kocham tych francuzów. Dzięki uprzejmości BDB Kolegi z forume mam na cd. W sumie to taka topka ze 100 płyt na bezludną wyspę na pewno bym o nią zahaczył. Zresztą Drastus i wszystko w temacie.
Now playing / Czego teraz słuchacie v.5
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10819
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
-
tabaluga
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1428
- Rejestracja: 07-08-2017, 16:05
- knaar
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2509
- Rejestracja: 05-04-2005, 22:53
-
markiz666
- postuje jak opętany!
- Posty: 480
- Rejestracja: 03-01-2011, 00:35
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10819
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Now playing / Czego teraz słuchacie v.5
koncert w Poznaniu. Gro ekipy z masterfula ze mna nie widziała koncertu bo tak się najebaliśmy. Kumpel mnie przywizół pod klub gdzie sciągałem garnitur i ubierałem się w normalne odzienie na ulicy. Wracając spod Olsztyna gdzie miałem kobitę w stanie totalnego załamania depresyjnego bo zabiła w wypadku dziecko i męża. Psychoza. i chciała się zabić i nie wiedziałem jakie służby mam obdzwonić tak się za nią czułem odpowiedzialny.
Najebany jak armata i porobiony używkami- portier z jakiegoś hotelu przedzwonił do kumpla jak wział moją komórkę że leże w lobby jakiegoś hotelu nieprzytomny. Kumpel dał mi z liścia jak się obudziłem gdzieś w jakimś hotelu po tym jak dotaerł. Tomek był alkohol czy narkotyki. Wszystko razem. Spierdalamy do domu.
W drodzę powrotnej kilkanaście smsów od klientki ,że życie sobie odbierze. Ze mam do Niej zaedzwonic. Co teraz kurwa?
Z babą na telefonie cała noc aż w końcu poszła spać i ją na drugi dzień wywieźli do psychiatryka. Brr jak se to przypomnę.
Arkhon Infasutus nie widziałem ale to był jeden z najbardziej pojebanych dni które przeżyłem.
Chyba nigdy ta porobiony nie gadałęm z zadnym klientem. cztery godziny na telefonie w stanie porobienia maksymalnego żeby coś sobie nie zrobiła. Nie zapomnę tego koncertu nigdy.
Kumpel jak byłem trzecią godzinę wysłał mi sma- dupczysz ja ,trzecią godzinę czekam pod domem.
Ja: cięzki temat
Cały salon w zdjęciach zmarłego męża , dziecka ,dziesiątki wydrukowanych zdjęć ,cały salon obwieszony w zdjęciach i kobieta z takim pczuciem winy i depresją że steżenia powietrza mozna było kroić nożem. Zaneta. W całym alkoholowym narkotykowym amoku wszystko mi przeszło. Było mi tak jej po ludzku żal.
Wielokrotnie mam do czynienia z ludżmi na skraju na tym polega antyurok mojej pracy. Ale rzadko zdarza mi się utożsamiać z klientami. To było coś zupełnie innego. Chbya nigdy sytacja do mnie tak bezpośrednio nie trafiła. Jak widzisz taki obrazek cierpienia to wszystko się zmienia w człowieku.
Ostatnio zmieniony 02-03-2026, 20:39 przez tomaszm, łącznie zmieniany 3 razy.
-
szczylun
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2379
- Rejestracja: 20-02-2018, 23:15
- knaar
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2509
- Rejestracja: 05-04-2005, 22:53
-
szczylun
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2379
- Rejestracja: 20-02-2018, 23:15
- Gumiak
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1170
- Rejestracja: 28-12-2012, 19:41
- Jimmy Boyle
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2618
- Rejestracja: 21-12-2010, 21:06
-
szczylun
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2379
- Rejestracja: 20-02-2018, 23:15
Re: Now playing / Czego teraz słuchacie v.5
ABYSSAL VACUUM
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10819
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Now playing / Czego teraz słuchacie v.5
Tak. Bardzo dobra płyta. Czy top 10 w metalu za 2025 raczej u mnie nie. Zabieram się jak pies za Jeża ale w końcu muszą zrobić porządek z płytami. Wtedy pstrykane slit focie tego co nakupowałem za cały rok. Z pierwsza trójka pozycji nie mam problemu to Vornir, Osgraef i Taitenblood. A później jest płyt bardzo dobrych lub dobrych taka ilość że nie czuje się na siłach:)
Ten rok chyba zapowiada się podobnie koniec lutego a już nabiłem 9 płyt które wyszły. A przeca początek roku to sezon ogórkowy najczęściej. Juz z tyłu głowy Cenetafio, Mylingar czy polski Throat w najbliższym czasie. Klęska urodzaju.
Co nie zmienia postaci rzeczy ze czekam najmocniej na Run the jewels nowe które jest dawno gotowe ale chyba El- producto ma ciąg używkowy więc poczekamy. Zresztą jak z Danny Brown jest zawsze ta sama historia. Chłopaki walczą z demonami a później dowożą.
Kiedyś widziałem film z festiwalu z Dannym to zastanawiałem się jak po takiej ilości stuffu można stać na nogach. Nie ze jakieś tam piwko tylko kryształ zapijany Jackiem Danielsem, poprawiany blantami.
A ostatni wywiad który widziałem z El-p wyglądał jak śmierć. Ryj popuchnięty, oczy sine gdzieś tam z bunkru nadawał w rozmowie online. Palił fajkę za fajka i stwierdził że nowe Jewels rozjebie. Ja mu tam wierzę ale mógłby się trochę oszczędzać.
No i wiadomo nowe Thorns i coś od Rogala Ddl ale ten po wyjściu z psychiatryka chyba be ciężkich dragów i stymulantow nie ma odpowiedniej mocy twórczej.
Ten rok chyba zapowiada się podobnie koniec lutego a już nabiłem 9 płyt które wyszły. A przeca początek roku to sezon ogórkowy najczęściej. Juz z tyłu głowy Cenetafio, Mylingar czy polski Throat w najbliższym czasie. Klęska urodzaju.
Co nie zmienia postaci rzeczy ze czekam najmocniej na Run the jewels nowe które jest dawno gotowe ale chyba El- producto ma ciąg używkowy więc poczekamy. Zresztą jak z Danny Brown jest zawsze ta sama historia. Chłopaki walczą z demonami a później dowożą.
Kiedyś widziałem film z festiwalu z Dannym to zastanawiałem się jak po takiej ilości stuffu można stać na nogach. Nie ze jakieś tam piwko tylko kryształ zapijany Jackiem Danielsem, poprawiany blantami.
A ostatni wywiad który widziałem z El-p wyglądał jak śmierć. Ryj popuchnięty, oczy sine gdzieś tam z bunkru nadawał w rozmowie online. Palił fajkę za fajka i stwierdził że nowe Jewels rozjebie. Ja mu tam wierzę ale mógłby się trochę oszczędzać.
No i wiadomo nowe Thorns i coś od Rogala Ddl ale ten po wyjściu z psychiatryka chyba be ciężkich dragów i stymulantow nie ma odpowiedniej mocy twórczej.
Ostatnio zmieniony 02-03-2026, 22:46 przez tomaszm, łącznie zmieniany 4 razy.
- Jimmy Boyle
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2618
- Rejestracja: 21-12-2010, 21:06










