Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
Nerwowy
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 6866
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
02-07-2026, 21:45
Hatefire pisze: ↑02-07-2026, 21:24
Nerwowy pisze: ↑02-07-2026, 21:10
Można, ale wtedy wypierdolisz zarówno masę tradycyjnych stylów/gatunków (witbier, lambic i wszystkie jego owocowe warianty) jak i nowocześniejsze kraftowe wynalazki jak tropical ipa, rice ipa, sour ale itp.
No, ale raz większość tych tradycyjnych stylów jest zastrzeżona, w ramach tych wszystkich ochron regionalnych szczerze tak nawet jakby ktoś chciał robić w Polsce lambica, to chyba by nie mógł. Dwa wystarczy zrobić jak z winen. Wino może być z winogron, reszta musi być sprzedawana jako wino owocowe. No i tu też przydały się konkretne normy, w sensie nie można sprzedawać jako piwo owocowe czegoś, co ma w sobie tylko strój glukozowy z granatem malinowym.
Lambica nie, ale większość historycznych wynalazków od sahti po pilznera jak najbardziej. Piwo to nie wino gdzie kluczowe znaczenie ma miejsce jego powstawania skoro surowce do jego produkcji można ściągnąć z całego świata.
A te normy zresztą istnieją i producenci skrzętnie z nich korzystają żeby załapać się na preferencyjną, "piwną" akcyzę, więc nawet nie o samo nazewnictwo tu chodzi. Stąd właśnie te wszystkie garaże, somerki czy inne mieszanki na bazie piwa które z jakiegoś powodu są opodatkowane niżej niż np. cydr.
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
-
Hatefire
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12085
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
02-07-2026, 22:10
Nerwowy pisze: ↑02-07-2026, 21:45
Lambica nie, ale większość historycznych wynalazków od sahti po pilznera jak najbardziej. Piwo to nie wino gdzie kluczowe znaczenie ma miejsce jego powstawania skoro surowce do jego produkcji można ściągnąć z całego świata.
A te normy zresztą istnieją i producenci skrzętnie z nich korzystają żeby załapać się na preferencyjną, "piwną" akcyzę, więc nawet nie o samo nazewnictwo tu chodzi. Stąd właśnie te wszystkie garaże, somerki czy inne mieszanki na bazie piwa które z jakiegoś powodu są opodatkowane niżej niż np. cydr.
No akurat pilzner nie jest dobrym przykładem przeciw prawu "prawu czystości". Da się go zrobić z trzech składników, bez udziału kukurydzy
Natomiast nie upierałbym się czy norma ma być na nazwę czy na skład. Natomiast mają być określone tak, żeby czegoś z dodatkiem syropu kukurydzianego, glukozowego, fruktozowego i aromatem soku malinowego z promilowym udziałem malin można było sprzedawać jako piwo.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
-
uglak
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10374
- Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
- Lokalizacja: ארץ ישראל
02-07-2026, 22:14
Nerwowy pisze: ↑02-07-2026, 20:59
Co od piwa to wystarczyłoby
liczyć akcyzę od alkoholu a nie od ekstraktu i opodatkować dodatkowo tanie zamienniki słodu takie jak kukurydza czy syrop fruktozowy żeby zmusić trochę producentów do robienia trunków lepszych jakościowo i po prostu smaczniejszych a niekoniecznie walki głownie o jak najwyższy woltaż.
To akurat nic nie zmieni, bo tylko w przypadku destylatów akcyza jest znaczącym składnikiem ceny - wina, cydry czy piwa, zupełnie słusznie, mają niższe stawiki akcyzy. Cena dobrych surowców jest znacząco wyższa niż uzysk ze zmiany sposobu liczenia.
Poszedłbym inną drogą: jeśli ktoś używa surowców niesłodowanych to traci zupełnie zniżkę na akcyzie. Upieklibyśmy dwie pieczenie na jednym ogniu:
1) faktycznie piwa byłyby all malt
2) polskie browary (jeszcze bardziej) olewałyby belgijskie style piwa*
* - z wyjątkiem witbiera nie jestem fanem

Guilty of being right
-
Nerwowy
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 6866
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
02-07-2026, 22:33
uglak pisze: ↑02-07-2026, 22:14
Poszedłbym inną drogą: jeśli ktoś używa surowców niesłodowanych to traci zupełnie zniżkę na akcyzie.
Z perspektywy fana jasnego lagera super sprawa, ale przy okazji ujebałbyś jakąś połowę obecnie produkowanych piw w innym stylu tak że moim zdaniem totalny overkill i problem większy dla browarów regionalnych i rzemieślniczych, które bazują na nowościach i eksperymentach niż koncernowych robiących z grubsza ciągle to samo piwo tylko optymalizując recepturę pod kątem aktualnych warunków.
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
-
uglak
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10374
- Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
- Lokalizacja: ארץ ישראל
02-07-2026, 22:48
Nerwowy pisze: ↑02-07-2026, 22:33
uglak pisze: ↑02-07-2026, 22:14
Poszedłbym inną drogą: jeśli ktoś używa surowców niesłodowanych to traci zupełnie zniżkę na akcyzie.
Z perspektywy fana jasnego lagera super sprawa, ale przy okazji ujebałbyś jakąś połowę obecnie produkowanych piw w innym stylu tak że moim zdaniem totalny overkill i problem większy dla browarów regionalnych i rzemieślniczych, które bazują na nowościach i eksperymentach niż koncernowych robiących z grubsza ciągle to samo piwo tylko optymalizując recepturę pod kątem aktualnych warunków.
No czyli mamy kolejny plus - wycinamy hazy ipki! A tak na poważnie to faktycznie trzeba by to wtedy mądrze napisać, żeby jakieś płatki mogły zostać, ale typowe surowce niesłodowane mające potaniać proces nie.
Guilty of being right
-
ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12683
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
03-07-2026, 09:00
Bloodcult pisze: ↑02-07-2026, 21:20
Ja bym obłożył szczególnie wysoką akcyzą wszystko co ma w nazwie bądź opisie słowo "kraftowe"
Ale one juz sa drogie!
Find your flow
-
DST
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3330
- Rejestracja: 23-12-2010, 23:02
03-07-2026, 10:23
Bloodcult pisze: ↑02-07-2026, 21:20
Ja bym obłożył szczególnie wysoką akcyzą wszystko co ma w nazwie bądź opisie słowo "kraftowe"
Krafty to w większości jedyne pijalne dla mnie piwo w tym kraju
-
Dragazes
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1095
- Rejestracja: 27-02-2012, 00:24
03-07-2026, 10:49
A mnie po latach zmęczyły. Za dużo, za drogo. Zresztą od paru lat wszystko jest kurwa hazy, ale ciekawsze style gdzieś tam poznikały.
Jak kupuję se piweło to najczęściej jednak Miłosławy (bezalkoholowe z Makłowiczem i Pilsner są mega), Kozły i Pinty stare dobre ataki chmielu czy weast costy.
Should the compact Disc become soiled by fingerprints, dust or dirt, it can be wiped with a clean and lint free soft, dry cloth. If you follow these suggestions, the Compact Disc will provide a lifetime of pure listening enjoyment.
-
SODOMOUSE
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11527
- Rejestracja: 21-06-2006, 20:27
- Lokalizacja: POSERSnań
03-07-2026, 18:38
SSmacznego guvna XD

-
TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7878
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
03-07-2026, 18:48
^ Gluten mnie nie interesuje. Są gorsze napoje, więc whatever...
Bassza meg mind.
-
SODOMOUSE
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11527
- Rejestracja: 21-06-2006, 20:27
- Lokalizacja: POSERSnań
03-07-2026, 19:00
TheDude pisze: ↑03-07-2026, 18:48
^ Gluten mnie nie interesuje. Są gorsze napoje, więc whatever...
jebać GLUT'en, o Zuckier się rozchodzi.
Wypijając szklankę (250 ml) kwasu, spożywasz ok. 15 g cukru (3 łyżeczki), a w przypadku coli – 26,5 g (ponad 5 łyżeczek).
SkVAss chlebowy Obolon (Obołoń) nie jest tradycyjnym, w 100% naturalnie fermentowanym kwasem, lecz napojem gazowanym stylizowanym na kwas chlebowy. Choć zawiera bazę zbożową, jego produkcja opiera się na sztucznym nasycaniu dwutlenkiem węgla oraz dodawaniu substancji poprawiających smak, zapach i trwałość. No, ale tzo, kim, czym lubi się zabijać. iksdę
-
Stoigniew
- zahartowany metalizator
- Posty: 4414
- Rejestracja: 09-01-2012, 18:20
-
ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12683
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
03-07-2026, 19:34
SODOMOUSE pisze: ↑03-07-2026, 19:00
TheDude pisze: ↑03-07-2026, 18:48
^ Gluten mnie nie interesuje. Są gorsze napoje, więc whatever...
jebać GLUT'en, o Zuckier się rozchodzi.
Wypijając szklankę (250 ml) kwasu, spożywasz ok. 15 g cukru (3 łyżeczki), a w przypadku coli – 26,5 g (ponad 5 łyżeczek).
SkVAss chlebowy Obolon (Obołoń) nie jest tradycyjnym, w 100% naturalnie fermentowanym kwasem, lecz napojem gazowanym stylizowanym na kwas chlebowy. Choć zawiera bazę zbożową, jego produkcja opiera się na sztucznym nasycaniu dwutlenkiem węgla oraz dodawaniu substancji poprawiających smak, zapach i trwałość. No, ale tzo, kim, czym lubi się zabijać. iksdę
Przypominam, że znajdujemy się na forum alkoholików.
Find your flow
-
piotraz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2612
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
-
Nerwowy
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 6866
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
03-07-2026, 20:12
Dragazes pisze: ↑03-07-2026, 10:49
A mnie po latach zmęczyły. Za dużo, za drogo. Zresztą od paru lat wszystko jest kurwa hazy, ale ciekawsze style gdzieś tam poznikały.
Jak kupuję se piweło to najczęściej jednak Miłosławy (bezalkoholowe z Makłowiczem i Pilsner są mega), Kozły i Pinty
stare dobre ataki chmielu czy weast costy.
No ale przecież to co jest dostępne w Polo Markecie czy chociazby małe puszki w żabkach to właśnie jest kraft tak samo zresztą jak Miłosław Bezalko czy Makłowicze. Po prostu jesteśmy na takim etapie rozwoju że klasyczne style już nam spowszedniały, ale prawda jest taka że w innych krajach w większości można pomarzyć o takiej ich dostępności.
A ten kwas to taki odpowiednik Perły wśród piwa. Ciekawe czy ci banderowcy jeszcze robią wita i weizena, bo te akurat swego czasu były całkiem niezłe,
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
-
uglak
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10374
- Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
- Lokalizacja: ארץ ישראל
03-07-2026, 20:48
ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑03-07-2026, 19:34
SODOMOUSE pisze: ↑03-07-2026, 19:00
TheDude pisze: ↑03-07-2026, 18:48
^ Gluten mnie nie interesuje. Są gorsze napoje, więc whatever...
jebać GLUT'en, o Zuckier się rozchodzi.
Wypijając szklankę (250 ml) kwasu, spożywasz ok. 15 g cukru (3 łyżeczki), a w przypadku coli – 26,5 g (ponad 5 łyżeczek).
SkVAss chlebowy Obolon (Obołoń) nie jest tradycyjnym, w 100% naturalnie fermentowanym kwasem, lecz napojem gazowanym stylizowanym na kwas chlebowy. Choć zawiera bazę zbożową, jego produkcja opiera się na sztucznym nasycaniu dwutlenkiem węgla oraz dodawaniu substancji poprawiających smak, zapach i trwałość. No, ale tzo, kim, czym lubi się zabijać. iksdę
Przypominam, że znajdujemy się na forum alkoholików.
Sztuczne alkohole hejtujemy równie motzno!

Guilty of being right
-
TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7878
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
03-07-2026, 22:57
Panowie, dziękuję Wam za troskę o moje zdrowie (wszak cukier w nadmiarze to nic fajnego). Na szczęście ten napój o nazwie Obolon pijam max. 3 razy w roku (zwykle latem, chłodzę go srogo i wtedy nawet fajnie wchodzi) i jak kupię taką butelkę to raczej jej nie kończę.
Polećcie jakie porządne kwasy & podpiwki można kupić w PL. Takie już sprawdzone. Bardzo chętnie poszukam, nabędę i obadam. Arigato
Ostatnio zmieniony 03-07-2026, 22:59 przez
TheDude, łącznie zmieniany 1 raz.
Bassza meg mind.
-
Lukass
- zahartowany metalizator
- Posty: 5358
- Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
- Lokalizacja: Trójmiasto
03-07-2026, 22:58
Hatefire pisze: ↑02-07-2026, 21:24
Nerwowy pisze: ↑02-07-2026, 21:10
Można, ale wtedy wypierdolisz zarówno masę tradycyjnych stylów/gatunków (witbier, lambic i wszystkie jego owocowe warianty) jak i nowocześniejsze kraftowe wynalazki jak tropical ipa, rice ipa, sour ale itp.
No, ale raz większość tych tradycyjnych stylów jest zastrzeżona, w ramach tych wszystkich ochron regionalnych szczerze tak nawet jakby ktoś chciał robić w Polsce lambica, to chyba by nie mógł. Dwa wystarczy zrobić jak z winen. Wino może być z winogron, reszta musi być sprzedawana jako wino owocowe. No i tu też przydały się konkretne normy, w sensie nie można sprzedawać jako piwo owocowe czegoś, co ma w sobie tylko strój glukozowy z granatem malinowym.
No nie, nie. Zakaz to wersja ostateczna. Tu do niczego niepotrzebna. Sprzedają badziew? Sprzedają. Przecież większość dużych marek piw to badziew ostateczny. Rzygowiny. Niech już sprzedają sobie te piwa owocowe, choć to nie piwa. Strata jest żadna. Lambika w Polsce zrobisz, po prostu nie nazwiesz go lambikiem. Wszelkie propozycje zakazów natychmiast kojarzą mi się z prohibicją, która nie może się udać, bo alkohol jest zbyt łatwy w produkcji. No ale, w naszym pięknym kraju to żadna przeszkoda, wszak właśnie wpisano substancje z muchomora czerwonego na listę substancji zakazanych. I chuj, że każdy może iść do lasu i zebrać sobie te muchomory w jakieś dziesięć minut, bo są kurwa wszędzie. Nieważne, zakazujemy. I co, teraz policja będzie łapać grzybiarzy i trzepać im plecaki, bo złe muchomory? No ja pierdolę, jakie to jest odklejenie od rzeczywistości.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
-
Hatefire
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12085
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
03-07-2026, 23:27
Lukass pisze: ↑03-07-2026, 22:58
No nie, nie. Zakaz to wersja ostateczna. Tu do niczego niepotrzebna. Sprzedają badziew? Sprzedają. Przecież większość dużych marek piw to badziew ostateczny. Rzygowiny. Niech już sprzedają sobie te piwa owocowe, choć to nie piwa. Strata jest żadna. Lambika w Polsce zrobisz, po prostu nie nazwiesz go lambikiem. Wszelkie propozycje zakazów natychmiast kojarzą mi się z prohibicją, która nie może się udać, bo alkohol jest zbyt łatwy w produkcji. No ale, w naszym pięknym kraju to żadna przeszkoda, wszak właśnie wpisano substancje z muchomora czerwonego na listę substancji zakazanych. I chuj, że każdy może iść do lasu i zebrać sobie te muchomory w jakieś dziesięć minut, bo są kurwa wszędzie. Nieważne, zakazujemy. I co, teraz policja będzie łapać grzybiarzy i trzepać im plecaki, bo złe muchomory? No ja pierdolę, jakie to jest odklejenie od rzeczywistości.
Mylisz trochę pojęcia. Mimo, że lambika w Polsce można zrobić, to się go nie robi (może jakaś nisza jest, ale naprawdę niszowa). Czyli przepis działa, bo prostu jak będziesz miał lambika, którego nie możesz nazwać lambikiem nie sprzedasz go do sieci sklepów czy jakiś restauracji, bo ludzie chcalabika z Belgii. Czyli przepis jest skuteczny. Czym innym są normy produktów i ochrona tych tradycyjnych produktów, a czym innym polska polityka wobec substancji psychoaktywnych.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy