na chuj te żarty.Ascetic pisze: ↑22-08-2025, 18:54Kardiowersja ewentualnie ablacja (nie alkoholowa, bo to na inne choroby serca) i po sprawie.
A tak poważnie. Pewnie epizod i wystarczy zejść z poziomu podbicia i będzie jak być powinno. W innym razie średnio skuteczne leki, lub relatywnie bezpieczne, wymienione wcześniej zabiegi. Bez tego, inaczej odroczony zawał.
Nawet jak jaj ciąg dalszy, ktoś z tego wpisu coś może wyniesie. Jak się ktoś czuję przy wkurwieniu, przy wysiłku, po alko albo dragach jakby miał gołębia w klatce co trzepocze skrzydłami, na wysokości serducha, to wypadałoby udać się do poradnii kardio. 24godzinny holter powinien wyłapać co się odkurwia. Próba wysiłkowa później, może być ze spiro. Za kilka tysięcy prywatnie też się to da ogarnąć, jak ktoś nie chce czekać na NFZ. Bo tutaj nie ma co czekać, jak to się nieincydentalnie powtarza.
Nie moja choroba, choć miewam też napady takowe, ale można pytać. 100 PLN na blika i wydam diagnozę, postawię bańki, nastawię bark, zrobię opis, a Sybir wypisze receptę i L4
Dośc w tym temacie, rozjebałem sobie zdrowie że hej