VOIVOD

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: VOIVOD

27-01-2013, 08:14

est pisze:
Riven pisze:wlaczcie sobie Target Earth. Ten album ma wszelkie znamiona wielkiej plyty. Np. kawalek tytułowy - najpierw wydawal się taki kompletnie sredni, po prostu poprawny. Nie wiem jak ja tego nie kumalem, tak jakbym sluchal innego utworu. Otwieracz na poziomie The Experiment.
Tak już poza tą całą dyskusją, której i tak nie śledzę (hihi), powiedz mi proszę, której płycie ostatnio poświęciłeś waść tyle czasu? Nie pytam oczywiście złośliwie i wiem, że jednym z powodów, dla którego tak się dzieje jest to, że bohaterowie tematu zaskarbili sobie sobie czymś (wiadomo czym) czas, który im poświęcasz, ale rozłożyleś tę płytę tak jak tego boxa na biurku i przyglądasz sie i podziwiasz, podziwiasz, podziwiasz ... fanboy kurwa :D
teraz juz tylko przeglądam 'worlds away' jako dodatek, fota była zrobiona po odpakowaniu. bez przesady, wbrew wszystkim pozorom, nie jestem pojebany. poza tym okładka jest średnia niestety :d co do pytania - z reguły tak przyswajam muzykę, no może nie aż tak, ale lubię się skupić na jednej płycie. przez ostatnie miesiące podobnej katowalem :

biosphere - microgravity (na początku zeszłego roku leciała o ile pamiętam na loopie przez wiele dni)
split biosphere / higher intelligence agency
mgła - with hearts
Robert rich & Ian Boddy - react (zdecydowanie najczęściej słuchana przeze mnie płyta ostatnich 2 lat)
discharge
de lucia, mclaughlin, meola - passion grace and fire (potęga, nawiasem mówiąc, wszyscy znają i cenią Friday night, ale ten album praktycznie jej nie ustępuje - polecam)
megadeth - rust

@0ms

grafiki wewnątrz bookletu są fajne i utwierdzaja mnie w przekonaniu, że awayowi powinno się dać szlaban na kompa :d
this is a land of wolves now
Maria Konopnicka

Re: VOIVOD

27-01-2013, 20:53

Po pierwszych kilkunastu przesłuchaniach napiszę tylko, że miałem nosa pisząc tu parę miesięcy (lub parę lat) temu, że Voivod w tym składzie stworzony jest do rzeczy wielkich i że całkiem możliwe, że tym co nagrają w przyszłości przyćmią swoje największe dokonania. Jestem "Target Earth" zachwycony - dla mnie to jedna z ich najlepszych płyt w ogóle. Nie wierzyłem, że to napiszę, ale uważam, że to album jeszcze lepszy niż dwa poprzednie krążki (które uwielbiam), na pewno dużo lepszy od "Voivod". To poziom niebezpiecznie zbliżony do ich największych dokonań - kto wie, nie wykluczam, że w upływem czasu uznam, że to najlepsza płyta w ich dyskografii. REWELACJA !!!
Pacjent
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16546
Rejestracja: 12-12-2006, 09:30

Re: VOIVOD

27-01-2013, 21:04

Maria Konopnicka pisze:Po pierwszych kilkunastu przesłuchaniach napiszę tylko, że miałem nosa pisząc tu parę miesięcy (lub parę lat) temu, że Voivod w tym składzie stworzony jest do rzeczy wielkich i że całkiem możliwe, że tym co nagrają w przyszłości przyćmią swoje największe dokonania. Jestem "Target Earth" zachwycony - dla mnie to jedna z ich najlepszych płyt w ogóle. Nie wierzyłem, że to napiszę, ale uważam, że to album jeszcze lepszy niż dwa poprzednie krążki (które uwielbiam), na pewno dużo lepszy od "Voivod". To poziom niebezpiecznie zbliżony do ich największych dokonań - kto wie, nie wykluczam, że w upływem czasu uznam, że to najlepsza płyta w ich dyskografii. REWELACJA !!!
No to szacun, ale emocje na bok. Gdzie nowej płycie do "Infini"? Dla mnie "Target Earth" jest za łatwa. Po 3 przesłuchaniach wiedziałem o niej wszystko, a następne odsłuchy tego nie zmieniły. Oczywiście, że to świetny krążek i Voivod ma na koncie płyty o wiele słabsze np. "Voivod" i "Katorz", ale bez przesady.
Jeśli prawdę można wypowiedzieć tylko szeptem, oznacza to, że kraj został opanowany przez wrogów.
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: VOIVOD

27-01-2013, 21:07

"Katorz" jednak bym postawił też oczko wyżej. "Infini" to już zupełnie inna bajka.

W zasadzie pamiętam "Target Earth" po tych kilku odsłuchach i jakoś mnie nie ciągnie do niej z powrotem. Jest fajna, ale szczerze mówiąc, chyba najbanalniejsza z całej ich twórczości.
Ostatnio zmieniony 28-01-2013, 20:53 przez Drone, łącznie zmieniany 1 raz.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
535

Re: VOIVOD

27-01-2013, 21:09

No to macie Panowie problem.
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: VOIVOD

27-01-2013, 21:10

Nie postrzegam tego w kategoriach problemu - patrzę raczej na to trzeźwym okiem przyrodoznawcy.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Maria Konopnicka

Re: VOIVOD

27-01-2013, 21:15

Pacjent pisze: No to szacun, ale emocje na bok. Gdzie nowej płycie do "Infini"? Dla mnie "Target Earth" jest za łatwa. Po 3 przesłuchaniach wiedziałem o niej wszystko, a następne odsłuchy tego nie zmieniły. Oczywiście, że to świetny krążek i Voivod ma na koncie płyty o wiele słabsze np. "Voivod" i "Katorz", ale bez przesady.
Absolutnie nie zgodzę się, że to jest płyta łatwa - ona jest pozornie łatwa.
Maria Konopnicka

Re: VOIVOD

27-01-2013, 21:16

Drone pisze: "Infini" to już zupełnie inna bajka. W zasadzie pamiętam tę płytę po tych kilku odsłuchach i jakoś mnie nie ciągnie do niej z powrotem. Jest fajna, ale szczerze mówiąc, chyba najbanalniejsza z całej ich twórczości.
Widzę, że zdrowie się nic nie poprawia, a gorączka się wzmaga :)
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: VOIVOD

27-01-2013, 21:18

Fakt, jeszcze trochę niedomagam :)

Edit: Miałem na myśli "Target Earth" mówiąc, że jest najbanalniejsza. Nie "Infini". Co choroba robi z człowieka.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
535

Re: VOIVOD

27-01-2013, 21:27

Drone pisze:"Katorz" jednak bym postawił też oczko wyżej. "Infini" to już zupełnie inna bajka. W zasadzie pamiętam tę płytę po tych kilku odsłuchach i jakoś mnie nie ciągnie do niej z powrotem. Jest fajna, ale szczerze mówiąc, chyba najbanalniejsza z całej ich twórczości.
Drone pisze:Nie postrzegam tego w kategoriach problemu - patrzę raczej na to trzeźwym okiem przyrodoznawcy.
To brzmi mniej więcej tak.
Pewnego upalnego dnia, poczułem straszną ochotę na zimne piwo. Do sklepu miałem kawał drogi, a dzień wcześniej zdjąłem gips z lewej nogi. Jednak chęć na małe jasne była mocniejsza. Przytargałem piętnaście butelek pysznego zimnego piwa, całą drogę drżąc, by się nie rozbiły, bo niosłem je jednorazowych reklamówkach. Dla poprawienia efektu, włożyłem całą baterię do lodówki. Bardzo lubię zimne piwo, szczególnie w taki upał i po długim spacerze. Teraz je wyleję do zlewu. Piwo w poprzednich, także upalnych latach smakowało mi dużo lepiej.
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: VOIVOD

27-01-2013, 21:34

To do mnie nie pasuje. Do sklepu pojechałbym samochodem i kupił co najwyżej 3 butelki, najlepiej Carlsberga, który ze względu na swoją przemysłową sikaczowatość jest idealnym trunkiem na lato.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
535

Re: VOIVOD

27-01-2013, 21:39

Pasuje, czy nie, ale tak właśnie zabrzmiało. Zresztą po co ja to właściwie piszę. To nie ma żadnego sensu i znaczenia.
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: VOIVOD

27-01-2013, 21:41

Nie ma, to prawda. Na marginesie: u mnie w salonie żona dziś rozłożyła suszarkę z praniem :)
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Awatar użytkownika
ramonoth
rasowy masterfulowicz
Posty: 3091
Rejestracja: 11-07-2011, 10:02
Lokalizacja: Lublin

Re: VOIVOD

28-01-2013, 07:50

Lubię wtedy tę wilgoć w powietrzu...
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: VOIVOD

28-01-2013, 10:20

Drone pisze:
Edit: Miałem na myśli "Target Earth" mówiąc, że jest najbanalniejsza. Co choroba robi z człowieka.
Drugie zdanie rzeczywiście sensownie postawione. Natomiast co do pierwszego - mysle, ze używanie tak pejoratywnego określenia wobec tej muzyki jest jednak nie na miejscu. I nie dlatego, ze jakims fanbojom w internecie robi się od tego przykro, tylko dlatego, ze nawet najbanalniejszy album V. stawia przed słuchaczem spore wymagania. Dlatego w takim kontekście uzylbym określenia najprzystepniejsza - i ostatecznie w stosunku do plyty self-titled.

Drugą w kolejności być może faktycznie będzie wtedy Target Earth, ale i tak jest zdecydowani lepsza od Katorz, i kto wie czy nie od Infini (wiem, ze nigdy się na to nie zgodzisz, chociażby nagrali drugi Phobos :))

Tak jak napisał Maria - ona jest tylko pozornie latwa. Po 5 przesłuchaniach wydaje się, ze wiadomo już wszystko, a potem przy 25 wychodzi, ze kawalek, który wcześniej wydawal się nijaki to tak naprawdę intergalaktyczny rozkurwiator planet i bogów.

edit: przyszlo mi do glowy, ze możnaby się zastanowić nad kategoria płyt, którą w mojej ocenie reprezentuje Target Earth. Sa albumy, co do których wiadomo, ze trzeba spedzic godziny, aby je zrozumieć. Są takie, które początkowo wydaja się bezbarwne i nudne, i nic nie sugeruje, ze mamy do czynienia z wielkim materialem (ja tak miałem z Infini). No i wreszcie sa tez takie, na których dzieje się dużo, ale pierwotne wrazenie jest takie jak opisałem w kontekście TE.

Dla mnie innym tego typu krazkiem będzie Atheist - Jupiter.
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9222
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Koko City

Re: VOIVOD

28-01-2013, 12:48

co nie zmienia faktu, że słucha sie "Target Earth" dosyć lekko i przyjemnie ( co wcale nie jest zarzutem). Ja mam za sobą naście odsłuchów Target Earth, w jakiś dramatyczny sposób nie urosła w oczach. Bardzo dobra płyta, której do wybitności troche brakuje jednak. Gdy kilka dni temu zaraz po niej puściłem sobie "The Outer Limits" a zaraz potem "Phobos" to różnica jakościowa była znacząca. Dla mnie "Target Earth" to taki casus przedostatniego Neurosis - troche taki przegląd dotychczasowej twórczości, wszystkiego po trochu, dopieszczone w najdrobniejszym szczególne, bez odważnego przecierania nowych szlaków.
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: VOIVOD

28-01-2013, 12:54

The Outer Limits i Phobos sa oczywiście zdecydowanie lepsze. Marie bardzo mocno poniosło :).
this is a land of wolves now
535

Re: VOIVOD

28-01-2013, 13:00

Pożyjemy to usłyszymy, który z wielkich zespołów lat osiemdziesiątych, choćby otrze się o poziom łatwej, lekkiej, wakacyjnej i przeglądającej dotychczasową twórczość Target Earth.
Maria Konopnicka

Re: VOIVOD

28-01-2013, 15:06

Drone pisze: Edit: Miałem na myśli "Target Earth" mówiąc, że jest najbanalniejsza. Nie "Infini". Co choroba robi z człowieka.
Ok. Już się przestraszyłem, że tak radykalnie zmieniłeś zdanie - bo pamiętam, że na forum byłeś jedną z nielicznych osób, które doceniły Infini :) A "Target Earth" proponuję słuchać dalej i się nie poddawać - to banalność pozorna :)
Maria Konopnicka

Re: VOIVOD

30-01-2013, 15:25

Cudowne brzmienie, mocarna sekcja rytmiczna, boskie partie solowe - cholernie dobre wokale - pewne, bardzo dojrzałe, charyzmatyczne. Wokale Snaka nigdy nie brzmiały aż tak dobrze! Rewelacja! Za każdym przesłuchaniem przemawia do mnie ten krążek coraz bardziej i póki co jeszcze nie zdarzyło mi się bym na jednym odsłuchu poprzestał. Wyrasta mi Target Earth na jedną z najlepszych metalowych płyt ostatnich lat. Spodziewałem się dużo, ale otrzymałem jeszcze więcej.
ODPOWIEDZ