Anzhelmoo pisze: ↑21-08-2025, 23:09
Ascetic pisze: ↑21-08-2025, 22:48
Poważnie?
Pytanie nie do mnie, ale ja też lubię takie sesje. Ja wiem, że okiem konserwatywnym to wymysły dla dzieciaków, ale mnie zawsze cieszy możliwość uściśnięcia dłoni muzykowi, którego szanuję od zawsze i zyskania tego symbolicznego podpisu - niezależnie, czy ma się lat 16, 30, czy X. Wiadomo, że najfajniej w klubie, albo gdzieś pod klubem kameralnie, ale też nie ma co wybrzydzać.
Nieprzekonanego nie przekonasz, choć argumentację przyjmuje ale w czyny nie przekuje.
Zresztą. Co do samych autografów. Nie wiem jaką to może mieć wartość, poza tym jednostkowym doświadczeniem, tego, który stoi w tej kolejce. O ile widzi w tym wartość. Ja nie widzę.
Co do uściśnięcia dłoni, choć ja akurat z tych co lubi porozmawiać, nawet pośmiać się, nawet znów z randomowymi ludkami, co mają potencjał do intrygującej interakcji - ok, to w pełni zrozumiałe. Tyle, że te okoliczności nie sprzyjają. Wiem co mówię bo na własne oczy widziałem tych co czekają na wbicie pieczątki. Coś jak w lokalnej żabce. Zaczniesz bajerzyć uśmiechniętą Ukrainkę w celach nawet nie wiadomojakich, to ten co chce odkapslować piwsko albo wepchnąć sobie do brzucha parówę z bułą, also sosiwo wlezie ci na plecy. Zwyczajnie to nie czas i nie miejsce. Łapanie muzyka, jak obok Ciebie stoi i słucha tego co Ty, to rozumiem. Tam na SDL jest jak w mięsnym za PRLu, bez sensu, a bazgroły na okładce to dla mnie już kompletny abstrakt.
Ps. Przypomniało mi się jak w Geringer, chwilę temu widziałem Petera. Z ojcem, albo z teściem. Mówię do córki. -Patrz kogo my tu mamy- Młoda jak to młoda - podbij ociec, autograf czeka-. Puściliśmy do siebie oko, wyjaśniliśmy żonie, podchwyciła bekę, choć jej nie zrozumiała, no to nasz wypracowany kod, jaki mamy stosunek do, powiedzmy fanbojstwa. Daliśmy człowiekowi spokój, bo ewidentnie po ubiorze, był na rodzinnym wypoczynie i se poszliśmy na punkt widokowy, lody, rybę i to co było nam tam dane. Jest czas, są okoliczności, albo ich nie ma. Dla tych co autorytetów jednak szukają gdzie indziej czas zawsze nie ten.