Wasyl pisze: ↑24-06-2022, 21:44
Gratuluję, daję dziewczyna radę. Ale ta religia - kreseczka. W jakim duchu ją wychowujecie?
Żeby wierzyła w siebie a nie urojone bożki, podsuwane przez macherów od głów. Że warto postępować w życiu tak, aby później móc sobie spojrzeć w lustrze w oczy, że 10 przykazań, tak zasadniczo jest OK, w oderwaniu od tych co tym nas emocjonalnie plączą. Że zło poczynione wraca, i wskazane jest skalkulować, czy się jest przygotowany na ten rykoszet. Że żyje się łatwiej w prawdzie, głowa luźniejsza, a i sen spokojniejszy. Jak widzisz, takie tam standardowe kity i marudzenie starego do młodego

Na razie, póki co, jeszcze mi wierzy
Zupełnie świadome niedopuszczenie do jej głowy, szarlatanów, jest jakimś tam jej ograniczeniem. Właściwie sama mogła decydować. Tak wybrała. Nie powiem, swoją robotę wykonałem wcześniej LOL Co oczywiste, jak jej odpali, i zacznie mi na tej kupionej gitarze wyśpiewywać piosenki oazowe, cóż, dam na 14tkę Chaotiana, i tyle będzie. Znów też oczywiste, jak świadomie wybierze jakieś czary-mary, uszanuję wybór, uznam swoją porażkę wychowawczą, jak jej będzie z tym dobrze i będzie się czuła szczęśliwa.