Kupować pierwsze wydania na vinylach to srogie raczysko. Dźwięk zdegradowany i ciągle degradujący się z każdym odsłuchem. Wszechobecne mikro ryski. Sztos zakup.
Zakon
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Kupować pierwsze wydania na vinylach to srogie raczysko. Dźwięk zdegradowany i ciągle degradujący się z każdym odsłuchem. Wszechobecne mikro ryski. Sztos zakup.