Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- manieczki
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12171
- Rejestracja: 25-07-2010, 03:07
Re: Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
No niestety nie... bo mam salmonelle. Tak się kończy kupowanie tanich jajek i robienie z nich kogla-mogla :(
http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
-
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1635
- Rejestracja: 16-05-2012, 17:08
Re: Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
winszuję! bardzo ładne imię, jak pożycie?manieczki pisze:No niestety nie... bo mam salmonelle. Tak się kończy kupowanie tanich jajek i robienie z nich kogla-mogla :(
Grrrówno!
- manieczki
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12171
- Rejestracja: 25-07-2010, 03:07
Re: Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
O to musisz spytać swoją matkę.Plasfodeur pisze:winszuję! bardzo ładne imię, jak pożycie?manieczki pisze:No niestety nie... bo mam salmonelle. Tak się kończy kupowanie tanich jajek i robienie z nich kogla-mogla :(

http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
- manieczki
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12171
- Rejestracja: 25-07-2010, 03:07
Re: Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
Oho, prawda zabolała - i dobrze.
Idę spać, zgadnij z kim? :D (patrz post wyżej). Elo.
Idę spać, zgadnij z kim? :D (patrz post wyżej). Elo.
http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
-
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1635
- Rejestracja: 16-05-2012, 17:08
Re: Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
Z Sallmonellą? Jak widzisz jestem całkiem sprawny w zgadywaniu. Masz piosenkę, tekstu jest niedużo, nauczysz się przez wakacje (dasz radę!) i w nowej szkole będziesz bardzo modny und światowy. Nie dziękuj.manieczki pisze:Oho, prawda zabolała - i dobrze.
Idę spać, zgadnij z kim? :D (patrz post wyżej). Elo.
[youtube][/youtube]
Grrrówno!
- manieczki
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12171
- Rejestracja: 25-07-2010, 03:07
Re: Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
Salmonella przeszła, dzisiaj było SROGO na podwórku !!!
Bawiliśmy się w Wiedźmina. Zdjęcie kolegi Geralta:

A ja kim byłem? Tak, Płotką... :(
Bawiliśmy się w Wiedźmina. Zdjęcie kolegi Geralta:

A ja kim byłem? Tak, Płotką... :(
http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
- maciek z klanu
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11725
- Rejestracja: 23-12-2008, 22:34
Re: Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
manieczki pisze:Salmonella przeszła, dzisiaj było SROGO na podwórku !!!
Bawiliśmy się w Wiedźmina. Zdjęcie kolegi Geralta:
A ja kim byłem? Tak, Płotką... :(
a to nie jakis Jedi? albo inne star warsy? bo z tego co wiem Geralt nie był podłączony elektrycznością z brzucha z bazą... coś sciemniasz.... chyba nie byłeś płotką !!!!!
Jestem Maciek, szukam klanu.Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo
- manieczki
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12171
- Rejestracja: 25-07-2010, 03:07
Re: Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
O ja jebe...
Kuzynka prosiła mnie żebym podał jej swój adres, bo chcę sobie zamówić coś z internetu, a nie chce żeby mamełe jej się dowiedziała. No, zgodziłem się, bo co to za problem jak jestem teraz na wakatzjach przy monitorku przez 24h/7dni w tygodniu na posterunku w domu?
Wszystko byłoby ok, ale jako tradycyjny przegryw wszystko spierdoliłem i nie wiem już tzo robić :(
Wczoraj kurier przyniósł paczkę, w sumie mała - nie wiem ile zapłaciła, bo rachunku nie było załączonego/przylepionego do kartonu. Zadzwoniła do mnie około 18 (ja nie dzwoniłem, bo mam na koncie 1zł, ok. Może mi ktoś z Was doładować konto moje za zdjęcia siusiaka? Jakby co to piszcie ok - takie wtrącenie) i poprosiła żebym otworzył pakunek, a ona mi podyktuje co tam ma być. No ok, nie widzę problemu. Zapakowane i tak było chujowo, że cud że w całości doszło. Ale do sedna: otworzyłem i kurna się zaczęło:
- Ej, przegryw sprawdź teraz czy są tam popielate stringi!!! (Sprawdzam, zgrywusek już wariuje) SOM.
- Ej, przegryw zobacz czy jest stanik bez fiszbin!!! (chuj wie tzo to te fiszbiny, ale zgrywus już prawie eksplodował) SOM.
- Ej, kuzynke muszę się rozłączyć, bo ktoś dzwoni na moją komórkę służbową (niezły wkręt, c'nie? teraz sobie pomyśli, że te zbieranie truskawek na polu to niezły biznes jest i komórkie dają nawet).
No i tutaj zaczyna się to co wolałbym żeby jednak było snem...:/
Jak pisałem - zgrywusek cierpiał katusze jak zobaczył stringeły popielate i biusthalter. Bez najmniejszego wahania, posiadając twarz nieskalaną głębszą myślą, szybko ściągnąłem klapki KUBOTA i opuściłem portki BOMBER. Majtkuw na sobie nie miałem, bo upał jest ok. I tu kurwa nie wiem tzo we mnie wstąpiło, ale mówię sobie w myślach: Tziekawe jak to jest mieć stringusie na pupciku, jak Ci się ta żyłka wcina w rowek, hehe. Raptownie, ba wręcz GWAŁTownie wziąłem popielaty skarb i założyłem na swoją bladą dupę. Zgrywus to już poza skalą był i tylko tyle wam napiszę. Ale to nie koniec! Idąc za ciosem chwyciłem biustonosz i założyłem na swoją zapadłą klatę. O dziwo okazało się, że mam większe piersi niż kuzynka poprzez moją nieleczoną ginekomastię :| No, ale najpierw trzeba to było jakoś założyć... Z racji tego, że jestem warchlakiem z BMI poza normą poszedłem do lustra w łazience i próbowałem coś zdziałać, no ale nie dosięgałem za bardzo tego zaczepu :/ Przypominam, że byłem tylko w stringach, które kupiła kuzynka. Nie wiem co mnie podkusiło, ale zdecydowałem: Teraz albo nigdy! Zrobiłem taki zamach, oh ah! I udało się! Patrze w lustro i idealnie leży :D Wybiegłem z łazienki zadowolony do kuchni (na szczęście okazało się, że rolety były opuszczone już wcześniej, bo nawet nie pomyślałem tzo to by było jakby sąsiad mnie zobaczył w takim outficie). Schyliłem się do zamrażalki, którą w naszej lodówce mamy na dole nie u góry i kurwa coś mi nie grało, bo zajebało czymś starym... No i kurwa zacząłem dochodzenie i wąchanie co to tak jebie. Przejrzałem cały towar w lodówce (dużo tego nie było, bo wiecie jak jest...) no i kurwa w tym momencie już zaczęły lecieć mi pierwsze łzy po polikach :(:(:(:( Poczułem jak coś mi cieknie po moim prawym udzie - spojrzałem na nie i zobaczyłem płynna srakę (typ szósty(6) według Bristolskiej skali uformowania stolca). Szybko pobiegłem do toalety, stringacze w dół - wszystko obsrane. Mówiąc dosadnie zrobiłem Twixa poprzez żyłeczkę stringową... Szybko uderzyła mnie fala gorąca, bo wiedziałem, że mam już przejebane... Gacie śmierdziały, były ujebane stolcem płynnym, ja jebałem gównem bardziej niż kiedykolwiek, na dodatek po ściągnięciu stanika okazało się, że cały się przepocił... Zdecydowałem, że szybko wypiorę stringi i jakoś to będzie, najwyżej ojebkę dostanie sprzedawca od kuzynki :) Wziąłem jakąś butelkę (nie znam się na tym ok) niestety etykieta była zerwana i nic nie dało się odczytać, a ja byłem w takim stresie, łzy już nie ciekły po polikach, one leciały bardzo mocno... Na dodatek mamcia miała wrócić do domu już za dwie(2) godziny! Wziąłem się do roboty i przeprałem co trzeba, żarło mnie w ręce okrutnie, ale wytrzymałem. Szybko wyżymałem materiał i pobiegłem po suszarkę marki noname z Biedronki. Włączyłem największe obroty i suszyłem patrząc i zdając sobie sprawę co się zaraz okażę... Otóż, moi drodzy te pierdolone gacie zrobiły się białe! W sumie białe to mało powiedziane! One nie miały żadnego koloru, materiał był jakiś taki dziwny, jakby kruchy. Rozkleiłem się wtedy TOTALNIE. Schowałem sprzęty, wszystko i pobiegłem do swojego pokoiku z odlepiającą się tapetą pamiętającą czasy Gierka... Położyłem się, nie miałem nawet siły już płakać, łez mi brakowało... Obudziła mnie mamcia na obiad jak już wróciła do domu. Po obiedzie zagadałem tak na spontanie: mame a co to jest ten płyn pod umywalką co etykiety nie ma. Aaaa, a to synuś jest CLOROX WYBIELACZ. To mi wystarczyło - jestem przegrywem jakiego ten świat nie widział. Nie zdążę odkupić identycznych stringusi kuzynce do jutra(a właściwie już do dzisiaj), pieniędzy też dużo nie mam, a nie wiem ile to kurewstwo kosztowało, bo paragonu brak :|Nie wchodzi również w rachubę powiedzenie kuzynce, że sprzedawca zapomniał zapakować gaci, bo to trzeba przy kurierze spisać protokół przy otwieraniu...
Nie wiem co mam teraz zrobić poradźcie coś, BŁAGAM WAS!!!!
PS. Stanik wystawiłem na noc przez swoje okno, między innymi dlatego teraz waruję w tą lipcową noc i czekam aż przestanie kurwić moim potem... Mam nadzieje, że chociaż biustonosz do rana wywietrzeję... Mam już dosyć tych wakacji, a to dopiero ich początek :|
Kuzynka prosiła mnie żebym podał jej swój adres, bo chcę sobie zamówić coś z internetu, a nie chce żeby mamełe jej się dowiedziała. No, zgodziłem się, bo co to za problem jak jestem teraz na wakatzjach przy monitorku przez 24h/7dni w tygodniu na posterunku w domu?
Wszystko byłoby ok, ale jako tradycyjny przegryw wszystko spierdoliłem i nie wiem już tzo robić :(
Wczoraj kurier przyniósł paczkę, w sumie mała - nie wiem ile zapłaciła, bo rachunku nie było załączonego/przylepionego do kartonu. Zadzwoniła do mnie około 18 (ja nie dzwoniłem, bo mam na koncie 1zł, ok. Może mi ktoś z Was doładować konto moje za zdjęcia siusiaka? Jakby co to piszcie ok - takie wtrącenie) i poprosiła żebym otworzył pakunek, a ona mi podyktuje co tam ma być. No ok, nie widzę problemu. Zapakowane i tak było chujowo, że cud że w całości doszło. Ale do sedna: otworzyłem i kurna się zaczęło:
- Ej, przegryw sprawdź teraz czy są tam popielate stringi!!! (Sprawdzam, zgrywusek już wariuje) SOM.
- Ej, przegryw zobacz czy jest stanik bez fiszbin!!! (chuj wie tzo to te fiszbiny, ale zgrywus już prawie eksplodował) SOM.
- Ej, kuzynke muszę się rozłączyć, bo ktoś dzwoni na moją komórkę służbową (niezły wkręt, c'nie? teraz sobie pomyśli, że te zbieranie truskawek na polu to niezły biznes jest i komórkie dają nawet).
No i tutaj zaczyna się to co wolałbym żeby jednak było snem...:/
Jak pisałem - zgrywusek cierpiał katusze jak zobaczył stringeły popielate i biusthalter. Bez najmniejszego wahania, posiadając twarz nieskalaną głębszą myślą, szybko ściągnąłem klapki KUBOTA i opuściłem portki BOMBER. Majtkuw na sobie nie miałem, bo upał jest ok. I tu kurwa nie wiem tzo we mnie wstąpiło, ale mówię sobie w myślach: Tziekawe jak to jest mieć stringusie na pupciku, jak Ci się ta żyłka wcina w rowek, hehe. Raptownie, ba wręcz GWAŁTownie wziąłem popielaty skarb i założyłem na swoją bladą dupę. Zgrywus to już poza skalą był i tylko tyle wam napiszę. Ale to nie koniec! Idąc za ciosem chwyciłem biustonosz i założyłem na swoją zapadłą klatę. O dziwo okazało się, że mam większe piersi niż kuzynka poprzez moją nieleczoną ginekomastię :| No, ale najpierw trzeba to było jakoś założyć... Z racji tego, że jestem warchlakiem z BMI poza normą poszedłem do lustra w łazience i próbowałem coś zdziałać, no ale nie dosięgałem za bardzo tego zaczepu :/ Przypominam, że byłem tylko w stringach, które kupiła kuzynka. Nie wiem co mnie podkusiło, ale zdecydowałem: Teraz albo nigdy! Zrobiłem taki zamach, oh ah! I udało się! Patrze w lustro i idealnie leży :D Wybiegłem z łazienki zadowolony do kuchni (na szczęście okazało się, że rolety były opuszczone już wcześniej, bo nawet nie pomyślałem tzo to by było jakby sąsiad mnie zobaczył w takim outficie). Schyliłem się do zamrażalki, którą w naszej lodówce mamy na dole nie u góry i kurwa coś mi nie grało, bo zajebało czymś starym... No i kurwa zacząłem dochodzenie i wąchanie co to tak jebie. Przejrzałem cały towar w lodówce (dużo tego nie było, bo wiecie jak jest...) no i kurwa w tym momencie już zaczęły lecieć mi pierwsze łzy po polikach :(:(:(:( Poczułem jak coś mi cieknie po moim prawym udzie - spojrzałem na nie i zobaczyłem płynna srakę (typ szósty(6) według Bristolskiej skali uformowania stolca). Szybko pobiegłem do toalety, stringacze w dół - wszystko obsrane. Mówiąc dosadnie zrobiłem Twixa poprzez żyłeczkę stringową... Szybko uderzyła mnie fala gorąca, bo wiedziałem, że mam już przejebane... Gacie śmierdziały, były ujebane stolcem płynnym, ja jebałem gównem bardziej niż kiedykolwiek, na dodatek po ściągnięciu stanika okazało się, że cały się przepocił... Zdecydowałem, że szybko wypiorę stringi i jakoś to będzie, najwyżej ojebkę dostanie sprzedawca od kuzynki :) Wziąłem jakąś butelkę (nie znam się na tym ok) niestety etykieta była zerwana i nic nie dało się odczytać, a ja byłem w takim stresie, łzy już nie ciekły po polikach, one leciały bardzo mocno... Na dodatek mamcia miała wrócić do domu już za dwie(2) godziny! Wziąłem się do roboty i przeprałem co trzeba, żarło mnie w ręce okrutnie, ale wytrzymałem. Szybko wyżymałem materiał i pobiegłem po suszarkę marki noname z Biedronki. Włączyłem największe obroty i suszyłem patrząc i zdając sobie sprawę co się zaraz okażę... Otóż, moi drodzy te pierdolone gacie zrobiły się białe! W sumie białe to mało powiedziane! One nie miały żadnego koloru, materiał był jakiś taki dziwny, jakby kruchy. Rozkleiłem się wtedy TOTALNIE. Schowałem sprzęty, wszystko i pobiegłem do swojego pokoiku z odlepiającą się tapetą pamiętającą czasy Gierka... Położyłem się, nie miałem nawet siły już płakać, łez mi brakowało... Obudziła mnie mamcia na obiad jak już wróciła do domu. Po obiedzie zagadałem tak na spontanie: mame a co to jest ten płyn pod umywalką co etykiety nie ma. Aaaa, a to synuś jest CLOROX WYBIELACZ. To mi wystarczyło - jestem przegrywem jakiego ten świat nie widział. Nie zdążę odkupić identycznych stringusi kuzynce do jutra(a właściwie już do dzisiaj), pieniędzy też dużo nie mam, a nie wiem ile to kurewstwo kosztowało, bo paragonu brak :|Nie wchodzi również w rachubę powiedzenie kuzynce, że sprzedawca zapomniał zapakować gaci, bo to trzeba przy kurierze spisać protokół przy otwieraniu...
Nie wiem co mam teraz zrobić poradźcie coś, BŁAGAM WAS!!!!
PS. Stanik wystawiłem na noc przez swoje okno, między innymi dlatego teraz waruję w tą lipcową noc i czekam aż przestanie kurwić moim potem... Mam nadzieje, że chociaż biustonosz do rana wywietrzeję... Mam już dosyć tych wakacji, a to dopiero ich początek :|
http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
- maciek z klanu
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11725
- Rejestracja: 23-12-2008, 22:34
Re: Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
zabiles. lzy ciekna mi po policzkach, koelzanki zpracy patrza co tak smieje sie do monitora. ocena: 1000/10
Jestem Maciek, szukam klanu.Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo
- manieczki
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12171
- Rejestracja: 25-07-2010, 03:07
Re: Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
Prawdziwy mężczyzna nigdy nie wstydzi się swoich uczuć i nie kryje się z nimi. NIGDY!maciek z klanu pisze:lzy ciekna mi po policzkach
http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
- maciek z klanu
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11725
- Rejestracja: 23-12-2008, 22:34
Re: Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
jak tam stanik po nocy??? i co z stringami?
Jestem Maciek, szukam klanu.Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo
- manieczki
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12171
- Rejestracja: 25-07-2010, 03:07
Re: Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
Nie moge powiedziec :(
http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
- maciek z klanu
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11725
- Rejestracja: 23-12-2008, 22:34
Re: Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
Manieczki widze ze masz problemy, musisz stawic temu czola i napisac co sie z toba dzieje !!! To wazne ok.
Jestem Maciek, szukam klanu.Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo
- manieczki
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12171
- Rejestracja: 25-07-2010, 03:07
Re: Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
A jakbym Ci napisał, że kuzynka zażyła Mocarza i już między nami jej nie ma to uwierzyłbyś Maćku? Mówię Ci to ja, ok - uwierz w to. Powtórz to teraz dwa(2) razy w myślach.maciek z klanu pisze:Manieczki widze ze masz problemy, musisz stawic temu czola i napisac co sie z toba dzieje !!! To wazne ok.
Koledzy mam pytanie dość ważne dla mnie.
Ze nowej szkoły kazali mi zrobić badania moczu. No, ok nie ma problemu tylko ja nie wiem o tzo chodzi :|
Jak to się robi? Mam iść do przychodni i pielęgniarka mi pipetą ze zgrywuska będzie mocz brać, czy może założą mi cewnik i wtedy zbierze żółty nektar? Już nie będę wam pisał jaki wstyd będzie jak zobaczy moją mikro K.N.A.G.Ę. ze stulejką :| Tak to się robi czy mogę naszczać do foliówki takiej co warzywa do niej wkładam w biedronce i zanieść jej póki nie przecieka? I ile tego najszczać mam :| Odpowiedzcie mi ok to ważne dla mnie bardzo!!!!
http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
- dzik
- zahartowany metalizator
- Posty: 3722
- Rejestracja: 21-12-2010, 15:52
- Lokalizacja: Połaniec
- Fixxed
- postuje jak opętany!
- Posty: 488
- Rejestracja: 15-04-2011, 13:00
Re: Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
Albo buteleczka po syropie na kaszel? Ja tak pamiętam nosiłem.
- ramonoth
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3081
- Rejestracja: 11-07-2011, 10:02
- Lokalizacja: Lublin
Re: Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
Nagrali mnie w szkole. Nie zdałem.
[youtube][/youtube]
[youtube][/youtube]
- Fixxed
- postuje jak opętany!
- Posty: 488
- Rejestracja: 15-04-2011, 13:00
Re: Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
Zgaduję, że kolega poległ na delcie? :/
- manieczki
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12171
- Rejestracja: 25-07-2010, 03:07
Re: Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
W PIERWSZEJ CWIARTCE WSZYSTKIE FUNKCJE SA DODATNIE
W DRUGIEJ SINUS
W TRZECIEJ TANGES I COTANGES
W CZWARTEJ COSINUS
TAK, TAK
W DRUGIEJ SINUS
W TRZECIEJ TANGES I COTANGES
W CZWARTEJ COSINUS
TAK, TAK
http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
- maciek z klanu
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11725
- Rejestracja: 23-12-2008, 22:34
Re: Pierwszy dzień w szkole, ROK SZKOLNY 2014/2015
maniezieczki brales mocarza?
Jestem Maciek, szukam klanu.Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo