IMPALED NAZARENE na JEDYNYM koncercie w Polsce!
14/03/2026
Kraków, Klub Zaścianek - ul. Rostafińskiego 4
Otwarcie bram: 19:00
Start koncertu: 20:00
Bilety:
129 zł - I pula
139 zł - II pula
149 zł - w dniu koncertu
Bilety do kupienia na stronie:
Ticketclub: https://ticketclub.pl/.../impaled-nazarene-klub.../
eBilet:
Eventim: https://www.eventim.pl/noapp/event/2057 ... iliate=FA7
Bloczki kolekcjonerskie: https://sklep.klubstudio.pl/.../Impaled-Nazarene.../451...
Bilet kolekcjonerski można będzie również nabyć stacjonarnie (INFORMACJA WKRÓTCE):
w Klubie Studio (Witolda Budryka 4), codziennie od 12:00 do 00:00.
***
IMPALED NAZARENE [FIN] - black nuclear metal
IMPALED NAZARENE na JEDYNYM koncercie w Polsce! Finowie zagrają 14 marca w krakowskim Klubie Zaścianek.
Impaled Nazarene – legendarna formacja z Oulu, działająca od 1990 roku. Twórcy własnego stylu: black nuclear metal, będący autorską, brutalną mieszanką black metalu, punk rocka i thrashu.
Zespół może pochwalić się kilkoma albumami, które zyskały miano kultowych - Tol Cormpt Norz Norz Norz..., Ugra-Karma, Latex Cult, a na ich trasach i nagraniach pojawiali się m.in. Alexi Laiho i Taneli Jarva. Przez lata zmieniał się skład, ale na froncie nieprzerwanie stoi Mika Luttinen.
Impaled Nazarene to ekstremalny, prowokacyjny i bezkompromisowy atak dźwięku. Ich koncerty to surowa energia i pełna prędkość - zero litości!
IMPALED NAZARENE - 14.03.2026, Kraków
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- uglak
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10423
- Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
- Lokalizacja: ארץ ישראל
IMPALED NAZARENE - 14.03.2026, Kraków
Guilty of being right
- Stoigniew
- zahartowany metalizator
- Posty: 4508
- Rejestracja: 09-01-2012, 18:20
Re: IMPALED NAZARENE - 14.03.2026, Kraków
upadają obyczaje ...TAKI zespół w takim kurwidołku jak Zascianek ...
no chuj, trza kupić bilecik kolekcjonerski i odliczać...
a tak przy okazji, bo jakoś nigdy nie miałem okazji tam być - ile luda tam wchodzi ??
no chuj, trza kupić bilecik kolekcjonerski i odliczać...
a tak przy okazji, bo jakoś nigdy nie miałem okazji tam być - ile luda tam wchodzi ??
-
piotraz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2694
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
- Stoigniew
- zahartowany metalizator
- Posty: 4508
- Rejestracja: 09-01-2012, 18:20
Re: IMPALED NAZARENE - 14.03.2026, Kraków
aaaa, jak tak to cofam to o kurwidołku, wydawało mi sie że mniej, "czysta" luda to przyzwoita frekwencja
-
piotraz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2694
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
Re: IMPALED NAZARENE - 14.03.2026, Kraków
Gwarek jest na 200.
-
atr
- w mackach Zła
- Posty: 694
- Rejestracja: 10-04-2009, 20:23
Re: IMPALED NAZARENE - 14.03.2026, Kraków
Zaścianek to chyba moje ulubione miejsce na koncerty w Krakowie. Mały kameralny kurwidołek z bdb brzmieniem. Piwo drogie, ale można bez problemu wychodzić celem nawodnienia.
Hjertet mitt slår i mørket
- uglak
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10423
- Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
- Lokalizacja: ארץ ישראל
Re: IMPALED NAZARENE - 14.03.2026, Kraków
No zobaczymy jeszcze jak będzie po tej kolejnej przebudowie, bo tak naprawdę to dopiero od września zaczynają z powrotem działać. Jeszcze niedawno wyglądało to tak:

Zdecydowanie wolę drogie, ale smaczne piwo z Browaru AGH niż drogi korpo-syf w Hype Parku.
Guilty of being right
-
atr
- w mackach Zła
- Posty: 694
- Rejestracja: 10-04-2009, 20:23
Re: IMPALED NAZARENE - 14.03.2026, Kraków
Zdecydowanie wolę drogie, ale smaczne piwo z Browaru AGH niż drogi korpo-syf w Hype Parku.
[/quote]
Bardziej chodziło mi o to, że mają piwa z browaru, który mieści się 100 metrów dalej, a różnica w cenie jest znacząca.
Lepiej pojawić się wcześniej i przyjąć pare piw w cywilizowanych warunkach i uderzyć na koncert.
Nie zmienia to faktu, że chyba żadne piwo od nich jakoś wybitnie nie przypadło mi do gustu.
Hjertet mitt slår i mørket
- Lukass
- zahartowany metalizator
- Posty: 5442
- Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: IMPALED NAZARENE - 14.03.2026, Kraków
Powoli, powoli. Najsampierw to gupie lewaki muszą tego koncertu nie odwołać 
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
How did we go wrong?
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18230
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: IMPALED NAZARENE - 14.03.2026, Kraków
Ten z wadą wymowy teraz poznaje dysko Siekiery, aby się uwiarygodnić. Pod wizerunek swojaka - panczura. A, że w IN panka w huj to może w tej wiarygodności nie wysłać swoich homokomand na te imbe. Tu bym bardziej bał się o homobande co spotyka się na kwadracie u łajzy. Co to tylko barkę znają i hujowo ją śpiewają.
12.09.2026
-
aniola
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1161
- Rejestracja: 19-07-2011, 15:06
Re: IMPALED NAZARENE - 14.03.2026, Kraków
Od Obscene gdzie pajace rzucili "czy są polacy?Jak są to wypierdalać" mam ich w pewnej części ciała
- Lukass
- zahartowany metalizator
- Posty: 5442
- Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: IMPALED NAZARENE - 14.03.2026, Kraków
Nie śledziłem akurat wątku polskiego, choć coś tam oczywiście do mnie dotarło. Ale pozwoliłem już sobie na krytykę w temacie poświęconym zespołowi. Nie rozumiem kapel, które najpierw same kręcą bezsensowną gównoburzę, a później płaczą, że im koncerty odwołują. Muzycznie bdb, ale mogę się bez nich obyć. A oni niech przestaną płakać. Nie pasuje do ich wizerunku. Jebać
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
How did we go wrong?
-
Wojna
- w mackach Zła
- Posty: 920
- Rejestracja: 19-02-2018, 09:19
- Lokalizacja: Rzeka Bóbr .
-
C//A
- w mackach Zła
- Posty: 990
- Rejestracja: 14-01-2024, 14:45
- Stoigniew
- zahartowany metalizator
- Posty: 4508
- Rejestracja: 09-01-2012, 18:20
Re: IMPALED NAZARENE - 14.03.2026, Kraków
nie chce mi się strzępić ryja
powiem tylko że to był koncert totalny !!
Witchfuck solidnie i w porządku, na rozgrzewkę w sam raz
ale to co odwalił Mika z kolegami to jakieś pierdolone pandemonium... pożoga, zniszczenie i jebane szaleństwo,
koncert "soldałt", więc w klubie ścisk pod korek, a mimo to od pierwszych do ostatnich sekund pod sceną totalny rozpierdol
Mika wokalnie może mógł troszkę lepiej, ale jak zobaczył jak został przyjęty wpadł od razu w zajebisty humor co tez dodało kolejnego plusa całemu koncertowi
brzmieniowo conajmniej bardzo przyzwoicie
setlista to chyba mokry sen większości maniaków (można sprawdzić w necie), 33 numery, przekrojowo ale z naciskiem na pierwsze płyty.... czego kurwa chcieć więcej ?!?!
powtarzam - KONCERT TOTALNY !!!!!!
kto nie był (a mógł) ten pizda
i tyle w temacie
powiem tylko że to był koncert totalny !!
Witchfuck solidnie i w porządku, na rozgrzewkę w sam raz
ale to co odwalił Mika z kolegami to jakieś pierdolone pandemonium... pożoga, zniszczenie i jebane szaleństwo,
koncert "soldałt", więc w klubie ścisk pod korek, a mimo to od pierwszych do ostatnich sekund pod sceną totalny rozpierdol
Mika wokalnie może mógł troszkę lepiej, ale jak zobaczył jak został przyjęty wpadł od razu w zajebisty humor co tez dodało kolejnego plusa całemu koncertowi
brzmieniowo conajmniej bardzo przyzwoicie
setlista to chyba mokry sen większości maniaków (można sprawdzić w necie), 33 numery, przekrojowo ale z naciskiem na pierwsze płyty.... czego kurwa chcieć więcej ?!?!
powtarzam - KONCERT TOTALNY !!!!!!
kto nie był (a mógł) ten pizda
i tyle w temacie
- Alkoholokaust
- w mackach Zła
- Posty: 666
- Rejestracja: 09-01-2007, 13:49
- Lokalizacja: delirium
- Kontakt:
Re: IMPALED NAZARENE - 14.03.2026, Kraków
Entuzjazm zrozumiały. Po ochłonięciu i poukładaniu sobie w głowie w sumie uważam, że bardzo dobry koncert. Setlista bdb, z naciskiem na 3 pierwsze płyty, żarło jak chuj, aż mi się chce wrócić do pierwszych trzech krążków i demówek.
Co do moich wrażeń - zespół wyraźnie zmęczony trasą
Głównie widać było to po nowym gitarowym i jajogłowym basiście, którzy wyszli na deski jak za karę i sprawiali wrażenie, że chcą już jak najszybciej odjebać set i iść zapodać klina. Poważnie się obawiałem, że set skończą przed czasem - niepotrzebnie bo około 30 kawałków w półtorej godziny jebnęło jak z bicza.
Co innego Mika - dawno nie widziałem na deskach tak zajebistego frontmena. Rogal na ryju cały set, doskonały kontakt z publiką, podejmowanie dialogów, żarty, pełna interakcja. Szkoda, że musiałem wpaść i wypaść, bo byłem w trybie po robocie i przed robotą, stąd też przymus obserwowania setu na trzeźwo, co też pewnie nieco wypaczyło mi odbiór całości
Co do moich wrażeń - zespół wyraźnie zmęczony trasą
Co innego Mika - dawno nie widziałem na deskach tak zajebistego frontmena. Rogal na ryju cały set, doskonały kontakt z publiką, podejmowanie dialogów, żarty, pełna interakcja. Szkoda, że musiałem wpaść i wypaść, bo byłem w trybie po robocie i przed robotą, stąd też przymus obserwowania setu na trzeźwo, co też pewnie nieco wypaczyło mi odbiór całości
hare hare supermarket
En marana domus nava crunatus
nsbm.pl
En marana domus nava crunatus
nsbm.pl




