hcpig pisze: ↑13-03-2026, 12:49PEM byłby doskonały nawet gdyby zabrać wszelkie orkiestracje, ogólnie jest to płyta która w ogóle nie musi mieć kompleksów wobec Emperora (wbrew obiegowej opinii o Dimmu która jest zbiorcza, tak jaby do niewielu docierało że zespół o tak banalnych, wieśniackich początkach może dobić do takiego poziomu).Only_True_Believers pisze: ↑13-03-2026, 10:39Ktoś wcześniej wspominał o Puritanical Euphoric Misanthropia – zgadzam się z nim. To absolutnie wybitna płyta, szczególnie w nowym remasterze. Podobnie jak Anthems… pokazuje, że metal może być ekstremalny i potężny nawet wtedy, gdy klawisze są.
bo PEM to zajebista plyta, wyszla im jak slepej kurze ziarno. szczegol ze chyba ostatnia dobra z tego skladu, moze z 2 nastepne sprawdzilem i sobie darowalem.


