news





the newest reviews

Malignant Altar

Realms of Exquisite Morbidity ___2021
Pochodzący z Houston Malignant Altar to stosunkowo nowa nazwa na tamtejszej scenie. Powstali w 2018 roku i zdążyli od tego czasu nagrać tylko dwa dema. W ich składzie znajdziemy jednak muzyków, którzy z niejednego pieca głośnik zjarali - zainteresowanych wszystkimi detalami odsyłam na Metal Archives, ale może wystarczy Wam fakt, że przewijają się tam takie nazwy jak choćby grindcore...





Anatomia

Corporeal Torment ___2021
Synergia brutalności z pogrzebowymi zwolnieniami to rzecz jasna nic nowego w oldskulowym death/doom, ale Anatomia (mam nadzieję, że nie muszę nikomu przypominać, że mówimy tu o muzykach z zajebistego Transgressor) przez lata doprowadzili to do dosyć oryginalnej formy, gdzie proporcje pomiędzy tymi faktorami rozłożone są już nie w obrębie pojedynczych utworów, ale CAŁEGO albumu. “...





news

  • Analepsy (pt) ogłasza szczegóły nowego albumu

    2022-01-25

    Specjalizująca się w slamming/brutal death metalu portugalska formacja Analepsy ogłosiła szczegóły nowego albumu, następcy debiutu "Atrocities from Beyond" z 2017. Tytuł krążka to "Quiesence". Album ukaże się 27 maja na winylu nakładem Agonia Records. Wydanie wersji cyfrowej, CD oraz MC ukaże się 15 kwietnia nakładem Miasma Records i Vomit Your Shirt Records. Na 31 stycznia zaplanowano przedsprzedaż oraz premierę klipu wideo dla nowego utworu.

    Jak czytamy w notce prasowej: "Quiesence" kontynuuje kosmiczny wątek znany z wcześniejszych wydań Analepsy, ale podchodzi do niego z odmiennej perspektywy. Kosmos stał się opuszczoną pustynią, pozbawianą życia i oczekującą na własną zagładę.

    Gościnnie na albumie zagrali Ricky Myers (Suffocation, Disgorge), Angel Ochoa (Cephalotripsy, Disgorge, Abominable Putridity) oraz Wilson Ng (Facelift Deformation, Vermicular Incubation).

     

    Jak komentuje zespół: "Nie możemy się doczekać, żeby zaprezentować nasz najnowszy album Quiesence. Droga do niego wymagała precyzji i przejścia przez wiele zmian, ale ostatecznie wszystko świetnie się zgrało, a esencja naszej muzyki pozostała nienaruszona!"

    Lista utworów:
    01 Locus of Dawning
    02 Impending Subversion
    03 Elapsing Permanence (featuring Wilson Ng)
    04 Accretion Collision
    05 Stretched and Devoured (featuring Angel Ochoa)
    06 Converse Condition
    07 Fractured Continuum
    08 Spasmodic Dissonance (featuring Ricky Myers)
    09 Edge of Chaos
    10 Quiescence (Instrumental)

    Nagrania "Quiescence" trwały trzy miesiące (od sierpnia do października 2021). Wzięli w nich udział współzałożyciel i gitarzysta Marco Martins, wokalista i gitarzysta Calin Paraschiv (ex-Pestilence), basista João Jacinto oraz ex-perkusista Tiago Correia. Album nagrał, zmasterował i zmiksował Miguel Tereso w Demigod Recordings w Caxarias (Portugalia). Okładkę opracował Pedro Sena - Lordigan.

    Skład:
    Marco Martins - gitara
    João Jacinto - bass
    Calin Paraschiv - wokal/gitara

    Analepsy on-line:
    Website: www.analepsy.pt/
    Facebook: www.facebook.com/analepsyofficial/
    Instagram: www.instagram.com/analepsy/
    Twitter: twitter.com/analepsy
    YouTube: www.youtube.com/c/analepsyofficial
    Bandcamp: analepsy.bandcamp.com/
    SoundCloud: soundcloud.com/analepsy

    Agonia Records:
    Website: agoniarecords.com
    Webshop: agoniarecords.com/store
    Facebook: facebook.com/agoniarecords
    Twitter: twitter.com/agoniarecords
    SoundCloud: soundcloud.com/agoniarecords
    Bandcamp: agoniarecords.bandcamp.com
    Instagram: instagram.com/agoniarecordsofficial
    YouTube: youtube.com/AgoniaRec

    added by: Olo
    source: Agonia Records

    AnalepsyAgonia RecordsMiasma RecordsVomit Your Shirt


Hostia

Na nowej płycie znajdziecie numer "Krasnodar Kitchen", opowiada on o zakochanych ptaszkach – Dmitry i Natalii Baksheevy z Rosji. Para przyznała się do kilkunastu morderstw od 1999. Podczas przeszukania znaleziono zdjęcia przedstawiające świąteczną kolację, gdzie dekoracjami stołu były ludzkie części ciała.

Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.