Nauka angielskiego
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- Biały
- w mackach Zła
- Posty: 734
- Rejestracja: 17-06-2012, 10:17
Nauka angielskiego
Podszlifowałbym swój angielski i szukam sposobów. Wiadomo, w szkole to się chuja nauczyło, coś tam na średnio-komunikatywnym ogarniam, ale żeby tak perfekt śmigać to idzie w warunkach domowych się podszkolić? Nie wiem uczyć się jak najwięcej słówek do oporu, jakiś konkretny kurs? Co bardziej ogarniętych prosiłbym o opinię. Mam czas więc czas przestać go marnować.
- ultravox
- zahartowany metalizator
- Posty: 5081
- Rejestracja: 31-08-2006, 23:09
Re: Nauka angielskiego
Zależy jaki efekt chcesz osiągnąć. Jeśli chcesz w miarę płynnie mówić po angielsku, to tylko kurs albo konwersacje, warunki domowe odpadają. W domu możesz się nauczyć dobrze rozumieć to co słyszysz i czytasz, ale żeby mówić w miarę płynnie to trzeba to regularnie ćwiczyć z innymi ludźmi. Poza tym kurs wymusza dyscyplinę i regularność, tak jest po prostu łatwiej, szybciej i przy mniejszym nakładzie czasu (niestety nie taniej). Jeśli chcesz się uczyć tylko w warunkach domowych, to najlepiej dużo czytać, słuchać i oglądać, ale niech to będą głównie rzeczy związane z tym, co Cię interesuje (inaczej może Ci się szybko znudzić i generalnie będzie Ci szło dużo gorzej - we wszystkim powinien być jakiś element zabawy). Słówka najlepiej poznawać przy okazji, wkuwanie na ilość jest na dłuższą metę bez sensu, bo i tak te, których często nie spotykasz/nie używasz po pewnym czasie zapomnisz. Trochę oczywiście trzeba się nauczyć słówek, idiomów, "frejzali" itp., ale wg. mnie na początku lepiej poświęcić więcej czasu na ćwiczenia z gramatyki, wykumanie czasów (tu na szczęście wszystko opiera się na logice) itp. Reszta stopniowo. Nikt nie musi być chodzącą encyklopedią i znajomość jakiegoś słowa, którego i tak nigdy nie użyjesz nie jest Ci do niczego potrzebna. I nie nastawiaj się, że będziesz "śmigał perfekt", bo też się szybko zniechęcisz. Nauka języka trwa wiele lat i nigdy się nie kończy. Lepiej robić to ze świadomością, że z każdą poświęconą godziną, tygodniem, miesiącem czy rokiem będziesz w tym po prostu lepszy niż byłeś wcześniej. Oczywiście nie jestem żadnym ekspertem w tym temacie, ale jakieś tam doświadczenie mam i tak bym do tego podszedł na Twoim miejscu.
- morbid
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2189
- Rejestracja: 21-08-2009, 00:07
- Lokalizacja: R-G-Z
Re: Nauka angielskiego
hmmmmmmm....czas to podstawa...ze spokojem,ze zrozumieniem..jak pisałeś czasu masz duzo (ja w moim pzypadku 0 )...mam darmowe szkolenia w firmie raz w tygodniu 1,5 godziny,podstawy jakos tam przejda,ale dalej bez zaangazowanie daleko nie pojedziesz,wiem to po sobie....trzeba duzo słuchać (cd,tv) i najwazniejsze nie zameczać głowy...nie jestem asem,ale po alkoholu idzie mi lepiej :):)
- Biały
- w mackach Zła
- Posty: 734
- Rejestracja: 17-06-2012, 10:17
Re: Nauka angielskiego
ok, dzięki za porady
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: Nauka angielskiego
jesli chodzi o samo slownictwo, to polecam program supermemo. jest chyba jakas darmowa wersja webowa. zasada jest prosta - powtarzasz slowka, a algorytm dobiera liczbe i zestaw powtorzen na podstawie twoich wczesniejszych wynikow. wystarczy 10 minut dziennie - bezbolesne, nawet calkiem przyjemne, a zasob slownictwa mozna powiekszyc w niesamowitym tempie.
this is a land of wolves now
- Sgt. Barnes
- zahartowany metalizator
- Posty: 6193
- Rejestracja: 13-07-2012, 07:37
Re: Nauka angielskiego
Co do nauki angielskiego w warunkach szkolnych, zawsze miałem pecha - trafiał mi się niemiecki (technikum, studia), albo rosyjski (podstawówka). A że lubiłem ten język, na prawdziwą naukę przyszedł czas, jak znalazłem się w pewnym momencie na bezrobociu.
Żeby się nie dołować i znaleźć jakieś sensowne zajęcie dla mózgu, zacząłem się uczyć. Nie miałem wtedy kompa, więc materiał był "analogowy". Od najprostszego podręcznika ze szkoły średniej, poprzez repetytoria leksykalne, na podręcznikach Cambridge advanced skończywszy. Codziennie po dwa unity. Dwie godziny/dzień. I powtórka next day. To w kwestii gramatyki.
Dodatkowo, uczenie się słówek - wkułem w miesiąc prosty słownik na może 2000 wyrazów. A najwięcej dało mi jednoczesne czytanie tej samej książki - oryginał angielski i polski przekład, analizując zdanie po zdaniu. Bodajże pierwszą była "Night chills" Koontza.
Jak po prawie roku znalazłem wreszcie sensowną robotę, jakiś czas później poszedłem na egzamin B2 TELC, tak z marszu, bez przygotowania na kursie (egzamin opłacił mi pracodawca). Zdałem na 5. Inna sprawa, że mam dość dobre "ucho" i podobno (tak stwierdzili fachowcy) talent do języków, więc może mi było łatwiej (od początku nauki, do egzaminu minęły niespełna 2 lata).
Oczywiście, dzisiaj jest znacznie łatwiej niż 10 lat temu, mnóstwo programów do nauki, bardziej powszechny i tańszy Internet itp.
Ale najważniejsza jest dyscyplina i konsekwencja, języka i tak uczysz się przez całe życie, dlatego trzeba być z nim w ciągłym kontakcie, na pewnym etapie polecam dwumiesięcznik English Matters, który jest na czasie ze słownictwem i ogólnie, świetnie się czyta zawarte w nim artykuły. Co więcej, biografie muzyczne, które kupuję namiętnie, czytam obecnie tylko w oryginale, nawet jak nie wszystko rozumiem (idiomy i phrasale można szybko sprawdzić w necie, więc no problem).
Powodzenia!
Żeby się nie dołować i znaleźć jakieś sensowne zajęcie dla mózgu, zacząłem się uczyć. Nie miałem wtedy kompa, więc materiał był "analogowy". Od najprostszego podręcznika ze szkoły średniej, poprzez repetytoria leksykalne, na podręcznikach Cambridge advanced skończywszy. Codziennie po dwa unity. Dwie godziny/dzień. I powtórka next day. To w kwestii gramatyki.
Dodatkowo, uczenie się słówek - wkułem w miesiąc prosty słownik na może 2000 wyrazów. A najwięcej dało mi jednoczesne czytanie tej samej książki - oryginał angielski i polski przekład, analizując zdanie po zdaniu. Bodajże pierwszą była "Night chills" Koontza.
Jak po prawie roku znalazłem wreszcie sensowną robotę, jakiś czas później poszedłem na egzamin B2 TELC, tak z marszu, bez przygotowania na kursie (egzamin opłacił mi pracodawca). Zdałem na 5. Inna sprawa, że mam dość dobre "ucho" i podobno (tak stwierdzili fachowcy) talent do języków, więc może mi było łatwiej (od początku nauki, do egzaminu minęły niespełna 2 lata).
Oczywiście, dzisiaj jest znacznie łatwiej niż 10 lat temu, mnóstwo programów do nauki, bardziej powszechny i tańszy Internet itp.
Ale najważniejsza jest dyscyplina i konsekwencja, języka i tak uczysz się przez całe życie, dlatego trzeba być z nim w ciągłym kontakcie, na pewnym etapie polecam dwumiesięcznik English Matters, który jest na czasie ze słownictwem i ogólnie, świetnie się czyta zawarte w nim artykuły. Co więcej, biografie muzyczne, które kupuję namiętnie, czytam obecnie tylko w oryginale, nawet jak nie wszystko rozumiem (idiomy i phrasale można szybko sprawdzić w necie, więc no problem).
Powodzenia!
Prawdziwy mężczyzna powinien być...ogolony i ciut, ciut pijany.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
Re: Nauka angielskiego
Jestem nauczycielem w prywatnej szkole językowej i interesuję się nowymi formami nauczania języków.Biały pisze:Podszlifowałbym swój angielski i szukam sposobów. Wiadomo, w szkole to się chuja nauczyło, coś tam na średnio-komunikatywnym ogarniam, ale żeby tak perfekt śmigać to idzie w warunkach domowych się podszkolić? Nie wiem uczyć się jak najwięcej słówek do oporu, jakiś konkretny kurs? Co bardziej ogarniętych prosiłbym o opinię. Mam czas więc czas przestać go marnować.
Riven bardzo dobrze Ci mówi z Supermemo.
Moim zdaniem:
1. Na początek bardzo dobrze sprawdza się metoda Callana, która, według moich obserwacji, działa bardzo dobrze na 90% którzy wniosą w to minimum wysiłku poza lekcją (materiał poglądowy jaki mam obecnie to ok. 700 osób). Pozostają pacjenci, którzy faktycznie nie mają talentu do języka, albo do oporu szli w kolejne książki mimo nieprzyswojenia poprzednich partii materiału i niezdania egzaminu. No ale rozumiem że nie jesteś początkujący. Na wyższe poziomy moim zdaniem metoda nadaje się ze zmiennym szczęściem - obstawiam jednak za konwersacjami.
2. Od jakiegoś czasu prowadzę lekcje i tandemy językowe na skype (angielski, niemiecki, francuski). Jak na razie efekty są super, pod warunkiem że ktoś nie próbuje się łączyć z jakiegoś złoma przez który brzmi jak terminator z bratwurstem w ustach. Oszczędność czasu (bo przecież jak trzeba do kogoś dojechać, oznacza to co najmniej drugie tyle czasu), pieniędzy (uczeń ma taniej, bo i nauczycielowi - czyli mi - bardziej się opłaca siąść w domu niż dojeżdżać, więc spokojnie cena idzie parę złotych w dół, czasem nawet znacznie). Ogromny luksus bez którego sam bym nie ruszył konkretnie z niemieckim i francuskim - a tak dzięki tandemom z dwoma ogarniętymi dziewczynami pracuję regularnie już od dwóch miesięcy i bardzo to sobie cenię.
3. Sprawdź stronę Duolingo.com. Nie będę Ci jej zachwalał, serio sprawdź sam. Moim zdaniem najlepsze dostępne, darmowe narzędzie do nauki języków jakie jest obecnie dostępne. Dodatkowe 20 minut dziennie potrafi zrobić różnicę!
4. Dywersyfikacja. Każda metoda ma minusy. KAŻDA. Callan jest spoko, nauka idzie szybko, ale większość ma problemy z pisaniem (mówią za to picuś glanc). Skupienie na gramatyce lub czytaniu/pisaniu owocuje oporami przed mówieniem. Słuchanie podobnie. Tak samo jak z ćwiczeniami fizycznymi, opracowuję zazwyczaj najpierw plan dla danego ucznia, i z czasem go zmieniam. Te same ćwiczenia w kółko sprawiają, że robi się coraz łatwiej, ale ciało należy trenować całościowo, a nie tylko bica i klatę. Potem jeden strzał w brzuch (np. niezrozumienie tekstu) i metaforycznie leżysz.
To takie podstawowe rzeczy które zalecam. Jeśli mogę jeszcze jakoś pomóc, zrobię to z przyjemnością:)
- DeadButDreaming
- w mackach Zła
- Posty: 946
- Rejestracja: 16-12-2012, 15:40
Re: Nauka angielskiego
Jednym z lepszych sposobów na poszerzenie słownictwa jest słuchanie muzy anglojęzycznej i tłumaczenie nowych, nieznanych Ci słówek/zwrotów/sformułowań. Mnóstwo angola w ten sposób poznałem :) Tylko wiesz, słuchasz po prostu tego co lubisz i masz naukę przez zabawę, mega dobry motyw.
The withered bones of those who failed
But more so of those who didn't even try
But more so of those who didn't even try
- HobGoblin
- zaczyna szaleć
- Posty: 233
- Rejestracja: 13-11-2011, 17:56
- Lokalizacja: Chmurokukułczyn
Re: Nauka angielskiego
Kopiłem mojej żonie Kindle'a pod choinkę i powiem Ci, że to może być dobry sposób na naukę angola. Zintegrowany słownik poszerza znajomość słówek. Gramatyki nie nauczy, ale dla średnio aawansowanych wydaje mi się w sam raz.
Ceterum censeo Mosquam delendam esse.
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: Nauka angielskiego
Tak, ale niestety ten mechanizm jest bardzo ograniczony. Naprawdę polecam zainteresować się super memo jeśli chce się poszerzyć zasób słownictwa. Natomiast Kindle i tak jest super pod tym względu, łatwość z jaką sprawdza się definicje słów bądź tłumaczenia jest fantastyczna. Między innymi z tego względu jeśli będę miał do wyboru książkę papierowa albo na Kindle, to o ile nie zawiera zdjęć albo nie ma jakiejś wartości estetycznej wynikającej z wydania, wybiorę Kindle bez wahania.HobGoblin pisze:Kopiłem mojej żonie Kindle'a pod choinkę i powiem Ci, że to może być dobry sposób na naukę angola. Zintegrowany słownik poszerza znajomość słówek. Gramatyki nie nauczy, ale dla średnio aawansowanych wydaje mi się w sam raz.
this is a land of wolves now
Re: Nauka angielskiego
Polecam tę stronkę z ćwiczeniami: http://www.nonstopenglish.com/" onclick="window.open(this.href);return false;
Także teksty amatorskie po angielsku - publoikowane w necie, opowiadania i takie tam. I cybersex na chatach po angielsku, przy wyższym poziomie zaawansowania :-)
Także teksty amatorskie po angielsku - publoikowane w necie, opowiadania i takie tam. I cybersex na chatach po angielsku, przy wyższym poziomie zaawansowania :-)
- moonfire
- zahartowany metalizator
- Posty: 3483
- Rejestracja: 10-05-2011, 00:48
Re: Nauka angielskiego
Duolingo bardzo przyjemne, zapisałem się i powtarzam.
- Sgt. Barnes
- zahartowany metalizator
- Posty: 6193
- Rejestracja: 13-07-2012, 07:37
Re: Nauka angielskiego
Taka ciekawostka:


Prawdziwy mężczyzna powinien być...ogolony i ciut, ciut pijany.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
-
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1728
- Rejestracja: 22-10-2010, 19:19
Re: Nauka angielskiego
[youtube][/youtube]
"Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. Po prostu. No... To... Poprzez... No reminiscencję. No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę."
- brb
- postuje jak opętany!
- Posty: 474
- Rejestracja: 10-03-2008, 23:38
- Lokalizacja: Łódź
Re: Nauka angielskiego
Bardzo duże uproszczenie ale ok.Sgt. Barnes pisze:Taka ciekawostka:
- manieczki
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12171
- Rejestracja: 25-07-2010, 03:07
Re: Nauka angielskiego
tylko tak jak panicz Szpilka


http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
- manieczki
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12171
- Rejestracja: 25-07-2010, 03:07
Re: Nauka angielskiego
Szczęść Boże/Dzień Dobry!
Oglądaj ten filmik z 2-3 razy dziennie. Tłumacz słówka, których nie rozumiesz.
[youtube][/youtube]
Oglądaj ten filmik z 2-3 razy dziennie. Tłumacz słówka, których nie rozumiesz.
[youtube][/youtube]
http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
-
- postuje jak opętany!
- Posty: 422
- Rejestracja: 05-02-2012, 17:35
- Lokalizacja: Toruń
Re: Nauka angielskiego
Ocho. Kolejny "pozycjoner".
- manieczki
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12171
- Rejestracja: 25-07-2010, 03:07
Re: Nauka angielskiego
Uczcie się z Jerzym z Klanu
[youtube][/youtube]
[youtube][/youtube]
http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
- manieczki
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12171
- Rejestracja: 25-07-2010, 03:07
Re: Nauka angielskiego

http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl" onclick="window.open(this.href);return false;