Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- ramonoth
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3081
- Rejestracja: 11-07-2011, 10:02
- Lokalizacja: Lublin
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
Generalnie zgoda z Boyle i Dragazesem, ale ja mimo wszystko bardzo lubię usłyszeć moją muzykę w radio. Nie dalej jak parę dni temu w audycji Manna i Gacek załapałem sie na Dropkick Murphys. Nie zaskoczyło mnie to, że to była propozycja grubasa. Ma chłop gust.
- Biały
- w mackach Zła
- Posty: 734
- Rejestracja: 17-06-2012, 10:17
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
przecież w tej trójce to przez większość czasu pierdolą jakieś głupoty polityczne, to jakiś wywiad, to opinie widzów na dany temat, czytanie jakiejś książki, wiadomości, samej muzyki w ciągu dnia to nie wiem czy ze dwie godziny będzie...
- Nerwowy
- zahartowany metalizator
- Posty: 6602
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
Nie mówiąc o zjebanych reklamach suplementów diety, leków na hemoroidy i chuj wie czego jeszcze.
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
- Wasyl
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1333
- Rejestracja: 09-03-2007, 13:44
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
Tego gówna to w każdym radiu pełno. Co do 3. Ja lubie Mana w piątki i niedzielę. Można narzekać na to radio, ale ciężko znaleźć coś lepszego. Tylko 2 chyba.Nerwowy pisze:Nie mówiąc o zjebanych reklamach suplementów diety, leków na hemoroidy i chuj wie czego jeszcze.
- Biały
- w mackach Zła
- Posty: 734
- Rejestracja: 17-06-2012, 10:17
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
Obecnie radia nie da się słuchać, nie ma nawet jednego dającego się tolerować kanału. Wszędzie albo populistyczne gówno, albo sieczka na przemian z reklamami. Najgorzej, że te reklamy to wszędzie o tej samej porze, nie możesz nawet zmienić kanału żeby cokolwiek rzępoliło w tle. Fakt w trójce są programy z Mannem czy Baronem gdzie leci dobra muzyka ale to tylko marginalna część ramówki, ale na przestrzeni dnia to mało znaczący ułamek.
- Plastek
- zahartowany metalizator
- Posty: 5009
- Rejestracja: 29-08-2011, 10:58
- Lokalizacja: Pot pod pachami
- Kontakt:
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
Tyle, że to pewnie był jakiś nowy "hicior" Dropkick czyli skrajna popowa chujowizna.ramonoth pisze:Generalnie zgoda z Boyle i Dragazesem, ale ja mimo wszystko bardzo lubię usłyszeć moją muzykę w radio. Nie dalej jak parę dni temu w audycji Manna i Gacek załapałem sie na Dropkick Murphys. Nie zaskoczyło mnie to, że to była propozycja grubasa. Ma chłop gust.
Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Zerżnij, zerżnij u-f-o-l-u-d-k-u mnie.
Jesteśmy Fisted Sister i lubimy się jebać!!!! Wyjebiemy nawet owcę!!!!
Wszyscy ręce w górę! Wszyscy ręce w górę!
Wolę kakaową dziurę!!
Jesteśmy Fisted Sister i lubimy się jebać!!!! Wyjebiemy nawet owcę!!!!
Wszyscy ręce w górę! Wszyscy ręce w górę!
Wolę kakaową dziurę!!
- ramonoth
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3081
- Rejestracja: 11-07-2011, 10:02
- Lokalizacja: Lublin
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
"Rose Tattoo", więc masz rację, ale to i tak lepsze niż jakikolwiek utwór zaproponowany przez Gacka.Plastek pisze:Tyle, że to pewnie był jakiś nowy "hicior" Dropkick czyli skrajna popowa chujowizna.
-
- postuje jak opętany!
- Posty: 621
- Rejestracja: 10-05-2008, 00:40
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
To jest temat, który mnie ciekawi. Jak readiowe reklamy róznią się w zależności od kraju. W Polsce praktycznie każda dotyczy suplementu diety, czopków do waginy, leków na najróżniejsze schorzenia i tym podobnych pierdół. Na Ukrainie rok temu puszczali w kółko reklamy samych samochodów, w Szwecji z kolei non-stop reklamowali kredyty. I nic innego. Ciekawi mnie, czy faktycznie Ukraińcy mają po 10 samochodów, a Polacy to lekomani. Mieszkańcy innych części świata mogliby się wypowiedzieć?Nerwowy pisze:Nie mówiąc o zjebanych reklamach suplementów diety, leków na hemoroidy i chuj wie czego jeszcze.
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
Podobno rynek stale i dynamicznie rośnie. "Lekarstwa" kupisz nawet na poczcie. Apteka na każdym rogu i w każdej klienci, szukający porad przy okienku.. Do tego jeszcze apteczki domowe zawsze pełne różnorodnych specyfików. Prawda jest taka, gdyby towar nie schodził, nikt nie płaciłby za taką ilość reklam.Sineater pisze:..., a Polacy to lekomani.
- Self
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2522
- Rejestracja: 03-03-2011, 23:30
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
Tam już chuj z targetowaniem, ale którego producenta czopków i suplementów przeciwko grzybicy macicy stać na reklamy w TV? Poza TV w miarę szeroką januszowo-zdziadziałą grupę odbiorców znajdziesz chyba tylko przy pomocy reklam radiowych. :)Sineater pisze:To jest temat, który mnie ciekawi. Jak readiowe reklamy róznią się w zależności od kraju. W Polsce praktycznie każda dotyczy suplementu diety, czopków do waginy, leków na najróżniejsze schorzenia i tym podobnych pierdół. Na Ukrainie rok temu puszczali w kółko reklamy samych samochodów, w Szwecji z kolei non-stop reklamowali kredyty. I nic innego. Ciekawi mnie, czy faktycznie Ukraińcy mają po 10 samochodów, a Polacy to lekomani. Mieszkańcy innych części świata mogliby się wypowiedzieć?
A że Polacy to lekomani to chyba oczywiste.
- Nerwowy
- zahartowany metalizator
- Posty: 6602
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
Oczywiście, że stać. Cały rynek farmaceutyczny jest w zasadzie w rękach kilku potężnych koncernów, które większość kasy wydają na marketing i tworzenie produktów będących w najlepszym wypadku kombinacją kilku wcześniej już od dawna wykorzystywanych substancji prędzej niż czymś naprawdę nowym. Już oni wiedzą co robią, podejrzewam, że to jest kwestia tego, że o niektórych rzeczach łatwiej jest opowiadać niż je wizualizować ;).Self pisze:Tam już chuj z targetowaniem, ale którego producenta czopków i suplementów przeciwko grzybicy macicy stać na reklamy w TV? Poza TV w miarę szeroką januszowo-zdziadziałą grupę odbiorców znajdziesz chyba tylko przy pomocy reklam radiowych. :)Sineater pisze:To jest temat, który mnie ciekawi. Jak readiowe reklamy róznią się w zależności od kraju. W Polsce praktycznie każda dotyczy suplementu diety, czopków do waginy, leków na najróżniejsze schorzenia i tym podobnych pierdół. Na Ukrainie rok temu puszczali w kółko reklamy samych samochodów, w Szwecji z kolei non-stop reklamowali kredyty. I nic innego. Ciekawi mnie, czy faktycznie Ukraińcy mają po 10 samochodów, a Polacy to lekomani. Mieszkańcy innych części świata mogliby się wypowiedzieć?
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
- Self
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2522
- Rejestracja: 03-03-2011, 23:30
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
Nie wiem, jak wygląda rynek suplementów, nie stosuję żadnych poza okazjonalnie magnezem. ;) Zawsze naiwnie wydawało mi się, że jest mniej skoncentrowany niż, nazwijmy to, "tradycyjny" rynek farmaceutyczny, ale skoro to wszystko te same koncerny, to sprawa jest jasna.
Co do formy przekazu reklam takich produktów - na pewno reklama czysto wizualna byłaby bez sensu, bo ciężko o jakieś uniwersalne symbole je ilustrujące (czyt. jak widzisz na bannerze zieloną butelkę, to wiesz, że to reklama chujowego piwa, analogicznie miska z mlekiem na billboardzie to reklama płatków - jak jednym, zachęcającym do kupna obrazkiem pokazać czopki na ból dupy? ;) ), poza tym trzeba w choćby łopatologiczny sposób wyjaśnić, o co w tym produkcie chodzi. Niby reklama w TV może w tym względzie spełnić swoją funkcję, ale to nadal jest reklama bardziej nakierowana na epatowanie obrazem (szczególnie jeśli wziąć pod uwagę, że reklamy często ogląda się od niechcenia, byle tylko "Ruchanie gwiazd na lodzie" zaraz wróciło po przerwie a ja w tym czasie idę zrobić kanapkę, więc odpada uważne słuchanie).
Wychodzi na to, że radio rzeczywiście najbardziej pasuje do reklamowania tego typu gówna. ;) Tym niemniej zawsze mnie interesowało, jak głupim trzeba być, żeby te reklamy do ciebie trafiały - przecież one są tak łopatologiczne i przy tej swojej łopatologii absurdalne, że bardziej dosłowny jest chyba tylko product placement w polskich telenowelach. :D
Co do formy przekazu reklam takich produktów - na pewno reklama czysto wizualna byłaby bez sensu, bo ciężko o jakieś uniwersalne symbole je ilustrujące (czyt. jak widzisz na bannerze zieloną butelkę, to wiesz, że to reklama chujowego piwa, analogicznie miska z mlekiem na billboardzie to reklama płatków - jak jednym, zachęcającym do kupna obrazkiem pokazać czopki na ból dupy? ;) ), poza tym trzeba w choćby łopatologiczny sposób wyjaśnić, o co w tym produkcie chodzi. Niby reklama w TV może w tym względzie spełnić swoją funkcję, ale to nadal jest reklama bardziej nakierowana na epatowanie obrazem (szczególnie jeśli wziąć pod uwagę, że reklamy często ogląda się od niechcenia, byle tylko "Ruchanie gwiazd na lodzie" zaraz wróciło po przerwie a ja w tym czasie idę zrobić kanapkę, więc odpada uważne słuchanie).
Wychodzi na to, że radio rzeczywiście najbardziej pasuje do reklamowania tego typu gówna. ;) Tym niemniej zawsze mnie interesowało, jak głupim trzeba być, żeby te reklamy do ciebie trafiały - przecież one są tak łopatologiczne i przy tej swojej łopatologii absurdalne, że bardziej dosłowny jest chyba tylko product placement w polskich telenowelach. :D
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
Podsumowując te trzy akapity. Ty po prostu wychodzisz z kina. Jednakowoż się kręci i to całkiem nieźle.
-
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 15953
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
To ciekawe, bo dajmy na to obecny okres jesienno-zimowy który sprzyja wszelkim infekcjom, katarom, grypie i tego typu przyjemnościom. Wiem, bo po koncercie Aborted sam się czegoś takiego nabawiłem. Siedzę więc sobie z gorączką i śpikami do kolan przed telewizorem i trafiłem akurat na blok reklamowy. A że nie chciało mi się przełączać, bo telewizję oglądam rzadko, to popatrzę sobie czym też mnie zaraz zbombardują. W przeciągu nie wiem, 15 minut poleciała reklama co najmniej czterech lub pięciu specyfików na przeziębienie. Co najważniejsze - każdy z tych produktów jako JEDYNY działa od razu, bo uderza od razu w źródło choroby, każdy z nich działa podwójnie, potrójnie, wypijesz szklankę tego gówna i od razu stawia cię to na nogi. Podobnie jest ze środkami przeciwbólowymi - każdy najszybciej usuwa ból jego źródło, jest natychmiastowy, a najlepiej jak przed nazwą dodadzą super, extra, strong, speed, max, ultra, hiper, turbo czy jakiś inny lol.Self pisze:Tym niemniej zawsze mnie interesowało, jak głupim trzeba być, żeby te reklamy do ciebie trafiały - przecież one są tak łopatologiczne i przy tej swojej łopatologii absurdalne, że bardziej dosłowny jest chyba tylko product placement w polskich telenowelach. :D
- Biały
- w mackach Zła
- Posty: 734
- Rejestracja: 17-06-2012, 10:17
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
a wszystkie te specyfiki to albo paracetamol/ibuprofen, albo zwykła witamina c
-
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 15953
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
Placebo ;-)
-
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9055
- Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
- Lokalizacja: beskidy
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
a ziemia jest okrągła, czy płaska?Sineater pisze: Ciekawi mnie, czy faktycznie Ukraińcy mają po 10 samochodów, a Polacy to lekomani.
-
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1635
- Rejestracja: 16-05-2012, 17:08
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
"Płaska jak naleśnik"Heretyk pisze:a ziemia jest okrągła, czy płaska?Sineater pisze: Ciekawi mnie, czy faktycznie Ukraińcy mają po 10 samochodów, a Polacy to lekomani.
J. Pilch
Grrrówno!
- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10208
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
Obraz Polaków jaki wyłania się z tych reklam to otyli, permanentni impotenci z wiecznym bólem dupy (hemoroidy).Sineater pisze:Ciekawi mnie, czy faktycznie (...) Polacy to lekomani.
Yare Yare Daze
- Wasyl
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1333
- Rejestracja: 09-03-2007, 13:44
Re: Wkurwiona Anioła czyli polskie ceny płyt
Koncerny farmaceutyczne są mistrzami w kreowaniu potrzeb/popytu. Wymyślają zakwaszenie, kaszel palacza, że dana dolegliwość wynika z niedoboru czegoś tam. Mistrzostwo świata. Albo zespół niespokojnych nóg. Podobno, w kilka tygodniu od pojawienia się tego leku, sprzedało się go 15 tyś. Tyle osób wykryło u siebie ten zespół. Niech wymyślą coś od kompulsywnego kupowania płyt. Pewnie brakuje wtedy jakiegoś mikroelementu.