news





the newest reviews

Crucifier

Say Your Prayers ___2022
Zdecydowanie najsłabszy materiał Crucifier jaki znam. OK, rozumiem, że wydawnictwa mniejszego formatu rządzą się często swoimi prawami, że zespoły pozwalają sobie na eksperymenty, ale mimo wszystko wciąż nie rozumiem dlaczego ekipa o takim statusie wypuszcza materiał, który nie dorasta poziomem nawet do ich pierwszych demówek. Szanuję ogólnie pojętą pogardę Crucifier dla techni...





Mastectomy

Supreme Art of Extermination ___2021
Imponująca jest cierpliwość, pracowitość i oddanie jakie Adam wkłada w swoją twórczość. W stylistyce brutal-slam-gore-czy-co-tam-sobie-dodacie-jeszcze death metalu czuje się przy tym jak pocisk z javelina w ruskim czołgu i nie ustaje w serwowaniu nam kolejnych krwawych scenariuszy muzycznych. Podoba mi się ten konsekwentnie dawkowany, niezbyt szybki groove i cedząca się sadystycznie...





news

  • Antropofagus (it) - szczegóły nowej płyty "Origin"

    2022-08-26

    Czwarta w dorobku płyta włoskich brutal death metalowców Antropofagus będzie zatytułowana "Origin". Data wydania albumu to 28 października nakładem Agonia Records. Pierwszy singiel oraz klip wideo promujące nowy album zostały zaplanowane na wrzesień.

    Na "Origin" znajdzie się 10 nowych utworów nagranych i zmiksowanych w MK2 Recording Studio przez perkusistę formacji, Davide Billia (ex-Hour Of Penance, Beheaded). Mastering płyty odbył się w Hertz Studio pod okiem Wojtka Wieslawskiego (Vader, Behemoth, Decapitated). Okłądkę przygotował Stefano Mattioni. Gościnnie na albumie zagrają Mick Montaguti (Electrocution), Matt Sotelo (Decrepit Birth) oraz Dallas Toler-Wade (Narcotic Wasteland, ex-Nile). 

     

    Antropofagus gra technicznie złożony, brutalny death metal. Swoje pierwsze kroki na scenie stawiał pod koniec lat dziewięćdziesiątych, silnie zainspirowany amerykańską sceną death metalową i wykonawcami pokroju Suffocation, Cannibal Corpse i Deeds Of Flesh. Do tej pory wydał trzy albumy (ostatni - "M.O.R.T.E." - ukazał się w 2017), a jego skład tworzą gitarzysta i współzałożyciel Francesco 'Meatgrinder' Montesanti, wspomniany wyżej perkusista Davide 'Brutal Dave' Billia (znany także z Hour Of Penance i Beheaded), basista Jacopo Rossi (Dark Lunacy) oraz nowy wokalista, Paolo Chiti.

    Francesco Montesanti uważa "Origin" za najbardziej kompletny album zespołu. "Jestem naprawdę zadowolony z całości pracy; od struktury albumu po produkcję, której kuratorem był Davide Billia w studiu MK2. Chociaż pandemia spowodowała fizyczne ograniczenia, dała nam również czas na pracę we własnym tempie, a aranżując utwory osiągnęliśmy poziom znacznie wyższy niż wszystko, co do tej pory robiliśmy. Jestem naprawdę zadowolony, że udało nam się napisać ten album we czwórkę, pracując  ze sobą razem w bardzo zjednoczony sposób. Słychać to w każdym utworze. Każdy z nas odegrał ważną rolę w fazie produkcji i postprodukcji i włożyliśmy w to całe serce i duszę. Efektem jest bardzo szybki album, który nigdy nie traci tempa. Okładka  została zaprojektowana przez Stefano Mattioniego 'Viron 2.0'. Wróciliśmy do pracy z grafiką komputerową i uważamy, że będzie to nasza najlepsza okładka, odzwierciedlająca zespół, który jest nowoczesny, ale nigdy nie narusza fundamentów prawdziwego Death Metalu ".

     Debiutujący wokalista i autor tekstów Paolo Chiti dodaje: "Do napisania tekstów zainspirowało mnie wiele różnych źródeł. Od wszechobecnego Necronomicon Lovecrafta, przez sumeryjską demonologię, mitologię egipską i klasyczne filmy, takie jak Egzorcysta czy Hellraiser, po te bardziej nowoczesne, takie jak Void, czy seria Stranger Things. Wszędzie tam, gdzie znalazłem trochę ciemności, żywiłem się tą ciemnością i przelewałem ją do moich tekstów; jestem bardzo zadowolony z rezultatów. Naprawdę nie mogę się doczekać, kiedy podzielę się nowym materiałem ze światem! Jestem szczególnie dumny z mojego wokalnego występu. Jest to pierwsza płyta, którą nagrałem z zespołem i mam nadzieję, że mój styl zadowoli fanów oldschoolowego Antropofagus, a może nawet pomoże nam zdobyć nowych. Będę niesamowicie szczęśliwy, jeśli ludzie pokochają "Origin" choć w połowie tak bardzo jak ja!" 

     

     Utwory:
    1. Origin
    2. Downward the Spiral
    3. While Nothingness Slithers
    4. Oppressed Suffering
    5. The Slaver Ascension
    6. Of Prosperity and Punishment
    7. Ia Anth Etbrae Gagh
    8. Hymns of Acrimony
    9. Passage of Annulment
    10. Chapter of not letting the body perish (M.O.R.T.E. pt2)

    Skład:
    Paolo Chiti - wokal
    Francesco Montesanti - gitara
    Jacopo Rossi  - bass
    Davide Billia - perkusja

    Antropofagus on-line:
    Facebook: www.facebook.com/antropofagus.official
    Instagram: www.instagram.com/antropofagus.official/

    Agonia Records:
    Website: agoniarecords.com
    Webshop: agoniarecords.com/store
    Facebook: facebook.com/agoniarecords
    Twitter: twitter.com/agoniarecords
    SoundCloud: soundcloud.com/agoniarecords
    Bandcamp: agoniarecords.bandcamp.com
    Instagram: instagram.com/agoniarecordsofficial
    YouTube: youtube.com/AgoniaRec

    added by: Olo
    source: Agonia Records

    AntropofagusAgonia RecordsMK2 Recording StudioDavide BilliaFrancesco MontesantiPaolo ChitiHertz StudioStefano MattioniMick MontagutiMatt SoteloDallas Toler-Wade


Hostia

Na nowej płycie znajdziecie numer "Krasnodar Kitchen", opowiada on o zakochanych ptaszkach – Dmitry i Natalii Baksheevy z Rosji. Para przyznała się do kilkunastu morderstw od 1999. Podczas przeszukania znaleziono zdjęcia przedstawiające świąteczną kolację, gdzie dekoracjami stołu były ludzkie części ciała.

Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.