ULVER

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: ULVER

25-11-2012, 15:02

Nie masz racji. Tak jak mowilem, Twoja idea rozroznienia miedzy obiektywnym a subiektywnym jest czyms zajebistym, ale sam bardzo czesto nie potrafisz jej stosowac. Sorry, Twoja opinia o Blakeu ze jest przegadany, ze za duzo bytow, jest zwyczajnie slaba. Nie dlatego, ze mi osobiscie podoba sie jego tworczosc, tak wizualna (chyba nawet przede wszystkim) jak i literacka, ale dlatego, ze Blake jest jedna z najwazniejszych postaci literatury anglosaskiej. Swoja tworczoscia antycypowal nadejscie brytyjskiego romantyzmu zanim ktokolwiek zaczal w ten sposob pisac (o nowatorstwie w malarstwie nie wspominajac, ale o tym powinien wspomniec longinus). Poza tym nie wiem czy kiedykolwiek przeczytales cale Zaslubiny, ale one sa wspaniale i nie rozumiem jak z Twoimi pogladami i preferencjami mozna miec tak niesprawiedliwa opinie na ten temat. Jego inne dziela z ktorymi sie zapoznalem rowniez byly swietne.

Sama plyta Ulver jest doskonalym przeniesieniem tego na jezyk muzyki. Moze Ci sie nie podobac, ale kwestionowanie wielkosci tego albumu to wyraz albo zlej woli, albo ignorancji. Zdaje sobie sprawe, ze mnie podpuszczasz i luzik, ale mysle ze warto podac tutaj te argumenty, bo jestes osoba opiniotworcza i ludzi nie znajacych Themes zwyczajnie wprowadzasz w blad.

Blood Inside nadal lubie bardziej niz PC, ale PC uwazam za plyte zdecydowanie lepsza. Dojscie do tego zajelo mi kilka lat, wlasnie dlatego, ze przyjemniej mi sie slucha BI.

Tak sobie mysle jeszcze, ze upadek jaki zaliczyl ten zespol jest przerazajacy. Z odwaznych, swiadomych i zorientowanych w roznych dziedzinach artystow o swietnym wyczuciu i niespotykanej charyzmie zrobila sie z nich banda smetnych pizd plumkajacych o smutnym swiecie dla chudych pipkow w rajbanach. Cos jak Wagner - powod dla ktorego Nietzsche go znienawidzil, m.in. to przeciez zaprzepaszczenie idei woli mocy na rzecz mietkiego chrzescijanstwa :DDDDD Ale serio, Ulver byl kiedys zespolem odwaznym i poteznym, teraz gra asekuranckie, koniunkturalne gowno. Nawet jesli sa jakies lepsze momenty na tej War of the roses , to przy takich rzeczach jak Kveldssanger, Themes, Perdition City czy Nattens Madrigal to jest po prostu zenujace.

P.S. Wracajac jeszcze na chwile do Blakea - minelo dobrych pare lat odkad sie tym interesowalem przez pryzmat troche bardziej fachowego podejscia, ale z tego co pamietam sa w jego mysli watki ktore mozna traktowac jako zapowiedz paru pomyslow Nietzschego :). nie mowie o jakims historycznym ciagu przyczynowo-skutkowym, ale poslugujac sie Twoim ulubionym Jungiem, moim zdaniem Blake naswietlil podobne archetypy (czy jak to tam nazwac, nie znam sie na jungu :P). Wola mocy przede wszystkim (Energia u Blakea).

Pare cytatow z samego Marriage:
Attraction and Repulsion, Reason and Energy, Love and Hate, are necessary to Human existence.
From these contraries spring what the religious call Good & Evil. Good is the passive that obeys Reason. Evil is the active springing from Energy
1. Man has no Body distinct from his Soul for that call'd Body is a portion of Soul discern'd by the five Senses, the chief inlets of Soul in this age
2. Energy is the only life and is from the Body and Reason is the bound or outward circumference of Energy.
3 Energy is Eternal Deligh
t
byl maksymalnie zajebisty, zwlaszcza biorac pod uwage czas w jakim to powstalo. no i w Ulver - ten riff wchodzacy "'eternal delight''... moc i ciary! jak mozna tego nie slyszec? Otworz oczy i uszy Drone! No i patrz przy okazji jaki fajny przeciwnik Kartezjusza (punkt 1.)

edit: znalazlem cos takiego: http://www.multimedialibrary.com/Articl ... dblake.asp
That part of surrealism which is not art is usually insincerity, and to Blake any portion of insincerity was a living death. As he hated church dogma, so he hated scepticism, doubt, experimentalism. He did not believe in sin, only in "intellectual error"; he loathed every dualistic conception of good and evil; the belief that any human being could be punished, here or elsewhere, for "following his energies." But he thought that unbelief—that is, the admission of uncertainty on the part of any person—was wicked.
No kurde, Twoje slowa! Az sobie wroce do niego, wspaniala postac. Czyli Twoje smecenia maja jakis pozyteczny efekt :) Thx.

zreszta ten tekst sprawia wrazenie cholernie interesujacego, przeczytam sobie calosc i Tobie tez polecam.
In 1827 there died, undoubtedly unknown to each other, two plebeian Europeans of supreme originality: Ludwig van Beethoven and William Blake. Had they known of each other, they could still not have known how much of the future they contained and how alike they were in the quality of their personal force, their defiance of the age, and the fierce demands each had made on the human imagination.

It is part of the story of Blake's isolation from the European culture of his time that he could have known of Beethoven, who enjoyed a reputation in the London of the early 1800's. The Ninth Symphony was in fact commissioned by the London Philharmonic, who made Beethoven's last days a little easier. The artistic society of the day was appreciative of Beethoven. It ignored the laborious little engraver, shut off by his work and reputed madness, who was known mainly to a few painters, and held by most of them to be a charming crank.
this is a land of wolves now
Plasfodeur
weteran forumowych bitew
Posty: 1635
Rejestracja: 16-05-2012, 17:08

Re: ULVER

28-11-2012, 16:34

Riven pisze:
Blood Inside nadal lubie bardziej niz PC, ale PC uwazam za plyte zdecydowanie lepsza. Dojscie do tego zajelo mi kilka lat, wlasnie dlatego, ze przyjemniej mi sie slucha BI.
Mógłbyś to rozwinąć? Dlaczego lepszą?

Btw. "Zaślubiny" to moc nieprzeciętna i chyba najlepsze partie wokalne zarejestrowane przez Garma. Ostatnio doceniłem seans z tą płytą przy założeniu, że w rękach mam dzieło Blake'a :)
Grrrówno!
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: ULVER

28-11-2012, 16:45

Rozwinę jak wrócę do domu, teraz czekam na autobus i mi się nudzi :p

Co do Blakea, mój ojciec był zawsze wielkim fanem jego twórczości i jak zobaczył na półce, to kupił. Miałem wtedy jakieś 10 lat (wtedy mniej więcej wyszła zdaje się) i nie huja kumalem co w tym fajnego. Dopiero 5 lat później znalazłem cd, przesłuchalem z tekstem i mnie zniszczylo. Wniosek - żeby zrozumieć themes trzeba mieć przynajmniej włosy lonowe. Drone, depilujesz się?
this is a land of wolves now
Plasfodeur
weteran forumowych bitew
Posty: 1635
Rejestracja: 16-05-2012, 17:08

Re: ULVER

28-11-2012, 16:54

Riven pisze:Rozwinę jak wrócę do domu, teraz czekam na autobus i mi się nudzi :p
Spox, pytam bo ja mam zupełnie odwrotnie tzn. lepiej słucha mi się "Perdition City", ale "Blood Inside" stawiam jednak wyżej :)
Grrrówno!
Awatar użytkownika
grot
weteran forumowych bitew
Posty: 1352
Rejestracja: 24-05-2008, 11:30
Lokalizacja: Transformed God Basement

Re: ULVER

07-12-2012, 20:38

http://www.jester-records.com/ulver/ulver.html

nowy update, tym razem narzekania że mało kasy. z pozytywów - do ściągniecia jeden kawałek którego jeszcze nie słyszałem.
- Odkryłem swoją drugą osobowość. Ma na imię Jan.
- O, czym się zajmuje?
- Jan, generalnie, pogardza.
Awatar użytkownika
0ms
rasowy masterfulowicz
Posty: 3285
Rejestracja: 02-02-2009, 22:05

Re: ULVER

07-12-2012, 22:02

Dobre posuniecie, hipsterka lyknie androjidy ;)

Ale w sumie ciesze sie, ze ich najlepsze plyty moglem postawic na polce bez czekania na jakis oficjalny limit, ktory rownie dobrze moze nie nadejsc. Czyli ogolnie good for them.
White Pharaoh
postuje jak opętany!
Posty: 595
Rejestracja: 04-03-2010, 18:20

Re: ULVER

07-12-2012, 23:04

Kuwra macz, ostatnią płytą Ulver, którą tak naprawdę słuchałem było PERDITION CITY - jest w mojej pamięci całkiem w cipkę płytką, później słuchałem jeszcze pobieżnie dwie EPki i Lyckantropen Themes, które są wcale nie złe. Dalej, jakiś odrzucający odsłuch Blood Inside z którym wielokrotnie się przepraszałem, aż w końcu ten stolec poniósł sromotną porażkę i to nie na punkty. No i tutaj już jest problem, nie wierzę, że ten zespół nagrał coś naprawdę mocnego, nie tak zniewieściałego jak Blood Inside.
Awatar użytkownika
0ms
rasowy masterfulowicz
Posty: 3285
Rejestracja: 02-02-2009, 22:05

Re: ULVER

07-12-2012, 23:53

Blood Inside zniewiesciale? :D Dzis sluchalem - geniusz, plyta idealna, najlepsze co nagrali, rozjebalo mnie od pierwszego przesluchania jakos tuz po premierze itd, itp. No, ale wtedy wilcy glodni jeszcze byli.
Baton
weteran forumowych bitew
Posty: 1653
Rejestracja: 03-02-2008, 14:51
Lokalizacja: Electric Ladyland

Re: ULVER

08-12-2012, 00:19

Zniewieściała to jest Wars Of The Roses. Właściwie nawet nie tyle zniewieściała, co spedalona po całej linii. Total shit.
Fairies wear boots and now you gotta believe me
Yeah I saw it, I saw it, I tell you no lies
Awatar użytkownika
NocnyKomboj
zaczyna szaleć
Posty: 129
Rejestracja: 30-12-2011, 23:18

Re: ULVER

08-12-2012, 00:38

Kiedy to ja słuchałem Ulvera... Mimo to Perdtion City jest moim skromnym lepsze niż Blood Inside. Przy czym dla mnie wczesny Ulver jest całkiem w pytę ;]
E Pluribus Anus
TheAgeOfQuarrel
rozkręca się
Posty: 65
Rejestracja: 24-10-2012, 13:26
Lokalizacja: Prussia

Re: ULVER

13-12-2012, 16:56

Za co zabrać się jako pierwsze? Interesują mnie transcendentalne i oniryczne ambientowe odjazdy, ze szczyptą klawiszy [ oby nie za dużo bo się zrażam ]
z góry wdzięcznie dziękuje za pomoc!
Awatar użytkownika
Nerwowy
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 6688
Rejestracja: 20-06-2009, 14:07

Re: ULVER

13-12-2012, 16:58

Blood Inside i Perdition City
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
Awatar użytkownika
Biały
w mackach Zła
Posty: 734
Rejestracja: 17-06-2012, 10:17

Re: ULVER

13-12-2012, 17:02

jw. z tym, że od Perdition City sugerowałbym zaczynać
Antychróst
postuje jak opętany!
Posty: 429
Rejestracja: 18-10-2012, 22:28

Re: ULVER

13-12-2012, 18:11

TheAgeOfQuarrel pisze:Interesują mnie transcendentalne i oniryczne ambientowe odjazdy
Themes from William Blake's Marriage of Heaven & Hell
z tym, że do uzyskania efektu transcendentalnego pierdolnięcia niezbędny jest tekst poematu Blake'a w wersji z rycinami.
Awatar użytkownika
Morph
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8973
Rejestracja: 27-12-2002, 12:50
Lokalizacja: hyperborea
Kontakt:

Re: ULVER

13-12-2012, 18:13

I w pierwszym wydaniu.
Give birth to something dead
Give birth to something old
Antychróst
postuje jak opętany!
Posty: 429
Rejestracja: 18-10-2012, 22:28

Re: ULVER

13-12-2012, 18:18

z tym może być ciężko, ale podobno idzie znaleźć u któregoś z dobrze zaopatrzonych Turków na ebayu.
Awatar użytkownika
0ms
rasowy masterfulowicz
Posty: 3285
Rejestracja: 02-02-2009, 22:05

Re: ULVER

13-12-2012, 20:55

Morph pisze:I w pierwszym wydaniu.
Only rekopis is real.
Awatar użytkownika
Morph
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8973
Rejestracja: 27-12-2002, 12:50
Lokalizacja: hyperborea
Kontakt:

Re: ULVER

13-12-2012, 20:56

No to w takim razie i słuchać z taśmy matki trzeba.
Give birth to something dead
Give birth to something old
Awatar użytkownika
0ms
rasowy masterfulowicz
Posty: 3285
Rejestracja: 02-02-2009, 22:05

Re: ULVER

13-12-2012, 21:05

To mozna inaczej?
Awatar użytkownika
Kurt
rasowy masterfulowicz
Posty: 3179
Rejestracja: 24-12-2010, 15:54
Lokalizacja: Łódź

Re: ULVER

13-12-2012, 21:13

0ms pisze:To mozna inaczej?
Można, tylko po co?
The madness and the damage done.
ODPOWIEDZ