byrgh
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12152
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: byrgh
Ewidentnie nie czujesz klimatu, Triceps musiałby Ci dać jakiś wykład. Z łezką wspominam rozmowy z Bambim. Niestety, jak zaczęło się robić gęściej (sprawy trochę pozaforumowe, jest tam kilka smaczków o których tutaj nie pisaliśmy, a szkoda, szkoda) to trochę speniał i uciekł stąd, a szkoda a tyle było radości. Jak już siedzę na emeryturze forumowej z boku to nie chciałbym tracić tego wszystkiego;)Hatefire pisze:Ten cały Gejlord, to chyba na bezrobociu siedzi skoro pomiędzy pisaniem elaboratów na forum znajduje jeszcze czas na lustrowanie jakichś ziutków z internetu. Swoją drogą, że też kogoś może grzać kim w rzeczywistości jest koleś, który przypadkowo udziela się w tym samej części internetu. Serio, co dorosłego niby niegłupiego człowieka może interesować, że jakiś anonim z neta w rzeczywistości jest inny niż się kreuje w sieci. Żenada.
Lucek jak tam, opowiesz coś?
If you do everything right, there will be no struggle.
If you struggle, you're not doing something right.
If you struggle, you're not doing something right.
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12152
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: byrgh
Przyjąłem zupełnie odwrotną taktykę, czasami to było dużo do dźwignięcia jak wszyscy napierdalają na ciebie w kółko, ale z perspektywy czasu, dammit, było warto mimo wszystko, nie potrafię się nie uśmiechnąć pod nosem;)
If you do everything right, there will be no struggle.
If you struggle, you're not doing something right.
If you struggle, you're not doing something right.
- nicram
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12662
- Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
- Lokalizacja: Litzmannstadt
Re: byrgh
A ciebie wszawa qrwo to nie stać na wycieczki osobiste? A kto w co drugim poście jedzie w stronę osobówek? Choroba odebrała ci pamięć? Lord zrobił kawał doskonałej, psychologicznej roboty. Odkąd pamiętam spora część ludzi z tego forum miała z tobą problem. Nie dość, że zjeb to jeszcze lizus i podnóżek. Qrwa, bardzo ucieszyła mnie zapowiedź, że cię już tutaj nie zobaczę, ale pewnie jesteś taki słowny jak inny kolega, przez którego 3/4 forum poszło się jebać. A i pisanie o trollowaniu. Hahaha, kolo, który wylizałby paru użytkownikom dupę po sraniu..."Triceps a co sądzisz o tym?"byrgh pisze:spylaj koleżko natrząsać się z innych, których przecież stać wyłącznie na wycieczki osobiste (nie to co ciebie!),
Parę krzyży na drogę i siekiera w plecy. :-)
all the monsters will break your heart
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12152
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: byrgh
To o mnie! :)nicram pisze:jesteś taki słowny jak inny kolega, przez którego 3/4 forum poszło się jebać.
If you do everything right, there will be no struggle.
If you struggle, you're not doing something right.
If you struggle, you're not doing something right.
- nicram
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12662
- Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
- Lokalizacja: Litzmannstadt
Re: byrgh
Zgadza się. Tak się zastanawiam, po co była ta cała szopka, która skończyła się taką piękną katastrofą, skoro tak naprawdę nic się w kwestii Twojego pisania nie zmieniło. :-)
all the monsters will break your heart
- wolff
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2146
- Rejestracja: 03-07-2017, 19:16
Re: byrgh
Inna sprawa, że jakieś wszawe lamusy podniecają się całą tą sytuacją, napuszczają jednego na drugiego a potem tryskają w majty z podniety czekając na dalszy bieg zdarzeń. To takie kurwy plotkarskie jak stare klempy wiszące na parapecie, widły i piec.Hatefire pisze:Ten cały Gejlord, to chyba na bezrobociu siedzi skoro pomiędzy pisaniem elaboratów na forum znajduje jeszcze czas na lustrowanie jakichś ziutków z internetu. Swoją drogą, że też kogoś może grzać kim w rzeczywistości jest koleś, który przypadkowo udziela się w tym samej części internetu. Serio, co dorosłego niby niegłupiego człowieka może interesować, że jakiś anonim z neta w rzeczywistości jest inny niż się kreuje w sieci. Żenada.
Jebać żuli.
-
- zahartowany metalizator
- Posty: 6044
- Rejestracja: 09-09-2010, 00:01
Re: byrgh
A kimże ty jesteś, parchata cioto, że w ogóle się zastanawiasz, po co ktoś tu pisze? Jesteś bezpańską spierdolinką, więc siedź cicho i wypierdalaj mi z tematu.nicram pisze:Zgadza się. Tak się zastanawiam, po co była ta cała szopka, która skończyła się taką piękną katastrofą, skoro tak naprawdę nic się w kwestii Twojego pisania nie zmieniło. :-)
A tak już serio, to żeby poszło ci w niesmak, zostanę tu tak długo jak zechce i taki znajd jak ty ma w tym temacie gówno do gadania.
- Lord Gorloj
- w mackach Zła
- Posty: 764
- Rejestracja: 20-12-2018, 15:54
Re: byrgh
Ale to nie jest twój temat, tylko temat o tobie. Wiem, że czujesz nobilitację, ale spokojnie. Wrzucasz ludziom od parchatych ciot i co, dziwisz się, że jest jak jest?byrgh pisze:A kimże ty jesteś, parchata cioto, że w ogóle się zastanawiasz, po co ktoś tu pisze? Jesteś bezpańską spierdolinką, więc siedź cicho i wypierdalaj mi z tematu.nicram pisze:Zgadza się. Tak się zastanawiam, po co była ta cała szopka, która skończyła się taką piękną katastrofą, skoro tak naprawdę nic się w kwestii Twojego pisania nie zmieniło. :-)
I żeby poszło ci w niesmak, zostanę tu tak długo jak zechce i taki znajd jak ty ma w tym temacie gówno do gadania.
Dobra, jebać to, napisz coś ciekawego o muzyce. Czy będziesz dalej wklejał okładki płyt, plakaty filmów które lecą w telewizji, jakieś polityczne heheszki i pytania do forumowych kolegów o to, co myślą o tym i tamtym, bo sam nie wiesz, czy daną płytę lubać czy jednak nie lubać?
Ostatnio zmieniony 04-07-2019, 19:01 przez Lord Gorloj, łącznie zmieniany 2 razy.
I fell into the pit of language
and couldn't put myself
out
and couldn't put myself
out
-
- zahartowany metalizator
- Posty: 6044
- Rejestracja: 09-09-2010, 00:01
Re: byrgh
Słabe te twoje pojazdy, kolego. Tyle czekania po nic.
No nic.
Wypierdalam do zajęć.
Albo jednak nie. Za dobra zabawa z wami kurwatutaj :)
I ty serio liczysz na to, że ktoś rozsądny będzie z wami o muzyce rozmawiał? Z takimi wszaruchami? :D To se ne vrati. Dwa razy tego samego błędu się nie popełnia ;]
No nic.
Wypierdalam do zajęć.
Albo jednak nie. Za dobra zabawa z wami kurwatutaj :)
I ty serio liczysz na to, że ktoś rozsądny będzie z wami o muzyce rozmawiał? Z takimi wszaruchami? :D To se ne vrati. Dwa razy tego samego błędu się nie popełnia ;]
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12152
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: byrgh
To był jakiś tam czas mocnych i złych emocji tutaj, wiec i mnie trochę niosło z ta fala. Poza tym wiele osób ms tak samo jak ja: są pewni ze odchodzą, ale jakos ciągnie wilki do lasu. Popatrz, Heretyk śmiał się ze mnie tak samo, a jak wyszło? Chyba jeszcze gorzej, bo wchodzi wciąż w pyskówki. Jak to mówiono wielokrotnie: siła przyzwyczajenia jest przejebana. Jednak nie pisze tak samo jak kiedyś, nie wdaje się w żadne dyskusje i gryzienie się nazwzajem, ale tez nikomu nie zabraniam;) mógłbym naprawdę dużo tutaj napisać, właściwie o prawie każdym z was mógłbym napisać cała stronę dobrych i złych cech i tego co myśle (nie, nie taka jak Lord Gorloj;), ale po co?;)nicram pisze:Zgadza się. Tak się zastanawiam, po co była ta cała szopka, która skończyła się taką piękną katastrofą, skoro tak naprawdę nic się w kwestii Twojego pisania nie zmieniło. :-)
If you do everything right, there will be no struggle.
If you struggle, you're not doing something right.
If you struggle, you're not doing something right.
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12152
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: byrgh
Chodzi o te akcje w Gruzji gdy dostałem sraczki? Z Japonii tez będzie kilka smaczków, chociaż akurat bez fekaliów;) mamjuz sporo materiału.Bloodcult pisze:I tak wszyscy pamiętamy że nasrałeś sąsiadowi w ogródku :D
If you do everything right, there will be no struggle.
If you struggle, you're not doing something right.
If you struggle, you're not doing something right.
- Lord Gorloj
- w mackach Zła
- Posty: 764
- Rejestracja: 20-12-2018, 15:54
Re: byrgh
Wyjdź z matriksa. Wybierz czerwoną pigułkę, czy jaki tam kolor ma Anafranil.byrgh pisze: Trolować to trzeba umić - mówili :E Jednak nie trzeba, albo ja po prostu osiągnąłem level expert, czego niektórzy nie są jeszcze w stanie nawet umysłem ogarnąć i ostatnie tygodnie są tego najlepszym dowodem.
A ja nie dostałem ani jednej, tylko mnie byrgh pytał o chuj mi chodzi, na co ja mu odpisałem, że w sumie to o chuj.Triceratops pisze:Plastek na chaospikniku pokazal mi ile dostal pmek z pogrozkami, ludzie sa pojebani. Ja juz dostalem dwie pogrozki, niestety za jedna musze zaplacic.
Czuję się zawiedziony.
No ale ja nikomu wjazdami na chatę i innymi pozwami grozić nie zamierzam, zresztą o Damianie już wiele w sieci nie wyciągną. Tzn dałoby się pewnie, ale na to nawet ja nie jestem tak pojebany.
Praca z domu, bejbe. Tu zlecenie, tam zlecenie, a pomiędzy można wypić kawę i potyrać byrgha żeby zmienić na chwilę zajęcie.Hatefire pisze:Ten cały Gejlord, to chyba na bezrobociu siedzi skoro pomiędzy pisaniem elaboratów na forum znajduje jeszcze czas na lustrowanie jakichś ziutków z internetu.
Zresztą jakie to lustrowanie, to wszystko można znaleźć w necie w 10 minut. Jakiś czas temu pracowałem jako researcher dla pewnej firmy, która sporządzała bazy kontaktów dla zewnętrznych klientów potrzebujących namiarów dla określonego typu przedsiębiorstw i innych firemek. Np. producent długopisów potrzebował kontaktów do właścicieli wszystkich sklepów papierniczych w województwie kujawsko-pomorskim, więc zgłaszał się do kogoś, kto wyznaczał to mnie. W praktyce wyglądało to tak, że wyszukiwałem w danym regionie informacje o określonych typach firm - wszystko, co tylko dało się wyciągnąć legalnymi metodami z google, od adresów, po telefony komórkowe menadżerów. Można się zdziwić w chuj tym, ile tego jest i jak łatwo do takich rzeczy dotrzeć, jeżeli potrafi się korzystać z Google i umie kojarzyć fakty. A po jakimś czasie do, np. właściciela siłowni KOX z jarosławia dzwoni pan z jakiejś hurtowni pod Szczecinem i oferuje dziesięć ton metanabolu w okazyjnej cenie. Jeśli kiedyś zastanawialiście się, jakim cudem różne firmy mają wasze telefony i dzwonią z ofertami, to być może wystalkował was ktoś taki jak ja. Zajebista robota, polecam. Chociaż to często też robią programy komputerowe, scrapery, które zbierają numery telefonów z olxa.
Ot i tyle.
Taki byrdziu to dla mnie ostrzenie pazurów i zabawa, żeby nie wychodzić z wprawy, bo jeszcze może wrócę do "branży".
I fell into the pit of language
and couldn't put myself
out
and couldn't put myself
out
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18577
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: byrgh
Daj spokoj chlopie, to jest wlasnie to czego kompletnie nie potrafisz. Juz ci kiedys pisalem, zebys nie udawal kogos, kims nie jestes. Wystarczy po prostu byc soba. Przez takie autodowartosciowywanie sie popadasz w kompletna smiesznosc, co rodzi podejrzenia, ze brak ci dystansu do samego siebie. Na chuj te szopki. Pisales gdzies tam "bledy mlodosci, bylem glupim nastolatkiem, 'wybaczysz mi"? Otoz chodzi o to, ze wlasnie czas dorosnac i przestac udawac wyluzowanego nastolatka.byrgh pisze:Trolować to trzeba umić - mówili :E Jednak nie trzeba, albo ja po prostu osiągnąłem level expert, czego niektórzy nie są jeszcze w stanie nawet umysłem ogarnąć i ostatnie tygodnie są tego najlepszym dowodem.
woodpecker from space
-
- zahartowany metalizator
- Posty: 6044
- Rejestracja: 09-09-2010, 00:01
Re: byrgh
Aha. A kim jestem, jak nie jestem tym, kim jestem? Bo chciałbym się dowiedzieć. Pewnie tym, co wypisał Gieroj przez ostatnie dwa tygodnie? I o co tak właściwie chodzi - o to, że jara mnie jazz i elektronika, a tak naprawdę to zwykła poza, bo mnie nie jara? Czy o to, że wyzywając ludzi jestem tak naprawdę sobą, bo mam ciężki ból dupy o każdą sytuację na forum? Sprecyzuj, bo mętnie piszesz i za każdym razem chodzi ci o co innego.
Ostatnio zmieniony 04-07-2019, 19:36 przez byrgh, łącznie zmieniany 2 razy.
- Lucek
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1401
- Rejestracja: 15-04-2009, 17:27
Re: byrgh
ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze:To był jakiś tam czas mocnych i złych emocji tutaj, wiec i mnie trochę niosło z ta fala. Poza tym wiele osób ms tak samo jak ja: są pewni ze odchodzą, ale jakos ciągnie wilki do lasu. Popatrz, Heretyk śmiał się ze mnie tak samo, a jak wyszło? Chyba jeszcze gorzej, bo wchodzi wciąż w pyskówki. Jak to mówiono wielokrotnie: siła przyzwyczajenia jest przejebana. Jednak nie pisze tak samo jak kiedyś, nie wdaje się w żadne dyskusje i gryzienie się nazwzajem, ale tez nikomu nie zabraniam;) mógłbym naprawdę dużo tutaj napisać, właściwie o prawie każdym z was mógłbym napisać cała stronę dobrych i złych cech i tego co myśle (nie, nie taka jak Lord Gorloj;), ale po co?;)nicram pisze:Zgadza się. Tak się zastanawiam, po co była ta cała szopka, która skończyła się taką piękną katastrofą, skoro tak naprawdę nic się w kwestii Twojego pisania nie zmieniło. :-)
ani Heretyk ani nikt inny nie robił takich scen jak Ty, nikt nie kazał co chwile usuwać swoich postów, połowy forum, swojego konta itd, do kogo ty sie porównujesz ? nie ma tu takiego drugiego przypadku jak ty, znowu pierdolisz bzdety a za chwile bedzie płacz i pretensje, japierdole nie do wiary :D
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12152
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: byrgh
Sama prawda, sama prawda;) co tak długo zajęło Łucku?
If you do everything right, there will be no struggle.
If you struggle, you're not doing something right.
If you struggle, you're not doing something right.