Z tym, że Vermis to jak dotąd najbardziej skomasowana i wymagająca płyta Ulcerate, mogę się spokojnie zgodzić. Powiem szczerze, że dopiero się w nią wgryzam, i na razie nic więcej nie mogę o niej napisać. Przy Vermis takie Everything Is Fire jest całkiem "user friendly" ;) Czekam oczywiście na kolejny przyjazd Nowozelandczyków do Polski, gdyż strasznie sfrajerzyłem i nie pojechałem ich zeszłoroczny koncert w Krakowie.Tarpaulin pisze:Własnie tak, poprzednia płyta była bardzo przestrzenna ( Everything is fire w sumie też), a ta jest niesamowicie duszna, wręcz przytłaczajaca.
ULCERATE /New Zealand/
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- Sybir
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11587
- Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
- Lokalizacja: Voivodowice
Re: ULCERATE /New Zealand/
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
- Ihasan
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2440
- Rejestracja: 15-03-2006, 23:53
- Lokalizacja: East Prussia
- Kontakt:
Re: ULCERATE /New Zealand/
"Vermis" to zdwojona nawałnica po "Destroyers od All".
EiF jak i jedynke chyba najżadziej słucham, powiem więcej nie sponiewierały mnie te materiały, o bardzo dobrze odegrany technicznie death metal. Zgładzony zostałem przy "Destroyers of All, do tego stopnia, że przez pewien czas nie chciało mi się nic innego słuchać, te zwolnienia, nawałnica dźwięków coraz bardziej niszczyła mi mózg.
"Vermis" jest bez wątpienia w pewnym sensie kontynuacją poprzedniczki, tyle że z dołożonym podwójnym sierpowym.
Jestem zniszczony tym albumem, jak dla mnie bezapelacyjnie czołówka tego roku - pierwsza trójka bez mrugnięcia powieką!
EiF jak i jedynke chyba najżadziej słucham, powiem więcej nie sponiewierały mnie te materiały, o bardzo dobrze odegrany technicznie death metal. Zgładzony zostałem przy "Destroyers of All, do tego stopnia, że przez pewien czas nie chciało mi się nic innego słuchać, te zwolnienia, nawałnica dźwięków coraz bardziej niszczyła mi mózg.
"Vermis" jest bez wątpienia w pewnym sensie kontynuacją poprzedniczki, tyle że z dołożonym podwójnym sierpowym.
Jestem zniszczony tym albumem, jak dla mnie bezapelacyjnie czołówka tego roku - pierwsza trójka bez mrugnięcia powieką!
-
Tarpaulin
- w mackach Zła
- Posty: 694
- Rejestracja: 15-04-2009, 16:00
Re: ULCERATE /New Zealand/
Żałuj, fajny koncert był, mimo średnio dobranej miejscówki.Sybir pisze: Czekam oczywiście na kolejny przyjazd Nowozelandczyków do Polski, gdyż strasznie sfrajerzyłem i nie pojechałem ich zeszłoroczny koncert w Krakowie.
Jeśli przyjadą to pewnie sie jeszcze raz wybiorę.
- manieczki
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12171
- Rejestracja: 25-07-2010, 03:07
Re: ULCERATE /New Zealand/
Grindead pisze:Te post-rockowe wibracje sa dla mnie dosc oczywiste - to sa przeciez ziomy z najlepszym zespolem z tamtych stron czyli JAKOB. Posluchajta se "Solace", "Subset of Sets", czy "Cale:Drew". Mistrzowie ich troche podprali i mamy wlasnie takie fajne granie.
Album is being Mastered this coming weekend... Fck yes 2014 is on.
no i elegancko
http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
- Sybir
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11587
- Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
- Lokalizacja: Voivodowice
Re: ULCERATE /New Zealand/

Writing sessions for the fifth album are now more than a month in, with excellent progress being made so far...
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
- Self
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2522
- Rejestracja: 03-03-2011, 23:30
Re: ULCERATE /New Zealand/
Mój mózg -> Twój avatar
Wprawdzie rzeczony mózg nadal nie wbił się należycie w istotę Vermis (postanowiłem więc, że jutro będę kontynuował badania), ale mam nadzieję, że przy okazji kolejnej płyty dojdzie do jakiegoś tąpnięcia i postraszą świeżo brzmiącym materiałem.
Wprawdzie rzeczony mózg nadal nie wbił się należycie w istotę Vermis (postanowiłem więc, że jutro będę kontynuował badania), ale mam nadzieję, że przy okazji kolejnej płyty dojdzie do jakiegoś tąpnięcia i postraszą świeżo brzmiącym materiałem.
- maciek z klanu
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11725
- Rejestracja: 23-12-2008, 22:34
Re: ULCERATE /New Zealand/
ktos nie znalzał w okolicach Wirka, w Rudzie Śląskiej ostatniej płyty na ulicy z rok temu?? Bo gdzies zgubiłem, a w tym miejscu sluchalem jej ;/
Jestem Maciek, szukam klanu.Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo
- Rattlehead
- zahartowany metalizator
- Posty: 4227
- Rejestracja: 16-02-2006, 19:38
Re: ULCERATE /New Zealand/
Jeśli przebiją brzmieniowo ostatnią, to obiecuję się zesrać.
support music, not rumors
- Deathhammer66
- w mackach Zła
- Posty: 951
- Rejestracja: 25-01-2015, 21:40
Re: ULCERATE /New Zealand/
Ciekawe, w jakim kierunku pójdą teraz, bo ciężko będzie jeszcze bardziej rozwinąć pomysły zapoczątkowane na DoA i kontynuowane na Vermis. Bardzo wyczekuję tej płyty.
- Gumiak
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1151
- Rejestracja: 28-12-2012, 19:41
Re: ULCERATE /New Zealand/
Nuke death metal
Czekam z mokrymi majtami i fiutem na wierzchu
Czekam z mokrymi majtami i fiutem na wierzchu
-
Tarpaulin
- w mackach Zła
- Posty: 694
- Rejestracja: 15-04-2009, 16:00
Re: ULCERATE /New Zealand/
Świetna wiadomość, jaram sie maksymalnie :)
Jak utrzymaja poziom ostatniej, wybitnej płyty to będzie pięknie
Jak utrzymaja poziom ostatniej, wybitnej płyty to będzie pięknie
- Ihasan
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2440
- Rejestracja: 15-03-2006, 23:53
- Lokalizacja: East Prussia
- Kontakt:
Re: ULCERATE /New Zealand/
jakoś dziwnie spokojny jestem o nowy album;
-
Pacjent
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16546
- Rejestracja: 12-12-2006, 09:30
Re: ULCERATE /New Zealand/
Ja byłem dziwnie spokojny o "Vermis" i się pomyliłem.Ihasan pisze:jakoś dziwnie spokojny jestem o nowy album;
Jeśli prawdę można wypowiedzieć tylko szeptem, oznacza to, że kraj został opanowany przez wrogów.
- diabelmowi
- świeżak
- Posty: 7
- Rejestracja: 31-12-2012, 23:19
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: ULCERATE /New Zealand/
jak dotąd nie zawiodłem się na żadnej ich płycie w sumie, więc spodziewam się znowu miazgi
- Ihasan
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2440
- Rejestracja: 15-03-2006, 23:53
- Lokalizacja: East Prussia
- Kontakt:
Re: ULCERATE /New Zealand/
nie podoba Ci się ten album?Pacjent pisze:Ja byłem dziwnie spokojny o "Vermis" i się pomyliłem.Ihasan pisze:jakoś dziwnie spokojny jestem o nowy album;
wg mnie jest bdb!
- Sybir
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11587
- Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
- Lokalizacja: Voivodowice
Re: ULCERATE /New Zealand/
Zgodziłbym się w sumie z Pacjentem - ostatnie Ulcerate, mimo że dobre, to jednak nieco mnie rozczarowało. W każdym razie, jeszcze ich nie skreślam ;) Mniej męczenia buły na nowej i powinno być git.
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
- Deathhammer66
- w mackach Zła
- Posty: 951
- Rejestracja: 25-01-2015, 21:40
Re: ULCERATE /New Zealand/
Ostatnie Ulcerate to zdecydowanie ich najtrudniejszy album, tam wiele rzeczy jest bardzo ukrytych i schowanych - mi się na początku nie podobało, a ostatnio katowałem ostro "Vermis" i doszedłem do wniosku, że ta płyta w żadnym wypadku nie odstaje od dwóch poprzednich.
-
Tarpaulin
- w mackach Zła
- Posty: 694
- Rejestracja: 15-04-2009, 16:00
Re: ULCERATE /New Zealand/
Zgadza się, Vermis jest bardzo nieoczywista, do wielokrotnych odsłuchów, z ogromem smaczków, motywów do odkrycia.
Jedna z tych płyt do słuchania przez lata.
Jedna z tych płyt do słuchania przez lata.
- dr Kill
- postuje jak opętany!
- Posty: 615
- Rejestracja: 25-10-2011, 23:08
Re: ULCERATE /New Zealand/
Mi się jeszcze nie udało przez nią przebić, ale jakiegoś specjalnego parcia nie mam.
Nowy album oczywiście będzie słuchany, bo mimo, że ostatni album stanowi dla mnie pewny problem, to i tak ciągle jest to muzyka na poziomie nieosiągalnym dla innych zjadaczy złomu.
Nowy album oczywiście będzie słuchany, bo mimo, że ostatni album stanowi dla mnie pewny problem, to i tak ciągle jest to muzyka na poziomie nieosiągalnym dla innych zjadaczy złomu.
-
Pacjent
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16546
- Rejestracja: 12-12-2006, 09:30
Re: ULCERATE /New Zealand/
Wg mnie album dobry, ale to ich najsłabsza płyta, a liczyłem, że rozwiną skrzydła i zrobią coś spektakularnego.Ihasan pisze:nie podoba Ci się ten album?Pacjent pisze:Ja byłem dziwnie spokojny o "Vermis" i się pomyliłem.Ihasan pisze:jakoś dziwnie spokojny jestem o nowy album;
wg mnie jest bdb!
Jeśli prawdę można wypowiedzieć tylko szeptem, oznacza to, że kraj został opanowany przez wrogów.






