news





the newest reviews

Malignant Altar

Realms of Exquisite Morbidity ___2021
Pochodzący z Houston Malignant Altar to stosunkowo nowa nazwa na tamtejszej scenie. Powstali w 2018 roku i zdążyli od tego czasu nagrać tylko dwa dema. W ich składzie znajdziemy jednak muzyków, którzy z niejednego pieca głośnik zjarali - zainteresowanych wszystkimi detalami odsyłam na Metal Archives, ale może wystarczy Wam fakt, że przewijają się tam takie nazwy jak choćby grindcore...





Anatomia

Corporeal Torment ___2021
Synergia brutalności z pogrzebowymi zwolnieniami to rzecz jasna nic nowego w oldskulowym death/doom, ale Anatomia (mam nadzieję, że nie muszę nikomu przypominać, że mówimy tu o muzykach z zajebistego Transgressor) przez lata doprowadzili to do dosyć oryginalnej formy, gdzie proporcje pomiędzy tymi faktorami rozłożone są już nie w obrębie pojedynczych utworów, ale CAŁEGO albumu. “...





news

  • Chaotian (dk) zadebiutuje w barwach Dark Descent Records i Me Saco Un Ojo Records

    2022-05-08

    Debiutancki album duńskich death metalowców z Chaotian zatytułowany "Effigies of Obsolescence" ukaże się 24 czerwca wspólnym nakładem Dark Descent Records i Me Saco Un Ojo Records. Poniżej do odsłuchu utwór "Into Megatopheth":

    Jak czytamy w notce prasowej:

    "Po ich dwóch wysoko cenionych demówkach (dostępnych również w formie kompilacji) i niedawo wydanej 7-calówce, Chaotian uderzają w podziemie ponownie ze swoim barbarzyńskim death metalem w postaci debiutanckiego długograja. Powołana do życia z połączenia przegniłych riffów i blastów, instrumentalna spójność tego duńskiego tytana to masywny kolos czystej ohydy. To wymowne, że zespół może mieć super wpadające w ucho harmonijne riffy i jednocześnie być w stanie sprawić, by nie brzmiały jak wszystkie inne. Może się to wydawać dziwnym stwierdzeniem (być może gitarzysta wykonuje po prostu swoją robotę), ale różnicę robi tu ciężar, intensywność, a jednocześnie chwytliwość w nagraniach tego zespołu. Wylewający się ściek wokalny i niecodzienne, dysonansowe spazmy sprawiają, że dosyć szybko dociera do Ciebie, że czeka Cię naprawdę wypaczone i maniakalnie brutalne doświadczenie death metalowej potęgi.

    Album ten w zupełnie nieprzewidywalny sposób łączy zarówno chwytliwość jak i dziwne efekty i przestrzenne riffy, ale przywodzi to na myśl znajome odczucie, że dobry death metal to muzyka nieco zniechęcająca, wręcz denerwująca, a jednocześnie niemożliwe jest wyrzucenie jej z odtwarzacza. Zarówno Dania jak i to trio nie zawodzą. Zaskakujące jest ile ten mały kraj skrywa różnorodności w swoim zgniłym podziemiu, a Chaotian jest kolejnym przykładem uosabiającym groteskę i talent do pisania świetnych utworów, co stało się już normą w tym, skądinąd miłym i spokojnym narodzie. Wyjaśnia to przynajmniej skąd bierze się owo tajemnicze bulgotanie w tamtejszych kanałach!

    W swoim porywającym, jaskiniowym i absolutnie nieziemskim graniu Chaotian po mistrzowsku łączą inteligencję i  kosmos z brutalnym, oldschoolowym graniem - cholernie ciężkim i nie popadającym ani w pretensjonalność, ani w nieokreślone błądzenie. Ich debiutancki LP jest nie tylko równie dobry, jak ich dotychczasowa twórczość, ale jest to jeszcze bardziej wyrafinowana i kompletna wizja, pokazująca, jak dotąd najbardziej pełny potencjał zespołu...

     

    Okładka: Alexander Gjerdevik Skjøtt
    Nagrania: Lasse Ballade @ Ballade Studios (w dniach 4-12 październik 2021)
    Miksy i mastering: Greg Wilkinson @ Earhammer Studios

    6 maja ruszyły preordery na Bandcamp:
    mesacounojo.bandcamp.com/album/effigies-of-obsolescence
    darkdescentrecords.bandcamp.com/album/effigies-of-obsolescence

    www.facebook.com/DarkDescentRecords/
    www.darkdescentrecords.com/
    www.facebook.com/mesacounojo/
    www.mesacounojo.com/

    added by: Olo
    source: Me Saco Un Ojo Records

    ChaotianDark Descent RecordsMe Saco Un Ojo Records


Hostia

Na nowej płycie znajdziecie numer "Krasnodar Kitchen", opowiada on o zakochanych ptaszkach – Dmitry i Natalii Baksheevy z Rosji. Para przyznała się do kilkunastu morderstw od 1999. Podczas przeszukania znaleziono zdjęcia przedstawiające świąteczną kolację, gdzie dekoracjami stołu były ludzkie części ciała.

Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.