Klasyka rzekłbymtomaszm pisze: ↑28-11-2025, 11:20Niestety ale tak. Całe życie wychodziłem na moment,znów wracałęm tylko robiłem to na zasadzie a dam sobie radę, a wytrzymam ,a pokaże. Po czym wracało do mnie z podwójną mocą. Dlatego na terapię uczęszczam 2 razy w tygodniu bo mi to bardzo pomaga ,rozładować emocje. Bo to też choroba emocji. Cały czas muszę absorować jakimś zajęciem umysł,żeby mi te zjebane myśli nie przyszły ,te narastające uczucie pustki.
Nawroty z podwójną lub potrójną siłą, żal po stracie itd.
Nie napiszę: "walcz" - kto walczy ten zawsze ma opcję porażki. A tego nie chcemy.
Napiszę: radź sobie, trzymam kciuki.

