
DARKTHRONE
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Re: DARKTHRONE
Faktycznie, powinno być po prostu Klub Nazistów. Nie wiem skąd ten gej się wziął..


- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: DARKTHRONE
Zrozum jedną rzecz. Skoro oceniasz płyty, piszesz na ich temat opinie, często nieprzychylne, to licz się z tym, że inni będą oceniać to, co napisałeś. A twoje opinie mają wg mnie jedną podstawową wadę: są bardzo powierzchowne. Tak było z płytami SAMAEL, tak było z IMMORTAL, ostatnio z BURZUM, a teraz z DARKTHRONE. Jeżeli nie masz za wiele ciekawego do powiedzenia w temacie, to może lepiej w ogóle nie pisz zamiast ripostować czerstwymi żartami.
Zawsze chętnie porozmawiam z kimś o muzyce, nawet jak ma odmienne zdanie, ale nie ma o czym rozmawiać, jak wydający opinie nie bardzo rozumie, z czym w ogóle ma do czynienia.
Zawsze chętnie porozmawiam z kimś o muzyce, nawet jak ma odmienne zdanie, ale nie ma o czym rozmawiać, jak wydający opinie nie bardzo rozumie, z czym w ogóle ma do czynienia.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Re: DARKTHRONE
1. Nie wydałem żadnej opinii o Samael.Drone pisze:Zrozum jedną rzecz. Skoro oceniasz płyty, piszesz na ich temat opinie, często nieprzychylne, to licz się z tym, że inni będą oceniać to, co napisałeś. A twoje opinie mają wg mnie jedną podstawową wadę: są bardzo powierzchowne. Tak było z płytami SAMAEL, tak było z IMMORTAL, ostatnio z BURZUM, a teraz z DARKTHRONE. Jeżeli nie masz za wiele ciekawego do powiedzenia w temacie, to może lepiej w ogóle nie pisz zamiast ripostować czerstwymi żartami.
Zawsze chętnie porozmawiam z kimś o muzyce, nawet jak ma odmienne zdanie, ale nie ma o czym rozmawiać, jak wydający opinie nie bardzo rozumie, z czym w ogóle ma do czynienia.
2. Wielbię Immortal i jest to jeden z ważniejszych zespołów. Po prostu nie siadają mi zupełnie pierwsze dwie płyty, ale nie powiedziałem o nich, że są kiepskie, gorsze, cokolwiek. Mają swoją wartość historyczną, wiele osób je lubi, bardzo proszę, co mi do tego. Z jakiegoś powodu kompletnie nie możesz tego przeżyć i moczysz się w nocy.
3. Burzum i Darkthrone - jak na wypowiedzi które nie mają nic ciekawego, wywołały dość dużo silnych emocji - co samo w sobie nie jest złe, prowokuje do dyskusji innych, ożywia temat - o dziwo znowu zaczyna się mówić o muzyce (w tych chwilach kiedy nie mówicie o mnie, ale wezmę na siebie ten chrystusowy krzyż ku czci forume, hailz).
4. Czego tak naprawdę chcesz? W jaki sposób uważasz, że powinienem słuchać muzyki, by było dobrze? Przesłuchałem jedną płytę jednym uchem i stwierdziłem, że mnie nie interesuje - źle. Przesłuchałem drugą bardzo dokładnie i w skupieniu, też źle. Czego oczekujesz? Że będę słuchał czegoś, co mnie nijak nie kręci po 10, 20 razy zanim powiem, co o niej myślę? Czy uważasz, że opinia o tekstach Darkthrone jest powierzchowna, a tak naprawdę są głęboką poezją? Tyle pytań, tak mało odpowiedzi. Odpowiedz mi, bo serio nie czaję, dlaczego adorujesz mnie jak Najświętszy Sakrament.
-
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9055
- Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
- Lokalizacja: beskidy
Re: DARKTHRONE
mnie się bardzo podoba ta szczerość Karkasonne. Darkthrone, Burzum, jakieś inny klasyk, nieważne, nie podoba się, to o tym pisze wprost, miesza z gównem nie bojąc się reakcji. to jest świetne i mam wrażenie, ze nie każdy się na coś takiego zdobywa
z drugiej, nie mieści mi się w głowie, jak można mieć taki upośledzony gust :D bez obrazy, to nic osobistego. po prostu wiem, że jak czegoś nie lubisz, to mnie się prawdopodobnie spodoba i odwrotnie. ale to może ja mam jakieś dziwne preferencje. trudno stwierdzić :D
z drugiej, nie mieści mi się w głowie, jak można mieć taki upośledzony gust :D bez obrazy, to nic osobistego. po prostu wiem, że jak czegoś nie lubisz, to mnie się prawdopodobnie spodoba i odwrotnie. ale to może ja mam jakieś dziwne preferencje. trudno stwierdzić :D
- TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7097
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
Re: DARKTHRONE
Jak się czegoś nie lubi to trudno. Na chuj szczekać jak pies zza płotu. Kogo to kurwa obchodzi ?
- ultravox
- zahartowany metalizator
- Posty: 5081
- Rejestracja: 31-08-2006, 23:09
Re: DARKTHRONE
When the sun has diedKarkasonne pisze:Strach pomyśleć, jak wyglądają te gorsze.ultravox pisze: To akurat uważam za jeden z lepszych fragmentów tekstów Darkthrone.
When the angels are blind
When the fog lies thick
over the palace of god
- Plagueis
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2905
- Rejestracja: 19-02-2015, 16:22
- Lokalizacja: South of Heaven
Re: DARKTHRONE
No i jak tu traktować Ciebie poważnie? :)Karkasonne pisze:Faktycznie, powinno być po prostu Klub Nazistów. Nie wiem skąd ten gej się wziął..
"Argument stoi pierwszy, wykręt na szarym końcu."
-
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9055
- Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
- Lokalizacja: beskidy
Re: DARKTHRONE
TheDude pisze:Jak się czegoś nie lubi to trudno. Na chuj szczekać jak pies zza płotu. Kogo to kurwa obchodzi ?
nie no chłopakowi się nudzi, więc siedzi sobie, słucha płyt a później pisze co o nich myśli. nie ma w tym nic złego.
inna kwestia, że jeśli w muzyce "środkowego" Darkthrone nie ma zajebistych, black metalowych riffów, to ja już nie wiem gdzie są...
- Plagueis
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2905
- Rejestracja: 19-02-2015, 16:22
- Lokalizacja: South of Heaven
Re: DARKTHRONE
Na ostatnich płytach Ancient Rites. ;)Heretyk pisze:
inna kwestia, że jeśli w muzyce "środkowego" Darkthrone nie ma zajebistych, black metalowych riffów, to ja już nie wiem gdzie są...
"Argument stoi pierwszy, wykręt na szarym końcu."
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: DARKTHRONE
Nie ma nic tym złego. Tylko, że nie ma też sensu dyskutować z takimi opiniami, skoro jest oczywiste, że ta płyta DARKTHRONE to kopalnia riffów. Czy jakby puścić przypadkowej osobie na ulicy dowolny utwór z tej płyty i zapytać, co sądzi, to co odpowie? Najprawdopodobniej będzie to szczera, lecz zupełnie powierzchowna opinia.Heretyk pisze:TheDude pisze:Jak się czegoś nie lubi to trudno. Na chuj szczekać jak pies zza płotu. Kogo to kurwa obchodzi ?
nie no chłopakowi się nudzi, więc siedzi sobie, słucha płyt a później pisze co o nich myśli. nie ma w tym nic złego.
inna kwestia, że jeśli w muzyce "środkowego" Darkthrone nie ma zajebistych, black metalowych riffów, to ja już nie wiem gdzie są...
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Re: DARKTHRONE
Wyłożę Ci pryncypia tego procesu i zadziwię ich prostotą.Heretyk pisze:mnie się bardzo podoba ta szczerość Karkasonne. Darkthrone, Burzum, jakieś inny klasyk, nieważne, nie podoba się, to o tym pisze wprost, miesza z gównem nie bojąc się reakcji. to jest świetne i mam wrażenie, ze nie każdy się na coś takiego zdobywa
z drugiej, nie mieści mi się w głowie, jak można mieć taki upośledzony gust :D bez obrazy, to nic osobistego. po prostu wiem, że jak czegoś nie lubisz, to mnie się prawdopodobnie spodoba i odwrotnie. ale to może ja mam jakieś dziwne preferencje. trudno stwierdzić :D
Wersja 1: Napiszesz dobrze i zachwycasz się płytą, która uznana jest już za dobrą i zachwycającą. Nie wypala z tego prawie nigdy żadna dyskusja, bo każdy już się nią zachwycał i dobrzył. Rozmowa przepada gdzieś w odmętach i nikt nie zwraca na nią uwagi (sprawdź: mój ostatni post o "Formulas Fatal to the Flesh").
Wersja 2: Napiszesz dobrze i zachwycasz się płytą, która jest mało znana. Nie wypala z tego prawie nigdy żadna dyskusja, bo większości nie chce się wejść i kliknąć w link z jutuba. Temat przepada gdzieś w odmętach i nikt nie zwraca na niego uwagi (sprawdź: tematy o Raw i Mravcolev, zresztą Triceratops założył takich chyba naście, aż mi go szkoda czasem było).
Wersja 3: Napiszesz źle i nie zachwycasz się płytą, która uznana jest już za dobrą i zachwycającą. Większość robi z tego zanotowaną zasadę, że twój gust jest chujowy, twoje analizy są płytkie i nierzeczowe (tzn. odmienne od tego co mówi większość). RYCERZE METALU, SIODŁAJCIE MUŁY, WRÓG PRZY KLATCE SCHODOWEJ! Następuje masowa sraczka, gówno wybucha jak gejzer, uwalony jest sufit i okna, nie wiadomo gdzie spierdalać! Zostajesz zalangulgulgulgul. Na koniec przychodzi Drone, który próbuje tarzać się z tobą po podłodze jak Borat z kolegą w pokoju hotelowym, i nie rozumie że nie chcesz i jesteś hetero.
A teraz, SPECJALNIE DLA CIEBIE (serio) wyłożę moje metalowe życiowe top 10 (w żadnej konkretnej kolejności)
1. Bathory – "Twilight of the Gods"/"Hammerheart"
2. Ancient Rites – "Dim Carcosa"
3. Black Sabbath – "Sabbath Bloody Sabbath"/"Vol. 4"
4. Immortal – "Sons of Northern Darkness"
5. Primordial – "To The Nameless Dead"/"Redemption at the Puritan's Hand"
6. Summoning – "Dol Guldur"
7. Sodom – "Code Red" (coś musiałem wybrać)
8. Motorhead – "Ace of Spades"
9. Slayer – "Reign in Blood"
10. Venom – "Black Metal"
Sam na tej podstawie sobie stwierdź, czy nasze gusty są aż tak diametralnie różne.
Note 1: Odciąłem płyty poznane w ciągu ostatnich 5 lat, bo wiem, że potrafią być chwilowymi zachwytami, a za kolejne 5 lat będę się zastanawiał, co tu w ogóle robiły.
Note 2: Już słyszę uwagi, że lista pod publiczkę, ale nie – jest szczera. Przy większej liczbie dorzuciłbym Candlemass, Neurosis, Forefather, Artillery, Dark Angel, Winter, Running Wild, Metallica, Grave Digger, Blind Guardian – a z młodych kapel Battleroar, Blazon Stone, Agalloch, The Vision Bleak, i chuj, dalej mi się nie chce.
Ta niewiarygodna różnorodność gustów na forum to złudzenie, there is no spoon. Prawda jest taka, że większość piszących tu bez problemu znalazłaby kilkadziesiąt krążków, które lubią mniej więcej tak samo.
Re: DARKTHRONE
Jak widać zainteresowanie wykazało znacznie więcej osób niż gdybym napisał "wow! zajebista płyta!". "A jak się lubi to po chuj pisać? Kogo to kurwa obchodzi?"TheDude pisze:Jak się czegoś nie lubi to trudno. Na chuj szczekać jak pies zza płotu. Kogo to kurwa obchodzi ?
Ciężko nazwać je black metalem.Plagueis pisze: inna kwestia, że jeśli w muzyce "środkowego" Darkthrone nie ma zajebistych, black metalowych riffów, to ja już nie wiem gdzie są...
Na ostatnich płytach Ancient Rites. ;)
- Ihasan
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2414
- Rejestracja: 15-03-2006, 23:53
- Lokalizacja: East Prussia
- Kontakt:
Re: DARKTHRONE
Ten Ancient Rites sobie muszę przypomnieć bo wieki nie słuchałem, nawet nie mogę sobie przypomnieć nuty.
Apropo Immortal.
Dziwny wybór i piszę to jak najbardziej poważnie, szybciej bym spodziewał się "At the Heart of Winter", który swoją drogą chyba najbardziej lubię z tego późniejszego okresu IMMORTAL, tzn. najczęściej wracam do tej płyty. Reszta to jest już taki Motorhead, czyli świetnie się słucha ale nie ma tu nic nowego i odkrywczego, nie zmienia to faktu iż jest to b.dobry zespół.
Generalnie w kwestii IMMORTAL przychylę się tu do opinii Drone'a. Najlepsze i chyba najbardziej zarazem kultowe są dwa pierwsze albumy, oczywiście wydaje mi się, iż dużo tu ma jeszcze czas w jakim kto się urodził, na czym się wychował etc. Kiedy wychodził "Pure Holocaust" byłem tym krążkiem bez wątpienia zachwycony, wydawał mi się najszybszym i najbardziej brutalnym albumem obok "Under A Funeral Moon". Po wielu latach, spoglądam na ten album inaczej, ale nadal mimo wszystko jest to mój ulubiony krążek Norwegów, generalnie pierwsze trzy to dla mnie klasyka wręcz norweskiego black metalu, mimo iż Varg jebał na samym początku Immortal mówiąc, iż nie jest to black metal ;)
Odnośnie nowego Darkthrone.
Ja mam wrażenie, że to jest totalnie niewymuszone granie ze strony Nocturno Culto i Fenriza. Chodzą sobie po górach, biwakują, napawają pięknem natury i od czasu do czasu siadają nagrać kolejny album kompletnie nie siląc się na to, czy starzy fani znów ich pokochają, lub czy znajdą nowych. Wg mnie jest to szczere w swojej formie i nie spodziewam się diametralnych zmian przy kolejnej czy jeszcze następnej płycie. Zakupiłem ten album w przysłowiowe ślepo i powiem szczerze, że mimo iż łba mi nie urywa przyjemnie mi się słucha ich muzyki, ale ja lubię Darkthrone, ten początkowy okres, ten środkowy i ten ostatni, który jest jebany na każdym kroku. Ja jednak wychodzę z założenia, że muzyka musi mi sprawiać przyjemność gdy jej słucham, a Darkthrone sprawia, że czuję się dobrze z ich dźwiękami, więc po co szukać czegoś więcej? ;)
Apropo Immortal.
Dziwny wybór i piszę to jak najbardziej poważnie, szybciej bym spodziewał się "At the Heart of Winter", który swoją drogą chyba najbardziej lubię z tego późniejszego okresu IMMORTAL, tzn. najczęściej wracam do tej płyty. Reszta to jest już taki Motorhead, czyli świetnie się słucha ale nie ma tu nic nowego i odkrywczego, nie zmienia to faktu iż jest to b.dobry zespół.
Generalnie w kwestii IMMORTAL przychylę się tu do opinii Drone'a. Najlepsze i chyba najbardziej zarazem kultowe są dwa pierwsze albumy, oczywiście wydaje mi się, iż dużo tu ma jeszcze czas w jakim kto się urodził, na czym się wychował etc. Kiedy wychodził "Pure Holocaust" byłem tym krążkiem bez wątpienia zachwycony, wydawał mi się najszybszym i najbardziej brutalnym albumem obok "Under A Funeral Moon". Po wielu latach, spoglądam na ten album inaczej, ale nadal mimo wszystko jest to mój ulubiony krążek Norwegów, generalnie pierwsze trzy to dla mnie klasyka wręcz norweskiego black metalu, mimo iż Varg jebał na samym początku Immortal mówiąc, iż nie jest to black metal ;)
Odnośnie nowego Darkthrone.
Ja mam wrażenie, że to jest totalnie niewymuszone granie ze strony Nocturno Culto i Fenriza. Chodzą sobie po górach, biwakują, napawają pięknem natury i od czasu do czasu siadają nagrać kolejny album kompletnie nie siląc się na to, czy starzy fani znów ich pokochają, lub czy znajdą nowych. Wg mnie jest to szczere w swojej formie i nie spodziewam się diametralnych zmian przy kolejnej czy jeszcze następnej płycie. Zakupiłem ten album w przysłowiowe ślepo i powiem szczerze, że mimo iż łba mi nie urywa przyjemnie mi się słucha ich muzyki, ale ja lubię Darkthrone, ten początkowy okres, ten środkowy i ten ostatni, który jest jebany na każdym kroku. Ja jednak wychodzę z założenia, że muzyka musi mi sprawiać przyjemność gdy jej słucham, a Darkthrone sprawia, że czuję się dobrze z ich dźwiękami, więc po co szukać czegoś więcej? ;)
Re: DARKTHRONE
Właściwie sedno, to była pierwsza płyta od nich jaką poznałem i zastanawiałem się jeszcze nad "At the Heart...", ale jednak Bathory jest dla mnie zbyt ważne;) W ogóle to druga kaseta z BM jaką kupiłem po "Pandemonic Incantations" gdy miałem 14 lat. Co do tego że nie ma nic odkrywczego, to sam nie wiem - według mnie płyty Immortal generalnie mocno się różnią właściwie wszystkie, każdą bym rozpoznał.Ihasan pisze: Apropo Immortal.
Dziwny wybór i piszę to jak najbardziej poważnie, szybciej bym spodziewał się "At the Heart of Winter", który swoją drogą chyba najbardziej lubię z tego późniejszego okresu IMMORTAL, tzn. najczęściej wracam do tej płyty. Reszta to jest już taki Motorhead, czyli świetnie się słucha ale nie ma tu nic nowego i odkrywczego, nie zmienia to faktu iż jest to b.dobry zespół.
Generalnie w kwestii IMMORTAL przychylę się tu do opinii Drone'a. Najlepsze i chyba najbardziej zarazem kultowe są dwa pierwsze albumy, oczywiście wydaje mi się, iż dużo tu ma jeszcze czas w jakim kto się urodził,
- Plagueis
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2905
- Rejestracja: 19-02-2015, 16:22
- Lokalizacja: South of Heaven
Re: DARKTHRONE
Z Ancient Rites to był oczywiście żart, aczkolwiek ich debiut uważam za jeden z moich ulubionych krążków blackmetalowych i często do niego wracam. "Fatherland" to już melodia na melodii, ale też wrzucę raz na rok.
"Argument stoi pierwszy, wykręt na szarym końcu."
- Ihasan
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2414
- Rejestracja: 15-03-2006, 23:53
- Lokalizacja: East Prussia
- Kontakt:
Re: DARKTHRONE
Tu nie chodzi o to byś nie rozpoznał :) chodzi mi bardziej o stylistykę jaką sobie wyrobili i jeśli na pierwszych trzech, czterech czuć jeszcze różnice w brzmieniu, produkcji i aranżach, tak później się to już bardziej zaciera. To nie jest zarzut z mojej strony, to jest jak z Motorhead, który większość bardzo lubi, ale jednak co do tego najfajnijeszego (głupie słowo :)) są spore różnice. Podobnie może być w przypadku tego drugiego okresu Immortal, stąd moje przerysowanie i podanie tu jako przykład Motorhead. Choć przykładowo ostatni album Immortal to iście wielki ukłon w stronę Bathory;Karkasonne pisze:[Właściwie sedno, to była pierwsza płyta od nich jaką poznałem i zastanawiałem się jeszcze nad "At the Heart...", ale jednak Bathory jest dla mnie zbyt ważne;) W ogóle to druga kaseta z BM jaką kupiłem po "Pandemonic Incantations" gdy miałem 14 lat. Co do tego że nie ma nic odkrywczego, to sam nie wiem - według mnie płyty Immortal generalnie mocno się różnią właściwie wszystkie, każdą bym rozpoznał.
No widzisz, ja jak słuchałem "Pandemonic ... " miałem tych lat już o 8 więcej, stąd ta różnica w odbiorze płyt.
Mało kto słucha teraz takiego "Sventevith .. " a dla mnie to jeden z najlepszych black metalowych albumów w latach `90tych w Polsce. Owszem kuleje brzmienie, gary są jakie są ale to jest to, co słuchałem ze szczeną przy podłodze mają lat 18. Młodzieńcze fascynacje mają to do siebie, że słuchając ich po 20 latach nadal słuchasz ich z czystą przyjemnością i bez grama zażenowania.
Re: DARKTHRONE
Nie wiem o co ta cała awantura. Napisał chłopak parę uwag o wybranej płycie i tyle. Można się zgodzić, albo nie. Wydaje się jednak, że było warto, bo przy okazji powstało kilka zgrabnych zdań na temat Arctic Thunder pod którymi mogę się podpisać wszystkimi kończynami
Co do Immortal to sprawa jest oczywista. Poruszana już tutaj kilka razy. Pierwsze dwie płyty Immortal to bezwzględny szczyt jeżeli chodzi o norweski BM. Nie ma znaczenia co o tym pierdolił Christian.Ihasan pisze: Odnośnie nowego Darkthrone.
Ja mam wrażenie, że to jest totalnie niewymuszone granie ze strony Nocturno Culto i Fenriza. Chodzą sobie po górach, biwakują, napawają pięknem natury i od czasu do czasu siadają nagrać kolejny album kompletnie nie siląc się na to, czy starzy fani znów ich pokochają, lub czy znajdą nowych. Wg mnie jest to szczere w swojej formie i nie spodziewam się diametralnych zmian przy kolejnej czy jeszcze następnej płycie. Zakupiłem ten album w przysłowiowe ślepo i powiem szczerze, że mimo iż łba mi nie urywa przyjemnie mi się słucha ich muzyki, ale ja lubię Darkthrone, ten początkowy okres, ten środkowy i ten ostatni, który jest jebany na każdym kroku. Ja jednak wychodzę z założenia, że muzyka musi mi sprawiać przyjemność gdy jej słucham, a Darkthrone sprawia, że czuję się dobrze z ich dźwiękami, więc po co szukać czegoś więcej? ;)
Re: DARKTHRONE
Z Immortal ciężko mi się zgodzić, At the Heart, Sons i All shall fall to wg mnie zupełnie różne płyty. Tylko Damned jakoś nigdy mnie nie chwyciło. Fakt że ostatnia to ukłon w stronę Bathory, ale z drugiej strony: czy Sons takim nie jest? Oni chyba od zawsze fascynowali się Bathory zresztą, wystarczy posłuchać solowych nagrań.Ihasan pisze: Tu nie chodzi o to byś nie rozpoznał :) chodzi mi bardziej o stylistykę jaką sobie wyrobili i jeśli na pierwszych trzech, czterech czuć jeszcze różnice w brzmieniu, produkcji i aranżach, tak później się to już bardziej zaciera. To nie jest zarzut z mojej strony, to jest jak z Motorhead, który większość bardzo lubi, ale jednak co do tego najfajnijeszego (głupie słowo :)) są spore różnice. Podobnie może być w przypadku tego drugiego okresu Immortal, stąd moje przerysowanie i podanie tu jako przykład Motorhead. Choć przykładowo ostatni album Immortal to iście wielki ukłon w stronę Bathory;
- Plagueis
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2905
- Rejestracja: 19-02-2015, 16:22
- Lokalizacja: South of Heaven
Re: DARKTHRONE
Nie inaczej. W sumie to samo mogę powiedzieć o "...from the Pagan Vastlands", choć to nie był długograj.Ihasan pisze: Mało kto słucha teraz takiego "Sventevith .. " a dla mnie to jeden z najlepszych black metalowych albumów w latach `90tych w Polsce.
Jeżeli już mowa o blackmetalowych starociach z Polski, warto przypomnieć "For a Glory of All Evil Spirits, Rise for Victory" z tego samego roku, co "Sventevith..." - jakiś czas temu słuchałem i bardzo fajnie mi to wchodzi po latach, słucham bez zażenowania.
"Argument stoi pierwszy, wykręt na szarym końcu."
Re: DARKTHRONE
Nie rozumiem skąd ta nutka wątpliwości?Karkasonne pisze: Oni chyba od zawsze fascynowali się Bathory zresztą, wystarczy posłuchać solowych nagrań.
