DZISIEJSZA PREMIERA ALBUMU:

ENGULFED

UNEARTHLY LITANIES OF DESPAIR

Recenzje



  • Necromance Magazine

    1999 / #2
    Hiszpania
    32 strony, format A4, drukowany, 600ptas (czy to jest cena?), język: hiszpański
    Jak powiedział mi Dave, NECROMANCE to znany hiszpański magazyn z dołączaną płytą kompilacyjną. Tak więc oczekiwałem nie tylko magazynu do zrecenzowania, ale w dużej mierze czegoś do przeczytania od deski do deski. I owszem przeczytałem: dwie reklamy i nazwy zespołów i płyt. Chyba wezmę się za naukę hiszpańskiego i może kiedyś będzie mi dane opisanie tego o czym mówią zespoły. Tak więc nie mogę powiedzieć czy wywiady i recenzje są dobre bo nie wiem. Wiem tyle, że NECROMANCE jest profesjonalnie wydrukowany, dobrze złożony i pomyślany. Nie ma w tym nic odkrywczego, ale tak wygląda 90% takich wydawnictw. Na pewno nie ma w nim monotonii, są ciekawe tła, dużo zdjęć, około 150 recenzji i wywiady z NINNGHIZIDDA, STORMLORD, GOLGOTHA, BETWEEN THE FROST, DREAMS OF SANITY, MALEVOLENCE, LACRIMOSA. Niezbyt dobrym punktem są recenzje kaset demo, bo jest ich tylko 12! Czemu się pytam? Wiem, że jak Dave dostaje kasetę np. DIMMU, to musi ją zrecenzować, ale i tak można by więcej miejsca poświęcić na bardziej podziemne kapele. Dla każdego znającego język hiszpański to mus, dla tych co hiszpańskiego nie znają też, bo przynajmniej to będzie dla was motywacją do nauki tego języka. Magazyn zawiera kompilacyjną płytę CD gdzie m.in. są Malevolence, Rotten Sound, Centinex, Yattering, Fleshless, Anaemia i jeszcze kilka...

    / Szukaj więcej o Necromance Magazine

Najnowsza recenzja

Sovereign

Altered Realities
Co za debiut! Jestem absolutnie zauroczony tym co zaserwowała ta norweska ekipa i absolutnie nie dziwię się, że Dark Descent nie zwlekała z kontraktem. Dotychczasowe doświadczenie muzyków Sover...





Najnowszy wywiad

Epitome

...co do saksofonu to był to przypadek całkowity. Bo idąc coś zjeść do miasta napotkaliśmy kolesia który na ulicy grał na saksofonie. Zagadałem do niego żeby nagrał nam jakieś partie i zgodził się. Oczywiście nie miał pojęcia na co się porwał, do tego komunikacja nie była najlepsza, bo okazał się być obywatelem Ukrainy i język polski nie był dobry albo w ogóle go nie było...