bo gust to cecha podmiotu, a nie przedmiotu. subiectum, a nie obiectum. siłą rzeczy jest więc subiektywny, a nie obiektywnyDrone pisze:A to niby czemu? Proszę o rzeczowe argumenty.vulture pisze:"gust obiektywny" to nonsens.
SATYRICON
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- twoja_stara_trotzky
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9857
- Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
- Lokalizacja: 3city
Re: SATYRICON
- twoja_stara_trotzky
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9857
- Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
- Lokalizacja: 3city
Re: SATYRICON
tak właśnieboroowa pisze:Dobra, płytkę mam już kilkanaście razy osłuchaną więc wtrące swoje parę groszy:
1. Ten album JEST BARDZO SŁABY, wręcz najgorszy od czasów RE
2. Kto uważa że jest nie popłuczynami po N,D najwyraźniej nie słyszał którejś z nich, względnie obu.
3. Jaja i moc z sesji do N,D nagle się zgubiły.
4. Płyta jest nudna, miałka i usypiająca.
5. Entuzjastom kij w oko
- 4m
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1277
- Rejestracja: 01-01-2008, 12:01
- Lokalizacja: z pyłów, energii, świateł i cieni...
Re: SATYRICON
A w jaki sposób poznać czy przedmiot jest w dobrym guście, jeżeli nie posiada tej cechy?twoja_stara_trotzky pisze:bo gust to cecha podmiotu, a nie przedmiotu. subiectum, a nie obiectum. siłą rzeczy jest więc subiektywny, a nie obiektywny
from the thunder
and the thought
and the chaos
that free the form
and the thought
and the chaos
that free the form
- twoja_stara_trotzky
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9857
- Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
- Lokalizacja: 3city
Re: SATYRICON
nie rozumiem pytania4m pisze:A w jaki sposób poznać czy przedmiot jest w dobrym guście, jeżeli nie posiada tej cechy?twoja_stara_trotzky pisze:bo gust to cecha podmiotu, a nie przedmiotu. subiectum, a nie obiectum. siłą rzeczy jest więc subiektywny, a nie obiektywny
- 4m
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1277
- Rejestracja: 01-01-2008, 12:01
- Lokalizacja: z pyłów, energii, świateł i cieni...
Re: SATYRICON
Jeżeli cecha gustu nie jest cechą przedmiotu to jak poznać czy przedmiot (muzyka, sztuka uogólniając) jest w dobrym guście?twoja_stara_trotzky pisze:nie rozumiem pytania4m pisze:A w jaki sposób poznać czy przedmiot jest w dobrym guście, jeżeli nie posiada tej cechy?twoja_stara_trotzky pisze:bo gust to cecha podmiotu, a nie przedmiotu. subiectum, a nie obiectum. siłą rzeczy jest więc subiektywny, a nie obiektywny
from the thunder
and the thought
and the chaos
that free the form
and the thought
and the chaos
that free the form
- zekke
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1873
- Rejestracja: 03-08-2006, 16:01
Re: SATYRICON
haha
- twoja_stara_trotzky
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9857
- Rejestracja: 14-03-2006, 20:37
- Lokalizacja: 3city
Re: SATYRICON
nie można poznać, bo bycie w dobrym guście nie jest cecha przedmiotu.4m pisze: Jeżeli cecha gustu nie jest cechą przedmiotu to jak poznać czy przedmiot (muzyka, sztuka uogólniając) jest w dobrym guście?
to tak, jak z wartościowaniem.
- 4m
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1277
- Rejestracja: 01-01-2008, 12:01
- Lokalizacja: z pyłów, energii, świateł i cieni...
Re: SATYRICON
A wartościowanie sztuki jest subiektywne czy obiektywne (bo mi się coś nie zgadza teraz)?twoja_stara_trotzky pisze:nie można poznać, bo bycie w dobrym guście nie jest cecha przedmiotu.4m pisze: Jeżeli cecha gustu nie jest cechą przedmiotu to jak poznać czy przedmiot (muzyka, sztuka uogólniając) jest w dobrym guście?
to tak, jak z wartościowaniem.
Edit: O, sobie znalazłem, że podobna dyskusja już miała miejsce w 2006 roku w wątku Now, Diabolical.
http://masterful-magazine.com/forum/vie ... &start=240
Pisałeś, że wartościowanie sztuki jest obiektywne, a jedynym kryterium obiektywnym wartościowania sztuki jest jej nowatorstwo, czyli pytania nie było. Czytam dalej
from the thunder
and the thought
and the chaos
that free the form
and the thought
and the chaos
that free the form
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: SATYRICON
4m pisze:Artykuł moim zdaniem jest dobry, żartujesz, co?Riven pisze:przeczytalem 3 losowe zdania z tego artykulu i juz widze, ze to GOWNO4m pisze:To ja na szybko, między wódką, a zakąską, podsunę linka zanim poleci następna kolejka:
http://www.open-mind.pl/Ideas/Beauty1.php
grafomania.
nie, nie zartuje, teraz probuje przeczytac go od poczatku i po prostu rece opadaja, to jest jakies wypracowanie z liceum ? co to w ogole ma byc?
this is a land of wolves now
- 4m
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1277
- Rejestracja: 01-01-2008, 12:01
- Lokalizacja: z pyłów, energii, świateł i cieni...
Re: SATYRICON
Zapomnij o twarzach - naprawdę nie można rozpoznać, które ubranie jest w dobrym guście?twoja_stara_trotzky pisze:nie można poznać, bo bycie w dobrym guście nie jest cecha przedmiotu.4m pisze: Jeżeli cecha gustu nie jest cechą przedmiotu to jak poznać czy przedmiot (muzyka, sztuka uogólniając) jest w dobrym guście?
to tak, jak z wartościowaniem.

from the thunder
and the thought
and the chaos
that free the form
and the thought
and the chaos
that free the form
- Scaarph
- zahartowany metalizator
- Posty: 6143
- Rejestracja: 16-01-2008, 16:28
- Lokalizacja: Scarlet Woman's Womb
Re: SATYRICON
tak. i nie wmawiaj mi, że nie wiem czy coś mi się podoba, czy nie. aha, i nic nie roszczę, jak mi się muzyka nie podoba, to nie słucham. po prostu. nie patrzę, czy komuś się podoba, żeby dać sobie przyzwolenie na to, żeby podobało się także mi. kurwa, przecież to jest jakiś jebany absurd! zupełny idiotyzm, nie wiem, dlaczego miałbym nawet próbować brać na poważnie to co piszesz, zanim bym się obejrzał, wylądowałbym w tworkach. nie podoba mi się? a może mi się podoba, tylko ja o tym nie wiem? jaasne. pisz mi często proszę jakie płyty z nowości mi się podobają, a jakie nie, oszczędzę trochę kasy. MY ASS.Drone pisze:Typowy konsument o postawie roszczeniowej. Przede wszystkim ON chce, JEMU się podoba, wg NIEGO coś jest takie czy inne.Scaarph pisze: bo to muzyka ma się podobać mi, a nie ja muzyce.
- Scaarph
- zahartowany metalizator
- Posty: 6143
- Rejestracja: 16-01-2008, 16:28
- Lokalizacja: Scarlet Woman's Womb
Re: SATYRICON
aha, i jeszcze jedno, drone. widzę, że przeglądasz to forum, więc daruj sobie swoje elaboraty mierzone zamiast w stronach to w metrach, bo obiektywnie rzecz biorąc są nikomu nie potrzebne, a subiektywnie to - bez urazy - na to sram, bo JA wiem lepiej co mi robi dobrze.
- 4m
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1277
- Rejestracja: 01-01-2008, 12:01
- Lokalizacja: z pyłów, energii, świateł i cieni...
Re: SATYRICON
Scaarph, a napisz szczerze jaka muzyka (wykonawcy) robiła Ci dobrze 10, 15 lat temu? Nie śmiejesz się dziś z tego?Scaarph pisze: subiektywnie to - bez urazy - na to sram, bo JA wiem lepiej co mi robi dobrze.
from the thunder
and the thought
and the chaos
that free the form
and the thought
and the chaos
that free the form
- ultravox
- zahartowany metalizator
- Posty: 5081
- Rejestracja: 31-08-2006, 23:09
Re: SATYRICON
A dlaczego miałby się śmiać? Chcesz powiedzieć, że śmieszą Cie rzeczy, których słuchałeś mając lat naście?
- 4m
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1277
- Rejestracja: 01-01-2008, 12:01
- Lokalizacja: z pyłów, energii, świateł i cieni...
Re: SATYRICON
Dokładnie. Rzeczy, które wtedy dla mnie były mistrzostwem świata dziś wstydziłbym się puścićultravox pisze:A dlaczego miałby się śmiać? Chcesz powiedzieć, że śmieszą Cie rzeczy, których słuchałeś mając lat naście?
from the thunder
and the thought
and the chaos
that free the form
and the thought
and the chaos
that free the form
- Scaarph
- zahartowany metalizator
- Posty: 6143
- Rejestracja: 16-01-2008, 16:28
- Lokalizacja: Scarlet Woman's Womb
Re: SATYRICON
toż to nie ma się z czego śmiać4m pisze:Scaarph, a napisz szczerze jaka muzyka (wykonawcy) robiła Ci dobrze 10, 15 lat temu? Nie śmiejesz się dziś z tego?Scaarph pisze: subiektywnie to - bez urazy - na to sram, bo JA wiem lepiej co mi robi dobrze.
ale wiem, o co ci chodzi. tylko, że 15, czy 20 lat temu to było 15 czy 20 lat temu. liczy się tu i teraz, to, co było kiedyś nie ma żadnego znaczenia.
przypuszczam, ze dążysz do tego, aby mi uświadomić, że za następne 10-15 lat mogę krytycznie podejść do zespołów, które podobają mi się teraz, tzn "co za gówno, gdzie ja miałem uszy?" osobiście wątpię, ale załóżmy, że taki stan rzeczy faktycznie nastąpi. czy to - a to tylko gdybanie - sprawia, że zespoły, których teraz uwielbiam słuchać tak na prawdę mi się nie podobają? bo istnieje możliwość, że nie będą mi się podobały za x lat? sorry, absurd.
- Scaarph
- zahartowany metalizator
- Posty: 6143
- Rejestracja: 16-01-2008, 16:28
- Lokalizacja: Scarlet Woman's Womb
Re: SATYRICON
bomba, ale patrz wyżej.4m pisze:Dokładnie. Rzeczy, które wtedy dla mnie były mistrzostwem świata dziś wstydziłbym się puścićultravox pisze:A dlaczego miałby się śmiać? Chcesz powiedzieć, że śmieszą Cie rzeczy, których słuchałeś mając lat naście?Przecież to JA wiedziałem najlepiej, że są dla mnie czymś najlepszym, a to czego dziś słucham uważałem za jakieś chore wymysły
Obiektywne kryteria, które przekładają się na coś, co Drone nazywa gustem obiektywnym, istnieją.
edit: no i pewnie te rzeczy, których teraz byś się wstydził puścić były WTEDY dla ciebie czymś najlepszym, tym bardziej, że jak sam napisałeś - rzeczy których słuchasz teraz uważałeś za jakieś chore wymysły. nie wiem, o co tu kruszyć kopie.
Ostatnio zmieniony 25-11-2008, 23:28 przez Scaarph, łącznie zmieniany 1 raz.
- ultravox
- zahartowany metalizator
- Posty: 5081
- Rejestracja: 31-08-2006, 23:09
Re: SATYRICON
W zasadzie w tym momencie wszystko jest już dla mnie jasne. Oczywiście nie zgadzam się z niczym.Drone pisze: (...)Jeżeli uznamy zaś za podmiot pewną instancję może nie tyle wyższą, co nadrzędną względem naszego "ja" (nazwijmy to roboczo procesem, systemem czy jakąś suwerennym układem psychicznym), to okaże się, że instancji owej możemy przypisać jako cechę ten nazwany przeze mnie roboczo "gust obiektywny"(...)
Postmoderniści wpadli we własne sidła subiektywizując wszystko, a to z psychologicznego punktu widzenia było niczym innym jak formą rozdęcia ego, które ubzdurało sobie, że jest ostateczną instancją oceny i praźródłem wszechrzeczy. Dzisiejsze czasy to z jednej strony pustynia zaścielona trupami postmodernistów i dogorywającymi zewłokami postmodernistycznych mutantów, lecz z drugiej dobra epoka dla rozwoju sztuki, która pewna swojej OBIEKTYWNEJ wartości (patrz: "Fas") stała się formą nowoczesnego sacrum. Ciekawe, że postmodernizm wyrósł w XX-tym wieku, kiedy działy się tak wspaniałe rzeczy jak dwie wojny światowe, wybuch bomby jądrowej i rozkwit totalitaryzmów. Cudowna zbieżność: z jednej strony naukowcy ogłaszają, że niebiosa i piekło są puste, z drugiej sztuka staje się chlewem z przeszłości i bebechowatymi wynurzeniami rodem z kozetki psychoanalitycznej, a jednocześnie świat obfituje w zjawiska o nowatorskim wymiarze religijnym, zjawiska, jakich jeszcze nikt nigdy nie widział. Witkacy jednak dobrze to przeczuwał
Ale wracając do głównego wątku: truizm "non gustibus" to nic innego jak znak czasów, świadectwo ucywilizowania rozumu, który PORZUCA szeroko rozumianą kulturę na rzecz poglądu redukcyjnego: sprowadzić wszystko do "ja".
- ultravox
- zahartowany metalizator
- Posty: 5081
- Rejestracja: 31-08-2006, 23:09
Re: SATYRICON
To wyrzuć od razu te, których słuchasz teraz, bo za kilkanaście lat prawdopodobnie powiesz o nich to samo. A co do Drone - dla niego cała ta gadka o guście jest tylko pretekstem do lansowania pewnej wizji świata, czyż nie? Jeżeli komuś to odpowiada to ok, ja wysiadam.4m pisze:Dokładnie. Rzeczy, które wtedy dla mnie były mistrzostwem świata dziś wstydziłbym się puścićultravox pisze:A dlaczego miałby się śmiać? Chcesz powiedzieć, że śmieszą Cie rzeczy, których słuchałeś mając lat naście?Przecież to JA wiedziałem najlepiej, że są dla mnie czymś najlepszym, a to czego dziś słucham uważałem za jakieś chore wymysły
Obiektywne kryteria, które przekładają się na coś, co Drone nazywa gustem obiektywnym, istnieją.
- 4m
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1277
- Rejestracja: 01-01-2008, 12:01
- Lokalizacja: z pyłów, energii, świateł i cieni...
Re: SATYRICON
Teraz druga sprawa - czy masz tak, że niektóre z tych arcydzieł, które kiedyś TY stawiałeś na równi nie stały się z czasem czymś śmiesznym, a niektóre do dziś są arcydziełami?Scaarph pisze:toż to nie ma się z czego śmiać4m pisze:Scaarph, a napisz szczerze jaka muzyka (wykonawcy) robiła Ci dobrze 10, 15 lat temu? Nie śmiejesz się dziś z tego?Scaarph pisze: subiektywnie to - bez urazy - na to sram, bo JA wiem lepiej co mi robi dobrze.10 lat temu to generalnie to samo co i teraz (chodzi o heavy metal jako taki), 15 lat temu prawdopodobnie zaczynałem jakiegoś punka nadgryzać. a może jeszcze nie?
ale wiem, o co ci chodzi. tylko, że 15, czy 20 lat temu to było 15 czy 20 lat temu. liczy się tu i teraz, to, co było kiedyś nie ma żadnego znaczenia.
from the thunder
and the thought
and the chaos
that free the form
and the thought
and the chaos
that free the form





