ciekawe co nowego w uniwersum PopkowickimMariusz Wędliniarz pisze: ↑30-01-2023, 17:02Remont w pełni. Okna już pomalowane. Gryz udeptany przy domu. Miał dziś przynieść Grzesiek listewki takie od siebie z piwnicy, żeby poprzybijać przy podłodze przy ganku bo dziury się takie dziwne porobiły. Takie podłużne, jakby żmije tam siedziały. Może to kryjówki żmij. Nie raz koło domu się wiją w lecie. Przy studni najwięcej i za domem.
Życie na wsi
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- Rejwan
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2076
- Rejestracja: 17-08-2013, 22:06
- Lokalizacja: WWA
Re: Życie na wsi
To make a mistake is human but to really fuck things up you need a computer.
- vicotnick
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2588
- Rejestracja: 25-08-2006, 22:15
Re: Życie na wsi
ZTCS to Mario wyjechał do rosji, nasze warunki były zbyt luksusowe (:Rejwan pisze: ↑30-12-2024, 15:51ciekawe co nowego w uniwersum PopkowickimMariusz Wędliniarz pisze: ↑30-01-2023, 17:02Remont w pełni. Okna już pomalowane. Gryz udeptany przy domu. Miał dziś przynieść Grzesiek listewki takie od siebie z piwnicy, żeby poprzybijać przy podłodze przy ganku bo dziury się takie dziwne porobiły. Takie podłużne, jakby żmije tam siedziały. Może to kryjówki żmij. Nie raz koło domu się wiją w lecie. Przy studni najwięcej i za domem.
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18981
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: Życie na wsi
Ja wczoraj gadalem z lesniczym, powiedzial krotko "nawet w szkole lesnej nas uczyli, ze to pierdolone szkodniki"
woodpecker from space
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3737
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12383
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: Życie na wsi
Szkoła leśna to główne miejsce, gdzie się o tym uczy, więc ciężko mówić o jakimś ,,nawet". To nie Ty ostatnio mówiłeś o jakimś innym zwierzęciu, że ono po prostu robi to, co potrafi i do czego je natura stworzyła, więc ciężko mieć mu za złe? Wydaje mi się, że Ty. Dość szybko zapomniałeś tej mądrości, która tutaj tak doskonale pasuje.Triceratops pisze: ↑30-12-2024, 16:06Ja wczoraj gadalem z lesniczym, powiedzial krotko "nawet w szkole lesnej nas uczyli, ze to pierdolone szkodniki"
Nie da się znaleźć zwierzęcia, które powoduje więcej szkód w naturze, niż człowiek.
Find your flow
- nagrobek
- zahartowany metalizator
- Posty: 4261
- Rejestracja: 15-10-2014, 11:08
Re: Życie na wsi
chłop żywemu nie przepuści
- Rejwan
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2076
- Rejestracja: 17-08-2013, 22:06
- Lokalizacja: WWA
Re: Życie na wsi
a pamietacie jak jakis czas temu bylo glosno, ze jakis stary dziadyga na bazarze sprzedawal smalec z bobra czy innego borsuka? i sie okazalo ze to smalec z psa byl...
To make a mistake is human but to really fuck things up you need a computer.
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12383
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: Życie na wsi
Trzeba mieć specyficzną konstrukcję psychiczną, żeby się skusić na domowy smalec z bobra od starca z bazaru.
Find your flow
- nagrobek
- zahartowany metalizator
- Posty: 4261
- Rejestracja: 15-10-2014, 11:08
Re: Życie na wsi
lepszy byłby smalec z dziada
- Rejwan
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2076
- Rejestracja: 17-08-2013, 22:06
- Lokalizacja: WWA
Re: Życie na wsi
w senisie jakaŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑30-12-2024, 17:33Trzeba mieć specyficzną konstrukcję psychiczną, żeby się skusić na domowy smalec z bobra od starca z bazaru.
To make a mistake is human but to really fuck things up you need a computer.
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12383
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
- nagrobek
- zahartowany metalizator
- Posty: 4261
- Rejestracja: 15-10-2014, 11:08
Re: Życie na wsi
pewnie się smarowałeś więc wieszRejwan pisze: ↑30-12-2024, 17:55w senisie jakaŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑30-12-2024, 17:33Trzeba mieć specyficzną konstrukcję psychiczną, żeby się skusić na domowy smalec z bobra od starca z bazaru.przeca od dziada na lokalnym bazarze lepsze niz masowka ze stonki albo od niemca
- Rejwan
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2076
- Rejestracja: 17-08-2013, 22:06
- Lokalizacja: WWA
Re: Życie na wsi
widać żeś mieszczuch co do lasu chodzi sobie tylko tego całego tiktoka nagrywać albo focie na instagrama robić i prawdziwego smalcu z babcinej miski nie jadł, nie mówiąc już o posiadaniu rury do srania w mieszkaniu... pozerka und porażkaŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑30-12-2024, 17:57Co kto lubi, może to u mnie się nie jadało smalcu z bobra, nie wiem
To make a mistake is human but to really fuck things up you need a computer.
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18981
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: Życie na wsi
Znowu cos dointerpretowales, nie niedawno tylko ponad dwa lata temu a po drugie co to ma do rzeczy. To pisalem do Tomasza co sie wkurwial na nornice a tu sie wkurwil somsiad, bo mu w miejscu gdzie przez 30 lat mial las towarowy zrobily jezioro. Co tu ma do rzeczy czy cos zapomnialem czy nieŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑30-12-2024, 17:08Szkoła leśna to główne miejsce, gdzie się o tym uczy, więc ciężko mówić o jakimś ,,nawet". To nie Ty ostatnio mówiłeś o jakimś innym zwierzęciu, że ono po prostu robi to, co potrafi i do czego je natura stworzyła, więc ciężko mieć mu za złe? Wydaje mi się, że Ty. Dość szybko zapomniałeś tej mądrości, która tutaj tak doskonale pasuje.Triceratops pisze: ↑30-12-2024, 16:06Ja wczoraj gadalem z lesniczym, powiedzial krotko "nawet w szkole lesnej nas uczyli, ze to pierdolone szkodniki"
Nie da się znaleźć zwierzęcia, które powoduje więcej szkód w naturze, niż człowiek.
woodpecker from space
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12383
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: Życie na wsi
No to dokładnie taka sama sytuacja - człowiek ma coś ,,swojego" w naturze, i uważa że zwierzęta, które robią to, co zawsze robią, to ,,szkodniki" bo mu przeszkadzają ¯\_(ツ)_/¯Triceratops pisze: ↑30-12-2024, 18:25
Znowu cos dointerpretowales, nie niedawno tylko ponad dwa lata temu a po drugie co to ma do rzeczy. To pisalem do Tomasza co sie wkurwial na nornice a tu sie wkurwil somsiad, bo mu w miejscu gdzie przez 30 lat mial las towarowy zrobily jezioro. Co tu ma do rzeczy czy cos zapomnialem czy nie
Find your flow
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18981
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: Życie na wsi
No ale co ja mam z tym wspolnego. Tyle samo co z nornicami Tomasza
woodpecker from space
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12383
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: Życie na wsi
To, że dwa lata temu rozumiałeś, że zwierzęta po prostu robią to, co zawsze robiły, a teraz powtarzasz opinię o, niech no tylko sprawdzę, że to "skurwesyny" i "pierdolone szkodniki".Triceratops pisze: ↑30-12-2024, 18:53No ale co ja mam z tym wspolnego. Tyle samo co z nornicami Tomasza
Find your flow
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18981
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
- WaszJudasz
- zahartowany metalizator
- Posty: 3591
- Rejestracja: 16-11-2010, 13:18
Re: Życie na wsi
Szkoły leśne zajmują się kształceniem ludzi mających zajmować się gospodarką leśną, a nie rozumieniem przyrody, nic więc dziwnego... Pomagałem kiedy organizować spotkanie z nadleśniczym i zdziwiłem się mocno, jak bardzo biznesowe podejście do lasu zaprezentował.ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑30-12-2024, 17:08Szkoła leśna to główne miejsce, gdzie się o tym uczy, więc ciężko mówić o jakimś ,,nawet".Triceratops pisze: ↑30-12-2024, 16:06Ja wczoraj gadalem z lesniczym, powiedzial krotko "nawet w szkole lesnej nas uczyli, ze to pierdolone szkodniki"
Mózg powiększa się w czaszce, kiedy wody w rzece wzbierają. Wtenczas błony czerepu się wznoszą, przybliżając do czaszki.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11232
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Życie na wsi
Życie na wsi jest wspaniałe. Im jestem starszy tym bardziej wszystkie uroki sobie cenię. Właśnie sobie leżę i wpatruje się w las. Mogę z okna sypialni się tak gapić godzinami. Rozumiem starego który też tak mieszka pośrodku lasu z dala od cywilizacji. Tu się absolutnie z Nim rozumiem.
Kiedyś mieszkałem w centrum Katowic. Ktoś mi powie ze da się do hałasu przyzwyczaić. Ja mieszkałem 2 lata i ni chuja. W lato spałem przy zamkniętym oknie.
Łączę się z wszystkimi co kochają wiejskie życie.
Mógłbym pomarudzić ze najbliższy sklep to1, 5 km, ze szambo muszę opróżniać bo brak kanalizacji, ze brak deszczówki, nikt tu nie odśnieża dróg dojazdowych, kurierzy nie potrafią trafić itp ale to ma swój urok.
Moja luba wszystkim sąsiadom z okolicy powkladala kartki świąteczne z zyczeniami. Dostaliśmy 50 jajek od sąsiada, pierniki, zestaw do kawy - kubki porcelanowe. Ta życzliwość jest niesamowita
Moją kotkę wszyscy sąsiedzi dokarmiają bo poluje na myszy na ich podwórkach a że to obzarciuch to łazi od sąsiada do sąsiada i ja karmią
Myszy wkurwiaja bo z pola chcą się dostać, wchodzą przez garaż ale cóż. Kicie wpuszczam i je wykańcza w garazu.
W tym roku mieliśmy jeszcze najazd tych śmierdzących roboli. Plaga tego gówna. Wtyk Amerykański. Jeszcze za płotem mam krowy to w ogóle miałem oblężenie.
Krowy mięsne. Szkoda mi ich bo do nich jestem przywiązany ale ida regularnie pod topór. Na mieso. Na zimę sa w oborze.
Kiedyś miałem hodowle baranów z Kolegami. Takie z nas rolniki że nikt się do ich zabicia nie nadawał i musieliśmy nająć profesjonalnego rzeźnika.
Zabijanie ich to była jedna z najbardziej okrutnych rzeczy. Dla tego rzeźnika chleb powszedni. Masakra. Mnie skorowanie zwierzyny niw mierzi ale sposób zabijania baranów - nie na moją odporność.
Jutro rozpalę w kominku. Wjechał mi kubik 2 letniego scietego dębu. Będzie palone.
Kocham miejsce w którym żyje.
Największa gospodarkę ma tu Poseł KO Przemysław Witek obok mnie. Kozy, kucykki, gęsi cały zwierzyniec. Przemek wygląda na włoskiego amanta a to stary gospodarz. Mega dba o swoje zwierzęta. Czasem nie potrafię uwierzyć bo to kompletnie nie pasuje do Jego stylu amanta
Kiedyś mieszkałem w centrum Katowic. Ktoś mi powie ze da się do hałasu przyzwyczaić. Ja mieszkałem 2 lata i ni chuja. W lato spałem przy zamkniętym oknie.
Łączę się z wszystkimi co kochają wiejskie życie.
Mógłbym pomarudzić ze najbliższy sklep to1, 5 km, ze szambo muszę opróżniać bo brak kanalizacji, ze brak deszczówki, nikt tu nie odśnieża dróg dojazdowych, kurierzy nie potrafią trafić itp ale to ma swój urok.
Moja luba wszystkim sąsiadom z okolicy powkladala kartki świąteczne z zyczeniami. Dostaliśmy 50 jajek od sąsiada, pierniki, zestaw do kawy - kubki porcelanowe. Ta życzliwość jest niesamowita
Moją kotkę wszyscy sąsiedzi dokarmiają bo poluje na myszy na ich podwórkach a że to obzarciuch to łazi od sąsiada do sąsiada i ja karmią
Myszy wkurwiaja bo z pola chcą się dostać, wchodzą przez garaż ale cóż. Kicie wpuszczam i je wykańcza w garazu.
W tym roku mieliśmy jeszcze najazd tych śmierdzących roboli. Plaga tego gówna. Wtyk Amerykański. Jeszcze za płotem mam krowy to w ogóle miałem oblężenie.
Krowy mięsne. Szkoda mi ich bo do nich jestem przywiązany ale ida regularnie pod topór. Na mieso. Na zimę sa w oborze.
Kiedyś miałem hodowle baranów z Kolegami. Takie z nas rolniki że nikt się do ich zabicia nie nadawał i musieliśmy nająć profesjonalnego rzeźnika.
Zabijanie ich to była jedna z najbardziej okrutnych rzeczy. Dla tego rzeźnika chleb powszedni. Masakra. Mnie skorowanie zwierzyny niw mierzi ale sposób zabijania baranów - nie na moją odporność.
Jutro rozpalę w kominku. Wjechał mi kubik 2 letniego scietego dębu. Będzie palone.
Kocham miejsce w którym żyje.
Największa gospodarkę ma tu Poseł KO Przemysław Witek obok mnie. Kozy, kucykki, gęsi cały zwierzyniec. Przemek wygląda na włoskiego amanta a to stary gospodarz. Mega dba o swoje zwierzęta. Czasem nie potrafię uwierzyć bo to kompletnie nie pasuje do Jego stylu amanta
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.


