nasze fiksacje
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16410
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
nasze fiksacje
jako ociec założyciel tego wiekopomnego wątku zacznę do siebie. a więc ....
ekshebiszyn łan:
- niucham skarpety po ich zdjęciu, gacie czasem też. sprawdzam w ten sposób ich stan nie-świeżości. chyba. słyszałem kilka razy, że to obleśne. nie dowierzam i traktuję to jako frontalny atak na swoją osobę.
- wpierdalam płatki owsiane. rano. coby się dobrze wysrać. coby dobrze zacząć dzień. jak ich nie pogonię, cały dzień w pizdu idzie.
- wyrywam kłaki z ucha. takie wiecie, małe kurwa, wypierdki. nie za długie. nie za twarde. takie huj wie co.
wiem, że metalofce to twarde zawodniki są. tym samym nie spodziewam się jakiegoś specjalnego ekshibicjonizmu i odsłaniania się z mniej lub bardziej wstydliwymi nawykami. dlatego też, pomyślmy inaczej. może przynajmniej Wasza dziewczyna, chłopak ma jakieś urocze fiksacje? podzielcie się nimi.
Wasz Terapeuta
A. lub T.
ekshebiszyn łan:
- niucham skarpety po ich zdjęciu, gacie czasem też. sprawdzam w ten sposób ich stan nie-świeżości. chyba. słyszałem kilka razy, że to obleśne. nie dowierzam i traktuję to jako frontalny atak na swoją osobę.
- wpierdalam płatki owsiane. rano. coby się dobrze wysrać. coby dobrze zacząć dzień. jak ich nie pogonię, cały dzień w pizdu idzie.
- wyrywam kłaki z ucha. takie wiecie, małe kurwa, wypierdki. nie za długie. nie za twarde. takie huj wie co.
wiem, że metalofce to twarde zawodniki są. tym samym nie spodziewam się jakiegoś specjalnego ekshibicjonizmu i odsłaniania się z mniej lub bardziej wstydliwymi nawykami. dlatego też, pomyślmy inaczej. może przynajmniej Wasza dziewczyna, chłopak ma jakieś urocze fiksacje? podzielcie się nimi.
Wasz Terapeuta
A. lub T.
lys på slutten av lys
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11172
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: nasze fiksacje
Masakrycznie nie lubię igieł. Nawet głupia szczepionka to dla mnie trauma psychiczna.
Edit: I mam lęk wysokości, nawet na większym moście boję się iść blisko barierki.
Edit: Nad tym tematem unosi się duch Karkasone ;-)
Edit: I mam lęk wysokości, nawet na większym moście boję się iść blisko barierki.
Edit: Nad tym tematem unosi się duch Karkasone ;-)
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
-
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2229
- Rejestracja: 08-09-2007, 00:55
- Lokalizacja: Jeteborie
Re: nasze fiksacje
Czytam Masterfula i jeszcze za to płacę.
- uglak
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10056
- Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
- Lokalizacja: ארץ ישראל
- Olo
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2310
- Rejestracja: 27-11-2001, 11:41
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: nasze fiksacje
przeczytałem "boję się iść blisko partnerki" xDHatefire pisze: boję się iść blisko barierki.
ja mam nieprzyjemnego joba na punkcie kształtów, które wyglądają jak nastroszone łuski. Już na samą myśl o tym czuję jak zaczyna mnie kłuć wszystko od środka i jeżą mi się włosy.
Zrobiło mi się to chyba w dzieciństwie. Hodowałem rybki i gupiki chorowały mi na jakąś zjebaną chorobę (posocznica może?), która objawiała się własnie takim nastroszeniem łusek. Oglądanie chorych ryb, zdjęć, rysunków ryb z tą chorobą doprowadza mnie do mdłości. Nawet rysunki liści o brzegach przypominających boki chorej na posocznicę ryby robią mi bardzo źle.
Życie światów jest ryczącą rzeką, ale Ziemia jest sadzawką i stawem.
Znak zagłady jest wypisany na waszych czołach – jak długo będziecie się opierać ukłuciom szpilek?
Znak zagłady jest wypisany na waszych czołach – jak długo będziecie się opierać ukłuciom szpilek?
- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10210
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
-
- zahartowany metalizator
- Posty: 6044
- Rejestracja: 09-09-2010, 00:01
Re: nasze fiksacje
Olo pisze:ja mam nieprzyjemnego joba na punkcie kształtów, które wyglądają jak nastroszone łuski. Już na samą myśl o tym czuję jak zaczyna mnie kłuć wszystko od środka i jeżą mi się włosy.
Zrobiło mi się to chyba w dzieciństwie. Hodowałem rybki i gupiki chorowały mi na jakąś zjebaną chorobę (posocznica może?), która objawiała się własnie takim nastroszeniem łusek. Oglądanie chorych ryb, zdjęć, rysunków ryb z tą chorobą doprowadza mnie do mdłości. Nawet rysunki liści o brzegach przypominających boki chorej na posocznicę ryby robią mi bardzo źle.

A trypofobia Cię boli?
- Dragazes
- w mackach Zła
- Posty: 910
- Rejestracja: 27-02-2012, 00:24
Re: nasze fiksacje
Ja mam arachnofobię i uważam, że to jest żałosne. Nie ma opcji żebym się nie wzdrygnął widząc po raz pierwszy jakiegoś pająka.
Should the compact Disc become soiled by fingerprints, dust or dirt, it can be wiped with a clean and lint free soft, dry cloth. If you follow these suggestions, the Compact Disc will provide a lifetime of pure listening enjoyment.
- uglak
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10056
- Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
- Lokalizacja: ארץ ישראל
Re: nasze fiksacje
ktos to naprawde ma czy to kolejna internetowa sciema? czy trypofobicy boja sie tez truskawek? :Pbyrgh pisze:Olo pisze:ja mam nieprzyjemnego joba na punkcie kształtów, które wyglądają jak nastroszone łuski. Już na samą myśl o tym czuję jak zaczyna mnie kłuć wszystko od środka i jeżą mi się włosy.
Zrobiło mi się to chyba w dzieciństwie. Hodowałem rybki i gupiki chorowały mi na jakąś zjebaną chorobę (posocznica może?), która objawiała się własnie takim nastroszeniem łusek. Oglądanie chorych ryb, zdjęć, rysunków ryb z tą chorobą doprowadza mnie do mdłości. Nawet rysunki liści o brzegach przypominających boki chorej na posocznicę ryby robią mi bardzo źle.
A trypofobia Cię boli?
Guilty of being right
- SODOMOUSE
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11115
- Rejestracja: 21-06-2006, 20:27
- Lokalizacja: POSERSnań
Re: nasze fiksacje
^ to true. To choroba skóry, objawiająca się właśnie takimi otworami na skórze.
NYCHTS
https://www.youtube.com/watch?v=0aItxEaNx4o
Zygmunt Konieczny - Jańcio Wodnik (1994)
https://www.youtube.com/watch?v=CEqmNme7TF4
https://www.youtube.com/watch?v=0aItxEaNx4o
Zygmunt Konieczny - Jańcio Wodnik (1994)
https://www.youtube.com/watch?v=CEqmNme7TF4
- uglak
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10056
- Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
- Lokalizacja: ארץ ישראל
-
- zahartowany metalizator
- Posty: 6044
- Rejestracja: 09-09-2010, 00:01
Re: nasze fiksacje
Ma, nie ściema; fobia jest sankcjonowana przez system ICD10 i równoważna z innymi fobiami, jak chociażby wspomnianą arachnofobią ;)uglak pisze:ktos to naprawde ma czy to kolejna internetowa sciema? czy trypofobicy boja sie tez truskawek? :Pbyrgh pisze:Olo pisze:ja mam nieprzyjemnego joba na punkcie kształtów, które wyglądają jak nastroszone łuski. Już na samą myśl o tym czuję jak zaczyna mnie kłuć wszystko od środka i jeżą mi się włosy.
Zrobiło mi się to chyba w dzieciństwie. Hodowałem rybki i gupiki chorowały mi na jakąś zjebaną chorobę (posocznica może?), która objawiała się własnie takim nastroszeniem łusek. Oglądanie chorych ryb, zdjęć, rysunków ryb z tą chorobą doprowadza mnie do mdłości. Nawet rysunki liści o brzegach przypominających boki chorej na posocznicę ryby robią mi bardzo źle.
A trypofobia Cię boli?
- smooker
- w mackach Zła
- Posty: 824
- Rejestracja: 10-11-2016, 09:21
- Lokalizacja: Mokopuff
Re: nasze fiksacje
Moja małżona to normalnie dostaje odruchów wymiotnych jak coś takiego widzi, ale to nie wiem czy pod fobię się pisze, czy pod zwyczajne zobrzydzenie :).
-
- zahartowany metalizator
- Posty: 6044
- Rejestracja: 09-09-2010, 00:01
Re: nasze fiksacje
Chodzi o podobne układy dziur, otworów, a nie takie ohydztwa. To był jedynie dość tendencyjny przykład ;)
- Sybir
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11169
- Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
- Lokalizacja: Voivodowice
Re: nasze fiksacje
Koledzy, to jest w końcu temat o fobiach czy fiksacjach? :>
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
- DeadButDreaming
- w mackach Zła
- Posty: 946
- Rejestracja: 16-12-2012, 15:40
Re: nasze fiksacje
Wpisałem w google grafika "trypofobia" i mam ochotę umrzeć.
The withered bones of those who failed
But more so of those who didn't even try
But more so of those who didn't even try
- vicek
- zahartowany metalizator
- Posty: 4645
- Rejestracja: 26-10-2011, 19:49
- Lokalizacja: dolinki
Re: nasze fiksacje
To samo . Brzydzę się skurwiela nawet dotknąć 5 metrowym patykiem.Dragazes pisze:Ja mam arachnofobię i uważam, że to jest żałosne. Nie ma opcji żebym się nie wzdrygnął widząc po raz pierwszy jakiegoś pająka.
Wole seks oralny niż "normalny"
- Stoigniew
- zahartowany metalizator
- Posty: 4077
- Rejestracja: 09-01-2012, 18:20
Re: nasze fiksacje
moja fiksacja to jest takie cuś, że jak siadam na kibelku "na dwójkę" to muszę mieć coś do czytania lub oglądania :)
w domu ogarniam temat rozwiązywaniem krzyżówek, u teściów lub rodziców biorę jakąś pierwsza z brzegu gazetę lub książkę. Ostatnio odkryłem że dobrze mi się siedzi na tronie (u teściów lub rodziców) z atlasem samochodowym na kolanach... :)
W miejscach publicznych tylko jak zajdzie ekstremalna konieczność. Raz miałem taką sytuację wiele lat temu na dworcu w Katowicach, ale to było takie ekstemum że to czy będę miał coś do czytania nie miało żadnego znaczenia, tylko byle bym zdążył, hehe :) w pracy zdarzyło mi się ze dwa, trzy razy w ciągu tych wielu lat, ale tu tez zawsze pod ręką była jakaś gazeta :):)
i dodam tylko że żadne onanizacyjne świństewka nie wchodzą w rachubę. Tylko poważne sprawy, wszak w tak ważnym momencie trzeba się dobrze skupić a nie rozpraszać, :D:D
w domu ogarniam temat rozwiązywaniem krzyżówek, u teściów lub rodziców biorę jakąś pierwsza z brzegu gazetę lub książkę. Ostatnio odkryłem że dobrze mi się siedzi na tronie (u teściów lub rodziców) z atlasem samochodowym na kolanach... :)
W miejscach publicznych tylko jak zajdzie ekstremalna konieczność. Raz miałem taką sytuację wiele lat temu na dworcu w Katowicach, ale to było takie ekstemum że to czy będę miał coś do czytania nie miało żadnego znaczenia, tylko byle bym zdążył, hehe :) w pracy zdarzyło mi się ze dwa, trzy razy w ciągu tych wielu lat, ale tu tez zawsze pod ręką była jakaś gazeta :):)
i dodam tylko że żadne onanizacyjne świństewka nie wchodzą w rachubę. Tylko poważne sprawy, wszak w tak ważnym momencie trzeba się dobrze skupić a nie rozpraszać, :D:D
- wolff
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2146
- Rejestracja: 03-07-2017, 19:16
Re: nasze fiksacje
Przechodzenie przez tory tramwajowe/kolejowe.
Koła samochodów ciężarowych, mam wrażenie, że pierdolną lada moment.
Nie lubię podawać ręki, brzydzi mnie to.
Koła samochodów ciężarowych, mam wrażenie, że pierdolną lada moment.
Nie lubię podawać ręki, brzydzi mnie to.
Jebać żuli.
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16410
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: nasze fiksacje
wolff pisze:Przechodzenie przez tory tramwajowe/kolejowe.
Koła samochodów ciężarowych, mam wrażenie, że pierdolną lada moment.
Nie lubię podawać ręki, brzydzi mnie to.
samochody z belkami z drewnem. takie o:

w sensie, że jedzie taki przed Tobą i nigdy nie wiesz, czy taka beleczka nie zechce Ciebie zaatakować na przednią szybę ;-0
a. miało być o natręctwach.
no i jest kolejne zjebane przyzwyczajenie. "nieodczytany e-mail". osz w kurwe mać. jak mnie taki boli. robię wszystko, aby zamknąć sprawę. a wiadomix, że są sprawy, które się ciągną dniami, tygodniami ...
+ wewnętrznie narzucone jarzmo: odpierdzielić robotę jak najszybciej się da. nie zostawiać nic na dzień następny. plus zrobić tak, żeby na weekend, a co gorsze na poniedziałek nic nie zostało.
+ czytać książkę w następującym modelu: jak biorę to najczęściej tak na piątek. nie ma bata w niedzielę ma być skończona. kończy się później zarwaną nocą. albo dwoma.
lys på slutten av lys