Żułek pisze: ↑25-08-2026, 15:57
Żwirek i Muchomorek pisze: ↑25-08-2026, 15:43
^To jest niepojęte, że można wszystko brać tak śmiertelnie poważnie.
nawet żabe dałem na końcu
no nic trudno

ale pomarzyć sobie można

tylu debili jest na stadionach a potem łazi to nawalone jak szpadel i napierdala przypadkowych ludzi
a potem jak zwykle klika się bo ojej coś tam coś tam, a tutaj pyk proste rozwiązanie

i sami się wytłuką

zrobić z tego igrzyska i taaaaaakaaaaaaaa kasa
Genialne Watsonie!
I wtedy przy takich żartach, chichach śmichach do rana, przypomina mi się, jak był, takie głupi program, "Mamy Cię!" czy jakoś tak. I był sobie Pan Grzegorz Markowski, piosenkarz i muzykant. I Zadzwonił do niego przyjaciel i umówił się, gdzieś tam na spotkanie. I jechał samochodem i wpadł w poślizg i dachował na oczach czekającego na niego Markowskiego. Taki śmiszny zaaranżowany żart zabawny. I Markowski to widząc zbladł, pobiegł przerażony ratować przyjaciela a tu wyskakuje ekipa i krzyczy radośnie "Mamy Cię!". Bo to był kaskader i nikt nie zginął. Żart taki. Boki zrywać. A Pan Grzegorz się wkurwił co nieco, bo myślał, że jego przyjacielowi się krzywda dzieje.....
Także nie każdy żart zabawny jest....