news





the newest reviews

Malignant Altar

Realms of Exquisite Morbidity ___2021
Pochodzący z Houston Malignant Altar to stosunkowo nowa nazwa na tamtejszej scenie. Powstali w 2018 roku i zdążyli od tego czasu nagrać tylko dwa dema. W ich składzie znajdziemy jednak muzyków, którzy z niejednego pieca głośnik zjarali - zainteresowanych wszystkimi detalami odsyłam na Metal Archives, ale może wystarczy Wam fakt, że przewijają się tam takie nazwy jak choćby grindcore...





Anatomia

Corporeal Torment ___2021
Synergia brutalności z pogrzebowymi zwolnieniami to rzecz jasna nic nowego w oldskulowym death/doom, ale Anatomia (mam nadzieję, że nie muszę nikomu przypominać, że mówimy tu o muzykach z zajebistego Transgressor) przez lata doprowadzili to do dosyć oryginalnej formy, gdzie proporcje pomiędzy tymi faktorami rozłożone są już nie w obrębie pojedynczych utworów, ale CAŁEGO albumu. “...





news

  • Thy Worshiper (pl) - premiera "Bajek o staruchu" w połowie listopada

    2021-10-26

    Po sześciu latach od wydania ostatniego albumu "Klechdy" (2016) Thy Worshiper powraca z nowym, piątym pełnometrażowym materiałem zatytułowanym "Bajki o Staruchu". Premiera albumu odbędzie się 17 listopada 2021 roku nakładem Pagan Records.

    Przedpremierowo zespół udostępnia nowy teledysk do utworu "Baba Jaga":

     

    Jak czytamy w notce prasowej wydawcy: "Bajki o Staruchu" to album koncepcyjny zawierający osiem kompozycji, opartych na bajkach, które spina postać tytułowego Starucha. Od strony muzycznej "Bajki o Staruchu" to kontynuacja drogi obranej na "Czarnej dzikiej czerwieni" i "Klechdach", czyli  mieszanka nieoczywistego ethno-folku i pogańskiego black metalu, ze sporą dozą indywidualności, między innymi dzięki której Thy Worshiper znalazł się w zestawieniu jedenastu zespołów które przedefiniowały pojęcie folk metalu, opublikowanego przez redakcję brytyjskiego Metal Hammer.

    Zespół jest opisywany jako posiadający "imponująco groźną atmosferę, wyrażoną przez śpiewy i hipnotyczne riffy gitarowe. To nie jest muzyka dla osób o słabym sercu, ale to mroczna podróż, która nagradza i stawia wyzwania".

    Na płycie debiutuje dwójka nowych muzyków: Marcin Pazera na perkusji - na co dzień udzielający się w formacji Jarun oraz wokalistka Monika Lubas.

     

    "Bajki o Staruchu" tracklista:
    1. Straszno tu
    2. Aniołkowi nie wierz
    3. Cień
    4. Sen
    5. Gra w kości
    6. O kwiatku na grobie
    7. Baba Jaga
    8. Mgła

    Thy Worshiper to:
    Monika Lubas - vocals
    Marcin Gąsiorowski - vocals, guitar
    Dariusz Kubala - vocals, guitar
    Krystian Mazur - bas
    Marcin Pazera - drums
    Tomasz Grzesik - vocals, percussion

    Thy Worshiper online:
    Website: www.thyworshiper.com/
    Facebook: www.facebook.com/thyworshiper/
    Bandcamp: thyworshiper.bandcamp.com/
    Instagram: www.instagram.com/thyworshiper/

    Pagan Records online:
    Website / Shop: www.pagan-records.com
    Facebook: www.facebook.com/paganrecords
    Bandcamp: paganrecords.bandcamp.com
    YouTube: www.youtube.com/paganrecords
    Twitter: ​twitter.com/PaganRecords
    Instagram: www.instagram.com/pagan.records/

    added by: Olo
    source: Dominic Athanassiou

    Thy WorshiperPagan RecordsJarunMarcin PazeraMonika Lubas


Hostia

Na nowej płycie znajdziecie numer "Krasnodar Kitchen", opowiada on o zakochanych ptaszkach – Dmitry i Natalii Baksheevy z Rosji. Para przyznała się do kilkunastu morderstw od 1999. Podczas przeszukania znaleziono zdjęcia przedstawiające świąteczną kolację, gdzie dekoracjami stołu były ludzkie części ciała.

Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.