Wątek wakacyjny - czyli chwalimy się gdzie wybywamy na urlop

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10348
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Wątek wakacyjny - czyli chwalimy się gdzie wybywamy na urlop

09-08-2025, 18:58

Piękny ten Polanczyk. Piekne będzie chodzone po górach.
Jak się sytuacja rzeczywiście przedstawia.

https://www.youtube.com/watch?v=GAUey4v-ljU&t=1655s
Awatar użytkownika
987654321k
w mackach Zła
Posty: 719
Rejestracja: 12-12-2018, 19:43

Re: Wątek wakacyjny - czyli chwalimy się gdzie wybywamy na urlop

09-08-2025, 21:41

tomaszm pisze:
09-08-2025, 18:58
Piękny ten Polanczyk. Piekne będzie chodzone po górach.
A co tam takiego pięknego ujrzałeś? Bez złośliwości poważnie pytam.
piotraz
weteran forumowych bitew
Posty: 1957
Rejestracja: 01-04-2011, 11:14

Re: Wątek wakacyjny - czyli chwalimy się gdzie wybywamy na urlop

09-08-2025, 21:49

Olo pisze:
09-08-2025, 12:33
piotraz pisze:
09-08-2025, 12:03
Camping stillo, mnóstwo znajomych, dużo snu, rower, plaża, grzyby... Odpoczywam jak nigdy.
Stillo, czy Stilo?

w niedzielę wyjeżdząm na tydzień do położonej tuż obok Ulinii. Doskonałe miejsce. Prawie zerowa infrastruktura turystyczna. Do plaży trzeba zaiwaniać jakieś 2,5 km przez Mierzeję Sarbską co skutecznie odsiewa parawanowo-wózkowe karawany. Plaża puściutka.
Plus za czujność, Stilo, Sasino, Osetnik.... Tu jest już trochę gorzej bo Obajtek z Morawieckim utwardzili drogę i meleksy jeżdżą, ale przejdziesz 100 m i masz hajlajf.
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10348
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Wątek wakacyjny - czyli chwalimy się gdzie wybywamy na urlop

09-08-2025, 22:57

987654321k pisze:
09-08-2025, 21:41
tomaszm pisze:
09-08-2025, 18:58
Piękny ten Polanczyk. Piekne będzie chodzone po górach.
A co tam takiego pięknego ujrzałeś? Bez złośliwości poważnie pytam.
Jezioro Solińskie, góry dookoła, bardzo czysto, zadbanie. Świetna lokalizacja.

Z hotelu widok na wybrzeże jeziora. Mogę gapić się tak godzinami.

Pogoda zajebista. W końcu słońce.
Jak się sytuacja rzeczywiście przedstawia.

https://www.youtube.com/watch?v=GAUey4v-ljU&t=1655s
Awatar użytkownika
DST
rasowy masterfulowicz
Posty: 2518
Rejestracja: 23-12-2010, 23:02

Re: Wątek wakacyjny - czyli chwalimy się gdzie wybywamy na urlop

15-08-2025, 18:28

DST pisze:
07-08-2025, 19:01
Pelson pisze:
07-08-2025, 11:46
DST pisze:
07-08-2025, 10:27
Obecnie jesteśmy w Kopenhadze, następnie Szwecja (rejony Halmstad i Gotheborga).
Kopenhaga wypierdala z butów, miasto 2.0 po prostu. Ostre szoke. Jeśli jakieś miasto jest lepsze od tego to tylko ze względu na klimat i lokalizację (Lizbona np).
Pierwszy raz w Skandynawii w życiu.
Kolega est mnie ubiegł z pytaniami. Rozwiniesz trochę wątek- co Ci się podoba?
A jak będziecie w okolicach Gtb i będziecie chcieli jakieś pomocy lub rad to priv.
Kilka uwag w odpowiedzi do Ciebie i esta

- wzięliśmy ze sobą rowery na pakę i infrastruktura rowerowa jest na poziomie jakiego nie widziałem wcześniej; pas w jedną stronę jest szerokości pasa na auto, jest osobna sygnalizacja świetlna, osobne pasy do skrętu w prawo i w lewo; działa to na tyle dobrze, że w tym mieście nie ma zbyt dużego ruchu aut, korków itd. Zwiedzałem kiedyś rowerowo Berlin i przechadzaliśmy się po Amsterdamie i Rotterdamie i Kopenhaga to zupełnie inny kaliber organizacji;
- architektura to piękne połączenie starych kamienic w stonowanych kolorach z nowoczesnymi, często brutalistycznymi (tak mi się zdaję, bo się gówno znam) dziwactwami; dużo kantów, ciemnych ale także momentamj pastelowych kolorów (Nyhavn np); znów podobnie do Rotterdamu tylko lepiej i jakaś taka designerska klasa bije z tych budynków
- bardzo duża czystość jak na tak duże miasto
- wszędzie jest zielono i co chwilę mija się jakiś park, wyjątkowo mało betonozy
- park Tivoli, czyli park rozrywki gdzie i dzieciaki i dorośli znajdą coś dla siebie; bajkowe restauracje, ładne oświetlenie, bogata roślinność, pawie, scena z baletem przedstawiającym baśnie Andersena (trafiliśmy na "Kopciuszka") i wszystkie możliwe gry, ale w takim starym zapomnianym stylu, jak cyrk z XIX wieku; no i główna atrakcja czyli wszelkiego rodzaju kolejki itp; piękna sprawa, choć niczym się nie przejechałem, bo jestem pizdeuszem i bym się obrzygał/obsrał (niepotrzebne skreślić)
- wolne miasto Christiania, czyli hipisowsko/anarchistyczny skrawek Kopenhagi, który był (jest?) niezależny prawnie od reszty Danii; kolorowy, pomazany graffiti teren z domkami zrobionymi z czego popadnie i dzikimi ogrodami; pogadałem z lokalsem, który nalewał mi browarka i chłop mówił, że pięknie było w latach 90. gdzie wszyscy się znali i tworzyli zwartą społeczność, ale później na terytorium weszły gangi i stało się trochę strefą wojny; teraz jest już zakaz handlu narkotykami (znane z tego Pusher Street zostało przekształcone w stragan z ciuchami) i policja wpada undercover i puszczają psy do wąchania

To tyle na szybko.
Kończąc wątek wojaży skandynawskich to jeszcze udało się zaliczyć

LOUISIANA MUSEUM OF MODERN ART (DANIA)

Miejsce oblężone wręcz przez odwiedzających - może sprzyjała temu znakomita, słoneczna pogoda. Dość duże (całe szczęśnie nie za duże) muzeum w formie tworzących okrąg korytarzy. Główną atrakcją była dość obsesyjna i niepokojąca wystawa Kaari Upson ("The Larry Project") składająca się z obrazów, instalacji, filmów itd będących próbą odwzorowania życia nieznajomego jej człowieka, którego pamiętnik znalazła w spalonym domu po drugiej stronie ulicy. Nie będę wchodził w szczegóły, ale podobało mi się.
Ponadto serie abstrakcyjnych obrazów posegregowanych w bardzo atrakcyjny, tematyczny sposób tj. studium kreski, obraz plus tekst itp. pokazujące różne podejścia do danej materii. Znowu dla mnie bardzo interesująca, a dla mojej lubej bazgroły, które zrobi każdy i potem jarają się takie wyniosłe, snobistyczne chujki jak ja :lol:
Na zewnątrz piękny ogród nad morzem i set DJ-ski w słoneczku dla zwiedzających (glitch/ambient). Piękne doświadczenie i KLASA.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A później była Szwecja - Haverdal, Halmstad, Gotheborg (gdzie na szwedzkiej ziemi została ucięta pogawędka na ławeczce i zbita piona z kolegą Pelsonem) oraz Malmo, które było zaskakująco imponujące z wielu względów.
Chyba znalazłem nowy kierunek na podróże.
SamborWilk
w mackach Zła
Posty: 814
Rejestracja: 02-09-2015, 12:00

Re: Wątek wakacyjny - czyli chwalimy się gdzie wybywamy na urlop

23-08-2025, 21:31

W tym roku Lago di Garda, do potestowania jak się auto sprawuje.

W drodze do celu przystanek w Czechach, następnie jazda przez Solden, by zaliczyć Ötztal Glacier Road, potem na Włochy przez Passo del Rombo (Timmelsjoch).

Przy Lago di Garda kwaterunek w Malcesine, widoki nieziemskie. Trasy wokół jeziora przez wydrążone w górach tunele kosmos. No i oczywiście góry wokół jeziora też objeżdżone, Monte Baldo zdobyte.

Niestety nie udało się zrealizować całego planu. Miała być jeszcze przełęcz Stelvio, która poszła w zapomnienie przez nadmiar atrakcji wokół jeziora, to samo tyczy się trasy przez Dolomity. Na powrocie miała być jeszcze trasa Grossglockner Hochalpenstrasse, niestety pogoda nie rozpieszczała więc szkoda zachodu.

Podczas tras wokół jeziora i w górach było sporo momentów z adrenaliną, np. mijanki w wąskich tunelach z ciężarówkami na milimetry.

Pełno przygód drogowych we Włoszech, fałszywe fotoradary (wtf), tubylcy wymuszający pierwszeństwo, jazda bez kierunków to norma w tym kraju. Wszędzie pełno Austriaków i Niemców, zresztą co się dziwić, cały Tyrol ma niemieckojęzyczne nazwy miejscowości.

I włoska pizza jest przereklamowana, wolę naszą domową.

Podsumowując: wakacje sztos, auto nie zawiodło, niecały tydzień ale dzięki codziennym długim trasom czuję jakbym tam z miesiąc siedział. Rodzinka zadowolona, ponad 600 zdjęć i filmów zrobione więc na pewno powstanie nowy album ze zdjęciami.

Inspiracja na wakacje wzięła się z tego:

ODPOWIEDZ