MMA
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- Mariusz Wędliniarz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2466
- Rejestracja: 21-09-2011, 13:13
Re: MMA
takie okładanie oglądanych ludzi jest złe. Człowiek powinien być dobry w życiu. Pomagać drugiemu, a nie mu krzywde robić. Do więzienia tacy ludzie powinni iść i powinno się ich zakazywać. Ja rzetelnie robię w polu w lato, jesień i wiosne i jestem rzetelnym człowiekiem.
Raz się zje, raz się nie zje.
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17665
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: MMA
głęboki i refleksyjny wpis ;-)Mariusz Wędliniarz pisze:takie okładanie oglądanych ludzi jest złe. Człowiek powinien być dobry w życiu. Pomagać drugiemu, a nie mu krzywde robić. Do więzienia tacy ludzie powinni iść i powinno się ich zakazywać. Ja rzetelnie robię w polu w lato, jesień i wiosne i jestem rzetelnym człowiekiem.
czekam na więcej
lys på slutten av lys
dra til helvete
dra til helvete
- Mariusz Wędliniarz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2466
- Rejestracja: 21-09-2011, 13:13
Re: MMA
Najgorsze jest to, że ludzie są dla siebie wilkami. A nawet gorzej. Jakimiś Niedżwiedziami. Jeden drugiemu zamiast dać banana, uśmiechnąć się i pójść się napić z kompot to by mu węża gumowego w dupe wsadził i kwasu siarkowego tam nalał. A jak pokrzywdzony by się darł i wył z bólu, to ten chuj co wsadził by się cieszył i jeszcze nasrał mu na głowę. Ludzie opamiętajcie się i nie dawajcie pieniędzy tym skurwysynom z ringów walki. Dawajcie dobrym i spokojnym ludziom.Ascetic pisze:głęboki i refleksyjny wpis ;-)Mariusz Wędliniarz pisze:takie okładanie oglądanych ludzi jest złe. Człowiek powinien być dobry w życiu. Pomagać drugiemu, a nie mu krzywde robić. Do więzienia tacy ludzie powinni iść i powinno się ich zakazywać. Ja rzetelnie robię w polu w lato, jesień i wiosne i jestem rzetelnym człowiekiem.
czekam na więcej
Raz się zje, raz się nie zje.
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17665
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: MMA
poznałeś naturę ludzką na wskroś ;-) gratuluję przenikliwościMariusz Wędliniarz pisze:Najgorsze jest to, że ludzie są dla siebie wilkami. A nawet gorzej. Jakimiś Niedżwiedziami. Jeden drugiemu zamiast dać banana, uśmiechnąć się i pójść się napić z kompot to by mu węża gumowego w dupe wsadził i kwasu siarkowego tam nalał. A jak pokrzywdzony by się darł i wył z bólu, to ten chuj co wsadził by się cieszył i jeszcze nasrał mu na głowę. Ludzie opamiętajcie się i nie dawajcie pieniędzy tym skurwysynom z ringów walki. Dawajcie dobrym i spokojnym ludziom.Ascetic pisze:głęboki i refleksyjny wpis ;-)Mariusz Wędliniarz pisze:takie okładanie oglądanych ludzi jest złe. Człowiek powinien być dobry w życiu. Pomagać drugiemu, a nie mu krzywde robić. Do więzienia tacy ludzie powinni iść i powinno się ich zakazywać. Ja rzetelnie robię w polu w lato, jesień i wiosne i jestem rzetelnym człowiekiem.
czekam na więcej
lys på slutten av lys
dra til helvete
dra til helvete
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11232
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: MMA
Nie może być inaczej. Szykuje się wspaniały sportowy wieczór. Będziesz śledzić przed telewizorem?Block69 pisze:Wczorajsze UFC niezbyt ciekawe za wyjątkiem pięknego nokautu Glovera Teixeiry.
Mam nadzieję, że za tydzień Jones skończy OSP równie szybko.
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
- Block69
- zahartowany metalizator
- Posty: 5016
- Rejestracja: 04-02-2006, 12:14
- Lokalizacja: Górny Śląsk
Re: MMA
Będą na pewno aczkolwiek z pozostałych walk żadna ciśnienia bardziej mi nie podnosi. Tak czy inaczej na pewno będzie się działo.
U mnie harcerze chętni tylko na europejskie gale boksu i MMA. Po 0.00 wszyscy dawno grzecznie śpią z małżonkami. Ostatnie takie oglądanie było na Adamek vs Arreola w 2010:)
U mnie harcerze chętni tylko na europejskie gale boksu i MMA. Po 0.00 wszyscy dawno grzecznie śpią z małżonkami. Ostatnie takie oglądanie było na Adamek vs Arreola w 2010:)
PENIS METAL
- Gumiak
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1190
- Rejestracja: 28-12-2012, 19:41
Re: MMA
Wczorajszy FN był co prawda gorszy od poprzedniego, tutaj nie sposób się nie zgodzić, ale wcale nie spisywałbym go od razu na straty. Obie walki babek były fajne, dynamiczne i na niezłym poziomie. Decyzje zasłużone w obu przypadkach, choć jakby sędziowie podali punktację odwrotnie, to też nikt nie podnosiłby larum. Na minus niestety w walce Rose dalsza faworyzacja takedownu, mimo że nic w parterze po nim nie zrobiła i tak ukradła nim ostatnią rundę.
Z gości najbardziej zaimponował mi Chiesa, który wyrasta, a właściwie już jest najlepszym dusicielem w UFC. Dariush przez całą pierwszą rundę go ganiał, tłukł, kopał, a po przerwie w półtorej minuty został poddany. Co ciekawe, w późniejszym wywiadzie Chiesa mówił, jakoby przed samą walką strasznie go cisnęło na sranie i przez to na początku walki był taki nomen omen "zesrany".
I na koniec - szkoda Rashada, to już pewnie koniec jego pięknej kariery. Bardziej przegrał z samym sobą, swoim ciałem, niż Texeirą. Ten z kolei udowodnił, że ma kosmicznie wielkie jaja wyzywając na pojedynek Rumble'a, chyba nikt przed nim tego nie zrobił. Będzie fantastyczna walka, jeśli do niej dojdzie.
Ah, jeszcze, bo byłbym zapomniał - ORZEŁ WYLĄDOWAŁ! Powrót Khabiba przebiegł bez niespodzianek. Tutaj należą się brawa dla Horshera, że był w stanie wytrzymać taki oklep. Ringowy mógł już w pierwszej rundzie ukrócić jego cierpienia.
Z gości najbardziej zaimponował mi Chiesa, który wyrasta, a właściwie już jest najlepszym dusicielem w UFC. Dariush przez całą pierwszą rundę go ganiał, tłukł, kopał, a po przerwie w półtorej minuty został poddany. Co ciekawe, w późniejszym wywiadzie Chiesa mówił, jakoby przed samą walką strasznie go cisnęło na sranie i przez to na początku walki był taki nomen omen "zesrany".
I na koniec - szkoda Rashada, to już pewnie koniec jego pięknej kariery. Bardziej przegrał z samym sobą, swoim ciałem, niż Texeirą. Ten z kolei udowodnił, że ma kosmicznie wielkie jaja wyzywając na pojedynek Rumble'a, chyba nikt przed nim tego nie zrobił. Będzie fantastyczna walka, jeśli do niej dojdzie.
Ah, jeszcze, bo byłbym zapomniał - ORZEŁ WYLĄDOWAŁ! Powrót Khabiba przebiegł bez niespodzianek. Tutaj należą się brawa dla Horshera, że był w stanie wytrzymać taki oklep. Ringowy mógł już w pierwszej rundzie ukrócić jego cierpienia.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11232
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: MMA
Ilość świetnych walk i zawodników o statusie już kultowym powala! Szykuje się wspaniała noc przed ekranem. Oczywiście patrzymy wraz z kolegami.
Werdum . Belfor, Rua , Maia to moi faworyci ale kieruje się sentymentami ,bo ostatnio rzadko śledzę kwestie przygotowań zawodników, klubów w których trenują czy też kontuzji które ich trapią.
Będzie sie działo. Majty zmoczone. Byle do 4!
Werdum . Belfor, Rua , Maia to moi faworyci ale kieruje się sentymentami ,bo ostatnio rzadko śledzę kwestie przygotowań zawodników, klubów w których trenują czy też kontuzji które ich trapią.
Będzie sie działo. Majty zmoczone. Byle do 4!
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
- Gumiak
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1190
- Rejestracja: 28-12-2012, 19:41
Re: MMA
Ostatnio się rozpisałem na darmo, więc teraz ograniczę się tylko do jednego stwierdzenia - JACARE to absolutny potwór. Jak dobrze pójdzie, to jeszcze w tym roku może zawalczyć o pas i ma niezłą szansę na jego zdobycie. Co prawda z Rockholdem będzie strasznie trudno, ale myślę, że jest w stanie ogarnąć. A może Weidman zrobi niespodziankę? Nie liczę na to, choć to je MMA, tu wszystko możliwe, co potwierdził Stipe w walce wieczoru. Ogólnie gala na plus, dobre bitki przeplatane sędziowaniem z dupy (Shogun) i nieprzystępnym zachowaniem kibiców (Brown, słabe reakcje, nie to co szalony tłum na europejskich eventach).
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11232
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: MMA
Co do Jacare pełna zgoda, facet robi nieprawdopodobne postępy i to jest materiał na mistrza.Gumiak pisze:Ostatnio się rozpisałem na darmo, więc teraz ograniczę się tylko do jednego stwierdzenia - JACARE to absolutny potwór. Jak dobrze pójdzie, to jeszcze w tym roku może zawalczyć o pas i ma niezłą szansę na jego zdobycie. Co prawda z Rockholdem będzie strasznie trudno, ale myślę, że jest w stanie ogarnąć. A może Weidman zrobi niespodziankę? Nie liczę na to, choć to je MMA, tu wszystko możliwe, co potwierdził Stipe w walce wieczoru. Ogólnie gala na plus, dobre bitki przeplatane sędziowaniem z dupy (Shogun) i nieprzystępnym zachowaniem kibiców (Brown, słabe reakcje, nie to co szalony tłum na europejskich eventach).
Jesli mowa o walce Shoguna to całościowo Amerykanin punktował ale dwa razy był na skończeniu i tylko gong końca rundy go uratował:)
W wadze ciężkiej Miocic super, duchem byłem za nim chociaż w niego nie wierzyłem i tym bardziej się ciesze ,że wygrał ale jak Cain wróci do gry to go nie widzę a myślę ,że po wykurowania sie z trapiących go kontuzji jeszcze o pas może śmiało zawalczyć. Jestem ciekaw Koniny po kiepskim początku kariery w UFC idzie mu coraz lepiej.
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
- Block69
- zahartowany metalizator
- Posty: 5016
- Rejestracja: 04-02-2006, 12:14
- Lokalizacja: Górny Śląsk
Re: MMA
Werdum zdawał się być zbyt wyluzowany i pewny siebie. Ostatnio świetnie szło mu w stójce i pewnie uwierzył, że jak z Cainem sobie radził to nikt go już nie zaskoczy. Oby od razu zrobili rewanż i wtedy Fabricio powinien poddać Stipe.
PENIS METAL
- Nekromantheon
- postuje jak opętany!
- Posty: 393
- Rejestracja: 26-12-2010, 11:59
- Lokalizacja: Silesia
Re: MMA
Dzisiaj jadę z powtórka ostatniego ufc. Nie dałem rady zobaczyć na żywca. Zestaw walk niszczący.
- Gumiak
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1190
- Rejestracja: 28-12-2012, 19:41
Re: MMA
Mokro w gaciach się zrobiło tuż przed walką, to i kontuzja się znalazła. Który to już raz się "My boy" wycofuje? Czwarty chyba w przeciągu 2 lat, jakoś tak. Szkoda strasznie, że JACARE nie dostał zielonego światła od lekarza, wtedy mielibyśmy wybitną walkę, a tak to Bisping dostanie srogie baty przez tyle rund, ile da radę wytrzymać. A twardy to on jest, więc równie dobrze może się skończyć 50-45. W tym przypadku akurat jestem stronniczy, bo anglika strasznie nie lubię, taki średniak, który wbił się do topu bez niczego konkretnego do zaoferowania, jeszcze te ciągłe gadki do sędziów w czasie walk... Dawaj Rockhold KO w drugiej z high kicka i będę hepi.
W weekend jest Almeida vs Garbrandt, powinna być zajebista bitka, jeśli drugi ogarnie jak nie dać się wypunktować/szybko znokautować. Starcie Sterlinga też chętnie obejrzę, powinny być ludzie z niego.
W weekend jest Almeida vs Garbrandt, powinna być zajebista bitka, jeśli drugi ogarnie jak nie dać się wypunktować/szybko znokautować. Starcie Sterlinga też chętnie obejrzę, powinny być ludzie z niego.





