszczą, kruki kraczą, dzięcioły tłuką. Prawie na początku wpadłem na byka daniela. Dałem mu spokojnie odejść, bo w tym okresie mogą być nerwowe. Miałem rację, bo później dostałem szansę wysłuchania jego (albo kolegi) wyczynów godowych. Bekowisko jest zawsze niezwykłe, jak sobie idziesz lasem i nagle słyszysz coś takiego:
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
How did we go wrong?
-
Tomaszm3
- postuje jak opętany!
- Posty: 399
- Rejestracja: 23-05-2026, 00:00
Re: Grzybobranie
Ja byłem wczoraj. Grzybów od Zajebania. Wpadłem i wypadłem po 2,5 h bo w dużym koszu już miejsca nie miałem. I wizja większej ilości czyszczenia po nocy mnie powstrzymala skutecznie. Skocze w przyszły czwartek bo mam luźniejszy a będzie nowa fala podgrzybla brunatnego.
-
piotraz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2705
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
Re: Grzybobranie
Czytając ile spędzacie czasu na grzybach to ja mam mega wypas, wychodzę za płot i po 30 min mam pół koszyka i wracam bo nie mam więcej czasu na obrabianie ( tomi - dobra zasada więcej nie znaczy lepiej
)
-
Tomaszm3
- postuje jak opętany!
- Posty: 399
- Rejestracja: 23-05-2026, 00:00
Re: Grzybobranie
Ja kiedyś jak miałem więcej czasu to robiłem wypady na 6 godzin +. Wypad na 30 minut nie uznaje. Też mam las przy nosie z grzybami ale zapuszczam się w inne rewiry. Z dala od ludzi. 5-6km w głąb lasu gdzie nie ma żywej duszy. Wkurwiaja mnie inni ludzie na grzybach. Ewentualnie spotkam czasem zaprzyjaźnionych leśników. Poza tym uwielbiam eksplorować też nowe lasy mimo że czasem zbiory słabsze jak na znanych miejscówkach.
Ostatnio gdybym nie zostawił pineski przy samochodzie przy googlu to bym samochodu nie znalazł. Co nie zmienia faktu że się w lesie kompletnie zgubiłem hehe.
Ostatnio gdybym nie zostawił pineski przy samochodzie przy googlu to bym samochodu nie znalazł. Co nie zmienia faktu że się w lesie kompletnie zgubiłem hehe.











