Hej triceps :* co słychać? Siłka i dso?Triceratops pisze:Kurwa jakie rakowisko sie tu zrobilo, stahp.
A to calkiem racja, i raczej juz nie bedzie, RYM wyszedl z mody chyba.Lord Gorloj pisze: O nikim, drugiego takiego jak byrgh tu nie ma i nigdy chyba nie było.
.
choc osoby z problemami psychicznymi tutaj bywaly a nawet i chyba jeszcze sa.
byrgh
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- maciek z klanu
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11725
- Rejestracja: 23-12-2008, 22:34
Re: byrgh
Jestem Maciek, szukam klanu.Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18570
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: byrgh
Zjebalo cie? To zwykla rozrywka, taka sama jak obserwowanie tematu, ktory zalozyles zeby sie napierdalac z Lucjana. Ale wtedy to pewnie nie bylo takie swojsko, cebulackie?wolff pisze:Piszesz o rakowisku ale jarasz się tą sytuacją, przeżywasz, nie możesz bez niej żyć i czekasz na kolejne posty.Triceratops pisze:Kurwa jakie rakowisko sie tu zrobilo, stahp.
To takie swojsko, cebulackie.
woodpecker from space
- wolff
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2146
- Rejestracja: 03-07-2017, 19:16
Re: byrgh
Po pierwsze czy ktoś w temacie "lucek" szukał w necie haków na swego oponenta? Można się mieszać z błotem lub wirtualnie uskuteczniać wpierdole ale szukanie, węszenie bo ktoś coś, gdzieś. Lubisz to, masz dobrą rozrywkę stojąc z boku jak typowy brud? Zresztą temat lucek juz dawno martwy a ty tam nadal czekasz waląc postami, mając też nadzieję na cebulacką zagrywkę. To jest właśnie ta wszawa bida więc nie pierdol o rozrywce bo jeśli takiej oczekujesz toś zwykły polaczyna z nieumytym łbem.Triceratops pisze:Zjebalo cie? To zwykla rozrywka, taka sama jak obserwowanie tematu, ktory zalozyles zeby sie napierdalac z Lucjana. Ale wtedy to pewnie nie bylo takie swojsko, cebulackie?wolff pisze:Piszesz o rakowisku ale jarasz się tą sytuacją, przeżywasz, nie możesz bez niej żyć i czekasz na kolejne posty.Triceratops pisze:Kurwa jakie rakowisko sie tu zrobilo, stahp.
To takie swojsko, cebulackie.
Kończę już bo jeszcze mnie ktoś nastraszy, że robi w policji i takie tam, wiesz o co chodzi.
Jebać żuli.
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18570
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: byrgh
No tak tak, czekam i czekam, hihihihih no takie to cebulackie jak widac niezla beka byla, taka sama jak tutaj. Jezeli wydobycie z netu personaliow, ktore ktos tam wrzucil nazywasz hakami to gratuluje intelektu. Lord Gorloj nie wydobyl zadnego haka, tylko opublikowal to co bylo juz w necie, Hakami, technikami operacyjnymi i pozwami kto inny straszyl.
Leb mam czysty, bo sie ogolilem na zero. Zaloz rekawiczki i cos dzwignij, bo nie lapiesz o co biega.
Leb mam czysty, bo sie ogolilem na zero. Zaloz rekawiczki i cos dzwignij, bo nie lapiesz o co biega.
woodpecker from space
- wolff
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2146
- Rejestracja: 03-07-2017, 19:16
Re: byrgh
Tak, tak, tak przecież to tylko beka ,hihihi śmieszkowanie i oczekiwanie z utęsknieniem na dalszy bieg zdarzeń, taka tania rozrywka dla wszaruchów i tylko nie wspominaj o intelekcie bo sam się ośmieszasz, policjancie :)
Swoja drogą nawet publikacja w takim temacie wiadomości z neta to też dobry rak, ale przecież tacy jak ty lubią to, zawsze coś się dzieje wszak, prawda?
Zawsze dźwigam w rękawicach, japonki również noszę tylko bimbru nie pijam, wiadomo :)
Swoja drogą nawet publikacja w takim temacie wiadomości z neta to też dobry rak, ale przecież tacy jak ty lubią to, zawsze coś się dzieje wszak, prawda?
Zawsze dźwigam w rękawicach, japonki również noszę tylko bimbru nie pijam, wiadomo :)
Jebać żuli.
Re: byrgh
Spokojnie panowie, bo dopóki bawimy się zapoconymi rękawiczkami i pustymi puszkami po harnasiach jest w miarę bezpiecznie, ale gdy w ruch pójdą gryfy i ławeczki to z pewnością coś rozpierdolimy. Edit. Przy okazji, szukanie haków na kogokolwiek z powodu pyskówki na forum to moim zdaniem wyższy stopień spierdolenia. No chyba, że chodzi o coś więcej.
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18570
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: byrgh
No jasne, czekam z utesknieniem, odswiezam co minute, bo nie moge bez tego zyc, rozgryzles mnie szerloku. A picie bimbru zawsze bedzie lepsze od dzwigania w rekawiczkach :)wolff pisze:Tak, tak, tak przecież to tylko beka ,hihihi śmieszkowanie i oczekiwanie z utęsknieniem na dalszy bieg zdarzeń, taka tania rozrywka dla wszaruchów
Rozejrzyj sie uwaznie, funkcjonuje tu taki jeden, ktory lubi wydobywac informacje, ktore nie powinny obchodzic normalnego czlowieka, ktory gada z anonimem w sieci.535 pisze: Edit. Przy okazji, szukanie haków na kogokolwiek z powodu pyskówki na forum to moim zdaniem wyższy stopień spierdolenia. No chyba, że chodzi o coś więcej.
woodpecker from space
- Medard
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10399
- Rejestracja: 22-04-2017, 19:15
- Lokalizacja: Prag
Re: byrgh
Jednak publikowanie danych, po których można kogoś łatwo namierzyć, to już srogi rak.
Skoro jazzman pisze pod nickiem to widać nie chce podawać swoich personaliów na tym forum.
Na rockmetal pisał pod tekstami kiedyś gość pod swoim imieniem i nazwiskiem, może nadal to robi, nie zaglądam tam raczej, bo poza zdjęciami tam nic prawie nie ma.
Jego sprawa tak sobie wymyślił, dzielnie bronił swoich poglądów, które płyty lubił, a czego nie znosi itp.
Ale szanujmy, gdy ktoś tego nie chce.
Gdzie dzielni admini, którzy tak chętne wywalają zdjęcia z paniami, którym się włos zakręcił na cipce?
Nie bronię tego Byrgha, dla mnie nic tutaj ciekawego nie pisze, ale może są tacy, którzy lubią jego posty. Nie wnikam, dla mnie niech sobie jazzman tutaj działa.
Co do Lorda G. zachęcił mnie do posłuchania DOS, co zapewne uczynię w przyszłym tygodniu.
Umknęło wielu, że chodzi o podstawowe zasady forumowe. Jak ktoś chce, zawsze może się ujawnić.
Jak kiedyś zdecyduję się na to, to wreszcie dowiecie się, że jestem kobietą, taką lesbą w stałym związku, która czeka na śmierć dużo starszej partnerki, żeby przejąć po niej mieszkanie w centrum Łomży.
Nie piszcie jej tylko tego na fejsbuku.
Skoro jazzman pisze pod nickiem to widać nie chce podawać swoich personaliów na tym forum.
Na rockmetal pisał pod tekstami kiedyś gość pod swoim imieniem i nazwiskiem, może nadal to robi, nie zaglądam tam raczej, bo poza zdjęciami tam nic prawie nie ma.
Jego sprawa tak sobie wymyślił, dzielnie bronił swoich poglądów, które płyty lubił, a czego nie znosi itp.
Ale szanujmy, gdy ktoś tego nie chce.
Gdzie dzielni admini, którzy tak chętne wywalają zdjęcia z paniami, którym się włos zakręcił na cipce?
Nie bronię tego Byrgha, dla mnie nic tutaj ciekawego nie pisze, ale może są tacy, którzy lubią jego posty. Nie wnikam, dla mnie niech sobie jazzman tutaj działa.
Co do Lorda G. zachęcił mnie do posłuchania DOS, co zapewne uczynię w przyszłym tygodniu.
Umknęło wielu, że chodzi o podstawowe zasady forumowe. Jak ktoś chce, zawsze może się ujawnić.
Jak kiedyś zdecyduję się na to, to wreszcie dowiecie się, że jestem kobietą, taką lesbą w stałym związku, która czeka na śmierć dużo starszej partnerki, żeby przejąć po niej mieszkanie w centrum Łomży.
Nie piszcie jej tylko tego na fejsbuku.
Ostatnio zmieniony 07-07-2019, 00:10 przez Medard, łącznie zmieniany 1 raz.
Die Welt ist meine Vorstellung.
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18570
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: byrgh
No ale czy ktos tutaj opublikowal jakies dane, po ktory kogos latwo namierzykes? Np tego rzeczonego jazzmana? Nie sadze.Medard pisze:Jednak publikowanie danych, po których można kogoś łatwo namierzyć, to już srogi rak.
Skoro jazzman pisze pod nickiem to widać nie chce podawać swoich personaliów na tym forum.
Ale oczywiscie moze zrobic to samo co kolega Lord i znalesc to wszystko sam, bo to lezy podane na tacy, kolega Lord dokonal zwyklej agregacji danych i niczego wiecej, a to wszystko mialo swoj okreslony kontekst, ze juz 10 lat temu trocki smial z byrgha, ze w wieku 20 lat ocenil 2000 plyt.
Inna sprawa, ze co znaczy "hak" na kogos na forum internetowym, bo ja np nie czaje? Co takiego, kompromitujace dane, jakies fotki intymne czy co? Jakie to ma znaczenie, gdy ktos napisze, ze jakis netowy anon o nicku medard lubi w domu paradowac w rajstopach na przyklad. Jest to hak czy nie? Powiedzmy, ze lubisz sobie polatac w rajtuzach z klinem i wysmiewa cie jakis tricepartos, naprawde przestaniesz w nich biegac po domu, bo jakis anon tricepartos na jakims forum cie obsmial?
Kiedys jakims tam "hakiem" bylo jakies wytykanie komus jakichs zdan z przeszlosci, np, ze kiedys twierdzil tak a teraz twierdzi inaczej, ale z drugiej strony czy nikt nie ma prawa do zmiany pogladow? Pamietam jak te 15 lat temu spieralem sie z Trockim na forum Metalheart o najlepsza plyte King Crimson, ja twierdzilem, ze to oczywiscie ISlands a Trocki, ze Wake Of Poseidon. No troche tam sobie sie poprzekomarzalismy a potem 10 lat pozniej Trocki tutaj czy na fejsie zaczal pisac, ze oczywiste jest, ze Islands jest najlepsza plyta Crimsonow i tylko idiota moze twierdzic inaczej, na co ja z upodobaniem wytykalem mu, ze kiedys twierdzil zupelnie inaczej. O New Model Army pisal, ze to zupelnie przecietna kapelka, ktora zna na wyrywki po lebkach a dzisiaj zna "od zawsze". Tak kiedys wygladaly te cale "haki" ale to bylo przed epoka straszenia pozwami za gownoburze w necie.
woodpecker from space
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18570
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: byrgh
No ale czy ktos tu opublikowal w tym temacie czyjes dane i zdjecie? Moze cos przegapilem, choc podobno z utesknieniem obserwuje ten temat i slina mi kapie z pyska jak wszaruchowi w nadziei czy cos sie nie wydarzy. Bylo cos takiego?
woodpecker from space
Re: byrgh
Myślisz o Tomku? Pewnie nawet ma gdzieś mój adres. Tylko widzisz ja, pomijając fakt, że nie bardzo jestem z tych bojących. Po prostu nie mam powodu, by się czegokolwiek obawiać. Nie jestem bananowcem krętaczem. Nie mam nic na sumieniu. Niech boją się inni.Triceratops pisze:No jasne, czekam z utesknieniem, odswiezam co minute, bo nie moge bez tego zyc, rozgryzles mnie szerloku. A picie bimbru zawsze bedzie lepsze od dzwigania w rekawiczkach :)wolff pisze:Tak, tak, tak przecież to tylko beka ,hihihi śmieszkowanie i oczekiwanie z utęsknieniem na dalszy bieg zdarzeń, taka tania rozrywka dla wszaruchów
Rozejrzyj sie uwaznie, funkcjonuje tu taki jeden, ktory lubi wydobywac informacje, ktore nie powinny obchodzic normalnego czlowieka, ktory gada z anonimem w sieci.535 pisze: Edit. Przy okazji, szukanie haków na kogokolwiek z powodu pyskówki na forum to moim zdaniem wyższy stopień spierdolenia. No chyba, że chodzi o coś więcej.
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18570
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: byrgh
To oczywiste, podejrzewam, ze jak wiekszosc tutaj. Dlatego nie rozumiem za bardzo bulwersow coponiektorych tutaj, ze jakies haki, wrazliwe dane itp. Albo gdzies tam przygrzewa mocno slonce albo impreza sie nie skonczyla.
woodpecker from space
- Lord Gorloj
- w mackach Zła
- Posty: 764
- Rejestracja: 20-12-2018, 15:54
Re: byrgh
Imię imieniem - nazwiska byrgha nie podałem, a mogłem, zespołu też nie podałem, a mogłem, a zdjęcia nigdzie nie ma i dobrze, a szkoda, bo miałem nadzieję przyłapać go na wspólnej focie z Roguckim albo Dawidem Podsiadłą, co by doskonale rozbiło ten żenujący obraz "jestem takim wspaniałym miłośnikiem muzyki, a wy się na niczym nie znacie, wy głupie chuje".Medard pisze:Ale wyciąganie starych postów jest ok, to nie to samo, co publikowanie imienia, nazwy zespołu, zdjęcia itp.
To trochę za daleko poszło.
Generalnie, żeby nie powtarzać:
No więc właśnie. W dobie braku anonimowości te "haki" to żadne haki. Trzeba mieć nasrane w bani równo, żeby się tym przejmować. Wyciąganie merytorycznych niespójności to inna rzecz - bo jak ktoś się kreuje na specjalistę co kocha Islands od zawsze, a potem da się pokazać, że ti ti ti, ktoś tu chyba oszukuje, to wtedy takie "haki" mają sens. Nie dlatego, że zmienił zdanie, bo każdy może, tylko dlatego, że udaje coś, co nie jest prawdą. Jest nieszczery. Nieprawdziwy, nieautentyczny - a to podważa zupełnie autorytet takiego "eksperta". I o ile nie ma znaczenia, czy przejmie się tym "ekspert" (trotzky, byrgh, jakiś Lykantrop i kto tam jeszcze tu robił z siebie alfę i omegę), to dla osób postronnych to jednak jakieś znaczenie ma.Triceratops pisze:No ale czy ktos tutaj opublikowal jakies dane, po ktory kogos latwo namierzykes? Np tego rzeczonego jazzmana? Nie sadze.
Ale oczywiscie moze zrobic to samo co kolega Lord i znalesc to wszystko sam, bo to lezy podane na tacy, kolega Lord dokonal zwyklej agregacji danych i niczego wiecej, a to wszystko mialo swoj okreslony kontekst, ze juz 10 lat temu trocki smial z byrgha, ze w wieku 20 lat ocenil 2000 plyt.
Inna sprawa, ze co znaczy "hak" na kogos na forum internetowym, bo ja np nie czaje? Co takiego, kompromitujace dane, jakies fotki intymne czy co? Jakie to ma znaczenie, gdy ktos napisze, ze jakis netowy anon o nicku medard lubi w domu paradowac w rajstopach na przyklad. Jest to hak czy nie? Powiedzmy, ze lubisz sobie polatac w rajtuzach z klinem i wysmiewa cie jakis tricepartos, naprawde przestaniesz w nich biegac po domu, bo jakis anon tricepartos na jakims forum cie obsmial?
Trotzky to dobry przykład "eksperta", który z jednej strony sam zarzuca innym, że są tacy niefachowi i że kiedyś to twierdzili A a później, że jednak całe życie kochali B, a z drugiej sam to robi. Na klerykach ma oddane grono ludzi, którzy jedzą mu z ręki i liżą się po jajach, chociaż wszystko to bazuje na prymitywnej socjotechnice, za którą nie podążą wcale tak wielka wiedza jak to pozornie wygląda (ale nie że mała, ten gość i tak ma większe pojęcie o muzyce popularnej niż połowa tego forum). Kto jednak śledzi temat, ten widzi, że trotzky poleca w kółko to samo, pisze w kółko to samo i generalnie jest zasklepiony w swojej postmodernistycznej jaskini jak mumia egipskiego faraona.
Chcecie zobaczyć kto ma pojęcie o muzyce i o niej bezpośrednio pisze, to poczytajcie sobie Astralną Odyseję Muzyczną, której nie czyta prawie nikt. Dlaczego? Bo facet który to pisze niczego nie udaje, po prostu zna się na rzeczy i o tym pisze bez przejmowania się formą. Ale to zdecydowanie za mało żeby się przebić. Dobrą fuzją "eksperckiej" wiedzy i zabawnej kreacji jest Rumuński Spektralizm, ale ten typ z kolei jawnie i otwarcie przyznaje się do manipulacji i tego, że pisze zabawne głupoty, bo inaczej nikt by go nie wziął serio. Z tymi dwoma jednak wszystko gra - nikt niczego nie udaje i to jest spoko. Nie ma sztucznej kreacji, która można rozbić pięcioma minutami researchu w google - jeden jest akademikiem w okularach co słucha Gentle Giant, a drugi błaznem bez kija w dupie, który doskonale wie jak przekonać ludzi, że słuchanie dodekafonii może być fajne.
Niemniej jednak jakoś nie zauważyłem w dobie tamtych pyskówek - jak trotzky obśmiewał Konopnickiego za to, że poznał Voivod i Coroner tak późno i nagle został wielkim fanem co to kocha "Mental Vortex"od zawsze - żeby ktokolwiek komukolwiek groził, wyzywał od jebanych kurew, wycieruchów, straszył pozwami i jeszcze podpuszczał prymitywnie, że niby "słyszałem już, że krążą o tobie plotki i ludzie się z ciebie śmieją". Ręce opadają.
A że chłopak nic merytorycznego o muzyce nie napisał od lat i wizerunek "eksperta" kreuje tylko na bazie autorytatywnego tonu, obrażania innych i pozowania na nie wiadomo kogo, to zostają tylko inne metody żeby zweryfikować, z kim naprawdę ma się do czynienia.
Damian, gdzie pozew? Dlaczego jeszcze nie miałem nalotu brygady antyterrorystycznej o czwartej rano?
Ostatnio zmieniony 07-07-2019, 10:03 przez Lord Gorloj, łącznie zmieniany 3 razy.
I fell into the pit of language
and couldn't put myself
out
and couldn't put myself
out
- Rumburak
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1976
- Rejestracja: 22-12-2016, 20:43
Re: byrgh
Tym bardziej,że 99% tych "haków" można było wynaleźć po bardzo pobieżnej lekturze forum.Strzelił kapiszon a paru chłopaczków ma pełne gacie.Pomijam już fakt, że w sieci nikt nie znajdzie więcej niż to,co sami po sobie zostawimy.Triceratops pisze: Dlatego nie rozumiem za bardzo bulwersow coponiektorych tutaj, ze jakies haki, wrazliwe dane itp.
Re: byrgh
Weźże daj już Lordzie spokój. Już wszyscy wiedzą, że zrobił z siebie debila, strasząc więzieniem, sądami, pozwami i służbami. O wpierdolu nie zapominając. Nawet baba sprzedająca wczoraj jaja na placu pytała mnie dlaczego tak ostro tyrają tego nieszczęśliwego chłopca z masterfula. Myślę, że już wystarczy. Wakacje są.
Ostatnio zmieniony 07-07-2019, 10:04 przez 535, łącznie zmieniany 1 raz.
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18570
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: byrgh
To oczywiste kurwa, tyle jest ile ktos sam zostawil. A tu kurwa lamenty i placze huj wie skad, jakby jego numer konta w szwajcarii i dlugosc kutasa opublikowano.Rumburak pisze:Tym bardziej,że 99% tych "haków" można było wynaleźć po bardzo pobieżnej lekturze forum.Strzelił kapiszon a paru chłopaczków ma pełne gacie.Pomijam już fakt, że w sieci nikt nie znajdzie więcej niż to,co sami po sobie zostawimy.
No wlasnie to jest sedno, przeciez to oczywiste, ta dyskusja w temacie Killing Joke byla z 10 lat temu, byrgh mial 20 lat co napisal Trocki i mial na rymie ocenione 2 tysie plyt. W tym samym temacie kol Baton pisal do byrgha, ze drazni ten aytorytatywny ton eksperta w wykonaniu 20 latka. Czy cos sie zmienilo przez 10 lat? Przypomne niedawno w temacie Slint:Lord Gorloj pisze: A że chłopak nic merytorycznego o muzyce nie napisał od lat i wizerunek "eksperta" kreuje tylko na bazie autorytatywnego tonu, obrażania innych i pozowania na nie wiadomo kogo, to zostają tylko inne metody.
viewtopic.php?f=36&t=16653&p=1465209&hi ... a#p1465209" onclick="window.open(this.href);return false;abstract pisze:z 535 dogadanie się jest trudne
byrgh natomiast znawca. w tym roku przesluchal już 400 nowosci, z czego 300 to jazz a 180 polska niezalezna elektronika. jazz poznal 2 lata temu – wstawil sobie coltranea w awatar i z zapalem godnym lepszej sprawy bądź neofity zasrywal temat wklejajac okladki z dopiskiem BUG bądź GENIUSZ
ma ogromna wiedzę i bajeczny gust - blogspoty, rymy, pitchforki i reminescencje po trockim. zawsze chcial być jak trocki, a jak ten przestal tu pisac, to już nim jest
z 535 nie da się dogadac, ale byrgh ma cala muzyczna wiedzę w jednym palcu bądź rymie, chociaz gdy u 535 na dzielni latal nmn, to byrgha jeszcze nie było. ale byrgh ostatnio kupil debiut bjork na cd w biedronce
Jak zwykle warto przeczytac pare postow wstecz.
woodpecker from space
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12152
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: byrgh
Widzę, ze w tym samym temacie wyprzedziłem swoją epokę.
Karkasonne pisze:Załóżcie sobie jakiś temat o tym, kto z was kocha byrgha najbardziej
If you do everything right, there will be no struggle.
If you struggle, you're not doing something right.
If you struggle, you're not doing something right.