RAGE AGAINST THE MACHINE
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
Moim zdaniem, o ile apple nie wprowadzi jakichś głębokich zmian w polityce, za kilka lat przestaną się liczyć, podobnie jak to obecnie wygląda z BlackBerry (które to kilka lat temu dominowalo na tym rynku bardziej niż jakakolwiek współczesna firma - ale wydawało im się ze są zbyt zajebisci żeby wprowadzać innowacje, podobnie jak apple dziś). Facebook póki co jest bezpieczny, ale ma spore problemy z ogólnym modelem. Natomiast Google to trochę inna bajka i oni... No oni pewnie za 100 lat będą rządzić światem, jak tylko ich sieć uzyska samoswiadomosc. Modlę się w tej intencji.
this is a land of wolves now
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11055
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
Google, Samsung + coś co powstanie w wyniku konsolidacji Big Pharmy
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
Google + samsung? Nigdy. Zwłaszcza biorąc pod uwagę obecna strategie koreanczykow ws swoich flagowych smartfonow, która mnie trochę martwi (nadal robią najlepszy hardware, ale polityka ws softwareu wygląda nieciekawie). No ale schodzimy z tematu, tutaj trzeba by porozmawiać o tym jak złe korporacje wyzyskuja biednych hindusow (dając im możliwość przeżycia w chorym kraju)
this is a land of wolves now
- Olo
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2296
- Rejestracja: 27-11-2001, 11:41
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
no dobrze, a nawet jeżeli coś takiego by nastąpiło to czy nie byłby to najwięszy i, nie bójmy się tego powiedzieć, ZDROWY tryumf socjalizmu nad kapitalizmem? Oczywiście przy założeniu, że koncesjonizm jest nieistotny dla całej sprawy i państwo nie faworyzuje nadmiernie dużych graczy.Riven pisze:Bez przesady. Nic takiego nigdy nie nastąpi, to wizja z mało ambitnego, dystopijnego scifi.Drone pisze:Chodzi o coś na głębszym poziomie. O to, że kapitalistyczna homeostaza to nie stan trwały, tylko chwilowy. Dzisiejszy milion małych podmiotów w stadium ostatecznym zostanie zastąpiony przez 3 potężne korporacje.
Życie światów jest ryczącą rzeką, ale Ziemia jest sadzawką i stawem.
Znak zagłady jest wypisany na waszych czołach – jak długo będziecie się opierać ukłuciom szpilek?
Znak zagłady jest wypisany na waszych czołach – jak długo będziecie się opierać ukłuciom szpilek?
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
Nie, to by był triumf totalitarnego komunizmu / komunizmów.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
- manieczki
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12171
- Rejestracja: 25-07-2010, 03:07
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
[youtube][/youtube]
:D
:D
http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
Tak sobie słucham po raz pierwszy prawdopodobnie (ciężko mi powiedzieć) Blood Sex Sugar Magic Red Hot Chilli Peppers i przez moment zapomniał, co gra, i myślę sobie: kurde, więc to stąd wzięło się Rage Against the Machine. Większość elementów się zgadza, to funkowe gitarowanie, rockowe instrumentarium, wyczucie momentu uderzenia, hip-hopowe frazowanie. Takie "Guerilla Radio" to praktycznie to samo co "The Power of Equality", tylko bardziej nasterydowane.
- HSVV
- w mackach Zła
- Posty: 987
- Rejestracja: 27-12-2014, 04:52
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
przy czym Blood Sugar >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> śmieszne Rage
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> śmieszne Rage
Maschinengewehr
Aus jeder Galaxie
Heilen wir
Allgemeine Agonie
Aus jeder Galaxie
Heilen wir
Allgemeine Agonie
- EatMyFuck
- postuje jak opętany!
- Posty: 452
- Rejestracja: 03-08-2017, 13:27
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
JA tam nie widzę wielkiej zbieżności.
inna baza jako punkt wyjścia. inna nadbudowa.
a, że tu i tam funkująca sekcja rytmiczna ... ale inaczej funkująca.
no, ale co by nie mówić "BSSM" to piękna płyta była/ jest.
inna baza jako punkt wyjścia. inna nadbudowa.
a, że tu i tam funkująca sekcja rytmiczna ... ale inaczej funkująca.
no, ale co by nie mówić "BSSM" to piękna płyta była/ jest.
Z głębokim zapałem będziemy starać się kultywować ducha samo wyrzeczenia się.
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
Bzdura, wiele kawalko z tej płyty wystarczy trochę nasterydowac metalem i jest Ratt jak ta lala.EatMyFuck pisze:JA tam nie widzę wielkiej zbieżności.
inna baza jako punkt wyjścia. inna nadbudowa.
a, że tu i tam funkująca sekcja rytmiczna ... ale inaczej funkująca.
no, ale co by nie mówić "BSSM" to piękna płyta była/ jest.
- HSVV
- w mackach Zła
- Posty: 987
- Rejestracja: 27-12-2014, 04:52
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
Blood Sugar jest piękna. dalej. nie przetsanie być. czekam na lato żeby ją odpalić. wtedy red hoci będą lecieć na zmianę z boskim butterfly:
[youtube][/youtube]
powyżsi też kasowali Rage, przynajmniej śpiewali o loszkach w rytmie niewąskiej wiksy. rage to upośledzony melanż politycznego niedojebania i dwubiegunówki w połączeniu z muzyką reprezentującą brak zdolności do wydalania. cisną z tą muzyką, sterydy w nią pakują, i tak spinają się dalej, ale nic z tego nie wychodzi.
[youtube][/youtube]
powyżsi też kasowali Rage, przynajmniej śpiewali o loszkach w rytmie niewąskiej wiksy. rage to upośledzony melanż politycznego niedojebania i dwubiegunówki w połączeniu z muzyką reprezentującą brak zdolności do wydalania. cisną z tą muzyką, sterydy w nią pakują, i tak spinają się dalej, ale nic z tego nie wychodzi.
Maschinengewehr
Aus jeder Galaxie
Heilen wir
Allgemeine Agonie
Aus jeder Galaxie
Heilen wir
Allgemeine Agonie
- EatMyFuck
- postuje jak opętany!
- Posty: 452
- Rejestracja: 03-08-2017, 13:27
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
posłuchaj od początku dysko jednych i drugich, a później się wymądrzajKarkasonne pisze:Bzdura, wiele kawalko z tej płyty wystarczy trochę nasterydowac metalem i jest Ratt jak ta lala.EatMyFuck pisze:JA tam nie widzę wielkiej zbieżności.
inna baza jako punkt wyjścia. inna nadbudowa.
a, że tu i tam funkująca sekcja rytmiczna ... ale inaczej funkująca.
no, ale co by nie mówić "BSSM" to piękna płyta była/ jest.
a i jeszcze ogarnij jakieś Funcadelic z jednej strony a z drugiej początki ZdlR w postaci Inside Out i zobaczysz, kto z czego wychodził.
Ty mój sterydowcu ...
no chyba, że jak jest wysunięta linia basu to od razu fank i od razu pełne maczowanie ma miejsce :-)
Z głębokim zapałem będziemy starać się kultywować ducha samo wyrzeczenia się.
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
Widzę za zaczynaja się argumenty admpersonam, posłuchaj sobie tego, posłuchaj sobie ta tego, i do tego mówisz ze się wymądrzam, No plażo, proszę. Nie wymądrzam się wcale, nie mam pojęcia o funku, ale to trochę tak jakbym dajmy na to całe życie słuchał Venom, a dopiero po jakimś czasie usłyszał Motorhead. I z zaskoczeniem odnotowuje, ze w Venom jest masa riffów p, które mogłyby być riffami Motorhead, albo nawet nimi są. wiadomo ze każde poszło w swoją stronę, ale widać jasno jak na dłoni, ze jedno wzięło się z drugiego. I nie chodzi o jakiś mój background ze znajomosci funku czy umiejętności gry na gitarze, mowię o tym, co w tej chwili słyszę. A słyszę kompozycje i sposób gry oraz połączenie elementów różnych stylów które są przejebanie do siebie podobne.EatMyFuck pisze:posłuchaj od początku dysko jednych i drugich, a później się wymądrzajKarkasonne pisze:Bzdura, wiele kawalko z tej płyty wystarczy trochę nasterydowac metalem i jest Ratt jak ta lala.EatMyFuck pisze:JA tam nie widzę wielkiej zbieżności.
inna baza jako punkt wyjścia. inna nadbudowa.
a, że tu i tam funkująca sekcja rytmiczna ... ale inaczej funkująca.
no, ale co by nie mówić "BSSM" to piękna płyta była/ jest.
a i jeszcze ogarnij jakieś Funcadelic z jednej strony a z drugiej początki ZdlR w postaci Inside Out i zobaczysz, kto z czego wychodził.
Ty mój sterydowcu ...
no chyba, że jak jest wysunięta linia basu to od razu fank i od razu pełne maczowanie ma miejsce :-)
PS poczytaj sobie austriackich ekonomow lol
- EatMyFuck
- postuje jak opętany!
- Posty: 452
- Rejestracja: 03-08-2017, 13:27
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
no to źle słyszysz,
albo inaczej,
jak jest klangujący bas to nie oznacza np. że musi być to wzięte z fanka a tym bardziej, że jest to fank
a, że Tobie coś się z czymś kojarzy i widzisz takie linearne/ bezpośrednie porównanie to dla mnie w tym przypadku oznacza, że nie jesteś w tym osłuchany i idziesz na skróty. że tak zniuansuję. no i gdybyś tak kategorycznie nie artykułował <bzdury> to i rozmowa byłaby inna. na moje oko jesteś dyletantem akurat w tej muzyce a w takim przypadku kategoryczne oceny nie są na miejscu.
a i nie bierz tego jako ad personam podjazd. np. tego, że jesteś dyletantem. dla mnie normalną sytuacją jest to, że każdy nie ma szans być osłuchany we wszystkim. to oczywistość. więc, tam, tego. luz.
a Funcadelic to i tak posłuchaj. warto.
albo inaczej,
jak jest klangujący bas to nie oznacza np. że musi być to wzięte z fanka a tym bardziej, że jest to fank
a, że Tobie coś się z czymś kojarzy i widzisz takie linearne/ bezpośrednie porównanie to dla mnie w tym przypadku oznacza, że nie jesteś w tym osłuchany i idziesz na skróty. że tak zniuansuję. no i gdybyś tak kategorycznie nie artykułował <bzdury> to i rozmowa byłaby inna. na moje oko jesteś dyletantem akurat w tej muzyce a w takim przypadku kategoryczne oceny nie są na miejscu.
a i nie bierz tego jako ad personam podjazd. np. tego, że jesteś dyletantem. dla mnie normalną sytuacją jest to, że każdy nie ma szans być osłuchany we wszystkim. to oczywistość. więc, tam, tego. luz.
a Funcadelic to i tak posłuchaj. warto.
Z głębokim zapałem będziemy starać się kultywować ducha samo wyrzeczenia się.
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
No powiedziałem bzdura, bo to słychać tak zajebiście że w głowie samo zaczęło lecieć RATM. Nie chodzi o to że też uważam że się nie znasz czy pierdolisz głupoty, ale to trochę tak że widzę że coś jest czarne i mówię to. Wiem że oni się generalnie inspirowali różnymi rzeczami, metalem, Iron Maiden, Sex Pistols, jakimiś jazzami, ale Maidenów jednak specjalnie tam nie słychać, a RHCP aż bije po uszach. A Funkadelic nawet słuchałem Maggot Brain, ale nic mi nie zostało w głowie.
- Medard
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10381
- Rejestracja: 22-04-2017, 19:15
- Lokalizacja: Prag
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
Imo RCHCP to zupełnie coś innego niż RATM.
Oba zespoły na swój sposób zmieniły świat muzyki, jedni płytą Blood Sugar Sex Magic a drudzy Rage Against the Machine.
Flea z RCHCP ma swój styl grania, na wczesnych płytach był to slapping, który jest zupełnie inny od stylu basisty RATM.
Od płyty Blood Sugar... Flea gra mniej intensywnie, chociaż nadal funkowo.
Giatarzysta Frusciante z RCHCP też gra zupełnie inaczej (bardziej klasycznie, jest bardzo osadzony w latach 70) od metalowego stylu Morello.
Oba zespoły na swój sposób zmieniły świat muzyki, jedni płytą Blood Sugar Sex Magic a drudzy Rage Against the Machine.
Flea z RCHCP ma swój styl grania, na wczesnych płytach był to slapping, który jest zupełnie inny od stylu basisty RATM.
Od płyty Blood Sugar... Flea gra mniej intensywnie, chociaż nadal funkowo.
Giatarzysta Frusciante z RCHCP też gra zupełnie inaczej (bardziej klasycznie, jest bardzo osadzony w latach 70) od metalowego stylu Morello.
- EatMyFuck
- postuje jak opętany!
- Posty: 452
- Rejestracja: 03-08-2017, 13:27
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
zaraz dojdziemy do poziomu eksperckiego albo nie daj ten jak on się nazywał: "bóg", opcji "gust subiektywny/ obiektywny" nie pomijając co najważniejsze "umyj zalane uszy gównem". na moje oko jałowa dyskusja to jest. a co gorsze psuje mi dobrą zabawę.Karkasonne pisze:No powiedziałem bzdura, bo to słychać tak zajebiście że w głowie samo zaczęło lecieć RATM. Nie chodzi o to że też uważam że się nie znasz czy pierdolisz głupoty, ale to trochę tak że widzę że coś jest czarne i mówię to. Wiem że oni się generalnie inspirowali różnymi rzeczami, metalem, Iron Maiden, Sex Pistols, jakimiś jazzami, ale Maidenów jednak specjalnie tam nie słychać, a RHCP aż bije po uszach. A Funkadelic nawet słuchałem Maggot Brain, ale nic mi nie zostało w głowie.
JA nie widzę wspólnych inspiracji ani pomysłu na muzykę. u Ciebie jest inaczej.
wypuszczam na tą okoliczność gołąbka pokoju:
[youtube][/youtube]
Z głębokim zapałem będziemy starać się kultywować ducha samo wyrzeczenia się.
- Medard
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10381
- Rejestracja: 22-04-2017, 19:15
- Lokalizacja: Prag
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
Na pewno Morello znał Red Hotów i jakieś nawiązania funkowe w jego muzyce są.
Podobnie jest twórczością Faith No More.
Ale technika gry muzyków z obu zespołów jest zupełnie inna.
Podobnie jest twórczością Faith No More.
Ale technika gry muzyków z obu zespołów jest zupełnie inna.
Die Welt ist meine Vorstellung.
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
Posłucham czego tylko zechcesz ale posłuchaj sobie ,,The power of equality,, a potem od razu guerrilla radio Ratm. Bo nie mogę wręcz uwierzyć ze tego można nie słyszeć, jak chucka berryego w going to brazil Motorhead. Jak powiesz ze te dwa kawałki nie maja ze sobą nic wspólnego to wtedy odpuszczę.
Mówisz ze nie widzisz inspiracji. Kurde od razu zacząłem szukać w necie i otwarcie mówią o inspirowaniu się rhcp.
Mówisz ze nie widzisz inspiracji. Kurde od razu zacząłem szukać w necie i otwarcie mówią o inspirowaniu się rhcp.
- EatMyFuck
- postuje jak opętany!
- Posty: 452
- Rejestracja: 03-08-2017, 13:27
Re: RAGE AGAINST THE MACHINE
takie Ciebie nie znałem ;-)
jakiś taki nachalny się zrobiłeś.
jak nie czytasz między wierszami to napiszę wprost. jałowa dyskusja dla mnie a i samopoczucie mi psujesz. a ono ważne dla mnie jest ;-)
zamykając. masz potrzebę = napisz tutaj analizę porównawczą obu zespołów. zamieszczając źródła. przeczytam. nie odniosę się.
jakiś taki nachalny się zrobiłeś.
jak nie czytasz między wierszami to napiszę wprost. jałowa dyskusja dla mnie a i samopoczucie mi psujesz. a ono ważne dla mnie jest ;-)
zamykając. masz potrzebę = napisz tutaj analizę porównawczą obu zespołów. zamieszczając źródła. przeczytam. nie odniosę się.
Z głębokim zapałem będziemy starać się kultywować ducha samo wyrzeczenia się.