A jakie inne zegary mieliby montowac na wiezach, wodne, swiecowe?
Nie mam problemu z korygowaniem pogladow, opisane zostalo to w ksiazce "Bogactwo i nedza narodow" Davida Landesa. Wyglada na to, ze faktycznie opinia ta na chwile obecna wydaje sie przesadzona. Te pierwsze zegary o ktorych mowisz, ktore montowano na kosciolach, to byly jeszcze prymitywne mechanizmy, bez wskazowek i tarczy, a ich zadaniem bylo wybijanie tylko dzwonem czasu modlitwy i innych ze tak powiem, fixed times; to o czym mowie, to juz te znane nam zegary z tarcza i wskazowka. Natomiast opozycja klerykalna wobec zegarow istniala, po prostu nie bylo to cos ogolnokoscielnego, ale kontekst pogardliwego odnoszenia sie do handlu, liczenia pieniedzy i kazdej minuty, istnial (w sumie dziwnym by bylo, gdyby to podobalo sie absolutnie wszystkim).


