Pokój AA

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
mocny2_3
rasowy masterfulowicz
Posty: 3150
Rejestracja: 17-02-2018, 21:00

Re: Pokój AA

22-08-2025, 19:17

Ascetic pisze:
22-08-2025, 18:54
Kardiowersja ewentualnie ablacja (nie alkoholowa, bo to na inne choroby serca) i po sprawie.

A tak poważnie. Pewnie epizod i wystarczy zejść z poziomu podbicia i będzie jak być powinno. W innym razie średnio skuteczne leki, lub relatywnie bezpieczne, wymienione wcześniej zabiegi. Bez tego, inaczej odroczony zawał.

Nawet jak jaj ciąg dalszy, ktoś z tego wpisu coś może wyniesie. Jak się ktoś czuję przy wkurwieniu, przy wysiłku, po alko albo dragach jakby miał gołębia w klatce co trzepocze skrzydłami, na wysokości serducha, to wypadałoby udać się do poradnii kardio. 24godzinny holter powinien wyłapać co się odkurwia. Próba wysiłkowa później, może być ze spiro. Za kilka tysięcy prywatnie też się to da ogarnąć, jak ktoś nie chce czekać na NFZ. Bo tutaj nie ma co czekać, jak to się nieincydentalnie powtarza.

Nie moja choroba, choć miewam też napady takowe, ale można pytać. 100 PLN na blika i wydam diagnozę, postawię bańki, nastawię bark, zrobię opis, a Sybir wypisze receptę i L4
na chuj te żarty.
Dośc w tym temacie, rozjebałem sobie zdrowie że hej
Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16410
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: Pokój AA

22-08-2025, 19:20

Mental pisze:
22-08-2025, 19:15
Obiad bez mięsa, to chuj nie obiad.
Tomasz z masterszefa też tak zawsze mówił.
lys på slutten av lys
Awatar użytkownika
Mental
weteran forumowych bitew
Posty: 1792
Rejestracja: 31-08-2003, 12:29
Lokalizacja: anus mundi

Re: Pokój AA

22-08-2025, 19:37

Ascetic pisze:
22-08-2025, 19:20
Mental pisze:
22-08-2025, 19:15
Obiad bez mięsa, to chuj nie obiad.
Tomasz z masterszefa też tak zawsze mówił.
Już myślałem, że Tomasz z masterfula.
You may raise your chalice of nothing
And salute the leech that you are
Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16410
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: Pokój AA

22-08-2025, 19:39

Mental pisze:
22-08-2025, 19:37
Ascetic pisze:
22-08-2025, 19:20
Mental pisze:
22-08-2025, 19:15
Obiad bez mięsa, to chuj nie obiad.
Tomasz z masterszefa też tak zawsze mówił.
Już myślałem, że Tomasz z masterfula.
Tomasza wydaje się być nie do nadgryzienia.
lys på slutten av lys
Awatar użytkownika
Mental
weteran forumowych bitew
Posty: 1792
Rejestracja: 31-08-2003, 12:29
Lokalizacja: anus mundi

Re: Pokój AA

22-08-2025, 19:41

Czyli mamy 50/50 w Tomaszach.
You may raise your chalice of nothing
And salute the leech that you are
Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16410
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: Pokój AA

22-08-2025, 19:43

Tak wychodzi. Oby jak najdłużej.




Jak już jesteśmy przy Tomaszach, wątki mnie się wczoraj poprzeplatały, do tego stopnia, że zrobiłem zrzut/ zdjęcie, co kolejny Tomasz uważa na temat alko. Taki bardziej znany metalowej publice Tomasz:




Obrazek
lys på slutten av lys
piotraz
weteran forumowych bitew
Posty: 1959
Rejestracja: 01-04-2011, 11:14

Re: Pokój AA

22-08-2025, 22:34

Bonecrusher pisze:
22-08-2025, 19:03
piotraz pisze:
22-08-2025, 17:26
and meat, jak chcesz być true xSxEx :fakty:
Nie no szanujmy się każdy zdrowy facet powinien jeść mięso. Nie dajmy się zwariować ;)
Laluś z ciebie a nie xSxEx, dobrze pisze Asce?
Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16410
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: Pokój AA

22-08-2025, 22:56

Niech chłop walczy, z kawałkiem mięcha na talerzu, czy nie. Jak ma mu pomóc słuchanie SE (kiedyś przecież tak było, jakby się to teraz nie wydawało zabawne. że to, że chodzi na koncerty SE, słuchał tej muzyki, był w tym środowisku, sprawiało, że czuł się silny, powstrzymywało go przed grzaniem. Choć wiadomo, że były dramy, bo idea ideą, a po koncercie piwko musiało wjechać. Na pewno znasz takie przypadki i po kapelach mógłbyś wskazać, jak z tym było na prawdę), jedzenie owsianki, czy cokolwiek innego, niech tak będzie. Wybory i ścieżki dorosłego człowieka. Jak ma podążać z dość mimo wszystko tępym przekazem w piosenkach, pełnym złości, niepogodzenia, ale jednak mało wyrafinowanym w tle tej drogi, niech mu służy.





Tak na marginesie.
Tak wyjściowo, te bezmięsne klimaty, to nie wjechały później? Ja pamiętam, że początkowo to było: no smoking, no drinking, no fucking (w sensie przygodnego seksu). To V to chyba od hardline'owców zaczęło się pojawiać jak w tym Vegan Reich, czy Healing (tutaj nie wiem, czy coś nie przekręcam) + prawa zwierząt, PETA, niszczenie rzęzi i tym podobne ekscesy. Jak się mylę popraw proszę. Jakby nie patrzeć, biorąc pod uwagę Twoje scenerstwo, granie w kapelach HC, znajomości, wiedzę, kontakty (nawet dzisiaj przeglądają IG pod kątem SE, wypatrzyłem Toje foto ze Zdyni z jakimś załogantem) - jesteś tutaj najbardziej wiarygodnym źródłem jeżeli chodzi o ten rodzaj muzyki.
lys på slutten av lys
Mobydick76
rozkręca się
Posty: 78
Rejestracja: 26-01-2022, 20:08
Lokalizacja: New Tork

Re: Pokój AA

23-08-2025, 00:39

Panowie , a ile mozna zyc normalnie bedac w szponach alkoholizmu? Rok,2 ….20
Sturm
postuje jak opętany!
Posty: 592
Rejestracja: 04-01-2010, 18:10

Re: Pokój AA

23-08-2025, 01:08

Mobydick76 pisze:
23-08-2025, 00:39
Panowie , a ile mozna zyc normalnie bedac w szponach alkoholizmu? Rok,2 ….20
Ponad 50. Znany mi przypadek ojca kumpla. Z T, znamy się od dzieciaka, a kumplujemy od ponad 30. Jego ojciec zawsze pił w schemacie trwającego 2-3 tygodnie ciągu do zupełnego sponiewierania co parę miesięcy. A żył, no, „normalnie”. Prowadził malutką, ale nieźle prosperującą firemkę z branży transport + roboty budowlane. Postawił dom dla siebie i dla T., całkiem niezłe (najgorszego autoramentu projekty typu „dworek polski”, ale porządnie wykonane, bo się znał). Żona ta sama całe życie. Teraz ma 74 czy 75 lat i dalej co jakiś czas się zalewa. Tego swojego schematu z tego co wiem nigdy nie przerwał, mimo nalegań żony na terapię i ciężkiego wypadku, wskutek którego stracił część sprawności w nodze (ale przy robocie, na trzeźwo). Zawsze mówił, że nie jest alkoholikiem, bo nie pije denaturatu. Oczywiście w tej „normalności” życie było ostro spaprane, kumpel wyszedł na ludzi, ale ma pełny syndrom DDA i spore ciągotki do alkusowstwa — jednak jakoś to kontroluje.
mocny2_3
rasowy masterfulowicz
Posty: 3150
Rejestracja: 17-02-2018, 21:00

Re: Pokój AA

23-08-2025, 10:16

Mobydick76 pisze:
23-08-2025, 00:39
Panowie , a ile mozna zyc normalnie bedac w szponach alkoholizmu? Rok,2 ….20
zależy od organizmu
Ja właściwie nie wiem jak mogę jeszzcze żyć bo nie mam śledziony, funkcję śledziony przejęła wątroba która dostaje x2 po dupie.
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
zaczyna szaleć
Posty: 173
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: Pokój AA

23-08-2025, 10:32

I zależy jaki alkoholizm. Ta choroba postępuje, ale tempo bywa różne i jej nasilenie też. Alkoholikiem jest mocny walący swoją cytrynówkę ale alkoholikiem może być też ktoś kto sobie pije po dwa piwka wieczorem i najebuje się rzadko albo wcale. Nie ma odpowiedzi na to pytanie. Jeden się zachleje po kilku latach, inny wytrzyma do późnej starości. A jeszcze inny wytrzeźwieje, chociaż z królicza nora jest tak że im dalej wejdziesz tym trudniej wyjsc.

Ale też myślę że jeśli się wpada w ciągi kasacyjne i na zmianę albo srasz pod siebie albo jesteś suchy na duposcisku, to sytuacja (nieleczona) ma potencjał do finału w ciągu kilku lat. Albo i szybciej, bo alkoholicy umierają nie tylko przez rozjebana wątrobę ale też np. dlatego że tracą pracę, rodzinę, źródło utrzymania. Niektórzy kończą bo alkoholizm im rozjebuje glowe i popełniają samobójstwa z powodów, które w innych okolicznościach skończyłyby się tylko (łatwo powiedziec) depresja albo załamaniem nerwowym. A jeszcze innym zdarzają się głupie wypadki. Znałem człowieka który najebany pomylil drzwi z oknem - najgłupsza śmierć jaka widzialem.w swoim otoczeniu.
mocny2_3
rasowy masterfulowicz
Posty: 3150
Rejestracja: 17-02-2018, 21:00

Re: Pokój AA

23-08-2025, 10:38

Ja jestem alkoholikiem i sobie z tego zdaje sprawe ale ja mogę nie pić nic przez trzy lata, po czym wkurwić sie pierdoła i sie najebać i lecieć w ciągu przez tydzień.Potem znowu dług czas bez.Zawsze jak już zaczynam pić to przez jakiś problem z kórym nie mogę sobie poradzić.Sam z siebie ciągottek nie mam żadnych, wole sie napić wody w tym długim okresie bez alko niż alko.Tak to wygląda.Jak byłem na terapi u tego pana


to on sam nie wierzył że ja mam takie długie przerwy.Chciał mnie na dwa tygodnie do siebie ale nie miałem wtedy kasy i poprostu dojeżdżałem.Skończyło sie na tym że potem nie piłem dwa lata nic a nic.
mocny2_3
rasowy masterfulowicz
Posty: 3150
Rejestracja: 17-02-2018, 21:00

Re: Pokój AA

23-08-2025, 10:50

Żwirek i Muchomorek pisze:
23-08-2025, 10:32
I zależy jaki alkoholizm. Ta choroba postępuje, ale tempo bywa różne i jej nasilenie też. Alkoholikiem jest mocny walący swoją cytrynówkę ale alkoholikiem może być też ktoś kto sobie pije po dwa piwka wieczorem i najebuje się rzadko albo wcale. Nie ma odpowiedzi na to pytanie. Jeden się zachleje po kilku latach, inny wytrzyma do późnej starości. A jeszcze inny wytrzeźwieje, chociaż z królicza nora jest tak że im dalej wejdziesz tym trudniej wyjsc.

Ale też myślę że jeśli się wpada w ciągi kasacyjne i na zmianę albo srasz pod siebie albo jesteś suchy na duposcisku, to sytuacja (nieleczona) ma potencjał do finału w ciągu kilku lat. Albo i szybciej, bo alkoholicy umierają nie tylko przez rozjebana wątrobę ale też np. dlatego że tracą pracę, rodzinę, źródło utrzymania. Niektórzy kończą bo alkoholizm im rozjebuje glowe i popełniają samobójstwa z powodów, które w innych okolicznościach skończyłyby się tylko (łatwo powiedziec) depresja albo załamaniem nerwowym. A jeszcze innym zdarzają się głupie wypadki. Znałem człowieka który najebany pomylil drzwi z oknem - najgłupsza śmierć jaka widzialem.w swoim otoczeniu.
opowiadałem już kiedyś tutaj o tym, może czytałeś może nie
A więc pijemy po pracy z kolegami na stacji przy Hutniczej w Gdyni.Poszło jakoś po 7 browarów na głowe.Ja wtedy jeszcze nie mieszkałem w GGdańsku.Koledzy tak.Skończyliśmy pić i podjeżdża SKM.Oni z przymorza, wsiedli, stoją przy jeszcze otwartych drzwiach i się żegnamy.Drzwi sie zamknęły, pociąg odjeżdża a ja nie wiedzieć po chuj biegnę za nim i im macham.Rozpędził sie już konkretnie a ja cisne przy samej krawędzi peronu.
W końcu jebło, poczułem tylko ucisk na klatce piersiowej i huk hamulców.Wpadłem między peron a pociąg, kolega który cały czas widział mnie biegnącego i stał przy drzwiach zaciągnął hamulec.Pociąg sie zatrzymał, Piotrek wybiegł i mnie wyciągnął.Bolała mnie klatka piersiowa, byłem w szoku i miałem popalone sznurówki.Na szczeście mnie nie zmieliło, dzięki niemu.To była sytuacja po której powinienem kategorycznie zaprzestać pić.Koleś uratował mi życie, mogło mnie zmielić, ujebać nogi, mogłem zginąć albo być kaleką
Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16410
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: Pokój AA

23-08-2025, 10:53

W pewnym sensie jesteś kaleką. Ludzie o 11 rano w sob. siedzą w lesie, spacerują, idą z dzieciakiem do kina, czy gotują obiad. A tu neverendingstory.
lys på slutten av lys
mocny2_3
rasowy masterfulowicz
Posty: 3150
Rejestracja: 17-02-2018, 21:00

Re: Pokój AA

23-08-2025, 10:58

Ascetic pisze:
23-08-2025, 10:53
W pewnym sensie jesteś kaleką. Ludzie o 11 rano w sob. siedzą w lesie, spacerują, idą z dzieciakiem do kina, czy gotują obiad. A tu neverendingstory.
przecież znasz moje podejście do fotografii i natury i wiesz dobrze że rok czy dwa lata temu nie byłem w takim gównie i korzystałem jak sie da.Myślisz że o tym nie mysle? deszcz pada, zrobiło sie chłodniej, to są moje klimaty, ruszą grzyby a ja w gównie, myślami przy pannie zamiast ruszyć dupe
Awatar użytkownika
Hatefire
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11172
Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)

Re: Pokój AA

23-08-2025, 11:37

Mnie dziś dopadła przeszłość. Zapomniało mi się dwa dni pod rząd wziąć leków i mnie suchy kac jak skurwysyn złapał. Leżę pod kołdrą jak wydumana kurwa i mnie telepie.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
mocny2_3
rasowy masterfulowicz
Posty: 3150
Rejestracja: 17-02-2018, 21:00

Re: Pokój AA

23-08-2025, 11:49

Hatefire pisze:
23-08-2025, 11:37
Mnie dziś dopadła przeszłość. Zapomniało mi się dwa dni pod rząd wziąć leków i mnie suchy kac jak skurwysyn złapał. Leżę pod kołdrą jak wydumana kurwa i mnie telepie.
Serio? to ty jesteś dopiero alkus.Ja trzy dni jak nie wypije to przestawiam sie w zdrowy tryb i zapierdalam ale nic mnie nie telepie i jebać te leki wszystkie
r o b e r t
weteran forumowych bitew
Posty: 1060
Rejestracja: 02-01-2020, 23:31

Re: Pokój AA

23-08-2025, 11:53

Dużo sił w Walce , życie bez alko bez porównania LEPSZE .
Awatar użytkownika
987654321k
w mackach Zła
Posty: 722
Rejestracja: 12-12-2018, 19:43

Re: Pokój AA

23-08-2025, 12:21

mocny2_3 pisze:
23-08-2025, 11:49
Hatefire pisze:
23-08-2025, 11:37
Mnie dziś dopadła przeszłość. Zapomniało mi się dwa dni pod rząd wziąć leków i mnie suchy kac jak skurwysyn złapał. Leżę pod kołdrą jak wydumana kurwa i mnie telepie.
Serio? to ty jesteś dopiero alkus.Ja trzy dni jak nie wypije to przestawiam sie w zdrowy tryb i zapierdalam ale nic mnie nie telepie i jebać te leki wszystkie
No to po tych trzech dnia można dawać dalej w palnik. Elegancko!
ODPOWIEDZ