nasze fiksacje

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16410
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

nasze fiksacje

23-10-2018, 12:05

jako ociec założyciel tego wiekopomnego wątku zacznę do siebie. a więc ....

ekshebiszyn łan:

- niucham skarpety po ich zdjęciu, gacie czasem też. sprawdzam w ten sposób ich stan nie-świeżości. chyba. słyszałem kilka razy, że to obleśne. nie dowierzam i traktuję to jako frontalny atak na swoją osobę.

- wpierdalam płatki owsiane. rano. coby się dobrze wysrać. coby dobrze zacząć dzień. jak ich nie pogonię, cały dzień w pizdu idzie.

- wyrywam kłaki z ucha. takie wiecie, małe kurwa, wypierdki. nie za długie. nie za twarde. takie huj wie co.


wiem, że metalofce to twarde zawodniki są. tym samym nie spodziewam się jakiegoś specjalnego ekshibicjonizmu i odsłaniania się z mniej lub bardziej wstydliwymi nawykami. dlatego też, pomyślmy inaczej. może przynajmniej Wasza dziewczyna, chłopak ma jakieś urocze fiksacje? podzielcie się nimi.

Wasz Terapeuta

A. lub T.
lys på slutten av lys
Awatar użytkownika
Hatefire
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11172
Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)

Re: nasze fiksacje

23-10-2018, 12:51

Masakrycznie nie lubię igieł. Nawet głupia szczepionka to dla mnie trauma psychiczna.

Edit: I mam lęk wysokości, nawet na większym moście boję się iść blisko barierki.

Edit: Nad tym tematem unosi się duch Karkasone ;-)
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Pelson
rasowy masterfulowicz
Posty: 2229
Rejestracja: 08-09-2007, 00:55
Lokalizacja: Jeteborie

Re: nasze fiksacje

23-10-2018, 13:58

Czytam Masterfula i jeszcze za to płacę.
Rejwan pisze:
29-05-2025, 22:19
polecam poczytać Rothbarda
Awatar użytkownika
uglak
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10055
Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
Lokalizacja: ארץ ישראל

Re: nasze fiksacje

23-10-2018, 14:01

Pelson pisze:Czytam Masterfula i jeszcze za to płacę.
:D
Guilty of being right
Awatar użytkownika
Olo
rasowy masterfulowicz
Posty: 2310
Rejestracja: 27-11-2001, 11:41
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: nasze fiksacje

23-10-2018, 14:12

Hatefire pisze: boję się iść blisko barierki.
przeczytałem "boję się iść blisko partnerki" xD

ja mam nieprzyjemnego joba na punkcie kształtów, które wyglądają jak nastroszone łuski. Już na samą myśl o tym czuję jak zaczyna mnie kłuć wszystko od środka i jeżą mi się włosy.
Zrobiło mi się to chyba w dzieciństwie. Hodowałem rybki i gupiki chorowały mi na jakąś zjebaną chorobę (posocznica może?), która objawiała się własnie takim nastroszeniem łusek. Oglądanie chorych ryb, zdjęć, rysunków ryb z tą chorobą doprowadza mnie do mdłości. Nawet rysunki liści o brzegach przypominających boki chorej na posocznicę ryby robią mi bardzo źle.
Życie światów jest ryczącą rzeką, ale Ziemia jest sadzawką i stawem.
Znak zagłady jest wypisany na waszych czołach – jak długo będziecie się opierać ukłuciom szpilek?
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10208
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: nasze fiksacje

25-10-2018, 17:38

Za wiele by wymieniać.
Yare Yare Daze
byrgh
zahartowany metalizator
Posty: 6044
Rejestracja: 09-09-2010, 00:01

Re: nasze fiksacje

25-10-2018, 17:45

Olo pisze:ja mam nieprzyjemnego joba na punkcie kształtów, które wyglądają jak nastroszone łuski. Już na samą myśl o tym czuję jak zaczyna mnie kłuć wszystko od środka i jeżą mi się włosy.
Zrobiło mi się to chyba w dzieciństwie. Hodowałem rybki i gupiki chorowały mi na jakąś zjebaną chorobę (posocznica może?), która objawiała się własnie takim nastroszeniem łusek. Oglądanie chorych ryb, zdjęć, rysunków ryb z tą chorobą doprowadza mnie do mdłości. Nawet rysunki liści o brzegach przypominających boki chorej na posocznicę ryby robią mi bardzo źle.
Obrazek

A trypofobia Cię boli?
Awatar użytkownika
Dragazes
w mackach Zła
Posty: 906
Rejestracja: 27-02-2012, 00:24

Re: nasze fiksacje

25-10-2018, 18:01

Ja mam arachnofobię i uważam, że to jest żałosne. Nie ma opcji żebym się nie wzdrygnął widząc po raz pierwszy jakiegoś pająka.
Should the compact Disc become soiled by fingerprints, dust or dirt, it can be wiped with a clean and lint free soft, dry cloth. If you follow these suggestions, the Compact Disc will provide a lifetime of pure listening enjoyment.
Awatar użytkownika
uglak
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10055
Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
Lokalizacja: ארץ ישראל

Re: nasze fiksacje

25-10-2018, 18:25

byrgh pisze:
Olo pisze:ja mam nieprzyjemnego joba na punkcie kształtów, które wyglądają jak nastroszone łuski. Już na samą myśl o tym czuję jak zaczyna mnie kłuć wszystko od środka i jeżą mi się włosy.
Zrobiło mi się to chyba w dzieciństwie. Hodowałem rybki i gupiki chorowały mi na jakąś zjebaną chorobę (posocznica może?), która objawiała się własnie takim nastroszeniem łusek. Oglądanie chorych ryb, zdjęć, rysunków ryb z tą chorobą doprowadza mnie do mdłości. Nawet rysunki liści o brzegach przypominających boki chorej na posocznicę ryby robią mi bardzo źle.
Obrazek

A trypofobia Cię boli?
ktos to naprawde ma czy to kolejna internetowa sciema? czy trypofobicy boja sie tez truskawek? :P
Guilty of being right
Awatar użytkownika
SODOMOUSE
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11114
Rejestracja: 21-06-2006, 20:27
Lokalizacja: POSERSnań

Re: nasze fiksacje

25-10-2018, 18:28

^ to true. To choroba skóry, objawiająca się właśnie takimi otworami na skórze.
Awatar użytkownika
uglak
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10055
Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
Lokalizacja: ארץ ישראל

Re: nasze fiksacje

25-10-2018, 18:40

chodzilo mi o fobie, a nie chorobe skory
Guilty of being right
byrgh
zahartowany metalizator
Posty: 6044
Rejestracja: 09-09-2010, 00:01

Re: nasze fiksacje

25-10-2018, 20:28

uglak pisze:
byrgh pisze:
Olo pisze:ja mam nieprzyjemnego joba na punkcie kształtów, które wyglądają jak nastroszone łuski. Już na samą myśl o tym czuję jak zaczyna mnie kłuć wszystko od środka i jeżą mi się włosy.
Zrobiło mi się to chyba w dzieciństwie. Hodowałem rybki i gupiki chorowały mi na jakąś zjebaną chorobę (posocznica może?), która objawiała się własnie takim nastroszeniem łusek. Oglądanie chorych ryb, zdjęć, rysunków ryb z tą chorobą doprowadza mnie do mdłości. Nawet rysunki liści o brzegach przypominających boki chorej na posocznicę ryby robią mi bardzo źle.
Obrazek

A trypofobia Cię boli?
ktos to naprawde ma czy to kolejna internetowa sciema? czy trypofobicy boja sie tez truskawek? :P
Ma, nie ściema; fobia jest sankcjonowana przez system ICD10 i równoważna z innymi fobiami, jak chociażby wspomnianą arachnofobią ;)
Awatar użytkownika
smooker
w mackach Zła
Posty: 824
Rejestracja: 10-11-2016, 09:21
Lokalizacja: Mokopuff

Re: nasze fiksacje

25-10-2018, 23:11

Moja małżona to normalnie dostaje odruchów wymiotnych jak coś takiego widzi, ale to nie wiem czy pod fobię się pisze, czy pod zwyczajne zobrzydzenie :).
byrgh
zahartowany metalizator
Posty: 6044
Rejestracja: 09-09-2010, 00:01

Re: nasze fiksacje

25-10-2018, 23:13

Chodzi o podobne układy dziur, otworów, a nie takie ohydztwa. To był jedynie dość tendencyjny przykład ;)
Awatar użytkownika
Sybir
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11168
Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
Lokalizacja: Voivodowice

Re: nasze fiksacje

26-10-2018, 01:37

Koledzy, to jest w końcu temat o fobiach czy fiksacjach? :>
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
Awatar użytkownika
DeadButDreaming
w mackach Zła
Posty: 946
Rejestracja: 16-12-2012, 15:40

Re: nasze fiksacje

26-10-2018, 07:41

Wpisałem w google grafika "trypofobia" i mam ochotę umrzeć.
The withered bones of those who failed
But more so of those who didn't even try
Awatar użytkownika
vicek
zahartowany metalizator
Posty: 4644
Rejestracja: 26-10-2011, 19:49
Lokalizacja: dolinki

Re: nasze fiksacje

26-10-2018, 09:01

Dragazes pisze:Ja mam arachnofobię i uważam, że to jest żałosne. Nie ma opcji żebym się nie wzdrygnął widząc po raz pierwszy jakiegoś pająka.
To samo . Brzydzę się skurwiela nawet dotknąć 5 metrowym patykiem.

Wole seks oralny niż "normalny"
Awatar użytkownika
Stoigniew
zahartowany metalizator
Posty: 4076
Rejestracja: 09-01-2012, 18:20

Re: nasze fiksacje

26-10-2018, 09:52

moja fiksacja to jest takie cuś, że jak siadam na kibelku "na dwójkę" to muszę mieć coś do czytania lub oglądania :)
w domu ogarniam temat rozwiązywaniem krzyżówek, u teściów lub rodziców biorę jakąś pierwsza z brzegu gazetę lub książkę. Ostatnio odkryłem że dobrze mi się siedzi na tronie (u teściów lub rodziców) z atlasem samochodowym na kolanach... :)
W miejscach publicznych tylko jak zajdzie ekstremalna konieczność. Raz miałem taką sytuację wiele lat temu na dworcu w Katowicach, ale to było takie ekstemum że to czy będę miał coś do czytania nie miało żadnego znaczenia, tylko byle bym zdążył, hehe :) w pracy zdarzyło mi się ze dwa, trzy razy w ciągu tych wielu lat, ale tu tez zawsze pod ręką była jakaś gazeta :):)

i dodam tylko że żadne onanizacyjne świństewka nie wchodzą w rachubę. Tylko poważne sprawy, wszak w tak ważnym momencie trzeba się dobrze skupić a nie rozpraszać, :D:D
Awatar użytkownika
wolff
rasowy masterfulowicz
Posty: 2146
Rejestracja: 03-07-2017, 19:16

Re: nasze fiksacje

26-10-2018, 14:55

Przechodzenie przez tory tramwajowe/kolejowe.
Koła samochodów ciężarowych, mam wrażenie, że pierdolną lada moment.
Nie lubię podawać ręki, brzydzi mnie to.
Jebać żuli.
Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16410
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: nasze fiksacje

26-10-2018, 15:16

wolff pisze:Przechodzenie przez tory tramwajowe/kolejowe.
Koła samochodów ciężarowych, mam wrażenie, że pierdolną lada moment.
Nie lubię podawać ręki, brzydzi mnie to.

samochody z belkami z drewnem. takie o:

Obrazek

w sensie, że jedzie taki przed Tobą i nigdy nie wiesz, czy taka beleczka nie zechce Ciebie zaatakować na przednią szybę ;-0

a. miało być o natręctwach.

no i jest kolejne zjebane przyzwyczajenie. "nieodczytany e-mail". osz w kurwe mać. jak mnie taki boli. robię wszystko, aby zamknąć sprawę. a wiadomix, że są sprawy, które się ciągną dniami, tygodniami ...

+ wewnętrznie narzucone jarzmo: odpierdzielić robotę jak najszybciej się da. nie zostawiać nic na dzień następny. plus zrobić tak, żeby na weekend, a co gorsze na poniedziałek nic nie zostało.

+ czytać książkę w następującym modelu: jak biorę to najczęściej tak na piątek. nie ma bata w niedzielę ma być skończona. kończy się później zarwaną nocą. albo dwoma.
lys på slutten av lys
ODPOWIEDZ