OBITUARY
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- Kurt
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3179
- Rejestracja: 24-12-2010, 15:54
- Lokalizacja: Łódź
Re: OBITUARY
No fakt, za drugie Frozen in Time w ogóle bym się nie obraził. Ostatnia mocno przynudzała.
The madness and the damage done.
-
Nasum
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16196
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
Re: OBITUARY
Akurat na tej płycie jest najwięcej ducha Obituary z czasów przed reaktywacją, toporne, ciosane siekierą, bez jakichś specjalnych technicznych wygibasów czy solówek srantolli. kolejne albumy też fajne, ale jakby mniej, coś się w tej muzyce zatraciło, ostatnia troszkę męczy, jest ciut za długa. Jeżeli stworzą płytę która zmieści się dajmy na to w 30 paru minutach i będzie naprawdę solidna, dopracowana, tak chwytliwa jak Frozen, to będę kontent. Na chuj mi płyta dajmy na to z 17 kawałkami z których co najmniej 5 jest zrobionych na siłę, a kolejnych 10 jest przeciętnych?
- Kurt
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3179
- Rejestracja: 24-12-2010, 15:54
- Lokalizacja: Łódź
Re: OBITUARY
No mnie się nie pytaj, ja im w studiu nie siedzę. Złośliwy by pewnie powiedział, że wytwórnia kazali, ale przecież nie będę spekulował.
The madness and the damage done.
-
Nasum
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16196
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
Re: OBITUARY
A tak przy okazji - co się dzieje teraz ze srantollą? wyladował na odwyku czy przymierza się do niszczenia swymi solówkami kolejnej death metalowej legendy?
A co do Obituary - raz zaryzykowali i odświeżyli swój styl, World demise bo o tej płycie mowa okazał sie albumem bardzo udanym, świetnie sie tego słucha a i kilka nieśmiertelnych przebojów z kill for me na czele ten album wniósł do koncertowego setu. Chciałbym aby nowy album nie był wymuszonym, nagranym tylko na potrzeby zapłacenia rachunków, nie oczekuję czegoś świeżego, pragne stęchlizny i toporności - pierwszy album po reaktywacji wspaniale si.ę wpisał w ich dorobek, no ale wtedy grał z nimi jeszcze Allen który ma w chwili obecnej nieco inne zmartwienia. Teraz już go z nimi nie ma, a ostatnie płyty bez niego też nie powalają więc czekam z pewnymi obawami.
A co do Obituary - raz zaryzykowali i odświeżyli swój styl, World demise bo o tej płycie mowa okazał sie albumem bardzo udanym, świetnie sie tego słucha a i kilka nieśmiertelnych przebojów z kill for me na czele ten album wniósł do koncertowego setu. Chciałbym aby nowy album nie był wymuszonym, nagranym tylko na potrzeby zapłacenia rachunków, nie oczekuję czegoś świeżego, pragne stęchlizny i toporności - pierwszy album po reaktywacji wspaniale si.ę wpisał w ich dorobek, no ale wtedy grał z nimi jeszcze Allen który ma w chwili obecnej nieco inne zmartwienia. Teraz już go z nimi nie ma, a ostatnie płyty bez niego też nie powalają więc czekam z pewnymi obawami.
- KAKAESIAK
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2458
- Rejestracja: 19-01-2007, 17:32
- Lokalizacja: KALISZ
Re: OBITUARY
chuj z nim ale, idealnie by pasował na nowej płycie Carcass gdzie w podobny stylu przepitolono całość solówkami
In a world of compromise...some don't
- Rattlehead
- zahartowany metalizator
- Posty: 4205
- Rejestracja: 16-02-2006, 19:38
-
Nasum
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16196
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
Re: OBITUARY
Nowe kawałki jakos zbytnio nie odbiegają od pozostałych, tak więc rewolta stylistyczna czy przekraczanie Rubikonu to rzeczy których na najnowszej płycie nie uświadczymy. Byle nie były to utwory bezpłciowe, chciałbym aby było tam tyle pasji, co chociażby na "Frozen in time". Czekam na resztę.
- Pteroczłek
- postuje jak opętany!
- Posty: 505
- Rejestracja: 27-12-2010, 10:07
Re: OBITUARY
Bardzo dobry koncert, chłopy w świetnej formie – widać sporo radochy z grania. Nowy gitarnik fajnie się wpasował.Rattlehead pisze:
Pierwszy z nowych numerów masa ok – fajne zwolnienie pod koniec. Kolejny niezły, trzeci bardzo sympatycznie walcuje. 100% Obituary w Obituary. Będę wypatrywać nowej płyty a i na ich występ się chętnie wybiorę.
- KAKAESIAK
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2458
- Rejestracja: 19-01-2007, 17:32
- Lokalizacja: KALISZ
Re: OBITUARY
Nasum pisze:Nowe kawałki jakos zbytnio nie odbiegają od pozostałych, tak więc rewolta stylistyczna czy przekraczanie Rubikonu to rzeczy których na najnowszej płycie nie uświadczymy. Byle nie były to utwory bezpłciowe, chciałbym aby było tam tyle pasji, co chociażby na "Frozen in time". Czekam na resztę.
In a world of compromise...some don't
- Block69
- zahartowany metalizator
- Posty: 4994
- Rejestracja: 04-02-2006, 12:14
- Lokalizacja: Górny Śląsk
Re: OBITUARY
Płyta nagrana za pieniądze fanów więc radocha musi byćPteroczłek pisze:Bardzo dobry koncert, chłopy w świetnej formie – widać sporo radochy z grania. Nowy gitarnik fajnie się wpasował.Rattlehead pisze:
PENIS METAL
-
Nasum
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16196
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
Re: OBITUARY
Najważniejsze że wciąż bawi ich granie - Johna granie na żywo, a pozostali że wciąż mają pomysły na kolejne kawałki. To czy mieli radochę bo nagrali tą płytę za pieniądze fanów czy wytwórni, czy też musieli zapłacić z własnej kieszeni, nie ma dla mnie wiekszego znaczenia. Ja czekam na efekty. A tutaj pod tym pojęciem rozumiem muzykę na wysokim poziomie, wiem że będzie to proste w zasadzie łupanie, bez udziwnień i już bez Santolli w składzie który swoimi solówkami obrzydził i ten zespół. Tak więc czekam na fajne, proste, ciężkie numery, z których będzie się iskrzyć pasja i chęć tworzenia takich dźwięków. Nie oczekuję drugiego "Slowly we rot", nie oczekuje niczego oryginalnego, może to być wtórne i ograne milion razy, ważne żeby kopało. Tyle.
- Pteroczłek
- postuje jak opętany!
- Posty: 505
- Rejestracja: 27-12-2010, 10:07
Re: OBITUARY
Tak właśnie.Nasum pisze: czekam na fajne, proste, ciężkie numery, z których będzie się iskrzyć pasja i chęć tworzenia takich dźwięków. Nie oczekuję drugiego "Slowly we rot", nie oczekuje niczego oryginalnego, może to być wtórne i ograne milion razy, ważne żeby kopało. Tyle.
-
neuro
- postuje jak opętany!
- Posty: 480
- Rejestracja: 14-08-2012, 14:58
Re: OBITUARY
^
Jak z Autopsy, czy Napalm Death - rewolucji nie ma a i tak jest zajebiście.
W zeszłym roku w Ostrawie jak koncertowali grając 3 pierwsze płytki bardzo fajnie było widać (i słychać) jak ich to granie cieszy. Pełen profesjonalizm, a przy tym totalny luz, bawili się nie gorzej od publiki. Jeżeli na płycie uda im się taki klimat zachować to będzie super.
Nowe kawałki bardzo fajne.
Jak z Autopsy, czy Napalm Death - rewolucji nie ma a i tak jest zajebiście.
W zeszłym roku w Ostrawie jak koncertowali grając 3 pierwsze płytki bardzo fajnie było widać (i słychać) jak ich to granie cieszy. Pełen profesjonalizm, a przy tym totalny luz, bawili się nie gorzej od publiki. Jeżeli na płycie uda im się taki klimat zachować to będzie super.
Nowe kawałki bardzo fajne.
-
[V]
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8398
- Rejestracja: 07-06-2009, 16:29
Re: OBITUARY

niezła koszulka John ;)
wkeciła mi się faza na Obitewary.totalna. wolny weekend,lodówka pełna piwa, life is good. And death metal will never die!
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
-
Nasum
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16196
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
Re: OBITUARY
Zacna idea, ja niestety weekend mam zajęty, więc i piwa nie mam odpowiedniego zapasu, ani zbytnio czasu. Ale niebawem mam kilka dni wolnego, i myślę że warto byłoby zrobić maraton z ich albumami. Dzieki za podpowiedź.
- nicram
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12905
- Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
- Lokalizacja: Litzmannstadt
Re: OBITUARY
Ja jakiś czas temu przez miesiąc słuchałem ich wszystkich płyt. Nawet dokupiłem Xecutioner's Return i Darkest Day, bo wcześniej ich nie miałem ze względu na średnie opinie. Okazało się, że to naprawdę dobre płyty są. Ostatnia byłaby zajebista gdyby była krótsza. Ogólnie kocham ich .:-)
all the monsters will break your heart
-
Nasum
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16196
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
Re: OBITUARY
A to fakt, że ostatnia jest po prostu za długa i po jakimś czasie można poczuć znużenie. Nie mówię że jest jakoś wybitnie zła czy nudna, po prostu zbyt długi tasiemiec. Nową życzyłbym sobie o jakies 5 kawałków krótszą, lepiej czuć lekki niedosyt niż przesyt.
- nicram
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12905
- Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
- Lokalizacja: Litzmannstadt
Re: OBITUARY
Zdecydowanie. Płyty z taką muzyką powinny trwać 35-40 minut.
all the monsters will break your heart
-
Nasum
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16196
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
Re: OBITUARY
Aby być tak całkiem sprawiedliwy, to "World demise" wyłamuje się z tego schematu - jest zaledwie o niecałe trzy minuty krótsza niż ostatnia płyta, ale tutaj udało się chłopcom uniknąć znużenia, ten album żyje własnym życiem, jest tam mnóstwo ciekawych riffów, patentów, jakościowo to wciąż jeden z ich najlepszych albumów. Po premierze sporo czasu go katowałem.
- vicek
- zahartowany metalizator
- Posty: 4660
- Rejestracja: 26-10-2011, 19:49
- Lokalizacja: dolinki
Re: OBITUARY
Nasum pisze:Aby być tak całkiem sprawiedliwy, to "World demise" wyłamuje się z tego schematu - jest zaledwie o niecałe trzy minuty krótsza niż ostatnia płyta, ale tutaj udało się chłopcom uniknąć znużenia, ten album żyje własnym życiem, jest tam mnóstwo ciekawych riffów, patentów, jakościowo to wciąż jeden z ich najlepszych albumów. Po premierze sporo czasu go katowałem.
to i debiut to dla mnie najlepsze ich materiały






